Świat książek
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. Ogólne dyskusje o książce: nowości wydawnicze, książki wartościowe i godne polecenia, nagrody literackie, spotkania z autorami oraz różnego rodzaju informacje ze świata książki.
857687 czytelników
3321 dyskusji
82190 wypowiedziPokaż ostatnią
Najciekawsze style pisania
liczba postów na stronie: 
książek: 202
Straszliwa_Buchling
22-05-2014 17:04
Styl pisania to wizytówka autora. Czy któryś z nich zdołał Was zaskoczyć i oczarować?
Wymieńcie pisarzy, których książki zostały napisane w sposób nietypowy i zapadający w pamięć. Możecie się dodatkowo podzielić kilkoma cytatami.

Daję dwóch na dobry początek.

Catherynne M. Valente Catherynne M. Valente- Jej książki pisane są w sposób niezwykle poetycki, przesycone są wyszukanymi porównaniami i metaforami, np.:

"Czas w lochach pędził jak ośmionogi lampart - nie mogłyśmy go zobaczyć, nie słyszałyśmy, jak przechodzi, lecz mimo to podkradał się na cętkowanych łapach i nas pożerał w całości". ("Opowieści sieroty. W ogrodzie nocy")

Markus Zusak Markus Zusak - Ten autor z kolei nie sili się na żadne wyszukane słownictwo, pisze w sposób pozornie prosty, ale niezwykle celny oraz dowcipny.

"Mówiła lodowatym tonem i nawet jej oddech cuchnął jak Heil Hitler".
"Wyobraźcie sobie uśmiech po tym, jak dostaliście w twarz. I tak przez dwadzieścia cztery godziny na dobę. Na tym polegało ukrywanie Żyda".
("Złodziejka książek")

Zapraszam do zaprezentowania swoich faworytów.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 758
aniaskl
22-05-2014 21:08
Gabriel García Márquez pisze opisowo, nieużywając prawie wogóle dialogów, ale robi to tak że nawet się tego niezauważa
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1281
Obywatel_Śliwka
22-05-2014 21:38
Susanna Clarke Susanna Clarke
Jay Kristoff Jay Kristoff
Umberto Eco Umberto Eco
Francis Scott Fitzgerald Francis Scott Fitzgerald
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 2589
VenusInFur
23-05-2014 09:05
Jerzy Pilch Jerzy Pilch

"Demony nasze historie opowiadają. Nie ma siły. Każdy robak swój byt niepojęty łagodzi jak umie. Część robactwa wyspecjalizowała się w konstruowaniu szybkich pojazdów, by przemieszczać się z miejsca na miejsce; część nauczyła się szyć ciepłe przyodziewki, by zimą nie marznąć, część buduje domy; jeszcze inni Robakowie, dla ulżenia doli, grają na instrumentach, inni przyrządzają potrawy, inni umieją niezbicie dowodzić istnienia Robaka Wszechmogącego, który całe robactwo zbawi i da mu pokój wieczny na wieki wieków amen". [Wiele demonów].

Jacek Dukaj Jacek Dukaj

"Ruch kształtu ciemnego zamącił cienie w głębi korytarza i wyłoniła się sylweta zmiędzy rzeźb brudnego lodu - się poderwało się, teczkę w żar upuszczając - to zażywny wąsacz w futrze niedopiętem, laską na boki postukujący, wraził twarz zdumioną w krąg żółtego światła". [Lód].

William Faulkner William Faulkner

"Ojciec podszedł do drzwi i jeszcze raz spojrzał na nas. A potem wróciła ciemność i jego postać czerniała w drzwiach, które też wkrótce stały się czarne. Caddy objęła mnie i słyszałem nas wszystkich i ciemność i coś, co wyczuwałem węchem. A potem widziałem okna, za którymi szeptały drzewa. A potem ciemność zamieniła się w płynne, jasne kształty, tak jak zawsze, nawet wtedy, gdy Caddy mówi, że już zasnąłem". [Wściekłość i wrzask].

Bret Easton Ellis Bret Easton Ellis

"Jestem w mieszkaniu, mokry i roztrzęsiony, trzymając w obu rękach szklankę wódki, stoję w ciemnościach na balkonie, burza przewala się nad miastem, a ja obserwuję czarnego mercedesa jeżdżącego tam i z powrotem (...) i śni mi się ów chłopak tej nocy, ten sam sen, jaki miała Rain, tyle że teraz chłopak, piękny, nagi do pasa, jest nie w kuchni, a w salonie, a ja go cały czas pytam "Kim jesteś?", a on z jakiegoś powodu gestykuluje w moją stronę, mięśnie na jego ramionach i klatce piersiowej napinają się i gdy zbliża się do mnie, widzę tatuaż ze smokiem na jego przedramieniu, we włosach ma krew i gdy w środku nocy po omacku idę łazienki, zapalam światło i w lustrze nad blatem widzę napisane na czerwono dwa słowa "Zniknij tutaj". [Cesarskie sypialnie].


Cormac McCarthy
Cormac McCarthy

"Potrząsnęła nim, budząc go w niemej ciemności. Cichaj, powiedziała. Nie krzycz. Co się dzieje?, zapytał. Co się dzieje? Potrząsnęła nim i tym samym przeniosła mężczyznę z jednej ciemności w drugą, ratując przed rozwrzeszczaną tłuszczą oraz czarnym słońcem, wrzuciła go jednak w jeszcze boleśniejszą noc, usiadł więc na łóżku, które dzielił z kobietą i bezimiennym brzemieniem w jej brzuchu, i zaklął pod nosem". [W ciemność].

Anthony Burgess Anthony Burgess

"No i zobaczyłem ja tego doktora Brodzkiego. Był to malutki chujowinka, bardzo zatłuszczony, kudełki mu się kręcił jak u baranka pokręcone kudłato na całej czaszce, na klufie jak ta kartoszka miał bardzo grube oczki". [Mechaniczna pomarańcza].
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1245
koninianka
24-06-2014 00:02
Jose Saramago - jego styl narracji kojarzy mi się z narratorem z filmów, który między scenami delikatnie zarysowuje tło wydarzeń. Druga sprawa to budowa tektu, jeszcze nie spotkałam się z powieścią pisaną ciągiem, bez wyodrębniania dialogów, często zdania nie kończone kropką a ciągnięte jedno za drugim po przecinku. Ciekawy zabieg. W moim przypadku działa to jak magnes - nie mogę się oderwać od książki, bo nawet nie ma miejsc na przerwę :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 807
Bursztyniara
24-06-2014 01:16
Poza wymienionym Markiem Zusakiem (człowke otwiera książkę a tam wszystko od nowego akapitu) oryginalnym dla mnie jest na pewno Terry Pratchett. W tym drugim wypadku nie wiem jeszcze czy ta oryginalność przypadła mi do gustu. Piszę humorystycznie, z dużą ilością nawiązań, dygresji.
Gdyby ta książka była e-bookiem to powinna posiadać pełno lików (odnośników). Opisy skąpe, czasem kojarzą mi się z dramatami, w których jest podział na role, ale gdyby je napisać w ten sposób zabrakło by tych niecodziennych porównań przy opisie sytuacji.
"Gdy tylko samochód zatrzymał się, Azirafal otworzył tylne drzwi i zaczął się giąć w ukłonach niczym stary Murzyn witający białego pana, który właśnie raczył powrócić na plantację."
Z resztą wystarczy przeczytać opisy książek, by zrozumieć, że są inne.
Cornelia Funke
Jej książki są pełne magii. Czytałam wiele bajek, ale jej po prostu wciągają. Nie znam lepszego słowa by to opisać. Pełno w nich epitetów, kolorowych opisów, które pozwalają poznać każde miejsce wszystkimi zmysłami, choć jedynie się o nim czyta. Dla mnie ten styl jest ciekawy, bo jeszcze na nic takiego nie trafiłam w żadnej książce dla dzieci/młodzieży. Choćby nic się nie działo i tak genialnie się to "nic" czyta.
Eoin Colfer
Styl ciekawy, ale też nie każdemu się spodoba.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 674
Veroniqusia
24-06-2014 18:16
Najciekawszy styl? Odpowiedź przychodzi sama: Lemony Snicket Jego styl nie każdemu się spodoba, ale jest on genialny!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 492
mag_gregg
24-06-2014 19:45
Jak dla mnie najbardziej charakterystycznym sposobem pisania wyróżnia się Terry Pratchett i Andrzej Sapkowski :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1174
white_swan
24-06-2014 22:50
Pierwszy pisarz wyróżniający się charakterystycznym stylem, który przyszedł mi na myśl, to Markus Zusak. Nie muszę chyba tłumaczyć dlaczego, ten pan pojawił się już w dyskusji.
Nie wiem jak to możliwe, ale obok prostego, acz niezwykle trafnego języka pana Zusaka, w moim prywatnym rankingu wysoko znajduje się ktoś z zupełnie innej bajki - Bruno Schulz. „W sobotnie popołudnie wychodziłem z matką na spacer. Z półmroku sieni wstępowało się od razu w słoneczną kipiel dnia. Przechodnie, brodząc w złocie, mieli oczy zmrużone od żaru, jakby zalepione miodem, a podciągnięta górna warga odsłaniała im dziąsła i zęby. I wszyscy brodzący w tym dniu złotym mieli ów grymas skwaru." Skomplikowane, ale piękne. To się kocha lub nienawidzi, ja akurat należę do tych, którzy chłoną każde słowo i nie czują się przytłoczeni.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1600
isabelle142
24-06-2014 23:17
Charlotte Brontë: Co prawda czytałam jedynie "Jane Eyre", ale jej językiem byłam urzeczona... Chociaż w XIX wieku zupełnie inaczej się pisało niż teraz :)
Podobnie Sławomir Mrożek - miałam do czynienia jedynie z "Tangiem", ale uśmiałam się do rozpuku z jego gier słownych.
Wymienię jeszcze Paulo Coelho... Mam nadzieję, że nie zostanę zlinczowana ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
zgłoś błąd zgłoś błąd