Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
851922 czytelników
1869 dyskusji
118217 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] [Zakończony] Internetowe podglądactwo - wygraj książkę "Kobieta w oknie".

Internetowe podglądactwo - wygraj książkę "Kobieta w oknie".

Czy zawsze można wierzyć własnym oczom? Anna Fox straciła wszystko: szczęśliwą rodzinę, pracę oraz zdrowie. Od miesięcy nie postawiła stopy za progiem domu. Całe dnie spędza w Internecie, przed telewizorem lub szpiegując sąsiadów za pomocą aparatu fotograficznego. Pozbawiona własnego życia coraz bardziej zaczyna przeżywać cudze… Najwięcej uwagi poświęca Russellom, rodzinie nowej w tej okolicy i tak podobnej do tej, którą jeszcze niedawno sama miała. Jednak pewnej nocy widzi coś, czego nie powinna oglądać. Jej świat się rozpada, a na jaw wychodzą szokujące sekrety. Co jest prawdą, a co zmyśleniem? Kto jest w niebezpieczeństwie, a kto panuje nad sytuacją?

Bohaterka powieści „Kobieta w oknie” zaczyna zatracać się w życiu obcych ludzi, szpiegując ich przez okna swojego domu. Ukradkowe rozchylanie żaluzji można porównać do podglądania innych osób w Internecie. Śledzimy gwiazdy, dawnych znajomych i nieznajomych. Czy zdarzyło się Wam wirtualnie zaangażować w cudze życie? Przyznajcie, czy jesteście na bieżąco z miłosnymi perypetiami ulubionych celebrytów ;)

Czekamy na odpowiedzi o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Kobieta w oknie - Jacek Skowroński

Kobieta w oknie

Autor: A.J. Finn

Czy zawsze można wierzyć własnym oczom? Anna Fox straciła wszystko: szczęśliwą rodzinę, pracę oraz zdrowie. Od miesięcy nie postawiła stopy za progiem domu. Całe dnie spędza w Internecie, przed telewizorem lub szpiegując sąsiadów za pomocą aparatu fotograficznego. Pozbawiona własnego życia coraz bardziej zaczyna przeżywać cudze… Najwięcej uwagi poświęca Russellom, rodzinie nowej w tej okolicy i tak podobnej do tej, którą jeszcze niedawno sama miała. Jednak pewnej nocy widzi coś, czego nie powinna oglądać. Jej świat się rozpada, a na jaw wychodzą szokujące sekrety. Co jest prawdą, a co zmyśleniem? Kto jest w niebezpieczeństwie, a kto panuje nad sytuacją?

Regulamin
  • Konkurs trwa od 8 marca do 15 marca włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo W.A.B.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 973
Iris
14-03-2018 10:58
Nigdy nie zdarzyło mi się szpiegować życia celebrytów czy osób, których nigdy nie poznałam. Plotki o gwiazdach nigdy mnie nie interesowały. Często jednak łapię się na tym, że większość informacji o dawnych znajomych ze szkoły czy studiów czerpię z ich kont społecznościowych. "Sprawdzam" co tam u nich słychać, nigdy jednak w tym celu się z nimi nie spotykam, mimo że mieszkamy w tym samym mieście. Nie dzwonię, nie piszę maili, tylko przeglądam ich galerie, tablice i czytam komentarze. Czasem potrafię przekopywać profile ich i ich znajomych, żeby "wyczerpać temat" i denerwuję się, że tablica osób, o których chciałabym się czegoś dowiedzieć, jest pusta.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 13
marta_1234
14-03-2018 12:41
Portale społecznościowe dają taką możliwość, lecz z niej nie korzystam. Mało mnie interesuje życie, często mi, obcych ludzi. Ich życie ich sprawa, ich błędy i poczynania, to ich błędy i poczynania, nikomu nic do tego. Każdy ma swoje zycie i trzeba to uszanować, bez wścibkości i mówiąc wprost- wtrącania się w nie swoje sprawy.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 78
Aleksandra
14-03-2018 13:41
Powiem szczerze, że nigdy nie zależało mi na tym, aby angażować się w cudze życie i sprawy. Zawsze uważałam, że każdy powinien mieć swoje życie i tylko nim się interesować. Inną sprawą jest to, że tak naprawdę ludzie sami nie zabiegają o to aby mieć trochę prywatności. Chociażby na Facebook, gdzie niektórzy znajomi udostępniają wszystko co tylko możliwe, począwszy od tego co w danej chwili robią, a skończywszy na tym co chcą lub będą robić. Niektórzy mówią, że inni naruszają ich prywatność, ale jak naruszają skoro mają całkiem niezły dostęp do niektórych informacji. Ludziom wydaje się, że jak coś napiszą to nikt na to nie zwróci uwagi, a tak naprawdę niektórzy czekają tylko na jakiś ruch z ich strony aby podłożyć im kłody pod nogi. Ja sama staram się ograniczać do informacji, które są, nie szukam nic więcej, ponieważ szanuje prywatność tych, którzy chcą aby ona była szanowana. Myślę, że jeśli ja będę sprawiedliwa w stosunku do innych, to inni będą uczciwi w stosunku do mnie. Przynajmniej można mieć taką nadzieje, że nikt nie grzebie w naszym życiu, bo teraz można się naprawdę wszystkiego spodziewać.. Nawet po najbliższych.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 99
mikser
14-03-2018 14:19
Oczywiście, że tak. Śledzę w internecie życie moich ulubionych aktorów, pisarzy czy po prostu innych ludzi. Oczywiście nie robię tego w sposób chory, nie musze wiedzieć o nich wszystkiego, po prostu przeglądam ich różne profile społecznościowe, choć nie robię tego nagminnie. Ale jak tak teraz o tym myśle to nawet, jak nie zamierzam się za bardzo wtrącać w ich życie, to oni sami i tak dużą jego część publikują, więc znam ich dość dobrze. Mimo to nie uważam, że robię coś złego, w końcu oni sami się na to godzą.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 82
Joanna
14-03-2018 16:46
Nie mam apetytu na cudze życie. Zagłębianie się w te rejony prywatności odczuwam jako chodzenie po obcym domu bez pytania. Cierpię jednak na pewien rodzaj „kulturalnego podglądactwa”. Zawsze sięgać będę po prozę autobiograficzną, bo dla mnie nie liczy się ilość like’ów, kliknięć, komentarzy…

Dzisiejsze, oferowane przez media podglądactwo traktuję jako przykład obrzydliwego lenistwa. Trudno zadziwić świat, dlatego wymyśla się najróżniejsze rzeczy na zasadzie: kto kogo zaskoczy. Groteskowe kręgi sławy obejmują jeszcze wyższe poziomy dziwaczności. Niektórym wydaje się, na przykład, że miłość to stan posiadania. Stan Borys ma Julkę, a Kora nie rozstaje się z Ramonką. Ich podopieczne z powodzeniem mogą być towarzyszkami wielkich wyjść, dumnie trzymane pod pachą lub w torebce.
Suczka rasy bolońskiej często gościła na „sweet fociach” na łamach kolorowej prasy i brała udział w nagraniach w telewizji. Fani poznali historię jej zatrucia wołowiną i przeżyli chwile grozy, gdy odkryto żyłę wodną pod psim posłaniem. Zrobiło się o niej naprawdę głośno, gdy przysporzyła właścicielce niemałych kłopotów z powodu tajemniczej paczki zza oceanu.
Nie mniejszą sławą cieszy się Julka, która swoim zaginięciem nie szczędziła muzykowi zgryzot. Cała Polska przeczytała o incydencie z jej udziałem w jednym z klubów i o podróżach z certyfikatem „zwierzęcia wsparcia emocjonalnego”.

Morał z tego taki: media nie są tylko dla ludzi, o ile zaspokojenie ciekawości w tym temacie leży w czyimś interesie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Kasia
14-03-2018 19:54
Szczerze mówiąc, nawet jeśli nie chciałabym się angażować w czyjeś wirtualne życie, to i tak jestem do tego niejako zmuszona. Mając konto na portalu społecznościowym, jestem zarzucana informacjami o życiu znajomych i celebrytów. Nie widząc się z kimś przez dłuższy czas i tak mogę powiedzieć co zjadł na śniadanie, ile kilometrów przebiegł i jaką trasą, jaki prezent dostał od ukochanej na urodziny, itp. Ludzie sami się odsłaniają przed innymi i uważam, że aż za bardzo. Ale skoro tak chcą to ich sprawa. Dla mnie portal służy do wymiany wiadomości. Jeśli mam więcej czasu to zerknę co nowego u znajomych, a jeśli nie to tylko sprawdzam pocztę i wracam do realnego świata. Tak samo jest z życiem celebrytów. Jeśli chcę na chwilę oderwać się od codzienności, to dla relaksu poczytam sobie co słychać w ich świecie. Ale nigdy nie byłam zaangażowana w śledzenie czyjegoś życia. Mam swoje własne życie, które jest szczęśliwe i nie zamieniłabym się na nie z nikim innym:)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 101
Kitka2002
14-03-2018 20:06
Nie interesuję się życiem zawodowym ani tym bardziej osobistym znanych osób, za którymi nie przepadam. Jeśli, natomiast, żywo interesuję się twórczością danej osoby, chcę być na bieżąco z jej prywatnymi sprawami. Czy to tylko wścibstwo? Otóż nie tylko. Moje zapoznanie ze sprawami prywatnymi tego twórcy pomaga w uzyskaniu pełnego obrazu jego twórczości. Każdy z nas ma swoje sprawy, które mają na niego tak wielki wpływ, że znajdują ujście w jego pracy. Z kolei niektóre mało znaczące szczegóły mogą po prostu sprawić nam, choćby niewielką, uciechę; ojejku, ja i moja ulubiona pisarka mamy w ogrodzie zasadzone kwiaty tego samego gatunku! Oczywiście staram się nie zapominać o tym, że sławne osoby też mają prawo do swoich tajemnic. Jeśli ta osoba nie chce czegoś zdradzać mediom, ma do tego pełne prawo. I ja to szanuję.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Karolina_B
14-03-2018 21:02
Tak, śledzę kilka osób w sieci. Ale czytam i oglądam tylko i wyłącznie to, co sami publikują i udostępniają. Śledzę blogi o książkach i o gotowaniu. Czasem jestem tak mocno zaangażowana w aktywność blogerki, że czuję jakbym to ja sama prowadziła stronę. Z niecierpliwością oczekuję na kolejny wpis, w pracy zastanawiam się dlaczego najnowsza powieść mojego ulubionego autora nie doczekała się jeszcze recenzji na blogu, w drodze do domu przeglądam przepisy i planuję kiedy je wypróbuję. W ten sposób mocno angażuję się w życie osób znanych jedynie wirtualnie, jednak nie mam poczucia, że naruszam czyjąś prywatność, do zachowania której każdy ma prawo.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 11
Julia
14-03-2018 21:14
Nie interesuje się cudzym życiem, oczywiście kiedyś się interesowałam prywatnymi sprawami Youtuberów i innych sław, ale z tym skończyłam, teraz skupiam się na samej platformie i nie wchodzę w strefę prywatną celebrytów.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 682
Angelika
15-03-2018 09:01
Swego czasu miałam taką fiksację na temat jednego wokalisty polskiego, że nie potrafiłam się oprzeć i śledziłam dosłownie każdy jego ruch. Gdziekolwiek by się nie pojawiał, ja musiałam to zobaczyć, cokolwiek by nie śpiewał ja musiałam tego posłuchać. Był taki urzekający, że nie mogłam przestać słuchać jego głosu. Byłam dosłownie jak zahipnotyzowana jego błyskotliwymi wypowiedziami i żywiołowością (a dodam tylko, że byłam pewna, że jest co najmniej w wieku 35 lat). W pewnym momencie znalazłam jego krótką notkę biograficzną, i dowiedziałam się, że ten super słodziak jest ode mnie młodszy o prawie 10 lat :( . No i urok prysł, a młodzieńcze zachowania Kuby, mimo iż nadal uważałam je za słodkie, przestały mnie hipnotyzować i były zdecydowanie adekwatne do jego wieku.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd