Carpe Noctem
Grupa dla miłośników mrocznej strony literatury - horror, groza, thriller, kryminał.
87 czytelników
5 dyskusji
33 wypowiedziPokaż ostatnią
Ulubione wapiry
liczba postów na stronie: 
książek: 2383
Jagoda
21-08-2010 23:07
I niekoniecznie muszą to być wampiry z horrorów, niekoniecznie też muszą one być głównymi postaciami powieści/opowiadania.
Moim ulubionym od lat jest Lord Ruthven z opowiadania Johna W. Polidoriego "Wampir" - bo fascynujący, niebezpieczny i niepokonany. I generalnie właśnie takie wampiry lubię. Z Draculą Stokera to już trochę gorzej, bo dał się pokonać. Podobnie rzecz ma się z draculopodobnym Barlowem z "Miasteczka Salem" Kinga, czy z kochającą inaczej Carmillą Sheridana Le Fanu.
Te wszystkie Louisy, Stefany, Edwardy (dla niewtajemniczonych, kolejno: "Wywiad z wampirem" i reszta serii, "Pamiętniki wampirów", seria "Zmierzch") to zdecydowanie nie mój styl, nie mój klimat. Z tych bardziej współczesnych to już wolę członków (najczęściej w stanie erekcji ;-) Bractwa Czarnego Sztyletu J. R. Ward. Piszą, że to horrory, a tam więcej porno niż grozy, ale faceci przynajmniej bardziej z jajami niż ww. trójka.
Ale taki Regis z któregoś tomu sagi o Wiedźminie Sapkowskiego - też jak najbardziej mi pasuje. Jak wspomniałam - wampir nie musi być straszny, ale dobrze by było, żeby był ciekawy.
Tak zupełnie ostatnio przypadł mi do gustu zupełnie niehorrorowy, acz rasowy wampir - Jukka Sarasti ze Ślepowidzenia: nieprzeciętny, niebezpieczny i mądrzejszy od (nawet modyfikowanych genetycznie) człowieków. Miło, że takie wampiry znów pojawiają się w literaturze. Mam nadzieję, że ten trend się utrzyma.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 383
Pavel
30-08-2010 00:02
Zdecydowanie bliżej mi do postaci wampira w klasycznym ujęciu, wszelkie mutacje jakie można spotkać w literaturze i filmie od pewnego czasu są mi obce. Co to za wampir który chodzi za dnia, krzyża się nie boi i jeszcze w dodatku chodzi do szkoły średniej ;) Barlow z "Miasteczka Salem" to faktycznie całkiem niesympatyczna postać. "Jestem legendą" Richarda Mathesona również przedstawia wampiryzm w sposób ciekawy (całe szczęście jest to obraz zupełnie inny niż w filmie), chociaż w tym przypadku ciężko mówić o bohaterze pierwszoplanowym czy nawet drugo. Nie trafia do mnie nowoczesne ujęcie wampira prezentowane przez Laurell Hamilton czy J. R. Ward, przede mną jeszcze lektura "Czytej krwi" - zobaczymy jak tutaj z kolei przedstawiono wampiry. Wampir to samotnik, który bywa brutalny bo musi, stroniący od ludzi i uskarżający się na przekleństwo jakim jest nieśmiertelność ;) Ostatnio z tego rodzaju literatury chyba tylko "Wpuść mnie" Johna Ajvidego Lindqvista wywarła na mnie niezłe wrażenie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 2383
Jagoda
05-09-2010 00:18
Zupełnie nie wiem, jak mogłam pominąć "Wpuść mnie", jedną w ważniejszych dla mnie książek ubiegłego roku (znaczy przeczytanych w ubiegłym roku).
Przypomniał mi się jeszcze jeden samotny, tragiczny wampir - Clifford M. z opowiadania "Pielgrzymka Clifforda M." Boba Lemana. Mimo iż w ogóle nie straszny, to jednak budzi sympatię i współczucie. Takie trochę tradycyjne, a jednak trochę inne ujęcie wampira.
A "Czysta krew" też jeszcze przede mną. Ale z góry nastawiam się trochę na "nie", bo wampir powinien być jednak samotny a nie społecznościowy, więc społeczności wampirów nijak mnie nie kręcą
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 165
Iki
18-11-2010 23:55
Mój osobisty ranking ;-)

Nr 3 - Lestat z książki... Wampir Lestat - Lestat jest taki, jaki wampir powinien być - nie ciota, ani potwór - po prostu ideał... co z tego, że to przeżytek - i tak go lubię)
Nr 2 - Wampir z "Nocnego latawca" Stephena Kinga za to, że jest najpotworniejszym z potworów. ("Nocny latawiec" to krótkie opowiadanie ze zbioru Marzenia i koszmary, ale za to świetne. Osobiście sama nie wiem co mnie przeraziło bardziej - postać wampira "ludożercy" czy znieczulica głównego bohatera)
Nr 1 - Andriej i Wowka z książki Wampir z przypadku - za humor. (Nie jest to horror, lecz zupełnie inne - weselsze - spojrzenie na wampiry, i choć nie jest to powieść najwyższych lotów, to i tak jest to moja ulubiona książka o wampirach)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 337
Mikez
19-11-2010 02:19
Ja już nie potrafię sobie wyobrazić wampira, który by się nie błyszczał w słońcu ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 801
figgin
11-01-2011 01:21
Hera z EmpireV, uwielbiam ją. Regis, wspaniały. I jakmutam Łukjanienki.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
zgłoś błąd zgłoś błąd