Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
756595 czytelników
1536 dyskusji
98725 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Powiew wolności - wygraj książkę "Kruso".

Powiew wolności - wygraj książkę "Kruso".

Owiana legendą wyspa Hiddensee na Bałtyku znajduje sięcpoza czasem. Pewnego dnia dociera na nią Ed, który chce uciec od swojego dotychczasowego życia. Zostaje pomywaczem w knajpie położonej wysoko nad morzem, gdzie poznaje Krusa. Między mężczyznami nawiązuje się trudna przyjaźń. Kruso, mistrz i patron wyspy, wtajemnicza Eda w nocne obrzędy pracowników sezonowych, w czasie których Ed przeżywa inicjację seksualną. Kruso to sekretny inspirator wspólnoty, którą spaja obietnica, że każdy rozbitek, wyrzucony poza nawias państwa i życia, zdoła w ciągu trzech nocy dotrzeć do korzeni wolności. Jednak wydarzenia z jesieni 1989 roku wstrząsają wyspą, a jej mieszkańcom pozostaje tylko walka na śmierć i życie.

 
Kruso to poetycka opowieść, która porusza temat wolności. Ludzie przybywają do Hiddensee, by poczuć jej powiew, a także by się jej nauczyć. Jak to jest z Waszą wolnością? Jakie miejsce lub sytuacja sprawiają, że czujecie się naprawdę wolni?  


Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.  


Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Kruso - Jacek Skowroński

Kruso

Autor: Lutz Seiler

Ponad 350 000 sprzedanych egzemplarzy w Niemczech! Prawa do tłumaczenia zakupione w ponad 20 krajach. Owiana legendą wyspa Hiddensee na Bałtyku znajduje się, jak mówią,- „po tamtej stronie wiadomości” i poza czasem. Pewnego dnia dociera na nią Ed, który chce uciec od swojego dotychczasowego życia. Zostaje pomywaczem w zmywalni U Klausnera ̶ knajpie położonej wysoko nad morzem ̶ gdzie poznaje Krusa. Między mężczyznami nawiązuje się trudna przyjaźń. Kruso, mistrz i patron wyspy, wtajemnicza Eda w nocne obrzędy pracowników sezonowych, w czasie których Ed przeżywa inicjację seksualną. Kruso to sekretny inspirator wspólnoty, którą spaja obietnica, że każdy rozbitek, wyrzucony poza nawias państwa i życia, zdoła w ciągu trzech nocy dotrzeć do korzeni wolności. Jednak wydarzenia z jesieni 1989 roku wstrząsają wyspą, a jej mieszkańcom pozostaje tylko walka na śmierć i życie. „Dzięki debiutanckiej powieści dojrzały poeta, jakim jest Seiler, od razu trafia do pierwszej ligi niemieckich pisarzy” Die Zeit „Kruso to pierwsza poważna literacka odpowiedź na Czarodziejską górę Tomasza Manna” Der Spiegel „Po prostu przeczytajcie tę niezwykle poetycką powieść!” Zeit Online „Powieść Seilera jest liryczna i napisana z niezwykłą siłą. Już w tym momencie należy ją zaliczyć do największych dzieł współczesnej literatury niemieckojęzycznej” WDR „Ta powieść ma wymiar historyczno-polityczny. To medytacja na temat różnych form wolności, wspaniały poetycki głos na temat konkretnej sytuacji politycznej. Bez wątpienia wielka literatura.” 3 Sat Kulturzeit „Kruso przekształca poetyckie frazy w mięsistą prozę, przedstawiającą wydarzenia historycznego lata 1989 roku.” Süddeutsche Zeitung „Seiler niczym reżyser z wirtuozerią kreuje świat małej wysepki na Bałtyku. Dzięki językowi jego powieści ze szczególną mocą wybrzmiewa natomiast temat wolności.” WELT am Sonntag

Regulamin
  • Konkurs trwa od 15 marca do 23 marca włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 443
nan1989
20-03-2017 19:13
Nie można tak naprawdę zrozumieć, co czuł Adam Mickiewicz w trakcie swojej wędrówki po Krymie, jeśli samemu nie doświadczyło się piękna tego regionu. Od 2011 roku to właśnie Krym z jego nadal dzikimi stepami i plażami kojarzy mi się z bezgraniczną wolnością i naturalnym, surowym pięknem. Moim marzeniem jest tam wrócić i jeśli sytuacja polityczna na to pozwoli z pewnością ponownie odwiedzę okolice Morza Azowskiego, gdzie czas dosłownie staje w miejscu.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 366
Blodeuwedd
20-03-2017 23:14
Naprawdę wolna czuję się pod wodą. Kiedy nurkuję w "malachitowej łące morza" - Adriatyku, tracąc poczucie czasu, zanurzając się w cudownej ciszy, którą przerywa tylko mój własny spokojny oddech i delikatny szum wody. Zostawiam za sobą prawa fizyczne, które ograniczają mnie na lądzie i nareszcie czuję swoje ciało w pełni, zyskuję nad nim absolutną władzę. Pod wodą poruszam się z gracją, miękkością i swobodą, mimo że na brzegu potykam się o własne nogi, jestem zbyt zamaszysta i ciągle się o coś obijam. W wodzie jestem chociaż częściowo wolna od grawitacji, wszystko zwalnia, wycisza się, a ja nareszcie osiągam wewnętrzny spokój.
A wewnętrzny spokój oznacza wolność.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 60
agnieszka2907
21-03-2017 07:21
To czy człowiek może się poczuć wolny zależy od tego jak pojmuje wolność. Dlatego też może okazać się, że w żadnym miejscu nie osiągnie tego stanu.
Dla mnie wolność to swoboda w byciu sobą, brak zmartwień, odcięcie się od świata i związanych z nim problemów.
Naprawdę wolna czuję się w górach. Ich ogrom z jednej strony przeraża, z drugiej zaś pokazuje naszą małość i dzięki temu można zrozumieć, że wszystko jest ulotne, chwilowe. Zatem moje problemy też kiedyś przeminą, a ja jestem na tym świcie tylko przez jakiś czas, więc nie warto tracić go na rzeczy, które ograniczają moją wolność. Góry pomagają mi załapać dystans do świata i poczuć się naprawdę wolną.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 154
bk123
21-03-2017 12:52
W dzisiejszych czasach wolność jest wartością deficytową, chociaż nie uważam, żeby moja wolność była ograniczona w sposób całkowity. Dość duży zakres swobody jednostki wynika z relatywnie niewielkiej politycznej ingerencji w wolność osobistą. Wnikając głębiej w znaczenie wolności, jest ona ograniczana przez samo społeczeństwo i rozwój cywilizacji. Kosztem tego właśnie rozwoju zgodziliśmy się oddać wolność polegającą na poczuciu harmonii, wewnętrznego spokoju. To właśnie rozwój cywilizacyjny spowodował rozwój wszechogarniającego materializmu i myślenia w kategoriach mieć – nie mieć. Stan ten jest tak fałszywy, że niekiedy powoduje w człowieku poczucie wolności, lecz jest ono złudne. Uważam, że konwencje ukształtowane przez społeczeństwo sprawiają, że sytuacja jest patowa, bo nigdy nie będziemy wolni przez całe swoje życie.

Istotą jest więc poczucie się wolnym chociaż przez krótką chwilę. Jakie miejsca lub jakie sytuacje sprawiają, że czuję się naprawdę wolny? Myślę, że są to sprawy codzienne, a jednak coraz częściej w natłoku obowiązków uważane za zdarzające się nieczęsto. Spędzanie czasu na działce, nad jeziorem, w ciszy, w spokoju, w samotności lub z rodziną, czytając książki pozwalające oderwać się od rzeczywistości i dające możliwość na „wielokrotne” życie. Z drugiej strony dostrzeganie piękna pierwotnego, nieskażonego jeszcze cywilizacją świata, aby tego kontaktu z rzeczywistością nie stracić. Myślę, że sytuacje te są realnym „powiewem wolności”.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 513
Magdalena
21-03-2017 14:58
Po przeczytaniu tematu, w pierwszej chwili chciałam napisać, że czuję się wolna, gdy czytam książki. Po zastanowieniu się, doszłam do wniosku, że nie jest to prawdą. Czytając daną pozycję, jestem w jej świecie i w pewien sposób jestem książką "zniewolona".
Sen również nie daje mi całkowitej wolności, ponieważ sny często związane są z wydarzeniami danego dnia - przeżywam wszystko na nowo.
Myślę, że najwięcej wolności daje mi bieganie. Wychodzę z domu i biegnę, gdzie mnie oczy poniosą. Oczywiście tutaj również jestem ograniczona: pogodą, czasem, przestrzenią własnymi siłami.
Myślę, że tak naprawdę nigdy nie jest się w 100% wolnym, ale w 90% i owszem ;-)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 302
Karma
21-03-2017 15:19
Jak byłem dziecko to się cieszyłem Stachurą i bardzo chciałem móc tak jak on w swoim ideale siebie umieć znaleźć wymarzone miejsce wszędzie gdzie się znajdę. Wszyscy wokół poszukują jakichś miejsc w których czują się wolni i szczęśliwi, często to są jakieś miasta nadmorskie albo stolice w odległych państwach, do których zmierza się pociągami, samochodami albo samolotami, mijając inne krajobrazy. Połączone z wakacyjnym poczuciem braku konieczności robienia czegokolwiek takie miejsca sprawiają, że czujemy się wolni i zaczynamy je z tym uczuciem utożsamiać. Znalazłem jedno takie miejsce w dali, do którego zawsze chętnie będę wracać, ale staram się odnajdywać nowe przestrzenie gdzieś bliżej, które są takim odległym miejscem-utopią dla, być może, kogoś z innego miejsca na świecie; bo "tu" też jest jeszcze wiele miejsc, których nie odkryłem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 61
Paula
21-03-2017 16:37
Mnie i moją wolność dzieli aktualnie 121km drogi samochodem. Poznałam to miejsce jakieś 3 lata temu. Miejsce, w którym wszystkie problemy przestały istnieć. Nie wiem do tej pory jak to się dzieje, nie wiem dlaczego tak jest, ale zawsze gdy tam jestem, czuje wewnętrzny spokój. Rozluźnienie. Całkowity reset. Mój umysł odrzuca wszelkie troski, zmartwienia. Liczy się tu i teraz. W końcu udało mi się odkryć to uczucie. Żyjąc na tym świecie już 24 lata, dopiero teraz mogę z ręką na sercu powiedzieć, że wiem co to znaczy. Moim małym rajem nie jest zwykła wieś. To wieś, w której wychował się mój luby. Ten prosty chłopak o wielkim sercu potrafił pokazać zwyczajnej, miastowej dziewczynie życie, jakiego nigdy nie znała. Bez pośpiechu, a przede wszystkim ciągłego chodzenia z telefonem w kieszeni! Gdzie makijaż i drogie ciuchy stają się zbędne, a Ty jesteś sobą i przed nikim nie musisz nikogo udawać. Gdzie odkrywasz swoje prawdziwe „JA”… Gdy tylko mam okazję, wracam do tego miejsca, by się wyciszyć, pooddychać świeżym powietrzem. Po prostu cieszyć się życiem! Dla wielu wydawać się to będzie strasznie banalne, ale nie obchodzi mnie to. To tutaj czuje się wolna i szczęśliwa, i tego będę się trzymać!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 575
Effugere
21-03-2017 17:25
Naprawdę wolna poczułam się kiedy nie musiałam już pięćdziesiąty lat poprawiać pracy magisterskiej, która i tak jest zlepkiem przypisów i niewartościowych treści a mogłam pisać swoje opowiadanie puszczając wodze wyobraźni, nie zwracając uwagi na krytykę przelać wszystko co miałam w głowie na papier.
Nie czuję się wolna kiedy śpiesząc się do pracy czy na uczelnie podążam ciągle ta samą drogą. Niby spacer świeże powietrze ale znów te same budynki, znów konkretny cel. Podobnie gdy idę coś załatwić albo na zakupy. Za to wolna czuje się kiedy zupełnie nie wiem gdzie idę. Kiedy sama siebie zaskoczę gdy nagle skręcę bo coś zauważę. Lubię chodzić na spacery, których cel ujawnia się dopiero u celu.
Wolna czuję się kiedy nikogo nie ma w domu a ja mam gotować tylko dla siebie. Nie przejmuje się czy komuś będzie coś smakowało ani w jakiej ilości mam tego zrobić, mogę eksperymentować i zjeść na co mam ochotę.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 60
Emila
21-03-2017 17:40
Zapach. Smak. To dwa najczulsze zmysły a ja uwielbiam je rozpieszczać.
Czaruję w kuchni, dosypuję przyprawy, gotuję, smażę- unoszący się aromat sprawia, że wszystko wokół staje się lesze. Czuję wolność, szczęście, czuję że mogę wszystko. Jestem tylko ja i zmysły. Mogę się im poddać całkowicie i poczuć prawdziwą wolność, jakiej nie odczuwam nigdzie indziej.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 356
Seconde
21-03-2017 17:53
Naprawdę wolna czuję się wtedy, gdy mam odwagę postawić na swoim, przejąć inicjatywę i postępować zgodnie ze swoimi zasadami choćby przy towarzyszącym mi krzywym spojrzeniom innych.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd