Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
720742 czytelników
1435 dyskusji
91130 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Przeczytasz moją książkę? - wygraj książkę "Zwierzęta nocy".

Przeczytasz moją książkę? - wygraj książkę "Zwierzęta nocy".

Edward, którego Susan porzuciła dwadzieścia lat temu przesyła manuskrypt swojej powieści z prośbą o ocenę. Kobieta zaintrygowana przesyłką od byłego męża z rosnącym zainteresowaniem, a później niepokojem, zagłębia się w historię profesora matematyki. Uporządkowane życie rodzinne Tony’ego Hastingsa niespodziewanie i katastrofalnie zbacza z ustalonego kursu. Lektura staje się punktem wyjścia do rozpoczęcia własnej retrospekcji. Bohaterka rozpamiętując przeszłość, musi zmierzyć się z wypieranymi przez lata lękami. Życie prawdziwe i fikcyjna opowieść zaczynają się niebezpiecznie splatać.

 
Wyobraźcie sobie, że ktoś z Waszych bliskich lub znajomy prosi Was o przeczytanie pierwszej wersji jego książki i szczerą opinię. Treść pochłania Was bez reszty, jesteście zachwyceni, lecz nagle… jeden z bohaterów przeżywa tę samą nieprzyjemną sytuację, która miała miejsce w Waszym życiu. Jak zachowalibyście się w takiej sytuacji? Czy zgodzilibyście się na rozpowszechnienie powieści, zawierającej tak osobiste szczegóły?  


Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.  


Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Zwierzęta nocy - Jacek Skowroński

Zwierzęta nocy

Autor: Austin Wright

W listopadzie 2016 r. na ekrany wchodzi wyczekiwany film Toma Forda, ekranizacja powieści "Tony and Susan" Austina Wrighta. Z tej okazji owo zapomniane wybitne dzieło literatury amerykańskiej ukaże się w nowym wydaniu, pod filmowym tytułem. "Zwierzęta nocy" opierają się na fabularnym pomyśle powieści w powieści. Pewnego dnia wiodąca dostatnie, ale niezbyt szczęśliwe życie Susan Morrow otrzymuje przesyłkę od byłego męża, Edwarda, którego porzuciła dwadzieścia lat wcześniej. Edward przesyła jej manuskrypt swojej powieści z prośbą, by oceniła jej wartość. Susan z rosnącym zainteresowaniem, a potem niepokojem pochłania historię profesora matematyki Tony’ego Hastingsa i jego rodziny, których uporządkowane życie niespodziewanie i katastrofalnie zbacza z ustalonego kursu. Im dłużej Susan czyta i im głębiej poznaje tę dramatyczną historię, tym bardziej zaczyna rozpamiętywać własną przeszłość, zmuszona zmierzyć się z tym, co przez lata wyparła, i nazwać lęki, które pozostawały uśpione. Życie fikcyjne i życie prawdziwe splatają się w najmniej oczekiwany sposób… Powieść Austina Wrighta to dzieło niepokojące i olśniewające: opisuje szczególne doświadczenie czytelnicze, łączy sugestywność thrillera i głębię powieści psychologicznej. Opowiada o strachu i żalu, zemście i dojrzewaniu, małżeństwie i niespełnieniu. W 2016 roku powieść doczekała się wersji filmowej pod tytułem "Zwierzęta nocy" (jest to tytuł przesłanej przez Edwarda książki, którą czyta Susan). Główne role w filmie zagrali Amy Adams i Jake Gyllenhaal, a reżyserem jest Tom Ford, autor znakomitej ekranizacji z 2009 r. powieści "Samotny mężczyzna" Christophera Isherwooda. "Zwierzęta nocy" miały premierę na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji i wzbudził falę zachwytów, zdobywając nagrodę Srebrnego Lwa. W powszechnej opinii film powtórzy sukces nominowanego do Oscara i Złotych Globów "Samotnego mężczyzny".

Regulamin
  • Konkurs trwa od 5 stycznia do 12 stycznia włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo W.A.B.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 155
czeko
11-01-2017 00:00
Tamto 'zdarzenie' to dobry materiał na książkę. Baa nawet trylogię dałoby się spokojnie napisać, wydać w milionach egzemplarzy i czytać recenzje najlepszych światowych krytyków "Trzyma w napięciu!", "Nieprawdopodobnie autentyczna, mam wrażenie że to stało się naprawdę!" i wiele tym podobnych. Tylko nie przeżywać tego. Nigdy. Cofnąć czas, wymazać z pamięci, poddać się hipnozie... I gdy po latach myślałam, że udało mi się to zamieść pod dywan myśli, obowiązków i stos pieluch wraca ot tak, jak gdyby nigdy nic. A ona twierdzi że to świetna historia! Że taka życiowa i się sprzeda. Super, tylko że to moje spieprzone życie, które miało pozostać tajemnicą, a teraz nawet jak sobie nawie mnie Krysią, a ich kolegami z innego miasta, to przecież i tak siostra rozpozna, sąsiadki będę wypytywać... Nie, nie mogę na to pozwolić, to nie może wrócić... A z drugiej strony: obiecuje udział w honorarium, a przecież ja i K. mamy kredyt do spłacania, trzeba płacić za żłobek małego i ta cholerna lodówka coraz gorzej działa. Przecież i tak wspomnienia wróciły - niech wyjdzie z nich w końcu coś dobrego.

> nowa wiadomość e-mail
> odbiorca: H.
> treść: Świetna książka! Czekam na egzemplarz z drukarni z autografem. Twoja BFF, buziaczki"
> wyślij
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 396
Marcin
11-01-2017 11:44
Samo dobro! - pomyślałbym, wertując książkę, w poszukiwaniu dalszych szczegółów z mojego życia - Ktoś wreszcie postanowił napisać o mnie (albo przynajmniej o drobnym fragmencie mnie) książkę. Ego tak połechtane i zachęcone wręcz zmusza do dalszej lektury - czy znalazła się tam tylko ta mało przyjemna sytuacja? Czy może jednak bohater posiada moje cechy charakteru? Ponoć jest przystojny - ja też. Zdolny, inteligentny - to ja. Ma poukładane życie - to też ja, ale w mojej głowie. Na pewno cała książka traktuje o mnie, autor wstydził się to tylko jasno przekazać, wszystko jest zawoalowaną sugestią, że tak wygląda moje życie. Zachęcę go do napisania kolejnego tomu, tym razem bardziej zawierającego jeszcze więcej mnie!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 264
Małgorzata
11-01-2017 13:21
Oczywiście że tak! Życie jest tylko jedno i trzeba brać z niego garściami. Nie oznacza to tylko jednak dbanie wyłącznie o siebie i swoje interesy. Jeśli mój bliski miałby szansę odnieść sukces nawet kosztem mojej krępującej historii, nie stanęłabym mu na drodze, gdyż później do końca życia mogłabym żałować odebrania mu okazji do spełnienia marzeń.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 264
Małgorzata
11-01-2017 13:21
Oczywiście że tak! Życie jest tylko jedno i trzeba brać z niego garściami. Nie oznacza to tylko jednak dbanie wyłącznie o siebie i swoje interesy. Jeśli mój bliski miałby szansę odnieść sukces nawet kosztem mojej krępującej historii, nie stanęłabym mu na drodze, gdyż później do końca życia mogłabym żałować odebrania mu okazji do spełnienia marzeń.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Mlodaxa
11-01-2017 16:11
Z pewnością byłby to wielki szok dla mnie. Ja w czyjej książce? Zależy czy sceny z moja rolą byłyby pozytywne, jeśli nie, na pewno bym się oburzyła. Ale czy chciałabym zniszczyć kogoś inspiracje? Wiadomo przecież że książki pisane na faktach potrafią ochłonąć większość czytelników. Prawdopodobnie podzieliłabym się moimi odczuciami, ale też wspierała aby ta osoba nadal tworzyła. Może akurat byłby to przebój ? :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
11-01-2017 18:24
Byłabym bardzo zaskoczona, że ktoś z moich znajomych wybrał akurat mnie jako swoje natchnienie do napisania powieści. Myślę, że nie miałabym nic przeciwko publikacji, gdyż to dla mnie normalne, że pisarze czerpią swoje inspiracje z życia codziennego. Taka książka mogłaby być ciekawym przeżyciem, gdyż poznałabym moją własną historię z punktu widzenia osoby trzeciej. Może nawet moja historia byłaby przestrogą albo poradą dla jakieś małej grupy czytelników, która akurat znajduje się w podobnej sytuacji. Jedynie nie pozwoliłabym na używanie moich danych osobowych.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 143
caroline85
11-01-2017 22:12
Pierwsza reakcja? szczęka by mi opadła, byłabym zaskoczona :).
Jeśli tylko moje dane nie byłyby bezpośrednio zaznaczone w książce to nie miałabym żadnego problemu z tym faktem. Wręcz pomogłabym w reklamie tejże książki :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 508
xxx
11-01-2017 22:37
Opowiem tutaj historię wielce niespotykaną,
Nie myślcie tylko, że jestem osobą zwariowaną.
Jak większość z ludzi, i ja mam sobie przyjaciela,
Mogę na niego liczyć, czy to piątek czy niedziela.
W środku czarnej nocki i w każdej życia chwili,
Jesteśmy jak brat z siostrą, tylko zawsze mili.
Lecz nie o tym moja ciekawa opowieść być miała,
Taka ze mnie gaduła, no a przyjaźń jest wspaniała.
Dobrze już koniec, zwodzić was nie zamierzam
I jak najkrócej wyjaśnię, do czego zmierzam:

Ten mój przyjaciel to artysta z krwi i kości,
Jak mu się przeszkadza to się trochę złości.
Skrobał coś w dzienniku przez całe lata,
Ale ja wiedziałam, że to nie typ wariata.
Kilka dni temu, przyszedł na wiadro herbaty,
I prędziutko poruszyliśmy literackie tematy.
Nagle BACH na stole kładzie mi rękopis,
No a w środku MOJEGO ŻYCIA opis.
Ba! Żeby to było coś wartego czytania,
A on opisał moje nieprzyjemne doznania.
Lecz przyjaźń jest postawą do zaufania,
I nie sprawiłam mu przecież srogiego lania.
Bohaterka nosi inne imię i jest inna cała,
W moim ciele jakaś cząstka nawet się śmiała.
Jestem dla niego ważna, takie moje wnioski,
Ta książka, już nie wzbudza we mnie troski.
Nic się nie zmieniło poza jednym wyjątkiem,
Moja historia stała się światowym wątkiem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1058
Miss_Joker
11-01-2017 23:04
-Co to do cholery jest?!-krzyczę, rzucając Alexowi rękopis w twarz.
-Moja powieść.-odpowiada zdziwiony.
-Czyś ty się z głupim na łby pozamieniał?! Twoja bohaterka wychodzi za bogatego biznesmana, który w wyniku wypadku samochodowego nigdy nie wychodzi ze śpiączki. Co więcej, to ona prowadzi auto, a potem dziedziczy cały majątek tego starego capa. Po pół roku wprowadza się do niej wieloletni kochanek, będący początkującym pisarzem! Czy nie brzmi to znajomo?!
-Wyluzuj, nikt nie będzie wiedział, że to o tobie.
-Że co? Tylko dlatego, że mój mąż zmarł w ciemnym zaułku pchnięty nożem przez nieznanej tożsamości zbira?! A ty, idioto, napisałeś wcześniej 2 powieści, więc nie jesteś aż tak początkujący? Odniesienia są chyba oczywiste!
-Nie moja wina, że twoje życie jest aż tak ciekawe. W końcu rzeczywistość pisze najlepsze scenariusze.
-Chcesz, żeby mnie zamknęli? Chris zginął 3 lata temu, a policja do tej pory nie znalazła sprawcy. Czy ty chcesz, żeby po takim czasie odkryli, że to ja zleciłam to morderstwo?
-Przecież w książce wspominam o tym tylko raz.
-TYLKO RAZ?! O raz za dużo!
-Wydam tę powieść, to najlepsze co w życiu napisałem. Lepiej siedź cicho, bo jak zaczniesz się buntować, ktoś może dowiedzieć się, że Lucy to tak naprawdę ty!
-Wyrzucę cię z domu, ty patałachu!
-Oj, nie radzę. Mam żelazne dowody, które na zawsze zrujnują twoją reputację.
Wychodzę z pokoju trzaskając drzwiami. Chyba nadszedł czas na kolejne zlecenie...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Mimi
12-01-2017 00:15
Ze względu na to, iż jestem panikarą, nie byłabym zadowolona. A nuż ktoś się domyśli, że to o mnie? Gdzieś w głębi siebie chciałabym, aby owa sytuacja została z książki wymazana... Ale nie powiedziałabym tego głośno, gdyż nie chciałabym dokładać kolejnych godzin pracy autorowi książki. Zaryzykowałabym i zgodziłabym się na publikację powieści w niezmienionej formie. :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd