Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
851601 czytelników
1869 dyskusji
118152 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] [Zakończony] Tak zadecydowałam/łem! - wygraj książkę "Czerwony parasol".

Tak zadecydowałam/łem! - wygraj książkę "Czerwony parasol".

Zimowa Moskwa. Siedemnastoletnia Tatiana, wracając z treningu gimnastyki, nie wie jeszcze, że jej życie za chwilę zmieni się nieodwracalnie. Kiedy w swoim domu, w zamożnej dzielnicy miasta, znajduje brutalnie zamordowanych rodziców i siostrę, nie pozwala sobie na rozpacz. Działa instynktownie, wiedziona twardym sportowym charakterem. Zabezpieczona przez ojca, odkrywa w domowej skrytce tajemnicze ampułki i pendrive’a. Los nie dał jej wyboru − musi dorosnąć, musi podejmować decyzje, od których zależy jej życie i dużo, dużo więcej. Czy wykaże się bezwzględnością?

Młoda bohaterka powieści „Czerwony parasol” musi zacząć podejmować dorosłe decyzje. Czy pamiętacie, jaka była pierwsza Wasza poważna decyzja z lat dziecięcych, w której nie brali udziału opiekunowie? Czy tym przełomowym momentem było rozdysponowanie kieszonkowego od babci?
Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Czerwony Parasol - Jacek Skowroński

Czerwony Parasol

Autor: Wiktor Mrok

Zimowa Moskwa. Siedemnastoletnia Tatiana, wracając z treningu gimnastyki, nie wie jeszcze, że jej życie za chwilę zmieni się nieodwracalnie. Kiedy w swoim domu, w zamożnej dzielnicy miasta, znajduje brutalnie zamordowanych rodziców i siostrę, nie pozwala sobie na rozpacz. Działa instynktownie, wiedziona twardym sportowym charakterem. Zabezpieczona przez ojca, odkrywa w domowej skrytce tajemnicze ampułki i pendrive’a. Los nie dał jej wyboru − musi dorosnąć, musi podejmować decyzje, od których zależy jej życie i dużo, dużo więcej. Czy wykaże się bezwzględnością? Czy będzie potrafiła zabić z zimną krwią? Liczy się wykonanie zadania. Czerwony Parasol to oparta na faktach historia, wyciągnięta z tajnych akt służb specjalnych. Od początku do końca trzyma czytelnika w niesłabnącym napięciu, zaskakując nagłymi zwrotami akcji. Wyraźne wątki polityczno-historyczne stanowią mocne tło szpiegowskiej, kryminalnej akcji, która toczy się w różnych krajach i na różnych kontynentach. Książka odsłania tajne metody działania służb specjalnych, zachowując jednocześnie lekkość przekazu i barwny, często dowcipny styl. Powierzając młodej dziewczynie rolę głównej postaci, autor w odważny sposób przełamuje stereotyp bohatera powieści sensacyjnej, dbając przy tym o zachowanie konwencji gatunku.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 20 lutego do 27 lutego włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Initium.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 659
ikatka
27-02-2018 20:48
Mając sześć lat spędzałam wakacje u ukochanej Babci, mieszkającej w gospodarstwie na wsi. Strażnikiem domostwa był ogromny (jak na moją ówczesną skalę) i nieustraszony wilczur Reks. Z racji tego, że był ciągle na posterunku przy budzie, a ja byłam grzecznym dzieckiem, Babcia nie obawiała się zostawiać mnie samej na podwórku gdy szła do obowiązków. Jednak pewnego dnia poniosła mnie fantazja i kiedy Babcia zniknęła w domu, postanowiłam wyprowadzić Reksa na spacer. Odpięłam smycz i zachwyconego wilczura poprowadziłam w głąb ogrodu. Poszliśmy aż do położonego już za gospodarstwem stawu, bo umyśliłam sobie, że skoro jest ciepły dzień to Reks chętnie by napił się wody ze stawu! Babcia z początku w ogóle nie zauważyła naszego zniknięcia. Dopiero za jakiś czas, kiedy nie odpowiadałam na wołanie, zaniepokojona przeszła się na miejsce, gdzie budę miał Reks. Założyła bowiem, że bawiąc się z psem jej nie słyszę. Serce jej zamarło jak zobaczyła, że nie tylko mnie nie ma, ale też psa. Zaczęła nas szukać, z każdą chwilą coraz bardziej zdenerwowana. Gdy wreszcie zobaczyła mnie i Reksa radośnie podskakujących w oddali kamień spadł jej z serca. Mimo że Babcia nigdy głosu nie podnosiła, tym razem zrobiła słuszny wyjątek. Wszystko dobrze się skończyło dlatego, że Reks mimo swojego groźnego wyglądu był psem bardzo potulnym i ułożonym. Nie tylko nie próbował mi uciec, ale też mądrze odciągał od stawu i nalegał na powrót. Od tej pory nigdy już samowolnie nie wzięłam żadnego psa na spacer.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Minio83
27-02-2018 22:39
Pamiętam dokładnie - 10 marca 1988. Piątek. W przedszkolu urządzono nam Dzień Zabawki - powiedziano nam, że możemy wziąć jedną, ulubioną zabawkę. Były to czasy Pewexów i wujków z Niemiec, więc każdy prześcigał się w przepychu. Były lalki na "B", klocki na "L" i byłem ja... ze szmacianym kotem uszytym przez ciocię w czasie mojego pobytu w szpitalu kilka miesięcy wcześniej. Kot nie był piękny, wyglądał trochę mroczno, oczy miał z guzików-perełek, a pyszczek stanowił guzik-serduszko. Ale chciałem przynieść coś więcej niż wypasioną zabawkę, zależało mi na pokazaniu wszystkim, jak bardzo dzięki temu kotu czułem się wyjątkowy, kochany. A skutki? Panie przedszkolanki się wzruszyły. A dzieci? Nie zrozumiały :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 23
Black300
27-02-2018 22:57
Pierwsza decyzja ośmiolatki
Rozglądam się wokół nie do końca rozumiejąc powagę sytuacji. Zapłakana twarz mojego ojca powinna mnie zasmucić, ale czuję bardziej szok niż smutek. Wszyscy są dla mnie bardzo mili, ale nie rozumiem dlaczego. Próbują mnie na siłę pocieszyć, jakbym była fontanną łez, ale czuję się jedynie niekomfortowo.
Przyglądam się twarzy dziadka, który leży na środku kaplicy. Wygląda tak jak zawsze, może jest trochę bardziej szary. Wiem, że już się nie obudzi, ale póki go widzę, nie jestem w stanie zrozumieć, co tak naprawdę się stało. Pamiętam jak trzy dni temu zaczęła go boleć klatka piersiowa. Pamiętam, jak mimo to musiałam iść do szkoły. Pamiętam karetkę, którą widziałam w drodze do szkoły. Pamiętam nawet różaniec, który odmawiałam z rodzeństwem. Pamiętam, jak tata odwrócił się do nas w samochodzie i powiedział „Wiecie, że dziadek nie żyje?”
Wujek podchodzi do trumny i całuje swojego ojca w czoło. Nigdy nie widziałam takiego aktu czułości pomiędzy dwoma mężczyznami, dlatego obserwuję to zdumiona. Ludzie ustawiają się w kolejce i po kolei dotykają dłoni, jakby chcąc ostatni raz podać mu rękę.
-Chcecie się pożegnać z dziadkiem?- pyta mama.
Obie z siostrą kręcimy głowami i chowamy się za mamą.
O tym, że to była zła decyzja, zorientowałam się w momencie zamknięcia trumny.
W drodze do Kościoła po raz pierwszy zaczęłam płakać nad zmarłym dziadkiem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1871
LubimyCzytać
28-02-2018 14:58
Konkurs został zakończony. Za wszystkie odpowiedzi dziękujemy!
Wybraliśmy zwycięskie prace:

lenka
Anna
angelina73
Martyna
Słodki-Ananasek

Serdecznie gratulujemy! Z laureatami skontaktujemy się bezpośrednio.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1871
LubimyCzytać
28-02-2018 23:59
Konkurs zakończony.
Dziękujemy za wszystkie odpowiedzi.
Zwycięzców wyłonimy niebawem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd