Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
762027 czytelników
1559 dyskusji
100276 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Odkryj w sobie zwierzę - wygraj książkę "Był sobie pies".

Odkryj w sobie zwierzę - wygraj książkę "Był sobie pies".

Pełna głębokich uczuć i zdumiewająca opowieść o oddanym psie, który życiową misją czyni wpajanie swoim właścicielom znaczenia miłości i pogody ducha. To powołanie wypełnia na przestrzeni... kilku żyć. Bailey jest zszokowany – po krótkim i smętnym życiu, jakiego doświadczył w postaci bezpańskiego kundla odradza się w ciele niesfornego szczeniaka. Kiedy trafia pod opiekę ośmiolatka Ethana, który kocha go całym sercem, odkrywa nowe oblicze – dobrego, poczciwego psiaka. Jednak życie u uwielbianej rodziny to nie koniec przygód Baileya. Ponownie odradza się w postaci kolejnego psa!

 
Czy zastanawialiście się kiedykolwiek, co myślą zwierzęta? Co się dzieje w ich głowach, gdy świergolimy do nich słodkim głosem? Jak nasz świat wygląda z ich perspektywy? Macie okazję wcielić się w domowego pupila. Opiszcie dowolną sytuację z perspektywy zwierzęcia.  


Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.  


Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Był sobie pies - Jacek Skowroński

Był sobie pies

Autor: W. Bruce Cameron

Ksiązka, która doczekała się ekranizacji – przedstawia losy najbardziej wyszczekanego bohatera wszech czasów. Oto pełna głębokich uczuć i zdumiewająca opowieść o oddanym psie, który życiową misją czyni wpajanie swoim właścicielom znaczenia miłości i pogody ducha. To powołanie wypełnia na przestrzeni... kilku żyć. Bailey jest zszokowany – po krótkim i smętnym życiu, jakiego doświadczył w postaci bezpańskiego kundla odradza się w ciele niesfornego szczeniaka. Kiedy trafia pod opiekę ośmiolatka Ethana, który kocha go całym sercem, odkrywa nowe oblicze – dobrego, poczciwego psiaka. Jednak życie u uwielbianej rodziny to nie koniec przygód Baileya. Ponownie odradza się w postaci kolejnego psa! Był sobie pies to pokrzepiająca i pomysłowa historia. Doprowadza czytelnika do skrajnych emocji – jest jednocześnie uroczo zabawna i dotkliwie przejmująca. Ta książka w piękny sposób pokazuje, że miłość nie zna granic oraz że nasi najbliżsi zawsze są przy nas. Najważniejsze przesłanie powieści głosi, że każda istota na ziemi urodziła się z misją. WSZYSTKIE PSY IDĄ DO NIEBA... CHYBA ŻE MAJĄ NIEDOKOŃCZONE SPRAWY NA ZIEMI _____ To napisana z ikrą, przejmująca powieść, która oczaruje nie tylko fanów zwierząt domowych. – Booklist

Regulamin
  • Konkurs trwa od 10 marca do 19 marca włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Kobiece.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 800
madame
19-03-2017 22:44
No ale...ale co ona robi? Czy ona właśnie wyjęła moją specjalną wannę do kąpania? Ona mnie przecież nie kocha! Ba! Ona mnie nawet nie lubi! Muszę się gdzieś ukryć! Natychmiast! Za tym stołem pewnie mnie odnajdzie... Spróbuję za fotelem! Przecież już na pewno zapomniała, że schowałam się tam ostatnio. No i masz! Woła mnie! Haha! Ale mnie nie znajdzie ta okropna kobieta, która zamierza mnie wykąpać! Przecież przed chwilą byłam na dworze... Pada deszcz i są ogromne kałuże! O nie! Już tu idzie! No i stało się... Odnalazła mnie... A teraz wzięła mnie na ręce i przytula, i całuje... Ja się nie dam na to nabrać!

Jaka ona jest piękna. Grubiutka. Soczysta. Tłuściutka. Brązowa. Wspaniała. Ta kiełbasa na stole... Może jak będę uroczo wpatrywać się w oczy mojej pani, to dostanę ją w prezencie? Nie pomaga... To podam łapę... Też nie pomaga. To szturchnę ją noskiem! Niech wie, że stoję i czekam. Przybliżę się. Jeszcze troszkę bliżej. I jeszcze bliżej. Usiądę pod stołem. Idealnie pod kiełbaską. Może spadnie?

O! Moja pani położyła się na łóżku. Na tym mięciutkim, szarym kocyku. Idę się do niej wtulić. O! I głaszcze mnie. I całuje. I przytula. No, no już dość tych czułości... Tylko głaszcz mnie...
Mmmmm, zaraz zasnę... ale ona mnie kocha.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 339
Shino11
19-03-2017 23:03
Mam świetną rodzinę. Głową, a zarazem samcem alfa jest tu akurat samica zwana Agnieszką, która dyktuje warunki i ustawia w kącie swojego męża. Ich nieduży miot składa się z bliźniaków- Marka i Łukasza, i przedziwnej, zwiniętej w kulkę istoty. Na tego niewyrośniętego człowieka wołają Sebastian. Pan z rana znika i pojawia się dopiero, gdy światła spoza domu się zapalają. Wchodzi do domu, dotyka pudła, które wnet zaczyna hałasować i spoczywa na kanapie. Kiedy chcę mu przynieść papucie, wszyscy zaczynają mnie gonić i krzyczeć „Zostaw!” Nie rozumiem. Kiedy sprawdzam, czy picie człowieka w podłużnym pojemniku nadaje się do picia, pan zamyka mnie w innym pokoju i sapie pod nosem „A taką miałem ochotę na piwo...” Pani podaje mi jedzenie, czesze mnie, kąpie i pielęgnuje. Nie wiem, kim jestem i co zrobiłem, ale traktowany jestem przez nią jak król. Mały człowiek tylko śpi i płacze, szczególnie jak się nad nim nachylam. Nie lubi mnie, ale nie każdy musi. Starszy miot, bliźniaki, nigdy się nie nudzą i zawsze wciągną mnie w jakieś przypały. Ostatnio kazali mi kopać pod ogrodzeniem Wesołego Miasteczka od strony lasu. A potem pamiętam, jak podjechał samochód z migającym światełkiem u góry i dwaj mężczyźni zaprowadzili nas do samochodu. To byli mężczyźni, naprawdę, choć Marek stwierdził, że to psy. Ani trochę! Jak na psy za brzydki zapach by wydawali. Uwielbiam moją rodzinę. Rodzina uwielbia mnie, mimo że często słyszę: „Rufus, znów zjadłeś szczoteczki do zębów, znów skakałeś po klombach..” Więc robię jeszcze więcej „znów”, bo przejmowanie się to oznaka miłości i chcę ją otrzymywać każdego dnia.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1113
Dominika
19-03-2017 23:20
- Puszku, jaką książkę wybrać na dzisiejszy wieczór?
... (Puszek pracowicie zajmuje się lizaniem łapek)
- Może jakiś kryminał z niebezpiecznym zabójcą i dzielnym policjantem?
... ("Mnie się znowu pyta?" - Puszek leniwie otwiera oczka)
- Czyżby coś mocniejszego? Horror? Ale nie będę mogła potem spać.
- Hau hau hau hau hau! ("I tak się często w nocy wiercisz, słyszę to!")
- Mówisz nie? Masz rację! Wybiorę romans! Będzie to historia porywającej miłości!
... ("Kena i Barbie, hehehe")
- Hmm, coś się nie podoba?
... ("Gdzieżby...")
- Ha! Widzę po Twojej minie! Może więc jakaś klasyka...
- Hauuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu! ("Nieeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!")
- Dobrze już, dobrze, uspokój się piesku! Chyba Ci te książki nie pasują. Wolisz ze mną posiedzieć i pobawić się, co nie koooooooochaniutki?
- Hau hau!
- No to mamy zajęcie Puszku.
... ("Mniej się wtedy zmęczę niż gdybyś co kilka chwil przerywała czytanie i się ciągle czegoś mnie pytała. Jakbym czytać umiał! ... Ja to jestem jednak sprytny, ale już tyle z Tobą mieszkam, że Cię znam" - Puszek wraca do lizania łapek)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 12
Linna
19-03-2017 23:52
Człowieka z uśmiechem postawiła obok mnie kolejny podarunek. Co ona sobie myśli? Że po tym, jak razem z Człowiekiem wsadzili mnie za te kraty, dam się przekupić jakimiś prezentami? O nie, ja mam swoją godność! Zresztą to nowe urządzenie przypomina maszynę tortur: wygląda trochę jak takie koło do łamania kończyn (widziałem w telewizji), ale ze szczebelkami. A oni mają nadzieję, że wejdę do środka – jeszcze czego! Pewnie liczą, że moje delikatne łapki tam powpadają i… i oderwą się od reszty mnie. Okropieństwo. Mogę być uwięziony, ale nie jestem przecież głupi. Przejrzałem ich. Nie dam się omamić chrupkami ani marchewką. Kiedyś w końcu przegryzę te kraty i ucieknę. Ale na razie… to nowe kółko jest takie kolorowe!

(Z pamiętnika chomika Teofila)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 252
Ledarg1916
19-03-2017 23:56
- Ech, świt się zbliża, trzeba trochę, jak to ci ludzie mówią, pomuczeć... Inaczej Marian będzie się niepokoił - pomyślała Mućka, bo tak też, mało oryginalnie, dał jej Marian na imię.
-Muuu! Muuu! Ależ to upokarzające, ale nic nie poradzę, że tak to sobie ten dziwny gatunek dwunożny wymyślił... Mogłabym przecież powiedzieć coś sensownego, podywagować o idei Platona czy też dajmonionie Sokratesa, ale nie, muczeć muszę, bom krowa... Weź się odezwij normalnie, to zaraz z jakiegoś Polsatu albo TVNu przyjadą i męczyć będą głupimi pytaniami... Do reklamy pewnie wezmą,a ja tam parcia na szkło nie mam... A więc muczmy! Czego się nie robi dla ich przyjemności, przecież smutne życie mają... Tylko dwie nogi, brak ogona, brak rogów... No, z tymi rogami to tak nie do końca, gdyby Marian wiedział, co ta jego Maryśka wyprawia... - kontynuowała swe rozważania.
W pewnej chwili w oborze pojawił się Marian.
- No, Mućka, widzę, że się niecierpliwisz - powiedział.
- Ta, jasne... Już się nie mogę doczekać, aż zaczniesz mnie macać po wymionach... Może gdybyś to umiał robić, twoja stara by się nie szlajała po kątach z tym Józkiem - pomyślała poirytowana.
- No, już, już, popatrz, mam wiadro, zaraz Cię wydoję.
- Bo nie widzę, że masz wiadro i nie wiem, że będziesz mnie doił, święty placku, każdego dnia to samo, no ale z ogromnego współczucia dla tego gatunku, dam mu tę radość...
Jak pomyślała, tak zrobiła:
- Muuu!
Mleko popłynęło do wiadra, a Marian poklepał Mućkę po zadzie.
- Dobra krówka...
- Żebyś wiedział!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 405
Aneta
20-03-2017 09:32
Fajne
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1460
LubimyCzytać
20-03-2017 14:36
Konkurs został zakończony. Za wszystkie odpowiedzi dziękujemy!

Wybraliśmy zwycięskie prace:

Kryzysowa
Aneta
Fokeuek
Kazio Mniejszy
Lara354

Serdecznie gratulujemy! Z laureatami skontaktujemy się bezpośrednio.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 241
Kazio Mniejszy
20-03-2017 21:00
Gratuluję pozostałym laureatom i uczestnikom oraz dziękuję za wyróżnienie. :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1288
Monika
22-03-2017 02:05
Gratuluję zwycięzcom.
A pająk genialny, dla Kryzysowej podwójne gratulacje!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 113
Kryzysowa
24-03-2017 17:17
Dzięki serdeczne :D Jest mi niezwykle miło! :*
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd