Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
872114 czytelników
1989 dyskusji
123194 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] [Zakończony] W ciele autora - wygraj książkę "Każdego dnia" z okładką filmową i podwójne bilety do kina!

W ciele autora - wygraj książkę "Każdego dnia" z okładką filmową i podwójne bilety do kina!

Każdego dnia tak samo – bez ostrzeżenia – A nie wie, kim dzisiaj będzie i gdzie się znajdzie. A pogodził się ze swoim wyjątkowym losem, ustalił nawet zasady, których stara się przestrzegać: Nie angażować się. Nie rzucać się w oczy. Nie mieszać w cudzym życiu.
Aż do pewnego poranka, kiedy A budzi się w ciele Justina i poznaje jego dziewczynę, Rhiannon. Od tej chwili przestają obowiązywać wszelkie zasady, bowiem A wreszcie znalazł kogoś, z kim pragnie być – każdego dnia, bez wyjątku.



 

Wyobraźcie sobie, że wiedziecie życie A. Jak zawsze budzicie się, po czym spoglądacie w lustro, by zobaczyć, kim jesteście tym razem, a tam... twarz Waszego ulubionego pisarza/pisarki! Kim się staliście na jeden dzień i... jak zamierzacie wykorzystać ten czas?
 

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.
 

Nagrody

Pięć najciekawszych tekstów nagrodzimy egzemplarzem książki "Każdego dnia" z okładką filmową i podwójnymi wejściówkami do kin Cinema City w całej Polsce na ekranizajcę powieści.  Dodatkowo, przyznamy wyróżnienia autorom dwudziestu odpowiedzi, którzy otrzymają podwójne wejściówki  na seans filmu "Każdego dnia".

 
Regulamin
  • Konkurs trwa od 23 lutego do 1 marca włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Dolnośląskie.
  • Laureaci otrzymają kody do Cinema City na film "Każdego dnia" za pośrednictwem wiadomości wysłanej w serwisie. Kody są ważne od 5 do 8 marca w kinach Cinema City w całej Polsce.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
 
liczba postów na stronie: 
książek: 166
BartłomiejNieBartosz
28-02-2018 14:56
Chciałbym na jeden dzień zostać Andrzejem Sapkowskim. Z przyjemnością sprawdziłbym, co kryje się w jego głowie. Zajrzałbym do zapisków i dowiedział się, czy będzie kolejny Wiedźmin, a jeśli tak, to zmieniłbym imię jakiegoś przypadkowego chłopa na moje. Może by nie zauważył ;) Mógłbym odezwać się do CD PROJEKT i zaproponować pomoc przy fabule kolejnej gry. Potem trudno byłoby mu się z tego wykręcić, a jestem pewny, że z przyjemnością by uczestniczył w takim projekcie. To samo zrobiłbym z produkcją NETFLIXA. Takie współprace przysporzyłyby mu dobrej prasy i wpłynęły na rozwój serii. Może nawet spotkałbym tą mistyczną muzę, która tak często przelatuje nad Retkinią. Ale przede wszystkim, raz na dobre dowiedziałbym się, czy jego postawa i zachowanie, jak sam twierdzi, są tylko na pokaz, czy rzeczywiście prywatnie jest taki sam jak podczas spotkań i wywiadów z fanami!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 647
Małgorzata
28-02-2018 18:21
Zdecydowania chciałabym zostać J.K.Rowling!!!!!! Aby po pierwsze dowiedzieć sie wszystkiego co było przed Harrym Potterem i jak potoczyły się jego losy ze szczegółami, a po drugie aby zobowiązać ją prawnie do tego aby to wszystko spisała!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 474
lubięczytać
28-02-2018 18:32
Za każdym razem czuję się nieswojo, kiedy budząc się, odkrywam, że jestem mężczyzną. Tak czy tak, w sumie to nic nowego. Tym razem również zbytnio się tym nie przejmuję. Idę do łazienki i zerkam w lustro. Ej... ja znam tą twarz! Przecież... przecież... On (ja!) wygląda (wyglądam!) jak Rick Riordan! Nie mogę uwierzyć. To niemożliwe, ze wszystkich ludzi na świecie akurat on! Chcę poszukać czegoś, co udowodni "moją" tożsamość. Szukając dokumentów, orientuję się, że dom jest duży i luksusowy, acz przytulnie urządzony. Wreszcie znajduję dokumenty. Teraz mam już pewność!
A co będę robić... na pewno najpierw przejrzę całą jego prywatną biblioteczkę. Później poszukam czegokolwiek związanego z jego książkami... może jakieś ręczne notatki, może dopiero co rozpoczętą książkę. A później sama podrzucę swój własny pomysł. Myślę, że napiszę zdanie czy dwa o Nicu di Angelo. Zadbam jednak, by nie było podejrzane, aby kolejnego dnia "wujek Rick" odkrył pomysł i uznał, że kiedyś zapisał to on lub ktoś z jego rodziny. No i wstyd przyznać, ale... pewnie przejrzę też dokładnie lodówkę i szafki kuchenne. A nuż będą tam jakieś pyszności ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 37
kaarolaa0
28-02-2018 18:49
Moją ulubioną pisarka jest Jodi Picoult. Rozumiem, że nie zmieniam się jedynie wizualnie, ale też intelektualnie i posiadam zdolności tej wspaniałej kobiety. Z tego tytułu usiadłabym i pisała ile wlezie! Stworzyłabym kolejne dzieła, które cały czas wychodziły tak cudowne. Pisałabym do momentu, kiedy to wróciłabym do swojego ciała. A ja, jako stała czytelniczka i wielbicielka - miałabym kolejne powieści do przeczytania swojej ukochanej pisarki.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 179
uzytkownik112
28-02-2018 21:27
Chętnie obudziłabym się rano w ciele mojego chłopaka.

Kiedy dwoje ludzi łączy się w parę starają się zbliżyć do siebie najmocniej jak to możliwe.(O ile jest to szczere uczucie!) Aczkolwiek o ile można przekazać sobie każdą myśl oraz spostrzeżenie, tak uczuć nigdy nie przekażemy w 100%.

Według mnie uczucia jest bardzo ciężko opisać, każdy odczuwa na swój indywidualny sposób, nie każdy również potrafi się tym dzielić z drugą osobą. Wejście na moment do czyjejś głowy pozwoli na dogłębne zrozumienie tej osoby.

Dlatego jakbym miała wybierać byłaby to osoba najbliższa mojemu sercu - czas spędziłabym ''naukowo'' na analizowaniu.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 457
Agacja
28-02-2018 21:29
Biorę głęboki oddech i z trudem otwieram oczy, bojąc się kogo dzisiaj zobaczę w lustrze. Starodawny wystrój domu nie wróży nic dobrego, chyba znowu przeniosłem się przynajmniej sto lat w przeszłość. W pokoju walają się setki papierów, pożółkły papier zapisany dużym pismem. Zaraz, zaraz! Podnoszę jedną z kartek i oczom nie wierzę! Tytuł u góry głosi „The Raven”, a w każdej z szesnastu zwrotek ostatni wers zawiera słowo „Nevermore”! Nie, to niemożliwe…
Biegnę do najbliższego lustra i potwierdzam swoje przypuszczenia. Edgar Allan Poe uśmiecha się do mnie spod burzy czarnych loków. Ale numer, jestem moim ulubionym pisarzem!
Siadam na starej pufie i zaczynam przeglądać moje ulubione utwory, jednak szybko wracam do „Kruka”. Coś tu jest nie tak, przecież wiersz, który znam miał osiemnaście strof! Z podekscytowana trzęsą mi się ręce, chyba zjawiłem się w porze aktu tworzenia!
Moje rozmyślenia przerywa huk, to drzewo spadające na okno. Na dworze w ciągu ostatniej godziny rozpętała się wichura, niebo zrobiło się ciemne jak nocą… Ogarnął mnie niepokój, przecież dopiero co się obudziłem! Coś tu jest nie tak!
Wychodzę przed dom, a moim oczom ukazuje się ciemność. Powietrze przecina uderzenie ciemnych skrzydeł – kruk. Oh Matko, czy to dzieje się naprawdę, czy tylko w mojej głowie?
„Martwą ciszę wiercąc wzrokiem, nie ruszyłem się ni krokiem,
Tylko drżałem, śniąc na jawie sny o jakich nie śnił nikt”
Pióra, potrzebuję pióra!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 56
Ola
28-02-2018 21:30
Gdybym miała się obudzić pewnego dnia w ciele pisarza to byłby to G.R.R. Martin. Zapewne bardzo dziwnie bym się z tym czuła z początku zważywszy na fakt, że jestem niską, szczupłą (tak myślę:P) szatynką, no ale czego się nie robi dla poznania prawdy! W ten dzień zabawiłabym się w Sherlocka i jako cel mojego śledztwa wybrałabym mieszkanie pisarza. Przeprowadziłabym dokładną analizę tego co tam zastane, a następnie drogą dedukcji zaczęłabym węszyć w przeróżnych zakamarkach domostwa do momentu zakończenia mojej misji, czyli ... odnalezienia czegokolwiek co mogłoby mi powiedzieć jak potoczą się dalsze losy postaci z Gry o Tron.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 180
mmizi
01-03-2018 13:54
Budzę się w ciele ulubionej pisarki? Bez zastanowienia wybrałam ją! Cudowną, niezastąpioną Joanne Murray.
Od pierwszej chwili po przebudzeniu czułam, że coś jest nie tak, moje ciało było jakieś inne, czułam się inaczej, więc jak najprędzej pobiegłam do lustra. To, co zobaczyłam zaskoczyło mnie nie na żarty. Zobaczyłam kobietę w wieku, który bardziej odpowiadał mojej mamie, niż mnie. Miałam blond włosy, które sięgały moich ramion, byłam wyższa, odrobinę tęższa i całkowicie inna! Tej twarzy nie da się nie znać. Od razu dostrzegłam, że jestem w ciele J.K. Rowling! Zawsze marzyłam o spotkaniu z nią, ale stać się nią? Nikt by mi w to nie uwierzył.
Pierwsze o czym pomyślałam, to moja ulubiona seria o przygodach Harrego Pottera i przypomniała mi się złość, którą poczułam, gdy przeczytałam ostatnią część Harrego - ,,Przeklęte dziecko''. Ok, teraz jestem J.K.Rowling, więc... Mam okazję naprawić błędy ostatniej książki i napisać poprawioną wersję, ale już w formie powieści, a nie tak mało czytelnego scenariusza. Mam nadzieję, że notatki, które zapisałam trafią do prawdziwej J.K.Rowling i sama stwierdzi, że warto napisać kontynuację tej bestsellerowej serii. Może najwierniejsi fani już w tym roku otrzymają najlepszy książkowy prezent, trzymajcie kciuki!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 449
Shino11
01-03-2018 14:27
Otworzyłam oczy, wyjrzałam za okno i ...to, co zobaczyłam, zamroziło mój umysł na kilka sekund. Spojrzałam na nieznaną mi pościel, kolor ścian, meble, brązowy dywan. Gdzie ja jestem?! Wstałam pospiesznie, lecz przechodząc obok telewizora, przeraziłam się odbiciem w czarnym ekranie. Byłam mężczyzną i to w dodatku dużo starszym niż ja! Na stole leżały jakieś dokumenty. Wzięłam jakiś do ręki. Był po angielsku. Obok zdjęcia ujrzałam dane: Daniel Gerhard Brown, urodzony 22.06.1964 r. Wizerunek był mi znajomy... W pewnym momencie przestałam oddychać. Przekroczyłam próg łazienki, by dokładnie przyjrzeć się sobie w lustrze....Dan Brown... Urodziłam się w skórze sławnego na cały świat pisarza. Chcę wrócić do własnego ciała, do Polski, do Asi!- pomyślałam. Lecz później naszła mnie refleksja, że i tak nie jestem w stanie nic z tym zrobić, więc muszę działać i żyć jako Dan. Jako że czasem mam szalone pomysły, stwierdziłam, że przyczynię się do powstania następnej książki, kontynuacji przygód Langdona. Udałam się na lotnisko i poleciałam do Słowenii. Akcja odbywa się w zamku Predjama- zapisałam w notesie, a z racji biotechnologicznych pasji, owinę problem wokół bakterii żyjących w piwnicach, którym nielegalnie, za pomocą wektorów wirusowych, nadano inne funkcje. Wieczór nastał, więc wynajęłam pokój w gospodarstwie. Położyłam notes na widoku, spodziewając się obudzenia już we własnej skórze i pozostawienia Dana w pięknej Słowenii z zapisaną koncepcją książki.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1489
lulu
01-03-2018 15:38
Otwieram oczy i jestem Waltem Disneyem!
Nie jest to co prawda pisarz, ale twórca ponadczasowych postaci. Jaką on musiał mieć wyobraźnię!
Razem z Watem narysuję Myszkę Miki, Pluto i Donalda i w 1955 roku otworzę pierwszy na świecie park rozrywki Disneyland.
Zdecydowanie co jeszcze zrobię to jako Walt to rzucę palenie. To przez ten wstrętny nałóg zmarł!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
Autorzy w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd