Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
850936 czytelników
1867 dyskusji
117991 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] W duecie raźniej - wygraj pakiet książek Larsa Keplera!

W duecie raźniej - wygraj pakiet książek Larsa Keplera!

Po dwóch latach spędzonych w pilnie strzeżonym więzieniu Joona Linna, były komisarz sztokholmskiej policji, zostaje poproszony o pomoc w ujęciu zabójcy znanej osobistości. Czy zbrodnia miała związek z terroryzmem? Wkrótce dochodzi do następnych morderstw, a ofiary przed śmiercią słyszą dziecięcą rymowankę o królikach. Linna podejmuje wyzwanie i współpracując z policjantką Sagą Bauer, próbuje powstrzymać nieuchwytnego Łowcę Królików.

         
 

Pod pseudonimem Lars Kepler kryje się małżeństwo szwedzkich pisarzy Alexander Ahndoril i Alexandra Coelho Ahndoril. Wyobraźcie sobie, że przed Wami ambitne zadanie – napisanie wciągającego kryminału. Wybierzcie, z kim z najbliższego otoczenia podjęlibyście wyzwanie stworzenia intrygującej powieści. Swój wybór uzasadnijcie i nie zapomnijcie napisać, pod jakim pseudonimem ukazałby się Wasz wspólny kryminał.


Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy trzech najciekawszych tekstów otrzymają pakiet książek o komisarzu Joona Linna: "Hipnotyzer", "Kontrakt Paganiniego" i najnowszą powieść "Łowca".

Regulamin
  • Konkurs trwa od 6 kwietnia do 15 kwietnia  włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Dolnośląskie.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 3
Szczęściara
13-04-2018 13:37
Wraz z moim partnerem i najlepszym przyjacielem napisanie kryminału to by była wielka przyjemność. Oboje myślimy podobnie, choć on ma większą wyobraźnię niż wszyscy faceci, których znam. Jego sny i wizje to byłby niebanalny kryminał, gdzie zgadnąć kto winny nie wiadomo by było do ostatniej kropki, a nawet potem byśmy się zastanawiali "ale dlaczego on?" A pseudonim to Mrs. Agenci.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 238
Viola
13-04-2018 13:39
Swój kryminał napisałabym oczywiście z mężem. Jest genialny w storytellingu i można słuchać go godzinami (lub latami w moim przypadku). Nawet zwykłą sytuację ze sklepu potrafi opowiedzieć w tak fascynujący sposób, że od razu w słuchającym pobudza wyobraźnię na maksimum. A czegóż innego trzeba w genialnym kryminale? Oprócz fabuły liczy się oczywiście sposób przekazania całej tajemniczej historii i odpowiednie budowanie napięcia. A to mu wychodzi idealnie! Zwłaszcza gdy muszę zgadnąć co mi kupił, albo jaką ma dla mnie niespodziankę. Za każdym razem umieram z ciekawości, a prawdę poznaję dopiero gdy zechce mi ją wyjawić! Jest to niezwykle irytujące, ale muszę przyznać, że świetnie się przy tym bawię. Co więcej, mój mąż zawsze potrafi wzbudzić ciekawość słuchacza tak, że po prostu TRZEBA zapytać: I co było dalej? Ja oczywiście byłabym od stworzenia fabuły, bo wszyscy wiedzą, że moje teorie spiskowe nie mają sobie równych. Czyli podział obowiązków mamy już rozplanowany, a teraz przyszła kolej na nasz wspólny pseudonim. Chwila zastanowienia i oboje stwierdzimy jednogłośnie: W&G. Pewnie chcielibyście wiedzieć co to znaczy? Większość zaraz powie: skróty imion. Ale czy na pewno? Niech to na razie zostanie naszą tajemnicą. Być może kiedyś jakiś księgarz zechce przeprowadzić małe śledztwo i rozwiąże tą zagadkę.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 10
Cruella
13-04-2018 18:36
Jak to z kim? Z tą panną w lustrze! Co jak co, ale współpraca i ja to złe połączenie. Te liczne kłótnie z tą drugą osobą o imię,czy o cokolwiek, przystwarzają mi bólu głowy.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 239
viktoriav
14-04-2018 15:45
Wciągający kryminał napisałabym bez wątpienia z moją mamą!
Jest bardzo bliską mi osobą i sądzę, iż zdołałybyśmy wpaść razem na naprawdę itrygującą opowieść.
Można swobodnie powiedzieć, że mama ma lekkie pióro, nieraz już znajdywałam wiersze oraz krótkie opowieści pozapisywane przez nią w starych zeszytach. Dodatkowo ta kobieta ma naprawdę piękne serce, kierujące się szczerymi intencjami i chęcią niesienia pomocy, co możnaby z pewnością dostrzec w napisanej przez nią powieści. Kryminał jednak powinien nieść za sobą zagadkę, nutę niepewności i mroku... Z tym również nie byłoby problemu! Gdy moja mama wciągnie się w wir pisania jest w stanie stworzyć absolutnie wszystko, czasami aż zaskoczona jestem jakie mroczne i niepokojące historie potrafi napisać.
Z tych właśnie powodów chciałabym napisać kryminał z nią, nie kim innym. Zawsze miałyśmy dobrą relację, pisanie wspólnej książki mogłoby to nawet umocnić, a nasz pseudonim brzmiałby... Fortis Vince (ma dla nas pewne znaczenie).
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 66
Klops
14-04-2018 18:25
Inspiracji poszukałabym u mojego kolegi-klawisza z zakładu karnego, znajdującego się nieopodal mojego miejsca zamieszkania. Życie często pisze nieprawdopodobne i tak zaskakujące scenariusze, że czasami wyobraźnia zostaje daleko w tyle. Więc skorzystałabym z gotowca, któremu tylko trochę dodałabym pikanterii. A pseudonim? Może KLAudia WISZon.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 3
Mateusz
14-04-2018 22:43
Wybrałbym moją siostrę Marysię! Oboje czytamy książki grozy, ja dodatkowo niesamowite historie a ona thrillery medyczne. Ja jestem katechetą a ona pielęgniarką. Czy może być lepszy zestaw? Rozpisanie powieście grozy z mrocznymi bóstwami i eugeniką w tle? Na samą myśl mam ochotę zaprosić moją siostrę do pisania. Myślę, że podstawą jest dobre rozumienie się i otwartość. Każde rozwiązanie może być dobre, jeżeli odpowiednio się je przedstawi. Myślenie nieszablonowe i odrobina szaleństwa (no może więcej niż odrobina) ubogacą każde dzieło. Jaki kryptonim? Stephen Cook byłby odpowiedni. Każdy kto czyta, domyśli się od razu a kto nie, to zrozumie z czasem. Nieważne czy zapamiętają nazwisko, ważne aby się bali!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 3158
Beata-Chiara
15-04-2018 04:47
Napiszemy horror- oznajmiłam mojej towarzyszce niedoli po powrocie ze spaceru.
Musiałam przeczekać wszystkie zmiany nastroju Kryśki, od śmiechu, przez zdenerwowanie (łagodnie mówiąc), później długo leżała na górnej pryczy i myślała, jeszcze trochę obrażona. W końcu zeskoczyła i usiadła, aż w końcu zapytała:
-Nie kręcisz mnie? Bo jak tak, to wiesz...
-Krycha, powaga, weź to obczaj. Przypomnij sobie, jak po wieczornym apelu leżymy już w kojach, a ty opawiadasz te swoje historie.
-No i co? Mogę nie mówić, mnie tam wszystko jedno- udawała obojętną.- Ale co to ma do tych twoich horrorów?
-Inspirujesz mnie, rozumiesz? Czasem jak nawijasz- bez urazy- to sama już nie wiem, czy taka z ciebie bajkopisarka, czy tak było.
Kryśka uśmiechnęła się pod nosem, ale po chwili zaczęła coś mamrotać.
-Co?
-... bo ja zawsze pały z pisania dostawałam. To znaczy z polskiego.
Ożywiłam się i przystąpiłam do ataku:
-I tutaj na scenę wchodzę ja. Ty zapodajesz pomysł, a ja go rozwijam, opisuję i mamy prawdziwy, polski dreszczowiec. Zobaczysz!
W takich to okolicznościach powstał duet dwóch kobiet, które dzieliło wszystko i 20 lat różnicy wieku. Po wielu sporach ustaliłyśmy roboczą nazwę dla duetu pisarskiego: Bella Freedom, czyli piękna wolność, w kombinacji francusko-angielskiej. To było dla nas najdroższe, kiedy powstał pomysł.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 554
Karmelka
15-04-2018 08:08
Już czuje to jak z moją najlepszą kumpelą Anią siadamy i tworzymy bardzo mroczną, bardzo zagadkową, bardzo wciągająca historię kryminalną. Anka i ja tworzymy zgrany duet, wymieniamy naszymi zdobyczami książkowymi, prowadzimy dyskusje o książkach, snujemy historię. Często spotkaniu na kawie patrząc na ludzi w kawiarni "piszemy scenariusz w głowach" i i niczym Sherlock i Watson próbujemy odgadnąć ktoś i po co tu jest, czym się zajmuje. Brniemy w naszych historiach i gdyby tak jest spisać, byłyby naprawdę świetnie kryminały. Kto wie, może kiedyś ukażą się takowe, szukajcie na półkach książek autorstwa Sheryl Walsoon.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 59
Seurella
15-04-2018 10:29
Jedyna osoba, która tak bardzo uwielbia kryminały jak ja to mój tato. Kiedy opowiadałam najbliższym jaką właśnie książkę czytam mówili „trochę straszna”, a kiedy dzieliłam się tym z rodzicami to tato odpowiadał, że pewnie ciekawa. Kiedy zastanawiam jaką to mu książkę kupić stawiam na kryminał. Pisząc razem mielibyśmy opisane wszystko tak jakby działo się to rzeczywiście. Wszystkie detale opisane w taki sposób by czytelnik czuł, że razem z nami prowadzi tę sprawę. Oczywiście wplątalibyśmy tam chwilę grozy takie które trzymałyby w napięciu. I oczywiście takie zakończenie, że nikt by o nim nawet nie pomyślał przez chwilę. Niektóre historię zaczerpnęlibyśmy z pierwszej ręki, a to dlatego, że mój tato jest byłym policjantem. Nasz pseudonim M.D Trhop.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 303
Glooderal
15-04-2018 11:25
Po krótkim namyślę wybrałbym napisanie kryminału z moją mamą,ponieważ ma Ona spojrzenie zupełnie inne na świat niż ja.Widzi wszystko z innej strony,bardzo dużo przeżyła i byłoby to piękne przedstawienie prawdziwych uczuć w książce.Ponadto interesuje się chorobami psychicznymi oraz pracuje z ludźmi,którzy zwierzają się z problemów z którymi sobie nie radzą.Ja natomiast interesuje się prawem,morderstwami,dokładnym przebiegiem sekcji zwłok i portretami psychologicznymi. Uważam,że każdy czytelnik Naszego autorstwa mógłby poczuć się jakby sam w niej był bohaterem,ponieważ też borykałby się z podobnymi problemami.A pisalibyśmy książki pod pseudonimem Gama, ponieważ po rumuńsku oznacza to zasięg.Książki jakby pseudonim dawałby dużo do myślenia.Ponadto pseudonim byłby pomocną wskazówką w każdej książce.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
Autorzy w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd