Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
841196 czytelników
1844 dyskusji
116840 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] [Zakończony] Też oglądam "Z Archiwum X"! - wygraj książkę "Dziwna i taki jeden".

Też oglądam "Z Archiwum X"! - wygraj książkę "Dziwna i taki jeden".

Lula i Rory są najlepszymi przyjaciółmi. Chodzą do tej samej szkoły, uwielbiają Autostopem przez galaktykę, a po lekcjach pasjami oglądają serial Z Archiwum X. Oboje czują, że odstają od reszty nastolatków. Wiedzą o sobie wszystko, do czasu gdy Lula odkryje, że Rory nie wspomniał jej o swoim awansie do szkolnej drużyny futbolowej, a przede wszystkim o swoim romansie z dużo starszym od siebie szefem, Andym. I to właśnie wtedy, gdy Lula zaczynała myśleć, że czuje do Rory’ego coś więcej… Dziewczyna znika z miasteczka i wyrusza na poszukiwanie długo niewidzianej matki.

Pamiętacie czas zawierania przyjaźni w wieku nastoletnim, gdy ulubiony film i gatunek muzyki był wręcz zasadniczym kryterium doboru towarzyszy wolnego czasu? Młodych bohaterów powieści Megan Brothers łączą wspólne zainteresowania. A co połączyło Was i Waszych znajomych z czasów szkolnych? Ulubiony muzyk? Fascynacją tą samą lekturą? A może okazało się, że tak jak Lula i Rory uwielbiacie ten sam serial?

 
Regulamin
  • Konkurs trwa od 22 września do 1 października włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo YA!
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
 
liczba postów na stronie: 
książek: 0
Rocky
01-10-2017 10:39
Mnie i moich znajomych na początku nie łączyło nic. Ulubiony muzyk? Każdy miał innego. Książki? Byłam jedną z niewielu, która je czytała. Gust co do bajek mieliśmy co prawda podobny, ale zdanie o bohaterach już całkiem odmienne. Co więc zrobiliśmy? Sami stworzyliśmy coś co nas łączy. A była to świetna zabawa. Wspólne wymyślanie nowych gier i zabaw było naszym codziennym, osiedlowym hobby. Najpierw zbiórka pod huśtawkami i obmyślanie planów na dziś, a później do wieczora nieprzerwane śmiechy. Ten czas zdecydowanie wspominam z wielkim uśmiechem na twarzy. Tak niewiele wystarczyło, żeby z pozornie całkiem odmiennych od siebie dzieciaków stworzyć najlepszą i najbardziej zżytą grupę, która ma kontakt do dziś! :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 588
Alathea
01-10-2017 13:57
Pamiętam, że to była pierwsza klasa podstawówki, kiedy w telewizji można było obejrzeć oryginalną serię Power Rangers. Obie z moimi dwie przyjaciółkami od razu stałyśmy się fankami całego konceptu kolorowych wojowników, walczących w osobliwie dziwacznych strojach. Na samym przywiązaniu do serialu się nie skończyło, bo postanowiłyśmy zrobić własną szkolną drużynę Power Rangers (byłam żółtą!) i stworzyć bazę w damskiej toalecie (oczywiście no boys allowed), gdzie ochrzciłyśmy sedes Zordonem przez przylepienie plastelinowego Z do spłuczki. Przyjaźń naszego małego klubu utrzymała się aż do końca gimnazjum (nie, wtedy nie bawiłyśmy się już w Power Rangers, ale sentyment do przesiadywania w toalecie pozostał) i choć każda z nas poszła w swoją stronę, to dalej lubimy się czasem spotkać, wspominając dawne czasy.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 148
pieceofkate
01-10-2017 19:21
Z moim przyjacielem ze szkolnych lat połączyło mnie "dziwne" zachowanie. Poznaliśmy się, kiedy oboje na długiej przerwie lekcyjnej chodziliśmy drzemać na trawie w parku. Potem pojawiła się fascynacja chodzenia o północy do piekarni na..uwaga..pączko-rogale :) Szkolne plotki, o nas jako parze, tak bardzo nas rozbawiły, że również postanowiliśmy obrócić to w świetnie spędzony razem czas. Plotki te notorycznie podtrzymywaliśmy, dodając do niektórych z nich trochę szkolnych pikanterii! To co nas połączyło można określić jako przyjaźń dziwaków :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 9
Mila
01-10-2017 20:07
Moja przyjaciółka i ja poznałyśmy się w szkole podstawowej. Na początku nienawidziłyśmy się. Obie walczyłyśmy o względy pewnej koleżanki z klasy. Niestety ta okazała się być fałszywa. Nie lubiła ani mnie, ani mojej obecnej przyjaciółki. Kiedy obie zostałyśmy na lodzie, nawet nie wiedząc kiedy zbliżyłyśmy się do siebie. Jednak nic tak nie łączy jak wspólny wróg. Zaczęło się od tego, że usiadłyśmy razem w ławce, później tylko kwestią czasu było, kiedy się ze sobą zaprzyjaźnimy. Mamy takie same charaktery, jesteśmy niczym 2 krople wody. Różne, a jednak takie same. Niczym zaginione siostry. Jak to mówią, od nienawiści do miłości, czyż nie?
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 22
Wicia
01-10-2017 21:39
Ja i moja przyjaciółka- staż wzajemnego uwielbiania mamy bardzo długi (20 lat!) i bardzo długo też zastanawiałam się, co tak naprawdę nas połączyło. Poznałyśmy się w zerówce i z pozoru byłyśmy kompletnie innymi dziećmi- ja cicha i spokojna, chowająca się ze ławkami przed ludźmi, ona żywe srebro- do dziś pamiętam, że wszędzie było jej pełno i była zdecydowanie najgłośniejszym dzieckiem w całej grupie. Połączyła nas jednak miłość bardzo prozaiczna i zdecydowanie nieromantyczna- miłość do jedzenia! Nasza pierwsza rozmowa była właśnie zainicjowana jedzeniem- pysznymi, niezastąpionymi do dziś, chrupiącymi Lays’ami o smaku zielonej cebulki, które po dzisiejszy dzień są dla nas wybawieniem od całego zła! Siedząc w moim stałym kącie podjadałam właśnie tą przekąskę, kiedy podeszła do mnie moja dzisiejsza przyjaciółka. Okazało się, że miałyśmy dużo wspólnych tematów- lubiłyśmy książki, małe kotki i podobne bajki, ale przede wszystkim byłyśmy miłośniczkami słodkich i słonych przekąsek, lodów i czekolady z orzechami. Tak oto nawiązała się przyjaźń na całe życie, a zrodziła się z potrzeby znanej od najdawniejszych czasów- potrzeby dobrego pojedzenia sobie! ;) Do dziś uwielbiamy spotykać się i kosztować pyszności, w czym na szczęście teraz mamy umiar, inaczej już dawno nie mieściłybyśmy się w drzwiach!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 486
Wagabunda
01-10-2017 23:13
Pierwsze dni w nowej grupie to rozpoznanie terenu i zwiady. Badanie gruntu pod zakładanie przyjaźni. Po jakimś czasie wykrystalizowała się z tego grupa, czy też przypadkowa zbieranina mało towarzyskich indywiduów, w której miałam zaszczyt się znaleźć. Mieszanka różnych charakterów i umysłów, typowo - to co zostanie po odjęciu gwiazd i osobników rozrywkowych. Tu też mamy:
~ Ja: nerd i człowiek renesansu, który zainteresowań ma więcej niż przeciętna kobieta butów
~ Miłośniczka Słowa Pisanego: z którą zawsze mogę pogadać o trendach literackich, bez obawy że w akcie desperacji popełni sepuku, byle tylko mnie nie słuchać
~ Typ Naukowca: o każdej porze dnia i nocy gotowa na pozachwycanie się Sherlockiem i powymienianie Marvelowych memów i fanartów
~ Uzależniona Od Seriali: lepiej ode mnie wie co w Netflixie piszczy i jako jedyna podziela miłość do mojego największego OTP (Malec <3)
~ Gamerka: z podziwu godnym zacięciem edukuje mnie ze slangu gamerów i istoty działania Overwatcha, a przy tym gada ze mną o anime i mandze
~ Koniara: której to pasji nie podzielam, za to z rozkoszą trenuję na tymże osobniku mój sarkazm, ironię i zdolności obrażania innych (bez złej woli, żeby nie było).
Jakim cudem ta grupka outsiderów ze mną wytrzymuje - nie wnikam. Grunt że mogę z nimi gadać i gadać i gadać i długo nie milknąć, a one nie dość że mnie nie zadźgają, to jeszcze pozwolą mi dać upust mojemu fangirlizmowi i same przyłączą się do dyskusji. Lub, o wiele częściej, spróbują włączyć do monologu :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 94
magda332241
01-10-2017 23:33
Z koleżanką w podstawówce połączył mnie Harry Potter. Postanowiłyśmy pobawić się wcielając w postacie z książki. Kasia powiedziała mi wtedy, że bardzo nie lubi bawić się w Pottera ze swoją kuzynką, bo kuzynka jest dominująca i zawsze pierwsza zaklepuje rolę Hermiony i do obsadzenia (jeśli chodzi o role damskie) pozostaje tylko szara myszka - Ginny. Po tych słowach, bez mrugnięcia okiem i niespodziewanie despotycznie zarządziła, że w naszej zabawie to ona wcieli się w Hermionę, ale żebym się nie martwiła, bo rola Ginny nie jest przecież taka zła. Dodam, że to było jeszcze przed wydaniem części, w której młoda Weasleyówna zaczyna podbijać męskie serca. Na szczęście byłam ugodowa i chociaż w głębi serca czułam pewne rozczarowanie to dałam się wciągnąć w wir zabawy. Dzięki temu znalazłam przyjaciółkę :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 325
Mruczanka
01-10-2017 23:39
Olsztyn, wiosna 2017 rok

– Eeej! Może chcesz zostać moją Marzanną? Utopiłabym cię – odparłam, odwróciwszy się spontanicznie do koleżanki siedzącej za mną. Panowała nade mną jakaś harda pasja, z pewnością niezwiązana z zajęciami, które miały się właśnie rozpocząć. Uważnie słuchałam odpowiedzi koleżanki, starając się przy tym zachować powagę.
Traf również chciał, iż tymi słowami zapoczątkowałam coś, co ciężko nazwać. Hm… Zasiałam ziarenko zainteresowania moją osobą? I nie chodziło tu o moją rozmówczynię, bo ta wręcz kipiała ze złości, kompletnie nie rozumiejąc mojego żartu. Chodziło o kolegę siedzącego znacznie dalej, gdzieś w rogu z drugim kolegą. Nie zwracałam nań uwagi, zaś on zwrócił ją na mnie. W odpowiedniej chwili, by usłyszeć czarno-humorystyczny żart o topieniu Marzanny.
I choć ta znajomość – być może najważniejsza w moim życiu – nie rozpoczęła się lata temu, nie powiązała nas żadnym muzykiem, filmem czy książką, to miała swój początek w czymś równie zajmującym – czarnym humorze. Oczywiście, mamy podobny gust filmowy, ale najbardziej cenimy w sobie to, że możemy na luzie żartować o śmierci i innych wrażliwych, często brutalnych, tematach, bez obawy, że zgorszymy drugą stronę. Albo przerazimy.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1844
LubimyCzytać
03-10-2017 10:57
Konkurs został zakończony. Za wszystkie odpowiedzi dziękujemy!

Wybraliśmy zwycięskie prace:

MarCyśka
booksbynight
oranzada16
Natalia
Tatooska

Serdecznie gratulujemy! Z laureatami skontaktujemy się bezpośrednio.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 84
oranzada16
03-10-2017 16:45
Bardzo dziękuje
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1844
LubimyCzytać
04-10-2017 23:59
Konkurs zakończony.
Dziękujemy za wszystkie odpowiedzi.
Zwycięzców wyłonimy niebawem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
Autorzy w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd