Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
756271 czytelników
1535 dyskusji
98656 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Mail do Jessie - wygraj książkę "Coś o tobie i coś o mnie".

Mail do Jessie - wygraj książkę "Coś o tobie i coś o mnie".

Ojciec Jessie powtórnie się żeni. Dwa lata po śmierci matki dziewczyna musi zostawić swoje życie w Chicago, by przenieść się do Los Angeles, gdzie zamieszka z macochą i przyrodnim bratem, Theo. Wprowadza się do gościnnego pokoju ogromnej rezydencji hollywodzkiej producentki. Czuje się bardzo samotna, sytuacji nie poprawia wcale fakt, że w ekskluzywnej prywatnej szkole, pośród dzieci bogaczy, czuje się zupełnie nie na miejscu. Sytuacja zmienia się, gdy Jessie otrzymuje e-mail od chłopaka podpisującego się jako Ktoś/Nikt.

 
Główna bohaterka dostaje wiadomości mailowe z poradami, jak odnaleźć się w nowym środowisku. Początkowa nieufność zamienia się w internetową relację z anonimowym przyjacielem. Gdybyście to Wy byli po drugiej stronie komputera, jakich rad udzielilibyście Jessie? Co powinna robić, by zaadaptować się w elitarnej szkole? Lub czego powinna się wystrzegać?  


Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.  


Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Coś o tobie i coś o mnie - Jacek Skowroński

Coś o tobie i coś o mnie

Autor: Julie Buxbaum

Po śmierci matki Jessie musi opuścić przyjaciół i dom w Chicago, ponieważ jej ojciec powtórnie się ożenił – z bogatą hollywoodzką producentką. Dziewczyna przeprowadza się do Los Angeles i zamieszkuje w bezosobowym pokoju gościnnym, jednym z wielu w rezydencji Rachel i jej mało sympatycznego syna Theo. Jessie jest bardzo samotna, a sytuacji nie poprawia wcale fakt, że w ekskluzywnej prywatnej szkole, pośród dzieci bogaczy, czuje się zupełnie nie na miejscu. Nie ma przyjaciół, rówieśnicy się z niej wyśmiewają. Sytuacja zmienia się, gdy Jessie otrzymuje e-mail od chłopaka podpisującego się jako Ktoś/Nikt. Kontynuuje korespondencję – najpierw mailową, później na komunikatorze. Przez pierwsze trudne tygodnie szkoły, chłopak jest dla niej jedynym przyjacielem...

Regulamin
  • Konkurs trwa od 9 lutego do 16 lutego włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Dolnośląskie.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 132
ElishaLee
10-02-2017 15:49
Jessie,

Wiem, że pewnie jestem dla Ciebie Nikim, ale czasami będąc Kimś obcym, łatwiej jest być obiektywnym.
Przede wszystkim Jessie, chciałbym tylko napisać, żebyś nigdy nie ufała obcym ludziom.
A na pewno nie tym poznanym w internecie.
Czy zdajesz sobie sprawę z tego, jak niebezpieczne może być powierzanie swojego życia obcym ludziom?
Pomyślałaś kiedykolwiek jak to jest, gdy ktoś steruje tobą, manipuluje twoimi myślami przy pomocy klawiatury?
Jessie, chcę dla Ciebie dobrze- nigdy nie ufaj nikomu, kogo nie jesteś pewna.
Możesz zawsze na mnie liczyć.
Ktoś
PS Skasuj tą wiadomość, żeby Nikt jej przypadkiem nie odczytał.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 620
Ela
10-02-2017 16:44
Jessie,

wydaje mi się, że masz problemy z zaaklimatyzowaniem się w nowej szkoły. Wiem, szkoła dla bogatych dzieciaków to nie przelewki. Wszyscy zadzierają nosa i przejmują się tylko sobą, nie? No właśnie. I jak masz znaleźć nowych przyjaciół? Nie chcesz ich szukać? No więc mam dla Ciebie radę. MUSISZ ich sama poszukać. Nie ma sensu jedzenie lunchu przy osobnym stoliku z boku, tak, jak to robisz. Jutro podczas długiej przerwy przyjrzyj się uważnie wszystkim stolikom i zdecyduj, do kogo mogłabyś się przysiąść. Podejdź do wybranej grupy i spokojnie zapytaj, czy możesz z nimi zjeść. Nie bój się, bądź opanowana i przedstaw się. Jeśli odmówią, to znaczy, że nie nadają się na Twoich przyjaciół.

Ktoś/Nikt
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 160
oxpatrysiaxo
10-02-2017 18:39
Specjalnie dla Jessie stworzyłabym mały dekalog.
1. Nie pozwól, by ktokolwiek sprawił, że zwątpisz w swoją wartość.
2. Bądź zawsze uśmiechnięta.
3. Szukaj pozytywów w negatywach.
4. Bądź pomocna, ale nie nadgorliwa.
5. Unikaj fałszywych ludzi.
6. Nie bój się poprosić o pomoc.
7. Nie staraj się być lubiana przez wszystkich.
8. Nie podrywaj cudzych chłopaków.
9. Nie ubieraj się wulgarnie i wyzywająco (to samo tyczy się makijażu).
10. Nie daj się namówić nowym znajomym, na wybryki i akty wandalizmu.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 21
Anula
11-02-2017 10:04
Hejka Jessie,
Zastanawiałem się co, Ci odpisać. Postanowiłem jednak, że nie będę się rozpisywać. Wiesz, że nie lubię owijać w bawełnę i walę prawdę prosto z mostu. Oto moje rady:
1. Spokój.
2. Opanowanie.
3. Cierpliwość.
4. Uśmiech na Twarzy.
5. Zostań sobą, nikogo nie udawaj.
Pamiętaj Jessie, że masz kochającą rodzinę, która będzie Cię wspierać. Twoja macocha to wpływowa babka, więc gdy ktoś będzie Ci podskakiwał,to zwróć się do niej.
Jeżeli uważasz, że moje rady są niewystarczające, to przed szkołą wypij meliskę i zmów zdrowaśkę. Wszystko będzie ok. Będę trzymać za Ciebie kciuki. Muszę już kończyć, inne dzieciaki też potrzebują pomocy.
Niezawodny Ktoś/Nikt.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 39
Angelika
11-02-2017 10:49
Droga Jessie,
Z Twojego ostatniego maila wynika, że jest Ci ciężko zaaklimatyzować się w nowym miejscu i społeczeństwie. Po części rozumiem Twoją sytuację i chciałabym wesprzeć Cię w tych trudnych chwilach. Wiem, że jesteś silną dziewczyną i poradzisz sobie z tym. Najważniejsze jest to, żebyś nie zmieniała się pod wpływem innych. Nie zmieniaj się tylko po to, by zdobyć uważanie wśród ludzi. Bądź taka jaka jesteś, nie ulegaj presji, a ci, którzy potrafią zauważyć dobro w drugim człowieku, zauważa je w Tobie. Jeśli ktoś będzie wywierał na Tobie presje i kazał robić coś, czego nie chcesz, to znaczy, że nie zasługuje na Twoje towarzystwo. Dobrzy znajomi i przyjaciele zaakceptują Cię taką, jaka jesteś i nie będą kazali robić nic, co miałoby udowodnić, że zasługujesz na ich towarzystwo. Bądź sobą i rób swoje, a odpowiednie osoby w końcu zobaczą, jaką wartościowa osobą jesteś. A gdy Ci źle to pamiętaj, że zawsze możesz napisać do mnie 😉 Trzymam kciuki za to, że wszystko się uda. Pozdrawiam, Angelika.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 60
vaapku
11-02-2017 14:50
Hejka, Jessie!

Jestem dzisiaj nieprzytomny, więc nie gniewaj się, jeśli to będzie chaotyczny e-mail :-) Wczorajszy trening mocno się przeciągnął, potem zagadałem się z kumplami, a gdy w końcu sobie przypomniałem o pracy na angielski, było już dobrze po jedenastej. Spałem dwie godziny :/ Ale do rzeczy. Piszesz, że członek szkolnej drużyny bejsbolowej nie wie, co to odrzucenie i pogarda ze strony innych - pozwolę się z tobą nie zgodzić. Fakt, teraz jest ok, ale kiedy kumple się dowiedzieli, że śpiewam w kościelnym chórze, przez pół semestru nie miałem życia. Nawet nie chce mi się pisać, co o mnie wygadywali. A dziś? Nikt o tym nie pamięta. Czasem jest ciężko zachować kamienną twarz, ale mimo wszystko nie dałem po sobie nigdy poznać, jak bardzo niektóre słowa bolą. Nie reagowałem, więc większość szybko się znudziła. Niektórzy są palantami i do tej pory rzucają głupie żarty, ale hej! Kto chciałby przyjaźnić się z palantem? Pamiętaj, nic na siłę. Nie musisz lubić wszystkich ludzi świata, więc i nie wszyscy muszą lubić ciebie. Mówiłaś, że interesujesz się wspinaczką - pan Catchman prowadzi klub wspinaczkowy, zaglądnij na ich spotkania, na pewno znajdziesz wspólny język z kilkoma osobami.
Napiszę więcej wieczorem, teraz muszę pędzić na próbę chóru. Trzym się i głowa do góry.
Ktoś/Nikt
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 173
anek123
11-02-2017 15:48
Może ten list jest niekonwencjonalny… No dobra po prostu – jest niekonwencjonalny. Wiem, że musisz się zaadaptować w nowym miejscu. Zamierzam przedstawić ci kilka moich rad. Może trochę z przymrużeniem oka, ale tylko troszkę.
1. Staraj się utrzymać relacje z dawnymi znajomymi. Jeden mail na tydzień wystarczy, nie wchodź na skypa codziennie i nie zanudzaj ich, bo więcej się nie odezwą! Sprzymierzeńcy są ważni! Każde posiłki na wagę złota.
2. Nawiąż przyjacielskie, albo chociaż pozytywne - no dobra postaraj się nie wchodzić na wojenną ścieżkę z przyrodnim bratem, czy macochą. Lepiej ich nie wkurzać, oni znają teren!
3. Właśnie! Rozpoznanie terenu. Mapa, kompas i w drogę. Tak, żeby żaden nowy trolniś nie wpuścił cię w maliny. Internetowe rozeznanie, gdzie dobra knajpa, a gdzie lepiej nie wchodzić – obowiązkowo!
4. Obserwacja! Pierwsze dni w nowej szkole mogą być ciężkie, ale nie chwytaj się pierwszej lepszej osoby. Rozmawiaj ze wszystkimi i bądź miła. Słuchaj i obserwuj z kim warto się zaprzyjaźnić, a kogo lepiej nie wkurzać i trzymać się na dystans. Dwulicowe mendy omijać z daleka!
5. Jesteś wyśmienitą biegaczką, więc wstąp do lokalnego klubu sportowego! Umiejętność sprawnej ucieczki zawsze się przydaje.
6. Idź na kilka najbliższych imprez, bądź towarzyska! Przynajmniej na początku, dopóki nie odnajdziesz swojej strefy komfortu, czyli ludzi przy których nie musisz udawać (za bardzo).
7. Po zakończeniu działań szpiegowsko wywiadowczych – bądź sobą! Dasz sobie radę ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 729
Ewwa11
11-02-2017 16:27
Jessie, pozostań sobą i nigdy pod żadnym pozorem nie próbuj się upodabniać do innych,jeżeli nie są tego warci- nie zniżaj się do ich poziomu. Trzeba mieć poczucie wartości i godności- nie przystosowywać się do otoczenia na przekór sobie- swojej duszy, sercu i sumieniu. Bo prawda jest taka,że ludzie,którzy są Ciebie warci to tacy ludzie,którzy potrafią cię zaakceptować ze wszystkimi zaletami i wadami. Idealnym podsumowaniem będzie cytat mojej ukochanej pisarki, Pani Jodie Picoult:
" Ludzi nie kocha się za to, że są doskonali, tylko pomimo to, że tacy nie są."
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 38
Cleo99
11-02-2017 16:30
Jessie, przede wszystkim zaufaj mi, nie im. Miałam tą nieprzyjemność zmiany szkoły, wejścia w środowisko zupełnie mi obce gdzie pieniądze i bogaci rodzice kierują wszystkimi o mniejszym statusie jak bezwładnymi marionetkami, gdzie wszystko jest cięższe i nie tak kolorowe jak na filmie. Wcale nie wygląda to tak, że pojawia nowa uczennica, a wszyscy nagle zwracają na nią uwagę. Trzeba się napocić, pracować i nie spać po nocach by pokazać, że tej uwagi jesteśmy godni. Popularność wiąże się z kontrowersją, mnogością imprez oblanych litrami alkoholu gdzie grzeczni pupile rodziców przeradzają w ćpunów i alkoholików. Czy chcesz być jednym z nich? Wśród tego wąskiego elitarnego grona, które może i teraz ma popularność, ale potrwa to krótko, bo szkoła kiedyś się skończy. Nie będą liczyły się te wszystkie imprezy, prywatki i pieniądze wydane na modne kosmetyki. Wtedy liczy to ile potrafimy, ile wyciągneliśmy z tej szkoły i na ile jesteśmy okryci twardą skorupą, której nie zniszczyły okrutne nastolatki. Dlatego głowa do góry, pewność siebie, swoich możliwości sprawia, że jesteśmy w oczach inni wartościowi.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 251
iwona
11-02-2017 22:55
Droga Jessie
Uważaj na skorzane spodniczki i białe kozaczki. Nie noś ich. Nie tlen włosów. Pod żadnym pozorem nie używaj błękitnych cieni do powiek i choćby nie wiem co... zapomnij o tipsach!
Życzliwy
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd