Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
851922 czytelników
1869 dyskusji
118217 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] [Zakończony] O, pyszna zupo pomidorowa z babcinego garnka! - wygraj książkę "Nela i Artur.Koncert intymny Rubinsteinów"

O, pyszna zupo pomidorowa z babcinego garnka! - wygraj książkę "Nela i Artur. Koncert intymny Rubinsteinów"

Artur Rubinstein, urodzony w Łodzi „król życia”, ćwiczył tylko cztery godziny dziennie, by starczyło mu czasu na legendarne biesiadowanie po koncertach. Choć w osobie o pokolenie młodszej Neli Młynarskiej znalazł partnerkę idealną, nie umiał i nie starał się być wierny. On – ekstrawertyczny geniusz, słynny pianista, ona – córka wielkiego dyrygenta, piękna, wykształcona, gospodarna. Zjeździli cały świat, poznali najsłynniejszych ludzi swoich czasów, wychowali czworo dzieci. Wydawało się, że przez kilkadziesiąt lat żyli pełnią życia i miłości jak z bajki, a jednak przy śmierci Artura była inna kobieta…

Gdy Artur zostawił Nelę dla innej kobiety, zebrała przepisy na gotowane mu dania i wydała książkę kucharską. Przyjęcia, które urządzała Nela w trakcie ich wspólnego życia, pełniły w towarzystwie nie mniej istotną funkcję niż koncerty męża. Gdy goście zasiadali do stołu wygłaszali peany na cześć spożywanych potraw. Napiszcie pieśń pochwalną o swoim ulubionym daniu uderzając w patetyczne tony. O, pyszna zupo pomidorowa z babcinego garnka!

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Nela i Artur. Koncert intymny Rubinsteinów - Jacek Skowroński

Nela i Artur. Koncert intymny Rubinsteinów

Autor: Ula Ryciak

On – ekstrawertyczny geniusz, słynny pianista, ona – córka wielkiego dyrygenta, piękna, wykształcona, gospodarna. Zjeździli cały świat, poznali najsłynniejszych ludzi swoich czasów, wychowali czworo dzieci. Wydawało się, że przez kilkadziesiąt lat żyli pełnią życia i miłości jak z bajki, a jednak przy śmierci Artura była inna kobieta… Artura Rubinsteina (1887-1982), jednego z największych artystów XX wieku, nie trzeba nikomu przedstawiać. Urodzony w Łodzi „król życia” ćwiczył tylko cztery godziny dziennie, by starczyło mu czasu na wszystkie przyjemności, wśród nich legendarne biesiadowanie po koncertach. Ale największą radość dawały mu kobiety, bodaj od zawsze i do sędziwego końca. I choć w osobie o pokolenie młodszej Neli Młynarskiej (1908-2001), córki wielkiego dyrygenta, znalazł partnerkę idealną, nie umiał i nie starał się być wierny. Jej wyrozumiałość, opiekuńczość i misternie stworzona strategia obchodzenia się z nieprzewidywalnym geniuszem miały jednak swoją cenę… Pełna pasji i nieoczekiwanych zwrotów jak muzyka ich ulubionego Chopina, opowieść o niezwykłym, trwającym blisko pół wieku związku, z Warszawą, Wenecją, Paryżem, Nowym Jorkiem i Kalifornią w tle, jest też historią zeszłowiecznych zawieruch i opatrzoną mnóstwem anegdot kroniką wykwintnego życia towarzyskiego z udziałem niemal samych sław, od Einsteina po Grace Kelly.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 7 marca do 14 marca włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Agora SA.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 183
k-jak-kajak
12-03-2018 23:30
Rosole! Obiedzie mój!Ty jesteś jak niebo w gębie.
Jak dobrze smakujesz, ten tylko się dowie,
kto cię spróbuje. Dziś lane kluski w twym garnku
Widzę, jem i opisuję, bo cię teraz kosztuję.
Recepturo praprzodków, co polskiego smaku bronisz
I w książkach widniejesz kucharskich! Ty, co smak najlepszy
ojczysty ochraniasz z jego wiernymi kucharzami!
Jak wielu do zdrowia powróciło dzięki Tobie!
Nie damy pogrześć rosołu!
Polski my naród, polski ród,
królewskie kubki smakowe!
Nie damy by nam rosół zgnębiły inne potrawy.
Polski my naród, polski ród,
królewskie kubki smakowe!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 286
anteeekg
13-03-2018 10:50
To Ty codziennie z głodu mnie wyzwalasz,
Czuję Twój zapach już gdy otwieram garaż,
Nic tak nie cieszy nozdrzy ani duszy,
Za moment już koniec żołądka katuszy.
Nieważne zupa, kasza czy ziemniaki,
niech no spróbuje nosem kręcić jaki,
Żadna Magda Gessler, Pascal czy Okrasa
Nie dorówna potrawom, jak za króla Sasa,
A po posiłku głoszę z każdej strony:
„Bądź pochwalony obiadku mej żony!”
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 150
Maleństwo
13-03-2018 18:30
Ze śmierci i trudu początek swój wzięłaś,
Serce me w posiadanie bezczelnie zajęłaś.
I choć w wielu sama Twa nazwa budzi strach,
Dla mnie jest słodsza niźli rozkosz w snach;
Dwa cudne kolory na siebie przyoblekasz-
Królewski szkarłat, lecz i z mrokiem nie zwlekasz.
Aby opisać Twój smak słów mi nie starcza,
Tyś mych smutków i bolączek tarcza.
Tyś Czarna Polewka! Znak mocnej odmowy,
Lecz mnie z sobą przynosisz smak znany, domowy...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 33
Gosiaczek
14-03-2018 07:53
,,Oda do Ziemniaka''
O ziemniaki ukochany,
Na talerzu mym podany.
Formę różna Ty obierasz,
Wprost do nieba mnie zabierasz!
Z Tobą w ustach jestem w niebie,
Ja uwielbiam tylko Ciebie.
Miłość ma do Ciebie jest ogromna,
Chociaż postać Twoja skromna.
Jednak możesz zauroczyć,
Podniebienie me zaskoczyć!
Form przybiera bardzo wiele,
Co rusz jesteś w innym ciele!
Lecz ja kocham Cie każdego,
Na talerzu podanego.
Na peere zrobiony,
Czy słoninką okraszone.
We frytownicy usmażony,
Czy delikatnie w piekarniku zarumieniony!
Towarzystwa masz Ty wiele,
Każdy chce być Twoim przyjacielem.
Wiec z mięsami Cie podają,
I sosami przyprawiają.
Tobie ryby tez pasują,
I sałatki się z Tobą smacznie komponują.
Dlatego ja zawsze wybieram Ciebie,
Ziemniaku kochany! Z Tobą jest jak w niebie!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 183
Violetka
14-03-2018 12:18
Chociaż ze mnie mała sknera,
nie żal mi na hamburgera.
Muszę mieć go niemal co dzień,
Tylko on jest mnie godzien.
Z sezamem bułka złota
(na nią zawsze jest ochota),
a do tego ogóreczek,
sosu takze 5 łyżeczek,
liść sałaty, pomidorki
-jem we wszystkie czwartki, wtorki,
piątki, środy i niedziele.
Daje to radości wiele!
Nic lepszego w świecie nie ma
Od dużego hamburgera,
z grubą, tłustą wołowinką
albo czasem nawet z świnką.
Niech hamburger o tym wie,
że na jawie o nim śnię
w pracy, domu, na spacerze
myślę wciąż o hamburgerze <3
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1532
Konik
14-03-2018 13:27
O kotlecie mój kochany,
tyś jest taki wyszukany.
Ciebie wielbić chcą wszyscy,
lecz ty nie chcesz być dziś czysty.
Plamisz, kusisz i potępiasz,
ale i tak nasz pocieszasz.
Więc pamiętaj mój kochany:
Kotlet dzisiaj, kotlet jutro
i tak będziesz mi blisko!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 459
Ratia
14-03-2018 19:56
Skwierczące z dzikiej rozkoszy, rumieniące się na złoto drobinki cebuli okalają czerwień mielonego mięsa

Zalewane krwistym wodospadem pomidorowego sosu, scalają się z nim w jedność tworząc ucztę dla zmysłów

Nakładane hojnie na żółte zawijasy włoskiego makaronu, spadają nań z gracją powabnej baletnicy

By następnie, okraszone dziko startym huraganem żółtego sera ,stopniały w nim niczym kochankowie po upojnej nocy

Spaghetti. Oto pieśń mego ludu
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 7
kacha102
14-03-2018 20:07
Och... jaka Tyś jest bielutka,
Ach... i jaka okrąglutka,
Pięknie przypieczona z wierzchu,
Zjem Cię całą już o zmierzchu,
Dodam tylko ciut malinek,
Kilka dorodnych jeżynek,
Dla kontrastu czekolada,
Uczta będzie dziś nie lada,
Jeszcze tylko liście mięty,
I już jestem wniebowzięty.
Ach BEZUNIU, Damo ma,
Kto Cię nie zna,
Pecha ma !
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 210
KochającaSłowa
14-03-2018 22:37
O, pyszne pierogi złociste !
i białe, i słodkie, i mięsiste.
Mam zaszczyt Was dziś kosztować
i ani grama nie zmarnować.

Te w czekoladzie zanurzone,
Jeszcze ciepłe doniesione.
Z konfiturą jagodową,
malinową i wiśniową.
Z serem, mięsem, ziemniakami
no i także z pieczarkami.

Wszystkie smaczne, zdrowe, piękne
mam nadzieję, że nie pęknę...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 8
AnnaP
14-03-2018 22:54
Etiuda pierogowa

O pierożku nadziany, który spod maminej wyszedłeś rączki. Boki twoje dokładnie zlepione, w staranną falbankę przybrane. Wierzch twój sprężysty, delikatnie twardy, delikatne kryje nadzienie.

Niecierpliwe spojrzenia odprowadzają cię do wrzątku, wypatrując chwili, aż wypłyniesz na powierzchnię. Ledwie dwie minuty dzielą nas od spotkania.
W chwili, w której lądujesz zgrabnie na talerzu, milkną rozmowy, ucicha gwar, nawet kot odwraca wzrok od okna. Z namaszczeniem spożywany, wśród okrzyków zachwytu, w okamgnieniu stajesz się cudownym wspomnieniem, które zostaje na podniebieniu.

Chciałoby się poematu, pierogowej sztuki, w trzech aktach wystawionej, a tu jeno fraszka. Krótka etiuda pierogowa wśród dymiących półmisków się rozegrała.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
zgłoś błąd zgłoś błąd