Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
749395 czytelników
1513 dyskusji
97292 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Mafia w książce czy w filmie? - wygraj książkę "Mafia".

Mafia w książce czy w filmie? - wygraj książkę "Mafia".

Bohaterami książki są zarówno czarne charaktery, a wśród nich trzynasty premier Silvio Berlusconi, jak też ludzie, którzy potrafili przeciwstawić się złu. Trudno uwierzyć, ale w szanującej wolność słowa ojczyźnie autorki jej publikację ocenzurowano. Petra Reski opisuje mechanizm funkcjonowania włoskiej mafii – obszary przestępczej działalności, hierarchię, sposoby prania brudnych pieniędzy. Opowiada również o statusie członków mafii we włoskim społeczeństwie – zarówno bossów, jak i zwykłych „żołnierzy” – a także demaskuje powiązania mafiosów z duchownymi. Sporo miejsca poświęca też kobietom mafii.

 
Wiele tekstów kultury wykorzystuje motyw mafii. W kinematografii i literaturze istnieje sporo dzieł kultowych o niesłabnącej popularności. Pamiętacie swoją pierwszą styczność z tematyką mafijną w popkulturze? Czy była to książka, czy film? Pamiętacie, w jakich okolicznościach się z nimi zetknęliście i dlaczego?  


Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.   


Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Mafia - Jacek Skowroński

Mafia

Autor: Petra Reski

Bohaterami książki są zarówno czarne charaktery, a wśród nich trzynasty premier Silvio Berlusconi, jak też ludzie, którzy potrafili przeciwstawić się złu. Trudno uwierzyć, ale w szanującej wolność słowa ojczyźnie autorki jej publikację ocenzurowano. Petra Reski opisuje mechanizm funkcjonowania włoskiej mafii – obszary przestępczej działalności, hierarchię, sposoby prania brudnych pieniędzy. Opowiada również o statusie członków mafii we włoskim społeczeństwie – zarówno bossów, jak i zwykłych „żołnierzy” – a także demaskuje powiązania mafiosów z duchownymi. Sporo miejsca poświęca też kobietom mafii.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 6 kwietnia do 13 kwietnia włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Bellona.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 2
Tomek
12-04-2017 07:47
Niestety nie pamiętam, która to książka lub film o tematyce mafijnej były tymi pierwszymi. Pamiętam doskonale, gdy pierwszy raz czytałem „Ojca chrzestnego” Mario Puzo, ale przed nim musiało być jeszcze coś, bo pamiętam, że zainspirowany inną lekturą celowo szukałem „Ojca chrzestnego” w osiedlowej bibliotece. I najpierw czytałem książkę, a dopiero później obejrzałem film i myślę, że to była dobra kolejność, bo oglądając sam film, nie rozumiałbym motywów działań niektórych bohaterów ani emocji, którymi się kierowali. W książce to wszystko zostało wyjaśnione, autor przybliżył czytelnikowi kulturę i tradycje Sycylijczyków oraz hermetyczne środowisko rodzin mafijnych. Niektóre z opisów wprawiały mnie, wówczas bardzo młodego człowieka, w osłupienie. Przedstawiony w niej świat był zupełnie inny od tego, który na co dzień znałem, obowiązywały inne reguły, a rozwiązywanie konfliktów przy użyciu broni było na porządku dziennym. Lektura książki była bardzo wciągająca, a ekranizacja bardzo udana. Przeczytałem też inne powieści Mario Puzo i gorąco polecam tego autora.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 30
Goga
12-04-2017 11:13
Moje pierwsze zetknięcie z mafijnymi tematami jest banale. Tata podrzucił mi do czytania "Ojca Chrzestnego" :)
Pamiętam, że zachwyciła mnie elegancja gangsterskiego świata. Duże wrażenie zrobiła na mnie konieczność umiejętnego składania zdań, ważenia słów, wręcz żonglowania nimi. Spodobało mi się róznież poczucie wspólnoty i rodzinność. Dreszczyk związany z przemocą i całą brudną stroną przestępczości zorganizowanej, dodawał tylko uroku całej mafijnej rzeczywistości. Pamiętam moje własne zdziwienie, gdy dowiedziałam się, że mafia to nie tylko AlCapone w eleganckim garniturze, prohibicja i Sycylia. Dziś trochę inaczej postrzegam mafię. Wiem, że tamta romantyczna stara Włoska Mafia nie istnieje a rzeczywistość jest brutalna i pozbawiona jakichkolwiek sentymentów.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 530
Pożeracz
12-04-2017 11:42
Pierwsze zetknięcie to oczywiście książka "Ojciec chrzestny", która błędnie zaszczepiła fascynację tym światem przestępczym jako romantycznym i buntowniczym. Obraz naprostowały kolejne odkrycia, czyli "Chłopaki z ferajny" w wersji książkowej i filmowej, Kasyno oraz Gomorra. Filmowej wersji "Ojca chrzestnego" nie mogę strawić za chronologiczne przemieszanie wątków z kolejnych książek.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 30
NikOla_II
12-04-2017 13:16
Byłam nastolatką miałam może 11, może 12 lat. Moją pierwszą stycznością z mafią był film, klasyka - "Ojciec chrzestny". Po części mnie zachwycił a po części przeraził. Jednocześnie zaczęłam grać w GTA, a jak większości wiadomo gra ta odzwierciedla wojny gangów. Tak zaczęłam interesować się tą tematyką. Czytać książki na ten temat, oglądać filmy. Cała otoczka tajemniczości sprawia, że tematyka wciąga. Choć z całą pewnością nie chciałabym stać się częścią takiej opowieści.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 24
wentula
12-04-2017 17:33
Urodziłam się w latach 80-tych, lata 90-te to czas kiedy dorastałam, uczyłam się poznawałam świat. Nie było internetu, smartfonów a w telewizji było 5 kanałów. Mimo wszystko wspaniale wspominam ten czas. Jestem zafascynowana latami 90-tymi- muzyką, filmami- dzięki nim w dużej mierze poznawałam świat, który mnie, jako bardzo młodej osobie wydawał się tak bardzo odległy. Bardzo lubiłam wspólnie z rodzicami i rodzeństwem wieczorami oglądać telewizje. Pewnie wtedy podczas jednego z takich sensów pierwszy raz usłyszałam o mafii, nie jestem pewna czy był to urywek z Wiadomości czy może fragment jakiegoś filmu. Mogę jedynie opowiedzieć o produkcji, która jednoznacznie kojarzy mi się z mafią i czasami, kiedy miała się ona najlepiej. Ekstradycja. Serial lat 90-tych który w czwartkowe wieczory przyciągał ogromne rzesze widzów chcących poznawać dalsze losy komisarza Halskiego w walce z handlarzami narkotyków, korupcją, czy w końcu mafią. Żaden serial ani wcześniej ani później nie wywarł na mnie takiego wrażenia, dlatego często wracam do niego z sentymentem a w głowie cicho brzmi głos Liroy’a „Ginie z mojej ręki kolejna niewinna osoba. Taki pech albo taka karma, Zabić swego brata - dla mnie to normalka”. Klimat tego serialu to klimat lat 90-tych, charakteryzujący nowo ustanowioną III RP -dla mnie bezcenny i jedyny w swoim rodzaju- pokazujący jak brutalny może być świat a ludzie bezwzględni… dla mnie, osoby wkraczającej w dorosłe życie prawdziwa nauka i przestroga.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 344
Carmen
13-04-2017 13:01
Moje pierwsze spotkanie z tematyką mafijną pamiętam doskonale. W moim wypadku był to serial. Byłam wtedy bardzo mała, miałam jakieś 7-8 lat. Nie mogłam oglądać seriali dla dorosłych, ale mój tata oglądał „Falę zbrodni”, a ja skradałam się cichutko i podglądałam. Niewiele wtedy z tego rozumiałam,ale byłam zachwycona. W ogóle się nie bałam i nie miewałam koszmarów. Byłam oczarowana jedną z głównych bohaterek i pragnęłam być taka jak ona. Już wiedziałam, kim zostanę, gdy dorosnę - policjantką. Gdy emitowano kolejne sezony, byłam już starsza i pojmowałam znacznie więcej, a rodzice stwierdzili, że nie ma sensu zabraniać mi tego oglądać. Serial się skończył, pojawiły się nowe historie opowiadające o złych bandytach i dzielnych policjantach. Oglądałam wiele filmów i seriali o tej tematyce, czytałam książki. Czas mijał, ale jedno się nie zmieniło, nadal wiedziałam, co chcę robić w życiu.
Teraz jestem na studiach, na dobrej drodze do tego, żeby spełnić swoje marzenie.
Pewnie nie jest to zasługa tylko tego serialu, ale wiem, że miał on ogromny wpływ na moje życie. Wprowadził mnie do tego niebezpiecznego świata i sprawił, że chętnie sięgałam po kolejne książki i filmy o tematyce mafijnej. Do dzisiaj jest moim ukochanym serialem i często wracam do powtórek. Znam realia i wiem, że praca prawdziwych policjantów różni się od tego, co możemy zobaczyć na ekranie lub przeczytać w książce i że trzeba przejść długą drogę, żeby trafić do wydziału kryminalnego, ale to mnie nie zniechęca :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 9
Mimi
13-04-2017 16:19
Nie będę oryginalna jeśli powiem, że po raz pierwszy z mafią spotkałam się oglądając film "Ojciec chrzestny". Byłam wtedy małym i słodkim diabełkiem. Vito stał się moim autorytetem. Bo kto nie chciałby zostać głową bogatej rodziny, osobą, której wszyscy słuchają i niemal wszyscy się boją? Tym właśnie dla mnie była mafia - gigantyczną rodziną z masą pieniędzy i rządzącą wszystkim! W tym miejscu warto wspomnieć o moim bracie, któremu bardzo ta zabawa się nie podobała, gdyż on był zawsze tą stroną rządzoną... :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 11
DANIEL
13-04-2017 19:10
Stroniłem od motywów mafii w dzieciństwie. Kojarzyło mi się to z czymś bardzo złym i "brzydkim". Z czasem byłem co raz bardziej "nie grzeczny".
Mafia jak dla mnie ma związek z ulicą. Na temat ulicy jest wiele kawałków muzycznych, filmów jak i książek. Przewijało się to ciągle. Jednak w czasie gimnazjum często napływały do mnie informacje z zewnątrz na temat "Ojca Chrzestnego". Głównie w mediach.
I tak całkiem świadomie pierwszym motywem mafii był film "Ojciec Chrzestny". Na prawdę, jeśli słyszę słowo mafia, pierwsze co przychodzi mi to don Corleone. Kiedy nawet z niewiadomych przyczyn żarty zejdą na tematy porachunków, długów, ulicy itd., jestem w stanie przywoływać jakieś motywy, właśnie z "Ojca Chrzestnego".
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1387
LubimyCzytać
14-04-2017 12:45
Konkurs został zakończony. Za wszystkie odpowiedzi dziękujemy! Laureatów wyłonimy niebawem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1387
LubimyCzytać
18-04-2017 10:10
Konkurs został zakończony. Za wszystkie odpowiedzi dziękujemy!

Wybraliśmy zwycięskie prace:

Sebastian
Ola
Carmen
wentula
Aleksander

Serdecznie gratulujemy! Z laureatami skontaktujemy się bezpośrednio.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd