Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
845616 czytelników
1849 dyskusji
117086 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] [Zakończony] Przeprawa przez znane meandry - wygraj książkę "Zaginione Miasto Boga Małp".

Przeprawa przez znane meandry - wygraj książkę "Zaginione Miasto Boga Małp".

Lasy Mosquitii w Hondurasie to najgęstsza i najtrudniej dostępna dżungla świata, pełna jadowitych węży, jaguarów czy muchówek, roznoszących „biały trąd”. Właśnie tam miało istnieć legendarne Miasto Boga Małp, bogate i nagle opuszczone, jeszcze przed przybyciem konkwistadorów – wedle legendy przeklęte. Wieloletnie poszukiwania nie przyniosły rezultatów. W sukurs najnowszej ekspedycji, zorganizowanej przez nagrodzonego Emmy filmowca i odkrywcę Stevena Elkinsa, przyszła najnowocześniejsza technika, tzw. lidar, czyli laserowy skaning terenu, dzięki której udało się zlokalizować cel. Lecz to dopiero początek mrożącej krew w żyłach opowieści o garstce śmiałków, którzy postanowili tam dotrzeć i odkryć skarby, godne historii o Indianie Jonesie.

Chociaż klimat umiarkowany nie dostarcza nam takich wrażeń jak tropikalna dżungla to musicie przyznać, że przeprawa przez wiejskie lub miejskie meandry czasem serwuje dodatkową porcję adrenaliny. Opiszcie drogę, którą najczęściej pokonujecie jakby była to przeprawa przez równikowe lasy. Uważajcie na stada samochodów przecinające Waszą trasę!


Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.   

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 9 lutego do 18 lutego włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Agora SA.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
 
liczba postów na stronie: 
książek: 60
paradisechild
18-02-2018 21:30
Otwieram oczy i natychmiast padam na podłogę. Uf, mało brakowało. Sprawdzam, czy wszystko na sobie mam. Tak. Jestem gotowa. Czołgam się. Trochę daje mi w kość wczorajszy uraz, ale daję radę. Czołgam się. Mam wrażenie, że to nie ma końca. Mijam jeden punkt orientacyjny, drugi, trzeci. Teraz najgorsza część - "zębowa droga". Dam radę? Muszę. Zaczynam. Stopniowo, noga za nogą schodzę. Przemierzam "ząb" za "zębem". Jestem wyczerpana, jednak idę dalej. Ostatni "ząb". Padam na twarz. Nie mogę tak leżeć, a nie mam sił iść dalej. Czołgam się więc ostatkiem sił. Ostatni punkt orientacyjny - wielka brązowa brama, potocznie zwana "drzwiami do niebios". Przechodzę. Znów trudna część - muszę podeprzeć się na łokciach i sięgnąć to, po co przybyłam... Raz się żyje. Naprężam całe ciało, podnoszę i wyciągam rękę - MAM! Tak! Udało się! Jest moja, tylko moja ... Szklanka wody - też czujecie się tak tragicznie jak ja po imprezie? Nawet zejście po szklankę wody do kuchni to WYPRAWA!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 650
rotten_apple
18-02-2018 23:53
Podróż sentymentalna nr 1

Mój miejski survival, to dawna droga do szkoły. Wzdłuż rzeki, bulwarem i między slumsowymi podwórkami, codziennie rano zaliczałam ten sam slalom gigant. Rozlatująca się kamieniczka z wieżyczkami jak z horroru i uderzający widok rozległej panoramy, z drugim brzegiem nieostrym zimą, w fioletach, jak fiordy. Wodorościany zapaszek bijący od wody od biedy można było skojarzyć z oceanem a łódki śpiących niczym rycerze wędkarzy, zamieniające się w żaglowce o egzotycznych nazwach, przepływały pod ażurowym brzuchem mostu-smoka, uginającego się pod ciężarem pająków-olbrzymów, na które polowały mewy-pterodaktyle i wężoszyje łabędzie, sycząc jadowicie. Ja sama polowałam na śmieciary, bo wg szkolnej legendy śmieciara w drodze do szkoły oznaczała, że jakaś lekcja przepadnie.
Psiun, który wychynął nagle z jakiejś bramy rozszczekany jak kojot, kłapnął paszczą z krzywym kłem tuż przy mojej łydce (sprint godny bdb z w-fu!), pan w płaszczu, który zastąpił mi drogę i płaszcza bardzo się chciał pozbyć (przez tydzień nosiłam w kieszeni cyrkiel). Pamiętam, raz była taka szklanka, że nawet kotom, zdumionym, rozjeżdżały się łapy, ja szłam po omacku, od ściany do ściany... trzy godziny. Mgła bywała tak gęsta, że wróżki z innych wymiarów siadały na rzęsach. Kolejny akcent skandynawski - kościółek z autentyczną lipową aleją i mała Wenecja, czyli po prostu kolorowa kałuża pod witryną herbaciarni z markizami-gondolami.
Wyobraźnia i marzenia, dzięki którym lżej było na duszy :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 66
Cold_Bitch
19-02-2018 00:00
Wychodząc z domu ponownie sprawdziłam swoją torbę. Prowiant; jest. Woda; jest.
Stałam właśnie przed moją pierwszą przeszkodą. Musiałam zejść z nie byle jakiej górki. W ciągu całego roku wejście na nią nawet najlepszym sprawia trudność, ale zejście po niej w zimie? Po lodzie? To dopiero wyczyn!
Szybko, ale ostrożnie stawiałam kroki, by unikać lodu. Gdy jestem już prawie na dole, widzę jak przejazd kolejowy zamyka się coraz szybciej.
Wszyscy przystają i czekają na rozwój wydarzeń, ale nie ja.
Mnie goni czas! Mój tramwaj odjeżdża za dwie minuty!
Rozglądam się za krwiorzerczym pociągiem, lecz nic nie widać.
Zręcznie omijam zapory robiąc najróżniejsze pozycje, aby przedostać się jak najszybciej.
Udało się! Zbiegam do tunelu, w tym samym czasie omijając uszkodzone stopnie. Wydostaje się z drugiej strony i widzę go! Mój tramwaj, ostatnia deska ratunku, stoi już na przystanku. Przyspieszam robiąc slalom między oczekującymi tubylcami. Jeszcze metr, już chwilka! Jest!
Wchodzę do środka, lecz na tym moja wyprawa się nie kończy.
Staram się wypatrzyć miejsce siedzące, przez sekundę jest w zasięgu mojego wzroku, ale inny podróżnik je zajmuje. Będzie dobrze, powtarzam sobie. Stoję więc w miejscu, ale z każdym kolejnym przystankiem inni napierają na mnie niczym miażdżące ściany. Powoli tracę zdolność ruchu, a zdobycie oddechu w tym gąszczu jest coraz trudniejsze. Już mam wystawić białą flagę, gdy mechaniczny głos wymawia nazwę mojego przystanku.
Tak, udało się! Dotarłam!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1856
LubimyCzytać
19-02-2018 14:29
Konkurs został zakończony. Za wszystkie odpowiedzi dziękujemy!
Wybraliśmy zwycięskie prace:

Niedźwiadek
Mateusz_Krzywousty
dziewczyna
AurelieSetnei
Kamila

Serdecznie gratulujemy! Z laureatami skontaktujemy się bezpośrednio.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1856
LubimyCzytać
19-02-2018 23:59
Konkurs zakończony.
Dziękujemy za wszystkie odpowiedzi.
Zwycięzców wyłonimy niebawem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
Autorzy w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd