Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
756271 czytelników
1535 dyskusji
98656 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] To przyprawia mnie o gęsią skórkę! - wygraj książkę "Oszpicyn".

To przyprawia mnie o gęsią skórkę! - wygraj książkę "Oszpicyn".

Oszpicyn – tak swoje miasto nazywali oświęcimscy Żydzi. Dzieją się tu rzeczy niepokojące. Ludzie zaczynają ginąć w makabrycznych okolicznościach, dzieci zamieniają się w morderców, szczury atakują mieszkańców, a wszyscy zajadle próbują odnaleźć pewien zakopany skarb. Coś opętało to miasteczko – coś, co dotąd było głęboko uśpione. Nawet dziennikarz, który prowadzi własne śledztwo nie docieknie prawdy… On jako pierwszy musi się z tym zmierzyć: demony przeszłości potrafią ożyć w każdej chwili. I stanowić realne zagrożenie.

 
W książce Krzysztofa A. Zajasa można wyczuć podobny klimat grozy, co w powieściach jego ulubionego pisarza, Stephena Kinga. Każdy z nich odwołuje się do pierwotnej cechy człowieka, która dawniej zapewniała przeżycie – do strachu. Czego Wy boicie się najbardziej? Co powoduje u Was ciarki i gęsią skórkę? Wyjawcie nam swoje słabości.  


Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.  


Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Oszpicyn - Jacek Skowroński

Oszpicyn

Autor: Krzysztof A. Zajas

Autor trylogii grobiańskiej w nowym kryminale z elementami horroru. Okoliczności sprawy skłaniają do przypuszczeń, że nie wszystko da się wyjaśnić w sposób logiczny i przewidywalny, bo siły zła działają na granicy naszego świata i rzeczywistości. Rozum nie zawsze wszystko ogarnie… Oszpicyn – tak swoje miasto nazywali oświęcimscy Żydzi. Dzieją się tu rzeczy niepokojące. Ludzie zaczynają ginąć w makabrycznych okolicznościach, dzieci zamieniają się w morderców, szczury atakują mieszkańców, a wszyscy zajadle próbują odnaleźć pewien zakopany skarb. Coś opętało to miasteczko – coś, co dotąd było głęboko uśpione. Nawet dziennikarz, który prowadzi własne śledztwo nie docieknie prawdy… On jako pierwszy musi się z tym zmierzyć: demony przeszłości potrafią ożyć w każdej chwili. I stanowić realne zagrożenie.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 8 lutego do 15 lutego włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Marginesy.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 233
mangi17
12-02-2017 08:23
Boję się człowieka. Tego, że potrafi dopuścić się najgorszych występków, a potem w spokoju jeść z rodziną niedzielny rosół. Boję się, że "zawsze takim spokojnym sąsiadem był" i "kto by pomyślał, że takie rzeczy się działy".
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
ja_czytniak
12-02-2017 10:58
Stephen King ❤ to tak na marginesie.
Chyba naczytałam się za dużo książek fantastycznych, bo panicznie boję się, że w ciemnościach zobaczę jakiegoś dziwnego stwora. Boję się też, że ktoś z mojej rodziny w mojej obecności będzie umierał, a ja nie będę potrafiła mu pomóc, albo stanie się to podczas snu i nie zauważę tego.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
ja_czytniak
12-02-2017 10:58
Stephen King ❤ to tak na marginesie.
Chyba naczytałam się za dużo książek fantastycznych, bo panicznie boję się, że w ciemnościach zobaczę jakiegoś dziwnego stwora. Boję się też, że ktoś z mojej rodziny w mojej obecności będzie umierał, a ja nie będę potrafiła mu pomóc, albo stanie się to podczas snu i nie zauważę tego.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 216
Umafuchi
12-02-2017 11:24
Jak to mówią do odważnych świat należy i zgodnie z tą zasadą nie boję się niczego!
No może poza ogniem, wysokością, ciemnością, lustrami w nocy, otwartymi szafami po zmroku, otwartymi drzwiami, byciem samą w domu, odgłosami po północy, pełnią księżyca, lasami, krukami, clownami, niezidentyfikowanymi postaciami, nieznanymi osobnikami, bliźniaczkami i generalnie małymi dziećmi, psami, pająkami, a i jeszcze robakami wszelkiej maści w całej okazałości.
Dziękuję wam horory, Panu również, Panie King!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 300
Ollie
12-02-2017 12:38
Jakoś tak wyszło, że gdy byłam mała bardzo się poparzyłam. Do dziś mam bliznę na brzuchu. I właśnie to wydarzenie było punktem w moim życiu, od którego boję się ognia. Jednocześnie mnie on fascynuje i przeraża. Uwielbiam patrzeć, jak drewno pali się w kominku, ale sama nie dołożę nowych polan. Ba, sama nawet nie zbliżę się do kominka na bliżej niż metr. Jednak ogień i tak mnie w jakimś stopniu przyciąga. W każdym razie, ludzie dookoła mnie zaakceptowali moją dziwną paranoję oraz dostawanie spazmów, gdy zapalają papierosa obok mojej osoby. Czasami trochę się z tego podśmiewają, bo zwykłą sytuację mogę obrócić w prawdziwy hit kabaretowy. Przykład? Zgadnijcie, kto zapalał świeczki podczas wizyty księdza ,,po kolędzie". Podpowiedź: nie, nie byłam to ja. Poprosiłam księdza, o to, żeby odpalił świeczunie, bo ja się boję. No cóż, o ile nie zapamięta mnie z powodu jakiegoś wyjątkowego udzielania się duchowego, to przynajmniej moja fobia zapadnie mu w pamięć ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 166
kaś
12-02-2017 13:10
Jeśli chodzi o fobię, to tak, mam jedną i nie mam pojęcia skąd się u mnie wzięła. Od dziecka panicznie i przeraźliwie boję się PAJĄKÓW! Jednak nie wszystkich. Niepokój i gęsią skórkę wywołują we mnie jedynie te większe okazy, o grubym, ciemnym i owłosionym odwłoku. Co więcej mimo, że się ich boję, bardzo mnie fascynują i lubię zgłębiać tajniki pajęczego życia.

Jeśli chodzi o strach ujęty od tej głębszej, życiowej strony, boję się, że umrę nie wykorzystując do końca danego mi życia. Nie boję się śmierci, boję się tego, że przed jej nadejściem spojrzę wstecz i będę żałowała, że nie żyłam bardziej, że nie realizowałam marzeń, że nie sięgałam po więcej. Boję się zmarnowanego i szarego życia, gdy będzie już za późno by cokolwiek zmienić.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 574
Monika
12-02-2017 15:23
Czy się boję? O tak i nawet bardzo! Boję się jego śliskiego ciała, że być może mimochodem, tak zupełnie przez przypadek muśnie moją dłoń. Ja poczuję wtedy nieprzyjemny chłód, obmierzłą wilgoć, a z piersi mej wydobędzie się zduszony krzyk…
Czego się jeszcze boję? Boję się jego otwartych ust, zbielałych warg, pozbawionych choćby grama koloru. Ogarnia mnie strach na myśl, że mogłyby one choć na moment dotknąć mojego palca. A stałoby się tak, wiem to na pewno, wystarczyłby jedynie moment nieuwagi…
Co jeszcze przyprawia mnie o lęk? Jego oczy, wytrzeszczone i martwe, wpatrzone we mnie zawsze. Bez znaczenia z której strony stanę, odnajdą mnie bez problemu, aby mierzyć pozbawionym emocji wzrokiem…
Tym razem znów dam za wygraną. Ręce zaczynają drżeć, a nóż wypada z dłoni… . Ja po prostu nie…, nie dam rady… W ŻYCIU NIE OPRAWIĘ PSTRĄGA!!!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 446
Majka125
12-02-2017 21:48
Tego to jest od groma i ciut ciut. Zacznijmy od tych najbardziej dziwnych i nieuzasadnionych. Boję się pająków, chociaż wiem, że nie są mi zrobić nic złego (przynajmniej w Polsce). Boję się ciemności, a raczej tego co moja wyobraźnia myśli, że może w ciemnościach być, do tego stopnia, że o wyjściu bez światła do toalety mogę jedynie pomarzyć.Przyszłość napawa mnie lękiem, już nie chodzi o wojnę, apokalipsę zombi czy sprawdzian z matmy, ale o to, że przyszłość to idealna zagadka, chociaż wiedząc niektóre rzeczy możemy się domyślać, to nie wiemy wszystkich, więc domysły często okazują się błędne.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 251
iwona
13-02-2017 12:30
Boję się tego, że będę się musiała bać. Boję się klownów i gryzoni, wszystkiego co zbyt szybkie albo za wolne. Boję się cieni własnych i innych, które przyprawiają mnie o gęsią skórkę. Boję się jutra, ale tylko czasem. Tylko wtedy się boje gdy dzisiaj jest mało optymistyczne. A tak poza tym nie boję się już niczego i lubię się bać wbrew pozorom.
Spoglądając w lustro dostrzegam swoją małą, pokryta piegami twarz. Kim bym była gdyby pewność siebie, lekkość i optymizm zawładnęły moim życiem? Nikim godnym uwagi. Trzeba się bać bo strach stwarza możliwości i napędza do działania.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 476
Anetka
13-02-2017 15:20
Węże. Panicznie boje się węży. Obślizgłe, podstępne, na pewno chcą mnie udusić, zjeść i w ogóle. Przeklęte już w Biblii, na pewno nie zwiastują niczego dobrego. Nie lubię na nie patrzeć, w życiu nie dotknę, a tych, którzy mają je w domu omijam szerokim łukiem patrząc na nich jak na osoby niespełna rozumu. Nie ważne, czy ma 10 cm czy 5 metrów, jadowite czy nie, nie ważne co jedzą – węże to czyste ZŁO.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd