Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
755765 czytelników
1533 dyskusji
98514 wypowiedziPokaż ostatnią
[Teraz trwa] Poliamoria - wygraj książkę "Żony jednego męża".

Poliamoria - wygraj książkę "Żony jednego męża".

Dwie kobiety i mężczyzna: Tunia mieszka na parterze, Anita na piętrze, Wojtek z każdą z nich. Obie są matkami jego dzieci. Tunia zawsze marzyła o domu pachnącym świeżo pieczonym ciastem, z krochmalonymi firankami w oknach. Anita to wolny duch, dla której seks jest o całe niebo i piekło ważniejszy niż dla jej przyjaciółki. A może współżony? Albo siostry? Męża mają wspólnego, podzieliły się nim dobrze. To nie jest kompromis, brak decyzji, stan chwilowy ani zdrada. Dla nich to idealny model rodziny. Czy w takim układzie mają szansę na szczęście? I dlaczego najmłodsza córka postanowiła już nigdy nie wychodzić z domu?

 
Skomplikowane relacje rodzinne, które opisuje Anna Fryczkowska, nie są wyłącznie literacką fikcją. O podobnym modelu życia było ostatnio głośno za sprawą filmowej biografii Michaliny Wisłockiej, która żyła pod jednym dachem z przyjaciółką i mężem. Ciekawi jesteśmy, co sądzicie o poliamorycznych związkach. Podzielcie się swoją opinią na ten temat.  


Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.   


Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Żony jednego męża - Jacek Skowroński

Żony jednego męża

Autor: Anna Fryczkowska

Najnowsza książka laureatki Róży Gali za Sześć kobiet w śniegu (nie licząc suki). Powieść obyczajowa, która trzyma w napięciu jak najlepszy kryminał. W domu z ogródkiem żyje rodzina jak z obrazka: ona, on, dwoje dzieci. Ale jest jeszcze druga ona, druga żona. A może pierwsza? Dwie kobiety i mężczyzna: Tunia mieszka na parterze, Anita na piętrze, Wojtek z każdą z nich. Obie są matkami jego dzieci. Tunia zawsze marzyła o domu pachnącym świeżo pieczonym ciastem, z krochmalonymi firankami w oknach. Anita to wolny duch, dla której seks jest o całe niebo i piekło ważniejszy niż dla jej przyjaciółki. A może współżony? Albo siostry? Męża mają wspólnego, podzieliły się nim dobrze. To nie jest kompromis, brak decyzji, stan chwilowy ani zdrada. Dla nich to idealny model rodziny. Nie tylko Michalina Wisłocka wiedziała, że kobiety mają różne temperamenty, potrzeby i oczekiwania wobec mężczyzn. A jednak mało która odważyłaby się na to, żeby żyć pod jednym dachem z mężem i drugą kobietą – tak jak Wisłocka. Czy w takim układzie mają szansę na szczęście? I dlaczego najmłodsza córka postanowiła już nigdy nie wychodzić z domu? Teraz najbardziej leniwa dziewczyna w mieście obojętnie obserwuje świat zza szyby pokoju. To nie jej życie. Jej rozpadło się, z hukiem i w niesławie. I jak do tego doszło? Bo zabrakło miłości czy było jej zbyt dużo? Opowieść o dwóch pokoleniach rodziny, która przez dwadzieścia lat udawała, że jest zwyczajna.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 17 maja do 24 maja włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Burda.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 7
Burgundowo
19-05-2017 13:32
Co kto lubi.Natomiast problem pojawia się, gdy kobieta zachodzi w ciążę.Wtedy przestaje być już tak kolorowo i zabawnie, bo albo godzimy się na dwóch tatusiów, albo biegniemy na testy DNA.Do rozważenia.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 95
Joanna82
19-05-2017 14:25
W świecie zwierząt posiadanie wielu partnerów służy im do rozmnażania czyli przetrwania gatunku. My ludzie tak bardzo niechcemy być do nich porównywani niestety często postępujemy jak one.
Dla wielu ludzi posiadanie jednego partnera nie jest czymś wyjątkowym dla mnie jest. Jestem przeciwniczką poligami.
Jednak słynny amerykański felietonista David Savage sugeruje że monogamia nie jest naturalna. Zaburza w nas świadomość i hamuje nasze naturalne instynkty.
W dzisiejszych czasach popularne wartości takie jak rodzina, szacunek, miłość i wierność zostały pogrzebane wraz z nowoczesnym stylem życia. Wielu ludziom już nie wystarcza jeden partner i kierują się podrzędnymi wartościami zaczerpniętymi z prasy, telewizji. Wzorujemy się na gwiazdach a także opowiadaniach własnych  znajomych.Zatracamy siebie w nowoczesnym stylu życia.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 47
KsiążkoholiczkaKasia
19-05-2017 14:45
Nie, nie nie ! Jestem osobą tolerancyjną, osobiście nie popieram ani nie neguję. Ale stanowczo mówię nie, nigdy bym nie mogła posunąć się do takiego stopnia w swoim związku. Dla mnie to co najmniej dziwnie i chore. Mam swojego mężczyznę, jest dla mnie najważniejszy i nie wyobrażam sobie związku z nim oraz drugim partnerem/partnerką. Jasne, powinniśmy się dzielić z innymi ludźmi, ale nie partnerami. Nigdy tego nie zrozumiem, ale najwidoczniej wielu osobom to pasuje, ale jak ? Nie wiem, być może to "fajna moda" ale jestem za tradycyjnym modelem związku, czyli kobiety i mężczyzny. Rodzine od zawsze tworzą kobieta i mężczyzna(mąż i żona) i fajnie by było, gdyby to przetrwało do końca świata ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 128
BartłomiejNieBartosz
20-05-2017 09:02
Wszystko zależy od kodu kulturowego, w jakim się wychowujemy/żyjemy, i jest on nie do przecenienia. Wszystko w danym miejscu na świecie, bierze się z tradycji, kultury i zwyczajów zamieszkujących tam ludzi. W Meksyku czci się Santa Muerte, W Anglii mówi „dzień dobry” i „do widzenia” kierowcy w autobusie. W Polsce piętnuje się osoby chodzące w skarpetkach i sandałach. Tym czasem, modelki na zachodzie zakładają je nawet do szpilek. Takie zachowania wynikają z naszego kodu kulturowego oraz społecznej akceptacji lub jej braku, jakiś zachowań. Możemy sobie wmawiać, że jesteśmy tak nowocześni, ze to rozumiemy, bo oczyma wyobraźni widzimy siebie oraz dwójkę młodych i pięknych osób płci przeciwnej. Co jednak, jeśli w to miejsce wyobrazimy sobie naszą córkę w związku z dwoma mężczyznami? Nie jest już tak przyjemnie, prawda? A może córka w związku poliamorycznym to zbyt osobisty przykład? To niech będzie, że Twój partner/ka, regularnie sypia jeszcze z dwójką innych.
Nasze społeczeństwo nie akceptuje zdrad, a co dopiero oficjalnych związków poliamorycznych i krzywo na nie patrzy. Nawet my, jako konkretne osoby, tego nie akceptujemy, ani w swoim życiu, ani w swoim otoczeniu.
Nasz kod kulturowy zakłada związek dwuosobowy, najlepiej mieszany, z wyłącznością zarówno emocjonalną, jak i fizyczną. W takiej rzeczywistości zostaliśmy wychowani i chcemy czy nie, upłyną pokolenia nim w pełni zaakceptujemy od tego jakiekolwiek odstępstwa.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
anneks1
20-05-2017 21:14
Nie jestem zwolenniczką takich związków, ale rozumiem, że komuś może sprawiać to przyjemność. Człowiek to istota stworzona do życia w stadzie, więc tworzenie związków poliamorycznych jest jak najbardziej dobrym rozwiązaniem dla osób, które je rozumieją i w pełni akceptują. Wyznają podobne zasady, szanują się, często prowadzą wspólne gospodarstwa, są sobie bardziej wierni niż nie jedno "szanujące" się małżeństwo, podziwiam ich za odwagę i myślę, że wiele bym mogła się od nich nauczyć.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
jagna1978
21-05-2017 17:09
Nie jestem zwolenniczka takich zwiazkow ale co kto lubi.Uwazam ,ze w takich zwiazkach zawsze ktos jest pokrzywdzony nawet gdy na poczatku jest to za przyzwoleniem wszystkich zainteresowanych. W polsce nie jest to przyjete ale w innych krajach istnieja juz takie zwiazki i sa kultowane od pokolen wiec to zalezy tez od tego w jakim kraju zyjemy i w jakich przekonaniach kultorowych sie wychowujemy. Zyje w Polsce gdzie zwiazek tworza dwie osoby ale gdybym zyla w kraju gdzie maz ma kilka zon czy odwrotnie to uwazalabym to za normalne i wtedy pewnie nie mialabym nic przeciwko.Wiec wszystko zalezy od punktu odniesienia.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 60
Emila
21-05-2017 20:55
Kochać można tylko jedną osobę
Serce dzieli się tylko na połowę
Oddać można się tylko ukochanemu
I nie pozwalać wchodzić do życia obcemu
Stanowić parę kochających ludzi
To najpiękniejsze uczucia budzi
Rodzinę założyć w tedy jest łatwo
Każdy wie, kto jest ojcem a kto matką ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1428
Piotr
21-05-2017 21:20
Zupełnie nie rozumiem takiego postępowania i tym bardziej intencji, którymi kierują się te osoby. Gdzie jest miłość i wierność? Wszystko jest budowane na kruchej podstawie. Brak dobrego fundamentu nie pozwoli długo stać tej konstrukcji.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1497
Deutschland91
21-05-2017 22:25
Zdecydowanie jestem na nie. Dla mnie związek ma się opierać na miłości, wierności i zaufaniu. Dla swojego mężczyzny pragnę być jedyną kobietą w jego życiu, jeżeli on zdecyduje, że woli związek z wieloma kobietami to ja w to nie wchodzę. Poza tym takie związki zdecydowanie kłócą się z moimi przekonaniami, w dzisiejszych czasach często określa się to jako nowoczesność, brak tam miejsca na miłość i wierność, dominuje tu pożądanie. Oczywiście każdy sam zdecyduje jaką drogą chce pójść i jak planuje ułożyć sobie życie, dla mnie jednak związek ma być między kobietą a mężczyzną i zostanę przy tym przekonaniu.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 47
Pa12blo
21-05-2017 23:26
Trudno jest mi się wypowiedzieć na ten temat, gdyż nigdy nie byłem w takim związku. Osobiście uważam, że każdy ma prawo robić to, co uważa za słuszne(jeśli nikomu nie robi krzywdy). Nikt nie ma prawa ingerować w czyjeś życie i narzucać mu swoich racji. Jedyny problem jaki widzę w takim związku, to problem, który by zaistniał przy pojawieniu się dziecka. Obawiam się, że takie dziecko byłoby dyskryminowane, co w konsekwencji mogłoby doprowadzić do różnych patologii psychicznych u niego. Duża ilość problemów społecznych jest spowodowana, nie samym brakiem tolerancji, ale agresją wynikająca z tego braku.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd