Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
755765 czytelników
1533 dyskusji
98514 wypowiedziPokaż ostatnią
[Teraz trwa] Toż to klątwa! - wygraj pakiet książek Jean-Christophe'a Gangé.

Toż to klątwa! - wygraj pakiet książek Jean-Christophe'a Gangé.

Tajemnice, których nie udało się rozwikłać, prowadzą Grégoire’a i Erwana do Lontano, mrocznego serca Afryki – brutalnej, wrogiej, wyniszczającej żarem i tonącej w błocie pory deszczowej. To tam, w miejscu, gdzie toczy się konflikt etniczny, gdzie dla ich rodziny wszystko się zaczęło i gdzie czary wciąż mają wielką moc, a duchy przeszłości nie pozwalają zmrużyć oka, poszukują prawdy. Tymczasem w Paryżu i Florencji Loïc i Gaëlle muszą zmierzyć się z kolejnym zabójcą. Nie zdają sobie sprawy, że zmagają się ciągle z tym samym wrogiem: Człowiekiem Gwoździem. Co ściągnęło na nich klątwę, która każe walczyć o przetrwanie wszystkim bez wyjątku?



Niekiedy sprawy nie idą po naszej myśli. Po kilku podobnych sytuacjach zaczynamy się zastanawiać, jakie jest źródło problemu. Ba! Jesteśmy w stanie uwierzyć, że sprzysięgły się wobec nas jakieś nieczyste siły. Czy kiedykolwiek mieliście wrażenie, że ciąży na Was klątwa? Że jakieś ciemne moce krążą nad Wami niwecząc wszelkie plany?

Autorzy trzech najciekawszych tekstów otrzymają pakiet książek: "Lontano" i "Kongo requiem" Jean-Christophe'a Gangé .

 
Regulamin
  • Konkurs trwa od 19 maja do 28 maja włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Sonia Draga.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
 
liczba postów na stronie: 
książek: 90
stella1993
19-05-2017 20:49
Pech to mój najlepszy przyjaciel... Kiedy idę ulicą on idzie o krok przede mną i prowadzi za rękę w każdą nierówność chodnika, żebym upadła... Kiedy wracam nocą do domu, zawsze przyciąga ciemne typy, które tylko łypią okiem na moją torbę i czasem po nią sięgają. Dobrze, że nie jestem bogata... Dzięki niemu właśnie nie mam z tym problemu. Kiedyś przyśniły mi się numery, więc postanowiłam zagrać na loterii i przybyłam aby kupić kupon 3 minuty po zamknięciu kiosku. Oglądając wyniki w telewizji, popłakałam się ze straconej szansy bo... liczby się zgadzały. Tyle korzyści z owej przyjaźni! Pewnie pech nie pozwoli mi wygrać tego zestawu książek, cóż nie każdy przyjaciel jest dobry, ale bardziej oddanego od Pecha nie mam :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 225
Dominika
20-05-2017 15:14
Temat idealny dla mnie, ponieważ od 10 lat ciąży na mnie bardzo poważna klątwa. Nie wiem cóż takiego uczyniłam, że los mnie tak pokarał, ale "obdarzył" mnie uwaga uwaga... trądzikiem! Nie myślcie sobie, że to taki zwykły wytwór skóry o co to, to nie. Siedząc w domu mam buzię niczym pupa niemowlaka bez najmniejszej nawet czerwonej plamki. Aż tu nagle widzę "wycieczka szkolna", "biwak", "randka", "studniówka", "wesele" i wtedy oto klątwa się aktywuje! Jak na zawołanie moja twarz przechodzi mutację, że wstyd do ludzi i to tylko po to, aby dzień po takowej imprezie wszystko mogło ładnie zniknąć. A zatem strzeżcie się nastolatki, bo klątwa jest masowa! :D
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1497
Deutschland91
20-05-2017 16:03
Tak zdecydowanie miałam takie wrażenie. Kiedy w szkole zbierałam same kiepskie oceny z matematyki mimo starań, potem każda poprawka matury kończyła się niepowodzeniem. Uważam,że są sytuacje w których pewne osoby mają pod górkę. Jedyny sposób to jakoś nauczyć się z tym niepowodzeniem żyć, spojrzeć na to z dystansem i skupić się na mocnych stronach.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 256
identityred
20-05-2017 16:04
W klątwę nie wierzę - co zasiejesz, to zbierzesz. Jeśli przydarzają mi się złe rzeczy w życiu, a nie ma ich jakoś nieziemsko dużo, to myślę sobie, że jest to pewnie efekt moich poprzednich działań.
Może w poprzednim wcieleniu?
Nie powinniśmy swoich niepowodzeń i niefortunnych sytuacji zrzucać na karb jakiejś klątwy, czy pecha, ponieważ wierząc, że dzieją się one bez przyczyny poddajemy się im. Lepiej poszukać powodów, dla których nam się nie układa w sobie i w swoim otoczeniu i zrobić wszystko, żeby je wyeliminować. Nie ma gwarancji oczywiście, że nam się uda, ale jest szansa, że po drodze poprawimy co nieco na lepsze...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1088
EwaWu
20-05-2017 23:27
Częściej mniemam, żem jest w czepku urodzona! Jednak jeszcze wierniej wyznaję życia sinusoidalność, więc przed popadaniem w nadmierny entuzjazm przestrzegam się słowem mistrza z Czarnolasu: "Lecz na szczęście wszelakie serce ma być jednakie." Gdy, siłą rzeczy i praw przyrody, nadchodzi ta dolna część sinusoidy, nie doszukuję się w jej działaniu żadnych ciemnych mocy, lecz dalej z mistrzem kroczę, dla odmiany pokrzepiając swe wewnętrzne moce niepodatną na sprzeciw mądrością: "Nie porzucaj nadzieje, jakoś się kolwiek dzieje", bo "Nic wiecznego na świecie, radość się z troską plecie".

Kiedy splot nierówny, czarny humor każe mi upatrywać się w Fortunie marnej szwaczki i pośród gorzkiego śmiechu oczekiwać aż przypomni sobie, że z jednej nici żaden splot nie powstanie. Przecież prędzej czy później musi się zreflektować! Inaczej wciąż chodziłaby naga, a my wszystko byśmy o niej wiedzieli...

Jeśli wizja starej, marnie szydełkującej Fortuny, z nadmiernie rozwiniętą ciemną plamką w oku, ma coś wspólnego z siłami nieczystymi, moja odpowiedź brzmi - tak, ciemne moce istnieją ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 330
Jędrek
21-05-2017 00:15
Od dziecka miałem wiele marzeń, zwłaszcza o atrakcyjnych zabawkach. Kiedy nie mogłem ich dostać próbowałem sobie zrobić, lecz tu przeszkodą był brak odpowiednich narzędzi. Tata wiedział jakie narzędzia byłyby potrzebne, ale nawet mu w głowie nie postało, żeby takie narzędzie kupić. Kiedy zainteresowałem się książkami było lepiej, bo korzystałem z bibliotek, w których było ich mnóstwo. Niestety po drodze ze szkoły do domu była księgarnia, w której zawsze było coś interesującego czego nie było jeszcze w bibliotece, a rodzice za nic nie chcieli mi kupić. Z prezentami było zresztą coraz gorzej, bo jak tata przeszedł na rentę to nasza sytuacja materialna stała się katastrofalna. Czułem się w tym wszystkim jak w podtapiany w gęstej smole. Gdzie się nie ruszysz prześladuje cię złe fatum.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 46
Kammaell
21-05-2017 01:08
Witaj o słodka samotności, kolejnego pięknego dnia. Możesz jeszcze chwilę poleżeć, przygotuję nam śniadanie. Nie jestem w stanie wyrazić jak bardzo cieszę się, że chociaż Ty zawsze jesteś przy mnie. Nie opuszczasz mnie nawet chwilę. Jestem Ci za to bardzo wdzięczny, przynajmniej Ty jedna. I tylko na Ciebie mogę liczyć w każdej sytuacji, w końcu nigdy mnie nie zawiodłaś. Mówią, że na zaufanie trzeba sobie zapracować. Ty pracujesz bez wytchnienia odkąd pierwszy raz ujrzałem świat na oczy i wciąż nie poprzestajesz. To niesamowite ! Ufam Ci wręcz bezgranicznie, wiem, że mnie nie opuścisz, nawet wtedy, gdy będę tego bardzo chciał. Już nie raz próbowałem. Nie mam Ci za złe tego, że jesteś tak strasznie zazdrosna, choć muszę przyznać, że bywasz bezwzględna, kiedy czujesz się zagrożona czyjąś obecnością. Ale rozumiem Cię, wiem jak to jest kiedy bardzo Ci na kimś zależy. I chciałbym wyznać Ci coś w przypływie słabości. Przez te dwadzieścia dwa lata mojego życia, przywiązałem się do Ciebie tak bardzo, że w głębi serca boję się, że mógłbym Cię stracić. Ty nigdy mnie nie zdradziłaś, a ja zawiodłem Cię tak wiele razy, mimo to Ty wiąż potrafisz mi wybaczyć. Nie wyobrażam sobie życia bez Ciebie. Zastanawiam się tylko, czy ten związek na pewno jest dobry. Sam nie wiem, czy jesteś mi darem, czy klątwą. Ma słodka samotności, kochanko i przyjaciółko. Powiedz mi proszę, jak wyglądałby świat bez Ciebie?
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 90
_Moonshine_
21-05-2017 10:05
Staram się nie myśleć w taki sposób, że wszelkie niepowodzenia mające miejsce w moim życiu biorą się z powodu ciążących nade mną złych mocy.
Szczerze mówiąc to myślę, że największym pechem człowieka jest wiara w to, że właśnie go mamy.
Wtedy przez tak negatywne myśli sami ściągamy na siebie podświadomie jeszcze większe nieszczęścia.
Na dowód mojej teorii mogę przytoczyć pewną anegdotę, która wydarzyła się jakiś czas temu:

Wracając do domu na mojej drodze stanął wielki czarny kot i wytrzeszczył na mnie swoje jeszcze większe niż on sam zielone oczyska. Pomyślałam, że bezpieczniej będzie gdy przejdę na drugą stronę, na wszelki wypadek oczyszczając swoją dalszą drogę z potencjalnego "pecha". Gdy tak zrobiłam i szczęśliwie podążałam w kierunku mojej domowej oazy poczułam, że coś mi się lepi we włosach. Wiecie co to było? No okazało się, że po drugiej stronie rosły drzewa a na nich siedziało stado gawronów i jeden akurat załatwiał swoje potrzeby. Trafiło na moją głowę. Zabawna historia, ale z morałem.

Teraz nie kalkuję już w taki sposób. Nie wierzę w klątwy i jakieś złe moce, ale ewentualnie w to, że nie zawsze znajdujemy się jedynie w odpowiednim miejscu i czasie.
Pozostaje po prostu tylko wierzyć, że po gorszych dniach przyjdą w końcu te lepsze , a czas i miejsce będzie zawsze sprzyjał ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 5
AminaSara
21-05-2017 11:29
Może to trochę głupie, le za każdym rzem, kiedy naprawdę zaczynam całym sercem kibicować jakieś drużynie, to ona przegrywa. To działa też w drugą stronę, bo kiedy nienawidzę jakieś drużyny, to ona ma czystą drogę do zwycięstwa. Podam mało patriotyczny przykład: Euro 2016, Polakom zaczęłam kibicować dopiero w pamiętnym meczu z Portugalią, który przegrali.
Od jakiegoś czasu mam zakaz od rodziny i nie wolno mi kibicować żadnej drużynie. Trochę za późno, bo siatkarze zdążyli odpaść z Igrzysk Olimpijskich w ćwierćfinale w 2012 i 2016 roku, Polacy na Euro 2012 roku nie wyszli z grupy, z kolei teraz wygrywają (nie cieszy mnie to), Niemcy nie wygrali Euro 2016, a szczypiorniści w tym sezonie nie osiągnęli niczego szczególnego.
Nie wiem kto ma pecha. Ja, bo moje drużyny przegrywają, czy zespoły, bo ja im kibicuję.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 229
aksyd
21-05-2017 12:09
Potrzebowałam wysłać bardzo, bardzo ważnego maila. Miałam na to dwa dni. Zawsze staram się nie zostawiać nic na ostatnią chwilę. Więc pierwszego dnia po przyjściu do domu od razu włączyłam laptop, powitała mnie aktualizacja systemu W.
Próbowałam z tabletu, ale plik ktory miałam wysłać był na laptopie.
Zanim zobaczyłam 100% musiałam wyjść z domu. Tego dnia już nie miałam okazji spróbować ponownie.
Na drugi dzień, laptop nie chciał połączyć się z internetem.
- Złośliwość rzeczy martwych! - stwierdził mój facet.
A ja zaczęłam się zastanawiać, czy czasem nie jest to przeznaczenie że mam nie wysłać tego maila. Może to los chce mnie chronić przed jakimiś konsekwencjami tego czynu?
Zeszłam na ziemię.
Po wielokrotnym restartowaniu routera, wkoncu się połączył.
Teraz poczta nie chciała się załadować!
Okazało się że tym razem włączyło się jakieś skanowanie w tle, ile ja czasu zmarnowałam, ile nerwów.
Ale nie poddałam się i wysłałam go na czas.
Tak sobie myślę, klątwa współczesnego świata, to Złośliwość Rzeczy Martwych! Tak samo jest z telefonem gdy potrzebuje pilnie zadzwonić, zawiesza się, nie wiadomo czemu.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
Autorzy w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd