Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
735710 czytelników
1471 dyskusji
94071 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Atrybut zbrodni - wygraj ksiażkę "Do trzech razy śmierć".

Atrybut zbrodni - wygraj ksiażkę "Do trzech razy śmierć".

Autorka powieści kryminalnych, Róża Krull, otrzymuje zaproszenie na zjazd pisarzy, odbywający się we dworku pod Krakowem. Już pierwszego dnia jej koleżanka po piórze zostaje otruta. Wszystko wskazuje na to, że morderca, który zostawił na miejscu zbrodni czarną różę, wciela w życie fabułę jednej z powieści Krull. A inni zaproszeni pisarze wcale nie są tak niewinni, jak się wydaje...


Na rynku pisarzy kryminalnych panuje ścisk i ostra konkurencja. Twórcy bez pardonu walczą o czytelnika. Wyobraźcie sobie, że i Wy jesteście słynnym autorem/autorką powieści z dreszczykiem. Jedziecie na opisaną przez Alka Rogozińskiego literacką konferencję z jedną intencją – wykoszenie konkurencji. Jaki tajemniczy przedmiot będziecie zostawiali na każdym miejscu zbrodni? Im absurdalniej, tym lepiej!


Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.


Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Do trzech razy śmierć - Jacek Skowroński

Do trzech razy śmierć

Autor: Alek Rogoziński

Autorka powieści kryminalnych, Róża Krull, otrzymuje zaproszenie na zjazd pisarzy, odbywający się we dworku pod Krakowem. Już pierwszego dnia jej koleżanka po piórze zostaje otruta. Wszystko wskazuje na to, że morderca, który zostawił na miejscu zbrodni czarną różę, wciela w życie fabułę jednej z powieści Krull. A inni zaproszeni pisarze wcale nie są tak niewinni, jak się wydaje... Pisarka rozpoczyna prywatne śledztwo. Pomagają jej w tym zakochany w gotowaniu specjalista od public relations, zafascynowany kryminałami boy hotelowy oraz trzy szalone blogerki. Czy detektywi-amatorzy okażą się skuteczniejsi od policji? Do trzech razy śmierć to pierwsza część nowej serii komedii kryminalnych, zatytułowanej „Róża Krull na tropie”. W przygotowaniu tom drugi – Zabójcza korekta.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 8 lutego do 15 lutego włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i wydawnictwo Filia.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 542
Rodravn
10-02-2017 11:01
Zostawiłabym pierniczka. Ale nie takiego zwykłego. Pierniczek byłby w kształcie książki, a na niej ozdobnym lukrem wypisałabym winę. Temu, za marnie wykreowane postacie, tamtemu, za przewidywalne zakończenia, kolejnemu za okropną stylistykę. Do pierniczka doczepiłabym karteczkę - "Na osłodę dla patologa, smacznej sekcji!". Ot, taka jestem miła.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 505
H2O
10-02-2017 11:45
A ja bym zostawiała skomplikowany rebus, niech policjanci się głowią, którego rozwiązaniem byłoby wskazanie następnego miejsca zbrodni.
Byłabym pewna, że zyskuję dużo czasu i w spokoju mogę mordować sobie dalej.
Myślę, że dzięki temu wielu policjantów odeszłoby na wcześniejszą emeryturę, choć ponoć myślenie nie boli.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 219
Agnieszka
10-02-2017 13:17
Krówka "mordoklejka" - okrutna metafora "zamknięcia" ust.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 132
ElishaLee
10-02-2017 16:03
Oczywiście, że autograf.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 938
virgo123
10-02-2017 16:43
Papierki po batonikach Milky Way :D Nikt by nie wiedział, czy zostawiło je dziecko, czy dorosły :D
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 784
Gosia
10-02-2017 16:50
- ...i na każdym miejscu zbrodni znaleźliśmy jasia fasolę
- przecież Jaś Fasola jest tylko jeden kretyni!!!
- komendancie...fasolę...jasia...taki groch
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 162
oxpatrysiaxo
10-02-2017 18:26
Na miejscu zbrodni zostawiałabym kromkę chleba posmarowaną masłem i ketchupem.
Czemu tak? Po pierwsze to moje ulubione "danie z dzieciństwa", zatem mogłabym to uznać za mój podpis.
Ale jednocześnie jest to pewnego rodzaju symbolika. Otóż chleb jako "początek", tak znaczący jest chleb - zaspokaja głód, powstaje z niewielu składników, które w pierwotnej formie, na niewiele się zdają.
Ketchup, symbol krwi - przecież większość horrorów używało początkowo ketchupu.
A masło? cóż... to łącznik... między początkiem a końcem. W tym wypadku, JA - MORDERCA.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 110
Olena
10-02-2017 20:01
Minął tydzień od trzeciego i ostatniego morderstwa. Musze przyznać, że mimo zaskakującej adrenaliny, która towarzyszyła mi przy akcie zbrodni zaczynam się niepokoić. Nie wynika to z pojawienia się wyrzutów sumienie, lecz z obawy, że policja nigdy nie powiąże pozostawionych śladów z moją osobą. Staranne przygotowanie oraz własny wkład twórczy miał być nie tylko popisem moich artystycznych umiejętności, ale również wizytówką naprowadzającą śledczych. Oczami wyobraźni widzę wzrost sprzedaży moich książek kiedy policja ogłosi kim jest tajemniczy i szalony „L”.. Wywiady, pytania, fani przysyłający kosze z owocami do więziennej celi. A to nie było takie trudne. Kilka godzin ręcznego malowania figurki LEGO, mającej upodobnić się do denata i przestępcy z jego książek. „Pisarz zabity przez własne wytwory.” Tak i nie, bo zabawka miała jedynie ukazywać skalę strachu jaką niosły powieści moich ofiar. Umieszczone przy ciele odgrywały swoją rolę, makabrycznie kuriozalną.

Od daty premiery mojej nowej książki minęło 1,5 godziny. Z nutą ekscytacji, walizką przy lewej nodze krzesła czekam na nadejście policji.

Każda książka jest zapisem doświadczeń autora. A kto by nie chciał zostać głównym bohaterem swojej powieści.

Wasza „L”.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 236
Sophie
10-02-2017 20:08
Kolejna zbrodnia popełniona i na kolejnym miejscu zbrodni zostawiona została jedna strona z książki polskiego pisarza. Im więcej książek polskich pisarzy tym więcej zbrodni ma miejsce w Polsce i na świecie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 25
Molek
10-02-2017 20:50
Jako, że autorów kryminałów w naszym kraju coraz więcej i ich pozbycie się zajęłoby mi sporo czasu to na miejscu zbrodni zostawiałabym "kalendarz pogrzebowy", taki na wzór adwentowego. Z tą różnicą, że w środku zamiast słodkich Mikołajów czy gwiazdek byłaby czekoladowa miniaturka siekiery czy nożyczek. Jedno okienko otwarte przy każdej z ofiar, taki drobny znak od czego delikwent zginął. Zaś w usta ofiary włożyłabym karteczkę z napisem "Dobry kryminał? Dopiero teraz jesteś jego częścią!".
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd