Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
857811 czytelników
1907 dyskusji
119586 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] [Zakończony] Praprzodek - wygraj książkę "Saga. Czyli filiżanka, której nie ma".

Praprzodek - wygraj książkę "Saga. Czyli filiżanka, której nie ma".

"Saga czyli filiżanka, której nie ma" to niezwykły portret rodziny i niejednokrotnie zabawna opowieść, w której obraz dawnej wielonarodowej Polski ukazuje się przed oczami czytelnika i na moment odżywa. Harasimowicz zagląda do pamiętników dziadka i zapisków matki. Czerpie z rodzinnych anegdot, poznaje gorące romanse, a dzięki wycinkom z ówczesnej prasy przywołuje świat, w którym równolegle toczy się wielka historia i życie zwykłych ludzi.


Cezary Harasimowicz spisał rodzinną historię. Zebrał wspomnienia przodków i wydobył na kartach książki zapomnianą rzeczywistość. Autor nie zdecydował się na dalekie historyczne podróże, opisuje członków rodziny, których sam pamięta. Podzielcie się swoim wspomnieniem, w którym pojawi się najstarsza osoba z Waszej rodziny. Czy mieliście okazję poznać swoich pradziadków?


Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.


Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Saga, czyli filiżanka, której nie ma - Jacek Skowroński

Saga, czyli filiżanka, której nie ma

Autor: Cezary Harasimowicz

To coś, co każdy z nas chciałby wreszcie zrobić. Usiąść i spisać rodzinną historię. Cezary Harasimowicz wybrał się w taką podróż. Zebrał wspomnienia przodków, obejrzał stare fotografie i wydobył na kartach książki zapomnianą rzeczywistość. "Saga czyli filiżanka, której nie ma" to niezwykły portret rodziny i niejednokrotnie zabawna opowieść, w której obraz dawnej wielonarodowej Polski ukazuje się przed oczami czytelnika i na moment odżywa. Harasimowicz zagląda do pamiętników dziadka i zapisków matki. Czerpie z rodzinnych anegdot, poznaje gorące romanse, a dzięki wycinkom z ówczesnej prasy przywołuje świat, w którym równolegle toczy się wielka historia i życie zwykłych ludzi.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 8 stycznia do 15 stycznia włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo W.A.B.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 1332
triste
15-01-2018 22:05
Prababcia

W przeciwieństwie do mojej młodszej siostry, miałam to szczęście i zdążyłam ją poznać. Co prawda bardziej znam ją z filmików, które moi rodzice namiętnie nagrywali, jak byłam mała niż własnej pamięci. W pamięci najbardziej zapadł mi filmik, na którym prababcia przygląda się mi i małym szczeniaczkom w trakcie zabawy na ogrodzie moich dziadków. Myślę, że też dzięki temu filmikowi tak bardzo w obecnych czasach cenie sobie stawanie po drugiej stronie kamery i kręcenie bliskich memu sercu osób. Uwielbiam łapać te ulotne chwilę, do których dzięki zaawansowanej technologii można szybko wrócić. Także można, powiedzieć, że moja prababcia miała swój własny wkład w jedną z moich pasji - kręcenie filmów i fotografię.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1379
Wiedenka
15-01-2018 22:30
Jeśli chodzi o pokolenie moich pradziadków – kiedy się urodziłam, czekały na mnie już tylko mogiły. Losy pradziadków są mi mniej lub bardziej znane. Ojciec mojej babci ze strony taty – Jan – wyemigrował w dwudziestoleciu międzywojennym za chlebem do Argentyny i słuch o nim zaginął. Nie wiemy nawet, czy tam dotarł. Pradziadek Feliks – ojciec mojego dziadka ze strony taty – spogląda na mnie poważnie ze zdjęcia z okresu I wojny światowej. Sumiasty wąs, rogatywka, żołnierski mundur. Walczył w obu wojnach, przeżył, dożył sędziwego wieku. Pradziadkowie z rodziny mojej mamy byli rolnikami, o ich życiu wypełnionym pracą, wiem niewiele, prawie nic. Ale groby nadal istnieją, pielęgnowane, zadbane. Babcia ze strony taty – Helena – zmarła w ubiegłym roku w wieku 91 lat. Zostawiła mi w spadku przepiękny album rodzinny, który zamierzam scyfryzować. W nim kilka jej zdjęć. Na jednym z nich moja 16-letnia wówczas babcia uśmiechnięta idzie w kolumnie pracownic z obozu pracy w Schrambergu do fabryki zegarków Gebrüder Junghans AG na swoją zmianę. Idzie boso, w nowej spódnicy, młoda, pełna życia, właśnie poznała mojego dziadka. Obecnie seniorką roku jest moja babcia ze strony mamy – Janina. W tym roku skończy 96 lat i mocno trzymamy za nią kciuki, ostrząc sobie zęby na 100 urodziny, które z pewnością będą świętem rodzinnym. Babcia gra w karty jak stary szuler, uwielbia sport, kibicuje naszej drużynie siatkarskiej (ogląda w TV wszystkie mecze), jest kuta na cztery nogi. A ja cieszę się, że JEST.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
pinezka
15-01-2018 23:11
Niestety z racji tego, że jestem dość "późnym dzieckiem" moich rodziców, nie miałam okazji poznać swoich pradziadków, a i babcia w momencie mojego urodzenia była już dość wiekową osobą. I choć zmarła, kiedy byłam jeszcze małą dziewczynką, to jednak jedno ze wspomnień związanych z nią jest we mnie żywe do dziś.

Otóż babcia pod koniec swego życia była już bardzo schorowana. Oprócz typowych dla ludzi w tym wieku dolegliwości, przez postępującą jaskrę była również całkowicie niewidoma. Za każdym jednak razem, kiedy ja - mała dziewczynka - odwiedzałam ją z mamą (babcia przebywała wówczas pod opieką cioci), oprócz cudownego przytulania mnie (jej zapach pamiętam do dzisiaj), babcia kazała mi usiąść na małym stołeczku i zaplatała mi dwa warkoczyki przewiązując je wielkimi pięknymi kokardami. I choć były one nierówne i prezentowały się średnio to sam fakt, że babcia robiła je kompletnie nic nie widząc, wzrusza mnie ogromnie do dziś.

Co prawda jako kilkulatka średnio to doceniałam i siadałam do tej fryzury przede wszystkim po to, by to babci sprawić przyjemność, jednak kiedy po latach dotarło do mnie, jaki ogrom miłości mi tym sposobem przekazywała, za każdym razem na to wspomnienie w oczach kręcą mi się łzy wzruszenia.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1980
Audrey
15-01-2018 23:54
Moi pradziadkowie odeszli kiedy byłam mała, ale doskonale ich pamiętam. Dla mnie, kilkuletniego brzdąca wydawali się być nie z tego świata, dostojni w swoim nobliwym wieku, z manierami niczym para z wyższych sfer. Pradziadek Franciszek walczył w I wojnie światowej we Francji. Ratując towarzysza broni został ranny i dostał się do niewoli. Kiedy już rodzina zaczęła go opłakiwać, wrócił szczęśliwie do domu. Później otrzymał medal za zasługi, który miałam okazję podziwiać. Z kolei prababcia Julianna posiadała talent godny najlepszego projektanta i szyła piękne ubrania na swojej maszynie Singer. Gdyby miała szansę, z pewnością zostałaby drugą Coco Chanel.

Pradziadkowie pomimo swojej wytworności byli bardzo ciepłymi i życzliwymi ludźmi. Ja byłam strasznym urwisem i pamiętam, jak mając 2 lata skakałam im po łóżkach, a innym razem pokazując prababci, że też mam dryg do szycia, pocięłam firankę w salonie w ząbki. Cóż to były za czasy :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 27
Smerfetka11
15-01-2018 23:59
Osobiście nie poznałam, choć podobno moja prababcia na chwilę przed śmiercią (umierała mając 92 lata) trzymała mnie na rękach i była bardzo szczęśliwa, bo mogła zobaczyć dziecko jej najkochanszego wnuka. Ojciec przy byle okazji mi o tym wspomina ☺.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1926
LubimyCzytać
16-01-2018 09:46
Konkurs został zakończony. Za wszystkie odpowiedzi dziękujemy!

Wybraliśmy zwycięskie prace:

Anita
jaro
Inka
Arsenal
pinezka

Serdecznie gratulujemy! Z laureatami skontaktujemy się bezpośrednio.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1926
LubimyCzytać
16-01-2018 23:59
Konkurs zakończony.
Dziękujemy za wszystkie odpowiedzi.
Zwycięzców wyłonimy niebawem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd