Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
857463 czytelników
1907 dyskusji
119511 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Witajcie na planecie Ziemia - wygraj pakiet książek Cixin Liu!

Witajcie na planecie Ziemia - wygraj pakiet książek Cixin Liu!

Trzeci, po „Problemie trzech ciał” i „Ciemnym lesie”, tom największego w ostatnich latach wydarzenia w światowej fantastyce naukowej. Pół wieku po bitwie w dniu Sądu Ostatecznego groźba powiadomienia Wszechświata o położeniu Trisolaris wciąż powstrzymuje kosmitów przed opanowaniem Ziemi. Dzięki zdobyciu trisolariańskiej wiedzy Ziemia przeżywa wyjątkowy okres dobrobytu. Ludzka nauka się rozwija, a Trisolarianie poznają ziemską kulturę, więc wydaje się, że obie cywilizacje będą mogły dalej współpracować. W tej epoce budzi się z hibernacji Cheng Xin, ekspertka techniczna z początków dwudziestego pierwszego wieku. Przynosi ze sobą wiedzę o zapomnianym programie z czasów kryzysu, który może na zawsze zburzyć równowagę między dwoma światami. Czy ludzkość sięgnie do gwiazd, czy też umrze w kołysce?

  
 

Trylogia „Wspomnienie o przeszłości Ziemi” rozbudza fantazję czytelników o pozaziemskich cywilizacjach. Jak wyobrażacie sobie przedstawicieli kosmicznego społeczeństwa? Na jakich wartościach opiera się ich kultura? Jak się porozumiewają? Napiszcie krótką historię o pierwszym spotkaniu ludzi z kosmitami, w której zawrzecie własne wyobrażenia o pozaziemskich istotach.
 

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy trzech najciekawszych tekstów otrzymają kompletny cykl "Wspomienie o przeszłości Ziemi" - "Problem trzech ciał", "Ciemny las" i "Koniec śmierci".

 
Regulamin
  • Konkurs trwa od 28 marca do 8 kwietnia włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Rebis.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
 
liczba postów na stronie: 
książek: 125
MiszaChoski
08-04-2018 22:58
Leśniczy Jan wpatrywał się w odbicie swojej twarzy w lustrze.
- Elu, czy na starość tracę rozum?
- Janku, wszystko w porządku? - zapytała żona.
- Martwią mnie te dziwne drzewa, które pojawiły się znikąd na obrzeżach lasu rok temu.
- Myślę, że po prostu wcześniej nie zwróciłeś na nie uwagi.
- Nie mógłbym ich przeoczyć! Są zbyt regularne, zbyt symetryczne, jakby nie z tego świata.
Nagle rozległ się grzmot. Jan zmarszczył czoło i zapytał:
- Zapowiadali burze na dziś?
- Nie, nawet żadnych opadów.
Jan zamknął oczy.
- To była noc jak ta. Burza przyszła znikąd. Była gwałtowna i wydawało się, że błyskawice uderzają w ziemię obok lasu. A następnego dnia zauważyłem tam wiele nowych drzew.
Leśniczy otworzył oczy, szepnął:
- To się znów dzieje… - i wybiegł przed dom. Po chwili seria piorunów uderzyła niedaleką łąkę. Kiedy oślepiony błyskiem piorunów Jan odzyskał wzrok, ujrzał grupę drzew, których przed chwilą tam nie było. Zaczął biec w tamtym kierunku, lecz zaraz stanął jak wryty. Czy one idą w moją stronę? Czy z lasu wychodzą inne drzewa? Zaczął uciekać, lecz jedno z drzew dogoniło go i oplotło gałęziami. Mężczyzna spojrzał w wielkie czarne oczy znajdujące się w połowie pnia i wydyszał:
- Czym jesteście?
- Najeźdźcami – odpowiedziało drzewo. – Od wielu lat wysyłaliśmy tutaj niewielkie grupy naszych braci, którzy czekali, aż będzie nas wystarczająco, żeby zniszczyć ludzi. Dziś nadszedł ten dzień – powiedziało drzewo i roześmiało się. Złowrogi śmiech tamtego dnia dało się słyszeć w każdym lesie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 543
Mad2Kat
08-04-2018 23:45
REJESTR ROZMÓW MIĘDZYGALAKTYCZNYCH
Tu kapitan statku Orion 814.Pilnie proszę o wsparcie.Na pasie gwiezdnym Surtur,przed wejściem na orbitę Red 3,nasz krążownik został zaatakowany.Po krótkich negocjacjach,których zapis przesyłam razem z tą wiadomością,mieszkańcy wysłali armię wrogich jednostek.Każda uzbrojona w śmiercionośne działa plazmowe.Skany wykazały wysoką aktywność sztucznej inteligencji.Obcy zaś nie się zbyt inteligentni, co zauważyłem podczas negocjacji.Porozumiewali się językiem bezgłośnym,przypominającym Morse'a.Wysłaliśmy na ich planetę satelitę rozpoznawczą,której celem było przekazanie obrazu.Ujrzeliśmy nieprzystępne środowisko,pełne toksycznych gazów,które wdychane bez filtrów,spowodują nagłą śmierć.Zamieszkujący planetę musieli wykształcić odpowiednią odporność w układzie oddechowym.Po dłuższej obserwacji,odnotowaliśmy małe skupiska ludności,tworzące specyficzną siatkę zabudowań.Wygląda na to,że cywilizacja wprowadziła ustrój komunistyczny i polega na równym podziale dóbr.Nie odnotowaliśmy obecności potencjalnego przywódcy,co wskazuje na samorządy ludu.Najbardziej zaawansowanym technologicznie urządzeniem są posiadane przez nich statki kosmiczne.Chwilę później straciliśmy kontakt z satelitą.Przypuszczamy,że niekontrolowany wybuch urządzenia wywołał wojnę galaktyczną.

ZAPIS PRZEBIEGU NEGOCJACJI
-Naruszyliście naszą przestrzeń kosmiczną.
-Przylatujemy z Ziemi,w pokojowych zamiarach.
-Podczas oględzin,wasze urządzenie wysadziło całą wioskę Ugh’tam.Wysyłamy wojsko.

[1495 znaków]
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 737
rotten_apple
08-04-2018 23:50
Od rana było ponuro i zbierało się na deszcz. Rozpadało się na dobre akurat kiedy wyszłam z kina, w nastroju też nie najlepszym. Rozczarował mnie ten nowy Obcy. Właściwie, to zawiodłam się na sobie, bo przecież trudno, żeby spodziewać się czegoś innego, niż potwory w filmie o potworach, a tak chyba trochę było. Znak, że właśnie tacy obcy już mnie nie kręcili. Z drugiej strony poczciwi i uduchowieni Plejadanie, o których ostatnio na okrągło nawijał mój brat też zupełnie nie robili na mnie wrażenia (zawsze byłam odporna na sekciarstwo).
Oczywiście nie zabrałam parasola i zaraz dotkliwie mi o tym przypomniano - fontanna z brudnej kałuży, która trysnęła spod kół jakiejś półciężarówki skąpała mnie od stóp do głów... i wtedy TO się stało. Najprawdziwsze bliskie spotkanie trzeciego stopnia! Nawet nie wiem dokładnie jak to opisać. To było jak istota i jak statek kosmiczny, i jeszcze jak cały świat, wszystko w jednej kropli deszczu... która wpadła mi do ust. Bardziej wiedziałam, niż to usłyszałam, czy poczułam, coś jakby inną świadomość obok, we mnie. Ten ktoś lub to "coś" nie było stąd. Wędrowało od zawsze i wśród milionów podobnych, a wszędzie gdzie dotarło zostawiało życie. Nieważne jakie - życie. Samo również nie było ani dobre, ani złe. Nie oceniało, nie wybierało, nie decydowało. Po prostu roznosiło życie. Taki sobie obcy-zen, pielgrzym przejazdem na Ziemi, może nie pierwszy raz? To było piękne przeżycie. Odtąd zawsze kiedy pada, wychodzę na dwór bez parasola i patrzę w niebo...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 209
Sławomir
08-04-2018 23:53
Tomasz Bailey wręcz podskakiwał opanowany przez nerwicę. Jako pierwszy człowiek miał właśnie ujrzeć istotę z gwiazd. Wiedział, że tym razem nie będzie to gumowa atrapa. A skąd? Otóż pieprzony statek wisiał mu nad głową.
Przed roztrzęsionym człowiekiem pojawiła się przedziwna kreatura. Wyciągnęła w jego stronę dłoń, prawie ludzką, gdyby nie drobny element w postaci maleńkich purpurowych bąblów, okraszających całość. Na miejscu nóg, miała cztery kończyny, przypominające trochę kształtem krąg ułożony z lampek nocnych. Głowa wciśnięta była głęboko w tułów, tak że kreatura mogłaby patrzyć wprost na krocze Ziemianina, gdyby posiadała jakikolwiek przyrząd wzroku. Reszta ciała przypominała nieco galaretę. Tomasz drżącym ruchem wysunął rękę do ziemskiego przywitania, modląc się, aby nie doprowadzić do tragedii. Gdy kończyna istoty dotknęła jego dłoni mimowolnie poczuł ulgę. Nie była ona lepka, nie sprawiała także bólu. Bailey czuł się tak, jakby ściskał w dłoni pluszowego misia. Nagle z otworu umiejscowionego w kończynie stwora wydarła się dźwięczna parodia ludzkiego głosu. Tomasz zbladł. Nie był zdziwiony, że kreatura potrafi się porozumiewać ludzkim głosem. Problemem była treść wiadomości, którą przekazała. Planeta Ziemia była bezpieczna. Jednak człowiek stojący naprzeciwko istoty z gwiazd pragnął cofnąć się w czasie i uciąć wszystkie swoje kończyny. Poprzez wyciągnięcie dłoni, został pierwszym mężem przedstawicielki obcej cywilizacji.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 3502
krosciucha
08-04-2018 23:56
To był dzień na który wszyscy czekali od ...od zawsze! Napięcie sięgało zenitu, strażnicy pocili się jak jeżozwierze, w tle powiewały flagi wszystkich narodów świata. Oto po setkach lat poszukiwań i wysyłania wiadomości w kosmos wreszcie doczekaliśmy tej chwili – za chwilę na ziemi wyląduje pierwszy statek międzygwiezdny z Obcymi na pokładzie.
Ich pierwsza oficjalna wizyta... łezka się w oku kręci!
Prezydenci pocili się pod garniturami i nawet papież wyglądał na lekko zdenerwowanego. Gdy statek osiadał na ziemi, pośród oparów dymu i ryku tysięcy gardeł obserwatorów nawet von Daniken nie wytrzymał i zwyczajnie zemdlał.
Co to było za historyczne wydarzenie! Stacje telewizji kotłowały się jak wściekłe walcząc o najlepsze miejsce. Już, są, wychodzą!
Czterej bohaterowie w błyszczących kombinezonach schodzą radośnie na platformę lotniska, machając do tłumu. Co też jeden z nich trzyma w ręce? Czy to... tak! To oni! Obcy we własnej osobie!
Zgromadzeni na dole naukowcy wyciągneli chciwie ręce, dyplomaci wytarli ostatni raz nosy i pochylili się nad niewielką walizeczką z sztucznie utrzymywaną atmosferą planety Obcych. Świat wstrzymał oddech, kiedy jeden z badaczy otworzył delikatnie walizkę, ukazując kilka delikatnych szlek Petriego z obcą formą życia. Mikroobcy!
I nagle tłum zafalował a ponad niego wzniósł się jeden okrzyk bólu i rozpaczy:
- Ty... ty skończony idioto! Mówiłem jałowe rękawiczki a nie ten zwykły lateks! Zabiłeś ich!
Wizyta zakończyła się niespodziewanie szybko.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 535
Wagabunda
08-04-2018 23:58
Chyba każda inteligentna firma życia we Wszechświecie zna historię o założeniu Ogólnogatunkowej Wspólnoty Międzygalaktycznej. Opowiastką o pierwszym spotkaniu ras ludzi i Vii karmi się potomstwo w całej OWM. Pouczająca baśń o tym, jak to zwiadowcy nacji, która na swoim koncie miała unicestwienie wielu planet i szykowała się do inwazji na kolejną cywilizację, przeprowadzali wywiad środowiskowy na Ziemi. Imię Johnathana Greenwooda stało się rozpoznawalne jako tego, który został uprowadzony jako pierwszy. I ostatni. Wiele już powiedziano o tum, jak to ten dzielny człowiek tak bardzo oczarował obcych ziemską kulturą, że Ci miast zanihilować ludzką radę, nauczyli się ich języka i zawarli z nimi sojusz, zmieniając tym samym swój dotycczasowy tryb życia i dając początek OWM.
Niewielu jednak wie, i z czasem zapewne ta wiedza zniknie już na zawsze, że cała OWM nie powstałaby, gdyby Johnathan nie był silnie uzależniony od pewnej substancji, którą dzięki temu miał przy sobie w trakcie uprowadzenia. Vii, w chwilę po skosztowaniu jej, zmienili swoje wrogie usposobienie i zechcieli chronić Ziemię. W celu zapewnienia bytności jedynej planety, na której istnieje czekolada.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1926
LubimyCzytać
09-04-2018 12:37
Konkurs został zakończony. Za wszystkie odpowiedzi dziękujemy!
Wybraliśmy zwycięskie prace:

Sławomir
Roler
Eskarina

Serdecznie gratulujemy! Z laureatami skontaktujemy się bezpośrednio.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1926
LubimyCzytać
09-04-2018 23:59
Konkurs zakończony.
Dziękujemy za wszystkie odpowiedzi.
Zwycięzców wyłonimy niebawem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Autorzy w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd