Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
768287 czytelników
1577 dyskusji
101806 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Grozi ci niebezpieczeństwo! - wygraj książkę "Poszukiwana".

Grozi ci niebezpieczeństwo! - wygraj książkę "Poszukiwana".

Bibi Blair jest energiczną, wesołą i dzielną młodą kobietą... Tyle, że właśnie dowiedziała się od lekarza, iż został jej rok życia. Jej odpowiedź brzmi: „Zobaczymy”. Nagłe ozdrowienie Bibi zadziwia cały świat medyczny. Dziewczynę pochłania jednak obsesja, że została oszczędzona po to, by ocalić także kogoś innego. Kogoś o nazwisku Ashley Bell... Ale ocalić przed czym? Przed kim? I kim jest Ashley Bell? Odnalezienie jej staje się dla Bibi obsesją. Wkracza na drogę pełną niebezpieczeństw, zarówno nadprzyrodzonych, jak i zupełnie namacalnych.

 
Wyobraźcie sobie, że jesteście na miejscu Bibi. Odnaleźliście już osobę, o której obsesyjnie myśleliście przez ostatnie lata. W jaki sposób się z nią skontaktujecie i, najważniejsze, co jej powiecie? Przecież to zupełnie obcy człowiek... Jak zawiadomicie go o niebezpieczeństwie, które prawdopodobnie na niego czyha? Do dzieła!  


Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.   


Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Poszukiwana - Jacek Skowroński

Poszukiwana

Autor: Dean Koontz

Pierwsze miejsce na liście bestsellerów „New York Timesa”. Jedna z najlepszych książek roku według portalu Bookpage. Lektura obowiązkowa dla miłośników mrocznych kryminałów psychologicznych, jak również dla wielbicieli współczesnej literatury z elementami grozy i niesamowitości. Dziewczyna, która powiedziała śmierci NIE Bibi Blair jest energiczną, wesołą i dzielną młodą kobietą... Tyle, że właśnie dowiedziała się od lekarza, iż został jej rok życia. Jej odpowiedź brzmi: „Zobaczymy”. Nagłe ozdrowienie Bibi zadziwia cały świat medyczny. Dziewczynę pochłania jednak obsesja, że została oszczędzona po to, by ocalić także kogoś innego. Kogoś o nazwisku Ashley Bell... Ale ocalić przed czym? Przed kim? I kim jest Ashley Bell? Odnalezienie jej staje się dla Bibi obsesją. Wkracza na drogę pełną niebezpieczeństw, zarówno nadprzyrodzonych, jak i zupełnie namacalnych. Błyskotliwie poprowadzona, porywająca opowieść o fascynującej bohaterce wplątanej w zawiłą, misternie utkaną historię naszpikowaną zwrotami akcji.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 6 lipca do 16 lipca włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Replika.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 48
Brach_Stach
09-07-2017 17:14
Widzę tylko jedną możliwość.
Grunt to działać przez pełne zaskoczenie i wywołać wrażenie przez duże "W". Plan jest wieloetapowy:
1. Zapiszę się na siłownię i będę ćwiczył jak oszalały. Rzeźba to podstawa.
2. Przestrogę w formie graficznej wytatuuje sobie na klacie.
3. Zatrudnię się w grupie miejscowych chippendalesów.
4. Ogłoszę konkurs, w którym do wygrania będzie darmowy taniec dla szczęśliwej laureatki. Ustawione losowanie zdobywczyni głównej nagrody zakończy się wytypowaniem kobiety, której mam przekazać wiadomość.
5. Podczas erotycznego występu sam na sam efektownie zerwę z siebie koszulę i pozwolę szczęściarze podziwiać kunszt tatuażysty.
6. Przykułem uwagę? Nie da się ukryć. Kiedy damie minie pierwszy szok ( i przestanie wrzeszczeć) na spokojnie wyłożę jej wszystkie szczegóły.
Uuuf, misja wykonana.

PS. Czy ktoś zna jakiegoś dobrego specjalistę od laserowego usuwania tatuaży???
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 785
Mollinka_90
09-07-2017 19:33
Wbrew pozorom, cuda techniki ułatwiające komunikację, mogłyby w tym przypadku nie zadziałać jak należy. Wiadomości od obcych wysyłane w Messengerze trafiają do folderu Inne, gdzie nie zagląda się miesiącami a nawet latami i nasze ostrzeżenie nieświadomie może zostać zignorowane. W dzisiejszych czasach, gdzie łatwo zostać posądzonym o stalking, odpada również zbyt intensywne osaczenie danej osoby przez spotkania i telefony. Żeby zawiadomić Ashley o niebezpieczeństwie, stworzyłabym miejsce pracy stosowne do jej kwalifikacji i zaproponowałabym stanowisko w swojej firmie z korzystną ofertą zatrudnienia, tak by nie przyszło jej do głowy odmówić. Potem zdziwiona zapewne tak nagłą ofertą od obcej osoby, wyjaśniłabym jej, że nie była przypadkową kandydatką, ponieważ wiem o niej bardzo dużo z dobrze poinformowanego źródła. Wręcz wiem więcej na jej temat niż ona sama, a przyjęcie mojej propozycji właśnie ocaliło jej życie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 261
gala
09-07-2017 21:07
Bibi ledwo zdążyła zamknąć za sobą drzwi mieszkania po spotkaniu.
-I jak poszło? Opowiadaj! -Sami, jej współlokatorka od progu rzucała pytaniami-Czy przeczytał to co mu wysłałaś?
-Sam, błagam. To było pierwsze spotkanie, żeby mnie zaprosić musiał przeczytać...
-No tak, ale to strasznie emocjonujące. Bardzo bym chciała żeby się udało.-Sami podeszła do Bibi i ją objęła-Ciągle próbujemy. Pisano o tobie w tych eksperckich gazetkach medycznych, ale ty milczałaś...
-Żeby inni nie mieli mnie za dziwadło, przypominam.-Zrezygnowana Bibi otworzyła wodę.
-Nie muszę Ci mówić...
-Nie musisz. To powtarza się coraz częściej i choćbym miała zrobić z siebie małpę w cyrku to ją znajdę.-powiedziała z determinacją. Rozmowę przerwał telefon.
-Znowu. Odbiorę i…
-Dzień dobry, nazywam się Ashley Bell...
Pokój zawirował przed oczami Bibi. Nic nie opisze uczucia jakie ją przepełniło w tej jednej chwili.
-Pani Ashley Bell?
-Tak, dzwonię ponieważ chciałbym przedstawić Pani świetną propozycję współpracy…
-Proszę mi powiedzieć czy jest możliwość omówienia warunków twarzą w twarz?
-Oczywiście mogę Panią skierować do najbliższej placówki - odpowiedziała zakłopotana dziewczyna, ale Bibi weszła już w swoją rolę.
-To nie sprawiedliwe żeby kto inny miał zgarnąć pani klienta - odparowała ze śmiechem - Bardzo panią proszę o spotkanie. Może podam Pani swój adres mailowy. Pani jest z Londynu prawda?
-Tak, ale...–Ashley nie kryła zdziwienia. Bibi jednak nie dała za wygraną
-Myślę, że mamy wspólnych znajomych!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 35
Pat
09-07-2017 22:24
Ciemne okulary zsunęły mi się z nosa, a kapelusz porwał wiatr, ale nie zwracałam na to uwagi. Chodziło mi tylko o jedno: ostrzec kobietę, którą zobaczyłam na żywo po raz pierwszy w życiu, choć wiedziałam o niej dosłownie wszystko. Kontaktowałam się z nią w ciągu ostatniego miesiąca różnymi sposobami przynajmniej dwanaście razy. Korzystałam w tym celu z telefonu, e – maila, kilku najbardziej znanych portali społecznościowych, wykorzystałam ogromne bilbordy stojące przy drodze i reklamy na wysokich budynkach. Nic mi to nie pomogło; klientka pozostawała głucha na moje prośby, lamenty i groźby. W końcu postanowiłam na kontakt osobisty; nie wypadło to tak, jak sobie wymarzyłam. Kobieta najpierw krzyknęła na mój widok, a później zaczęła szybko uciekać, nim zdołałam wyrecytować pierwsze trzy linijki przygotowanego przez siebie przemówienia, zaczynającego się od słów: „Ty, śmiertelna kobieta swych prostolinijnych rodziców, potomkini Adama i Ewy, która swymi narodzinami sprawiła, że świat otrzymał swego sprzymierzeńca w walce ze złymi mocami, jest narażona teraz na śmiertelne niebezpieczeństwo. Nadejdzie ono z najmniej spodziewanej strony...”. Ale oczywiście udało mi się wypowiedzieć tylko kilka pierwszych słów, nim kobieta zniknęła we wnętrzu autobusu. Pojechałam za nią do domu i zaczaiłam się pod drzwiami mieszkania. Odepchnęła mnie siatką i wbiegła do mieszkania, zatrzaskując za sobą drzwi. Zasłoniła okna, gdy przystawiłam do szyby przygotowane wcześniej tablice z hasłami.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 933
Książkowy
10-07-2017 11:46
- Mamo… chyba muszę wyjechać.
- Co? Gdzie? O czym ty gadasz Bibi?!
- Wiem, że to dziwne i niespodziewane, ale ostatnio czuję się mocno… obserwowana. Jakby ktoś stał za moim oknem, czyhał pod drzwiami... a raz nawet miałam wrażenie, że podgląda mnie z szybu wentylacyjnego w łazience!
- Dziecko drogie, to jeszcze nie znaczy, że musisz uciekać z własnego mieszkania…
- Ależ to nie wszystko mamo! Znajduję dziwne ulotki miejsc, do których mogłabym się wybrać. Zazwyczaj są to dzikie wyspy lub prawie niezamieszkałe wioski górskie… Poza tym dzwoniło do mnie kilkanaście osób z prośbą o wycenę mieszkania, bo podobno znaleźli ofertę jego sprzedaży w internecie! Usunięto mi z telefonu wszystkie numery znajomych, ktoś zablokował mi snapchata, a na facebooku ustawił „miejsce zamieszkania: i tak nie znajdziesz”. Ale to nie jest najgorsze…
- Boże, przerażasz mnie.
- Ktoś zostawił mi na kanapie martwego kota z kartką „Jeśli nie wyjedziesz – to samo stanie się Tobie”. A ja nawet nie miałam kota! Mamo, naprawdę muszę się stąd wynieść!
_________________________

Siedzę w krzakach i podsłuchuję, jak rozmawiają o wszystkim co zrobiłam… Pewnie myślicie, że jestem psychiczna? Daję wam słowo, że moje groźby były powodowane dobrymi zamiarami. Chcę ją chronić. Zło, które czai się na nią za rogiem jest dużo gorsze niż ja.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Karoline
10-07-2017 12:43
Co ja bym zrobiła?
Nie pomogłoby gdybym była miła.
Uznano by mnie za psychopatkę,
A ja mam przecież ważną "sprawkę".
Zaaranżowałabym przypadkowe spotkanie,
By nie odstraszyć osoby, której mam pomóc drogie Panie!
Usiadłabym na chodniku i płakała,
No więc i pocieszenia potrzebowała,
Ona by podeszła i pocieszyła
Byłaby dla mnie bardzo miła!
Ja bym powiedziała jej całą prawdę,
I że jest w tym samym niebezpieczenstwie, uwierzyłaby mi, naprawdę.
Przecież nie płakałabym bez powodu.
A na ostrzegniecie jej jest czas tylko do zachodu.
Może trochę desperacki pomysł,
Ale najważniejsze żeby pomógł!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 468
atramentovva
10-07-2017 13:15
Według mnie dobrym pomysłem będzie zostawianie w skrzynce pocztowej anonimowych wiadomości, opartych na częściach powstającego opowiadania. Właśnie o historii mojej, czyli Bibi, aż do momentu, gdy odnajduję osobę, którą mam ocalić. Podejrzewam, że zawarte w nich niezbyt optymistyczne wizje, przeczucie, które mi towarzyszą - w pewien sposób zaciekawią odnalezioną dziewczynę. W ostatnim liście zostawię dziewczynie dni, godziny oraz miejsce, gdzie będzie mogła mnie znaleźć. O ile będzie miała na to ochotę.
Liczę na to, że nadprzyrodzone moce pomogą mi nawiązać z nią bliższy kontakt i ją ocalić. ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 114
Books13
10-07-2017 17:29
„Ashley Bell odkryła kolejny szyfr!”
„Ashley Bell okrzyknięta mistrzynią łamigłówek.”
Te i podobne nagłówki artykułów przeczytałam niedawno o mojej przyszłej adresatce. Już wtedy świtał mi pomysł, jak ostrzec ją przed tajemniczym niebezpieczeństwem, o którym zostałam poinformowana przed wyjściem ze szpitala. Właśnie mija tydzień, od kiedy jestem w domu i tydzień, od kiedy przez cały czas myślę o Ashley Bell.
Teraz siedzę przy moim biurku i piszę. Wysyłam kilka widomości, każda w oddzielnej kopercie (w innym kolorze i z innym znaczkiem, dla niepoznaki), i z punktów pocztowych rozsianych po całym mieście.
*(W) KAJUCIE
*BIJE BIST BLEŚ WA NIIR EBBI BIEZ BIPIEC ZEŃIR BIST BIWIE
* infografika: strzałka – słońce - 17 – piernik – krowa
*HD CUP GŁ SFDLMK
* IM RZEIWU
* mała reprodukcja „Krzyku”
Stwierdziłam, że taka koderka, z pewnością nie będzie miała problemu z odgadnięciem o co chodzi w moich, wręcz harcerskich szyfrach. Gorzej, jeśli uzna, te wiadomości tylko za kiepski żart lub groźby. Na początku targały mną wątpliwości czy osoba, której nie znam jest warta takiego poświęcenia, ale postanowiłam, tak jak widać.
Ciekawe, co z tego wyjdzie…

///
Rozwiązania kodów:
*poprzestawiane litery: UCIEKAJ
*wplecione imię i nazwisko BIBI BLAIR, widomość: JESTEŚ W NIEBEZPIECZEŃSTWIE
*,,następnego dnia o 17 – cukiernia Muu (znana w mieście)
*szyfr Mafeking
*wspak
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 126
Charlotte
11-07-2017 07:39
Chakori już od dwóch tygodni leżała w szpitalu. Jej rana postrzałowa ciężko się goiła. Miewała koszmary, a wokół toczyła się wojna. Stało się to co było nieuniknione, wróg zaatakował szpital. Dziewczyna była tak osłabiona, że nawet nie miała sił walczyć o życie.
- Chakori ! Chakori ! - wpadł do sali młody dowódca, szukając wzrokiem kobiety żołnierza - musisz uciekać !
Wziął ją pod ramię i ostrożnie wyszli z budynku.
- Zawieź ją do naszych, niech się nią zajmą. - powiedział do kierowcy stojącej ciężarówki.
Natychmiast odjechali. Dowódca odprowadził wzrokiem stary pojazd i zniknął w budynku.
Minęło kilka dni, Chakori wróciła do zdrowia. Dowiedziała się, że wróg naciera na teren szpitala. Tam był jej dowódca, który ją ocalił. Nabrała sił i bez zawahania ruszyła z innymi do pomocy. Dzielnie stawiali opór przez wiele dni. Wtedy to przebiegając przez korytarz w jednej z sal dostrzegła zarys człowieka. Bez zawahania rzuciła się na pomoc. Żołnierz wykrwawiał się w szybkim tępię. Chakori zatamowała krew. Nerwy ją opuściły, uratowała dowódce tak jak on uratował ją. To była jej misja, jej zadnie, które nakazało jej wrócić.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 17
Gosiaczek
11-07-2017 11:45
W dzisiejszych czasach odnajdę ją przez.... facebooka :)
Napisałabym jej wiadomość, że koniecznie musimy się spotkać, pomimo tego, że mnie nie zna!
Przy spotkaniu najpierw poprosiłabym, żeby potraktowała mnie poważnie, a nie jak jakąś wariatkę, bo naprawdę jest to sprawa życia i śmierci, ponieważ grozi jej śmiertelne niebezpieczeństwo!
- Wiem, że może Ci się to wydać śmieszne! Pewnie pomyślisz, że masz do czynienia z totalną świruską, ale proszę ten jeden raz mi zaufaj! Ja tak kiedyś zaufałam i tylko dzięki temu jestem teraz tutaj z Tobą i mogę Ci pomóc. Mogę Cię ostrzec przed niebezpieczeństwem, które Ci grozi!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd