Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
735710 czytelników
1471 dyskusji
94071 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] To przyprawia mnie o gęsią skórkę! - wygraj książkę "Oszpicyn".

To przyprawia mnie o gęsią skórkę! - wygraj książkę "Oszpicyn".

Oszpicyn – tak swoje miasto nazywali oświęcimscy Żydzi. Dzieją się tu rzeczy niepokojące. Ludzie zaczynają ginąć w makabrycznych okolicznościach, dzieci zamieniają się w morderców, szczury atakują mieszkańców, a wszyscy zajadle próbują odnaleźć pewien zakopany skarb. Coś opętało to miasteczko – coś, co dotąd było głęboko uśpione. Nawet dziennikarz, który prowadzi własne śledztwo nie docieknie prawdy… On jako pierwszy musi się z tym zmierzyć: demony przeszłości potrafią ożyć w każdej chwili. I stanowić realne zagrożenie.

 
W książce Krzysztofa A. Zajasa można wyczuć podobny klimat grozy, co w powieściach jego ulubionego pisarza, Stephena Kinga. Każdy z nich odwołuje się do pierwotnej cechy człowieka, która dawniej zapewniała przeżycie – do strachu. Czego Wy boicie się najbardziej? Co powoduje u Was ciarki i gęsią skórkę? Wyjawcie nam swoje słabości.  


Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.  


Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Oszpicyn - Jacek Skowroński

Oszpicyn

Autor: Krzysztof A. Zajas

Autor trylogii grobiańskiej w nowym kryminale z elementami horroru. Okoliczności sprawy skłaniają do przypuszczeń, że nie wszystko da się wyjaśnić w sposób logiczny i przewidywalny, bo siły zła działają na granicy naszego świata i rzeczywistości. Rozum nie zawsze wszystko ogarnie… Oszpicyn – tak swoje miasto nazywali oświęcimscy Żydzi. Dzieją się tu rzeczy niepokojące. Ludzie zaczynają ginąć w makabrycznych okolicznościach, dzieci zamieniają się w morderców, szczury atakują mieszkańców, a wszyscy zajadle próbują odnaleźć pewien zakopany skarb. Coś opętało to miasteczko – coś, co dotąd było głęboko uśpione. Nawet dziennikarz, który prowadzi własne śledztwo nie docieknie prawdy… On jako pierwszy musi się z tym zmierzyć: demony przeszłości potrafią ożyć w każdej chwili. I stanowić realne zagrożenie.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 8 lutego do 15 lutego włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Marginesy.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 162
oxpatrysiaxo
10-02-2017 17:31
Panicznie boję się ciemności!!! O ile potrafię zasnąć przy zgaszonym świetle, o tyle każde starcie z wejściem w ciemność jest dla mnie nieprawdopodobnym stresem. Mieszkam w domu jednorodzinnym, posiadam piwnicę, w której stoi lodówka, jest kuchnia i toaleta. Jednak, gdy mam tam zejść w nocy to... zejść, zejdę, lecz powrót trwa około dwóch sekund a ja osiągam prędkość światła. Gdy wracam wieczorem do domu z pracy, również pędzę co sił w nogach do domu, ale zawsze gdy wkładam klucz w zamek drzwi, nagle jakby wszystko zamierało wokół mnie. Nie cierpię tego uczucia, jednak towarzyszy mi ono od zawsze.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 359
Magdalena
10-02-2017 17:38
Najbardziej boję się śmierci. Faktu, iż umrę i nikt mnie nie będzie pamiętał, każdy zapomni.
Przeraża mnie również każda zmianka o duchach, demonach. I noc... ciemna noc, w której kryje się coś, co może każdego przerazić.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 93
Dreamer
10-02-2017 19:49
- Wiem, że tu jesteś. Wyjdź, nie zachowuj się jak tchórz!
Powoli przemierzam pokój, uważnie spoglądając w każdy, nawet najciemniejszy kąt. Nagle go dostrzegam, w odległości kilku kroków, a moje ciało reaguje w jakże znajomy sposób. Bicie serca gwałtownie przyspiesza, oddech staje się nierównomierny, a na rękach mam gęsią skórkę.
- Aaaaa! Tato! Pająk! Zabij go!!!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 109
keithwt
10-02-2017 19:52
Mój osobisty najpoważniejszy lęk trudno jest określić jednym terminem. Nieokreślona, abstrakcyjna sytuacja, możliwa do wizualizacji za pomocą kilku synonimów. Odrzucenie od społeczeństwa, zapomnienie przez bliskich, brak ciepła rodzinnego domu. Samotne, tułacze życie, z rzeczywistością ulokowaną gdzieś między wspomnieniami, a marzeniami. Ból zapomnienia, dotkliwy brak miłości i, przede wszystkim, tego kogoś, czyj uśmiech mógłby wywoływać szczęście.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 150
Edziik
10-02-2017 20:43
Ostatnimi czasy najbardziej boję się Pani z dziekanatu. Wielkimi krokami zbliża się moja obrona inżynierska, przez co w ostatnim tygodniu byłam w najbardziej znienawidzonym przez studentów miejscu, więcej razy niż przez 3,5 roku studiów. Teraz jak tylko wybieram numer telefonu Pani z dziekanatu, ona od razu wie, że to dzwonię ja i z jaką sprawą. Nie powiem, ale przeraża mnie jej ogromna wiedza na mój temat...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 238
Fya
11-02-2017 01:48
Generalnie to ja się boję wszystkiego ale wymienię tylko trzy moje lęki:
1. Martwe owady - właściwie to one tylko udają martwe i to jest w nich przerażające. Taka osa, leży sobie niby martwa a tak naprawdę tylko czeka z wyciagnietym żądłem. Nie wierzę że one nie żyją! Martwe bardziej mnie przerażają od tych żywych. Leżą sobie na parapecie i obserwują martwym wzrokiem.
2. Więzienie - od dziecka odczuwam lęk, że kiedyś do niego trafię. Za cokolwiek. Choćby za jazdę bez biletu albo nieoddane książki do biblioteki. Jak kiedyś policja zapuka do mnie to chyba ze strachu padnę trupem. Przyszli po mnie!
3. Piwnica - choćby moje życie od tego zależało to nie wejdę i już. Tam na pewno ktoś siedzi w tym mroku i mnie obserwuje żeby zabić. A może jakiś duch?
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Edyta
11-02-2017 05:05
Jak biorę udział w jakiejś wycieczce to boje się zostanę gdzieś po drodze. Kiedyś nawet jak sama jechałam autobusem z Węgorzewa do Białegostoku to miałam już takie uczucie w Pozedrzu. To był taki paraliżujący strach, który mnie trzymał aż do Białegostoku, a nadmieniam, że jechałam, aż cztery godziny, nawet nie wiem, czy mogłam w ogóle wyjść z autobusu, choćby do toalety. Siedziałam jak przyklejona do siedzenia przez całą drogę.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 851
kki13
11-02-2017 11:46
Od dziecka lubię straszne historie, oglądałam horrory, nawet próbowałam kiedyś z koleżankami w nocy wywoływać duchy. Nie bałam się ciemności, ani pająków, a przestraszyłam się najdziwniejszej rzeczy jaką widziałam.
Podczas pobytu na kolonii, koleżanka pokazała mi leżące w pudełku od zapałek swoje zapasowe szklane oko! Pomijając to, że o niczym nie wiedziałam, to oko tak mnie przeraziło, że miałam ochotę natychmiast wracać do domu. Długo jeszcze po nocach śniło mi się szklane oko leżące w pudełku:)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 20
Monika
11-02-2017 12:41
U mnie gęsią skórkę wywołują kroki kogoś kto idzie za mną ciemną uliczką. A to wszystko przez te wszystkie dobre, realistycznie napisane powieści grozy!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 758
Cassie
11-02-2017 12:46
Groza. Czuję, jak po całym ciele rozchodzi się fala chłodu - poczynając od serca, dociera do najmniejszych naczyń krwionośnych. Roznosi ze sobą epidemię przerażenia. Gdyby można było bezpośrednio zwizualizować komunikat, jaki dociera do mojego mózgu, byłaby to TRWOGA!, i to drukowanymi literami w czerwonym kolorze, czcionką 72. Patrzę na ulotkę przed sobą i mam ochotę zwymiotować z obrzydzenia i strachu. Czuję dreszcz, biegnący po kręgosłupie i zimne krople potu, powoli spływające po moim czole. Myślałam, że to tylko zły sen, z którego szybko się wybudzę, ale mimo silnego uszczypnięcia, które sobie zafundowałam, nadal w nim tkwiłam. Przyczyna mojego istnego koszmaru na jawie była oczywista. Widniała na ulotce, którą trzymałam w ręku. I nie, nie chodziło o samą reklamę usług palenia makulatury z ilustracją całej kolekcji Baśni Braci Grimm. Chodziło o treść.
BŁĘDY. Wszędzie błędy, roiły się i mnożyły na moich oczach jak króliki w okresie godowym. Każde zdanie bez wyjątku było z potężnym bykiem, tak prymitywnym, że moja dusza humanisty płakała krokodylimi łzami.
- Dobry Boże, broń... Istny koszmar, przecież Zdzisław płakał, jak drukował!
Tak oto dosięgnął mnie mój największy lęk, strach nad strachami. Błędy językowe, ortograficzne, stylistyczne, kardynalne nawet! I wszystko za sprawą jednej małej ulotki...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd