Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
761418 czytelników
1556 dyskusji
100107 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Mafia w książce czy w filmie? - wygraj książkę "Mafia".

Mafia w książce czy w filmie? - wygraj książkę "Mafia".

Bohaterami książki są zarówno czarne charaktery, a wśród nich trzynasty premier Silvio Berlusconi, jak też ludzie, którzy potrafili przeciwstawić się złu. Trudno uwierzyć, ale w szanującej wolność słowa ojczyźnie autorki jej publikację ocenzurowano. Petra Reski opisuje mechanizm funkcjonowania włoskiej mafii – obszary przestępczej działalności, hierarchię, sposoby prania brudnych pieniędzy. Opowiada również o statusie członków mafii we włoskim społeczeństwie – zarówno bossów, jak i zwykłych „żołnierzy” – a także demaskuje powiązania mafiosów z duchownymi. Sporo miejsca poświęca też kobietom mafii.

 
Wiele tekstów kultury wykorzystuje motyw mafii. W kinematografii i literaturze istnieje sporo dzieł kultowych o niesłabnącej popularności. Pamiętacie swoją pierwszą styczność z tematyką mafijną w popkulturze? Czy była to książka, czy film? Pamiętacie, w jakich okolicznościach się z nimi zetknęliście i dlaczego?  


Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.   


Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Mafia - Jacek Skowroński

Mafia

Autor: Petra Reski

Bohaterami książki są zarówno czarne charaktery, a wśród nich trzynasty premier Silvio Berlusconi, jak też ludzie, którzy potrafili przeciwstawić się złu. Trudno uwierzyć, ale w szanującej wolność słowa ojczyźnie autorki jej publikację ocenzurowano. Petra Reski opisuje mechanizm funkcjonowania włoskiej mafii – obszary przestępczej działalności, hierarchię, sposoby prania brudnych pieniędzy. Opowiada również o statusie członków mafii we włoskim społeczeństwie – zarówno bossów, jak i zwykłych „żołnierzy” – a także demaskuje powiązania mafiosów z duchownymi. Sporo miejsca poświęca też kobietom mafii.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 6 kwietnia do 13 kwietnia włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Bellona.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 1460
LubimyCzytać
06-04-2017 15:05
Mafia Mafia
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 157
czarnatulipanna
06-04-2017 15:13
Pamiętam doskonale. Jakieś 8 lat temu w czasach wczesnej młodości, jak spora część przemądrzałych nastolatków, oglądałam tylko ambitne kino moralnego niepokoju, czytałam ambitne książki i słuchałam tej muzyki "zanim to było modne". Nie poniżałam się komediami romantycznymi, filmami gangsterskimi i miłymi czytadełkami.
Był też chłopak idealny. Z jednym minusem - nie mógł uwierzyć, że nigdy wcześniej nie widziałam "Ojca chrzestnego". Powiedziałabym mu, co sądzę o takich filmach, ale w końcu serce nie sługa. Chcąc nie chcąc, skorzystałam z zaproszenia na wspólny seans, licząc na to, że może uda mi się wciągnąć go w rozmowę a film jakoś sam przeleci.
Siedzimy wygodnie i startujemy z seansem.
Nie wiem, kiedy film przeminął a zaraz po nim część druga i trzecia.
Nie było czasu na ambitne rozmowy a tym bardziej na zacieśnianie więzi.
"Ojciec chrzestny" stał się jednym z moich ulubionych filmów, do którego wracam kilka razy w roku.
P.S. Chłopak taki był z siebie dumny, że pokazał mi coś nowego, że aż został moim mężem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 168
Bury
06-04-2017 15:44
Stawiam, że to był kultowy "Człowiek z blizną" albo "Chłopaczki z ferajny". I była krew zmieszana z kokainą, sex, morderstwa haracze i rabunki. A ja siedziałem przed telewizorem i oglądałem. Wlepiając ślepia w kineskop.

Do dziś lubię te filmy. Są brudne, podłe, ale i strasznie prawdziwe. A pomimo całej swojej brutalności niosą pewne przesłanie, które każdy powinien znać. Że mimo wszystko najważniejsza jest rodzina i przyjaciele.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 638
Ola
06-04-2017 15:48
Moje pierwsze zetknięcie z mafią zaczęło się od muzyki. Kiedy rodzice kazali mi chodzić na lekcję gry na keyboardzie (a muszę wspomnieć że tego nie lubiłam bo mi słoń na ucho nadepnął czego mój tato nie mógł pojąć) to pewnego razu dostałam do nauczenia się "Speak softly love". Pokochałam tą melodię od razu. Zafascynowana postanowiłam zagrać ją tacie. Mój tatko powiedział, że ją zna bo to piosenka z jego ulubionego filmu. Wystarczyło już tylko wypożyczyć VHS i zabrać się do oglądania razem z rodzicem. Pamiętam moje zauroczenie tym dziełem. Niedługo potem pod choinką znalazłam książkę Mario Puzo. Do dziś nie wiem czy ten prezent był bardziej dla mnie czy dla mojego taty.
Widać z tatą mamy podobne gusta bo naszą ulubioną postacią z książki jest Luca Brasi.
Co ciekawe ostatnio przeczytałam, że w filmie nie pojawia się ani razu słowo mafia. Pora chyba na przypomnienie sobie tego dzieła.

P.S. Ach, jeszcze sobie przypomniałam o jednym filmie, który oglądałam z tatą - "Nietykalni". Wtedy też zaczęłam się interesować historią USA w czasach prohibicji. Tata naprawdę fascynująco opowiadał swojej około 11-letniej córce o Alu Capone. Może to nie jest najwłaściwszy temat i film dla dziecka ale kiedy go słuchałam to miałam oczy jak pięciozłotówki :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 95
Agunia
06-04-2017 16:04
Mafia- pierwszy raz usłyszałam to słowo w telewizji. Oglądałam akurat jakiś program informacyjny, właśnie tam po raz pierwszy usłyszałam to słowo, nie pamiętam tylko, czy chodziło o polską, czy włoską mafię. Początkowo nie wiedziałam o co, chodzi, byłam wtedy przecież małą dziewczynką. Dopiero później, gdy zaczęłam dorastać, przyszedł czas na filmy oraz seriale, w których mafijny wątek był dość częsty. Mimo że mafia jest czymś złym, okropnym (nikt o zdrowych zmysłach nie chciałby wpaść w jej macki) to twierdzę, że tematyka z nią związana jest bardzo ciekawa. Te wszystkie powiązania przestępców z politykami, biznesmenami i ludźmi show-biznesu sprawia, że interesujemy się tym. Chcemy wiedzieć, dlaczego zwykli ludzie postanowili współpracować z przestępcami, czy pieniądze są na prawdę na tyle ważne, by łamać prawo i współpracować z ludźmi, którzy mają często krew na rękach?
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 394
suppressedlight
06-04-2017 16:12
Ja po raz pierwszy z motywem mafii nie zetknęłam się ani w książce ani w filmie (choć ręki nie dam sobie uciąć, bo możliwe, że jakiś film pojawił się jednak wcześniej). Moja styczność z tą organizacją rozpoczęła się w wieku około 10-12 lat, kiedy to uwielbiałam patrzeć jak mój starszy brat gra w gry komputerowe. Oczywiście w większości z nich były różne gangi, wojny, zabijanie, strzelanie i tym podobne akcje. Wśród tych wszystkich znajdowała się jedna perełka. Gra komputerowa o nazwie "MAFIA" z 2002 roku, w którą w końcu sama zaczęłam namiętnie grywać. W tejże grze wcielamy się w rolę Thomasa Angelo, który jest taksówkarzem. W wyniku pewnych wydarzeń wstępuje on do rodzinnej organizacji przestępczej. W trakcie gry przechodzimy kolejne misje z przeróżnymi zadaniami. Cała fabuła jest niezwykle wciągająca i potrafi przenieść do mafijnych klimatów. Szczególnie, że występuje w niej wiele nawiązań m.in. do filmu "Ojciec chrzestny"czy "Chłopcy z ferajny".
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 520
czytelnicze-recenzje
06-04-2017 16:44
Jasne, że pamiętam. Pierwszym mafijnym filmem, który obejrzałam, był "Ojciec chrzestny", z którego prawie nic nie zrozumiałam i niewiele już pamiętam, bo miało to miejsce kilkanaście lat temu, jak byłam dzieckiem. Akurat leciał w telewizji i wtedy chyba nie przypadł mi szczególnie do gustu, bo zasnęłam podczas seansu ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1063
Konik
06-04-2017 17:19
Pamiętam że jak byłam mała widziałam dziadka z gazetą.
- Dziadku, co czytasz?
- A o czym?
- O mafii.
- Mafii?
- Tak.
- A co to?
- To grupa osób która zajmuje się m.in. pomagają z transportem różnych rzeczy.
- Skoro pomagają do na pewno pójdą do nieba.

I poszłam bawić się zabawki w swoim pokoju.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 5
lena
06-04-2017 18:01
Jako dziewczynka o dziwu lubiłam "męskie filmy", z racji, że miałam dwóch starszych braci. Jednak dopiero, kiedy obejrzałam film Infiltracja (z 2006), który, zrealizowany był z hollywoodzkim rozmachem i gwiazdorską obsadą zafascynował mnie świat mafii. Ich zasady, styl życia, przepych... Wtedy zaczęłam też seriami oglądać filmy takie jak: Ojciec chrzestny, Kasyno czy Chłopcy z Ferajny.
A, gdy miałam 12 lat i w Polska żyła wiadomościami o Magdalence, usłyszałam pierwszy raz o mafii, jednak nie wiele mnie to ciekawiło. Bardziej podobała mi się nazwa miejsca, gdyż była taka jak moje imię. Może przez to, o ironio, mafia kojarzyła mi się "dobrze", a dziś z uśmiechem na twarzy, bo przypomina mi młode lata:) A sympatia do filmów o tej tematyce jak i niezastąpionych książek – pozostała.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 350
Ayasha
06-04-2017 18:59
Pierwszy raz zetknęłam się z tą tematyką podczas oglądania filmu „Pulp Fiction”. Dużo osób polecało mi ten film, a ja jakoś niechętnie do niego podchodziłam. Kiedy kolejna już osoba zapytała czy go obejrzałam to uznałam, że warto spróbować i nie żałuję, bo bardzo mi się spodobał. Uznałam wtedy, że lubię filmy o tej tematyce i że chcę zobaczyć ich więcej. Dlatego też później były wszystkie części „Ojca chrzestnego”, które również obejrzałam z zainteresowaniem. Żałuję tylko, że najpierw nie wzięłam się za książki, ale już niedługo to nadrobię. Teraz gdy usłyszę słowo 'mafia', od razu przychodzi mi na myśl Don Corleone.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd