Świat książek
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. Ogólne dyskusje o książce: nowości wydawnicze, książki wartościowe i godne polecenia, nagrody literackie, spotkania z autorami oraz różnego rodzaju informacje ze świata książki.
913503 czytelników
3536 dyskusji
87568 wypowiedziPokaż ostatnią
Żałuję, że przeczytałam/em.
liczba postów na stronie: 
książek: 698
vAnitas
15-12-2013 12:37
Hej, na LC ostatnio pojawiają się wpisy z bardzo fajnej serii, gdzie pisarze i publicyści pytani są o to, czy żałują, że nie przeczytali jakiś książek.
Może odwróćmy trochę sprawę i zapytajmy samych siebie, jakich tytułów "żałujemy", tyle, że przeczytanych. Niektóre mole książkowe mają to do siebie, że skończą czytać daną pozycję bez względu na to, jak straszna by nie była. To jakieś małe, straszne zboczenie. ;)

Dobra, wiec może ja zacznę, skoro już do głowy wpadł mi taki pomysł.

1. Pięćdziesiąt twarzy Greya Pięćdziesiąt twarzy Greya nie wiem, czy muszę tłumaczyć dlaczego. Dobijałam do końca z zażenowaną miną, a sama końcówka wkopała mnie w ziemię w jak najbardziej negatywnym sensie. Zastanawiam się czasem, skąd ludzie biorę pomysły na takie książki.

2. Ostatnia spowiedź - Tom I Ostatnia spowiedź - Tom I Zbyt romantyczne. Zbyt sztuczne. Zbyt dramatyczne. No i bohaterka z mojego "ulubionego" kanonu: piękna, drobna, długowłosa, wystraszona, bojąca się własnego cienia, ale jednocześnie niezwykle odważna. No i ten trójkącik miłosny. Ah.

3. Gra Geralda Gra Geralda O ile uwielbiam Kinga, przez tą książkę przebrnęłam z ogromnym trudem. To było po prostu ciężkie. I oczywiście niesmaczne. Mała tortura emocjonalno - intelektualna.

A jak z Wami? Macie jakieś książki, których wolelibyście nie przeczytać? :P
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Ewa
31-01-2014 13:55
Cóż zdecydowanie, żałuję że czytałam 50 twarzy Greya tak źle napisanej książki nie spotkałam już dawno, ja wiem że seks się sprzedaje ale jest mnóstwo książek, które nie są tak popularne, ale dużo lepiej napisane...Z moją koleżanką z pracy płakałyśmy ze śmiechu z niektórych scen i to był jedyny plus :)

Lektury...
"Cierpienia Młodego Wertera" cóż cierpiałam razem z nim..."Romeo i Julia" oraz...
Cóż zdecydowanie, żałuję że czytałam 50 twarzy Greya tak źle napisanej książki nie spotkałam już dawno, ja wiem że seks się sprzedaje ale jest mnóstwo książek, które nie są tak popularne, ale dużo lepiej napisane...Z moją koleżanką z pracy płakałyśmy ze śmiechu z niektórych scen i to był jedyny plus :)

Lektury...
"Cierpienia Młodego Wertera" cóż cierpiałam razem z nim..."Romeo i Julia" oraz "Otello" naprawdę nienawidzę Szekspira pokój jego duszy :)
Sofokles "Król Edyp" rozumiem, że w szkole każą i koniec, ale ten jego "kompleks" chyba wówczas byłam na to za młoda...wychodzi na to iż nie lubię Tragedii.
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1313
Obywatel_Śliwka
15-12-2013 12:58
To pewnie będzie standard, ale Zmierzch Zmierzch i reszta sagi.
Do tego Czerwona piramida Czerwona piramida i reszta trylogii. Riordan to grafoman jakich mało.
Oraz Szeptem Szeptem i Crescendo Crescendo. Dalszych kretynizmów nawet nie próbowałem czytać. Idiotyczny bełkot.
Prawie cała seria Faza pierwsza: Niepokój Faza pierwsza: Niepokój. Jedynie ostatni tom jako tako mi się podobał. Reszta jest zwyczajnie przekombinowana, idiotyczna i ma jednych z najbardziej sztucznych i irytujących bohaterów z jakimi miałem styczność.
Wizjokrąg Wizjokrąg czyli gorsza wersja Pottera z bardzo zmarnowanym potencjałem.
Oczy smoka Oczy smoka która była chyba najnudniejszą książką w mojej czytelniczej karierze.
No i Cierpienia młodego Wertera Cierpienia młodego Wertera oraz Lalka Lalka czyli szkolne koszmary.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 23
Forsaken
14-04-2014 22:43
Pytanie co do Riordana - czytał Pan wersję polską czy angielski oryginał? Bo literówki czy błędy stylistyczne w tłumaczonej wersji mogą być winą tłumacza lub korektora, nie można wszystkiego zrzucać na autora.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1583
Elilaya
15-12-2013 13:02
Ja tam na tym punkcie zboczona nie jestem ;P jak jakaś książka mnie męczy, jest dla mnie katorgą to nie widzę sensu czytania dalej, szkoda czasu, oczu, zdrowia, psychiki itd. i po prostu takową książkę odkładam i albo już więcej po nią nie sięgnę albo ewentualnie później, bo może się tak zdarzyć, że to nie był na nią odpowiedni czas.
Generalnie jak coś kończę, to raczej nie żałuję, że przeczytałam inaczej przerwałabym wcześniej lekturę, bo nie wmuszam w siebie na siłę czegoś co mi się nie podoba i czuję, że jest to strata czasu :)
Ale mam jedną książkę, która mnie nie rozczarowała, ale z jakiegoś powodu żałuję, że po nią sięgnęłam.

Kochanek Lady Chatterley Kochanek Lady Chatterley - książka sama w sobie dobra, ale po przeczytaniu żałowałam, że po nią sięgnęłam. Nawet nie wiem z jakiego powodu, ot po prostu takie miałam uczucie po zakończeniu. Przeczytałam do końca bo była ciekawa, ale to nic specjalnego i poczułam ogromną stratę czasu.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 307
Kasia
15-12-2013 16:07
Przed świtem Przed świtem
Akademia Wampirów Akademia Wampirów
Zdradzona Zdradzona
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1313
Obywatel_Śliwka
15-12-2013 16:49

Dori:
Pamiętniki Wampirów. Księga 1: Przebudzenie. Walka. Szał - słaba kopia Zmierzchu i tyle.

Jeśli już coś jest kopią, to ''Zmierzch''. Pamiętniki Wampirów powstały w 1991 roku.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 788
Verrina
15-12-2013 17:58
Gracze Gracze - jedna z najgorszych książek jakie w życiu czytałam... Wypowiedzi wszystkich bohaterów brzmią tak samo, używają nawet identycznych wyrażeń (a wiadomo że każdy pochodził z innego środowiska). Dodatkowo fabuła jest nudna a postacie przerysowane.
Rzymskie dolce vita Rzymskie dolce vita - miało być interesująco a było... okropnie :(
Wybacz, ale będę ci mówiła skarbie Wybacz, ale będę ci mówiła skarbie
Drzewo życzeń Drzewo życzeń - ta książka była tak nudna że męczyłam ją pół roku :P ale chciałam ją dokończyć, sama nie wiem czemu
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 442
wicher_Lab
15-12-2013 18:27
"Polactwo" i "Michnikowszczyzna. Zapis choroby" Rafała Ziemkiewicza (ośliniona publicystyka)
"Moja oszałamiająca kariera" Jana Himilsbacha
"Księga Henocha. Księga wyklęta" (poleciałem na tytuł)
"Mini wykłady o maxi sprawach" Leszka Kołakowskiego
"Alchemik" Paulo Coelho
"Granica" Zofii Nałkowskiej
"Kocia kołyska" Kurta Vonneguta (oszukano mnie, że dobra)
"Poszerzenie pola walki" Michela Houellebecqa (j. w.)
"Kobiety" Charlesa Bukowskiego (j. w.)
"Mein Kampf" Adolfa Hitlera (powiedziano mi, że słabe, a było ..ujowe)
______________
Tak naprawdę nie żałuję, bo przecież wpadki też uczą.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 113
Rujek
02-07-2014 12:13
Kocia kołyska - fenomenalna - specyfika wypowiedzi autora nie wszystkim się podoba i nie wszyscy potrafią ją zrozumieć ale mówienie o tak cenionej pozycji że jest kiepska ???? Można to ująć kulturniej - np. nie w moim stylu, typie itp.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 5983
Pyromaniac
15-12-2013 18:29
Nigdy więcej!
Pokuta Pokuta
Jutro, kiedy zaczęła się wojna Jutro, kiedy zaczęła się wojna
Kiedy nadciąga ciemność Kiedy nadciąga ciemność
Wieczni Wygnańcy Wieczni Wygnańcy
Idiotka: Miłość w Nowym Jorku Idiotka: Miłość w Nowym Jorku
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 250
troubles
21-02-2016 16:13
Tak, ta Pokuta to istny horror. Najgorsza książka, jaką przeczytałam przez ostatnie, hm...5 lat? 10? Zdarzały się kiepskie pozycje, ale nie kojarzę, żeby jakaś aż tak mnie zirytowała i żebym męczyła coś aż tak długo. Miałam już to zostawić, ale byłam blisko końca i stwierdziłam, że zmęczę, choć sama nie wiem, po co. Może liczyłam na jakieś dobre zakończenie, niestety było dokładnie takie, jak... Tak, ta Pokuta to istny horror. Najgorsza książka, jaką przeczytałam przez ostatnie, hm...5 lat? 10? Zdarzały się kiepskie pozycje, ale nie kojarzę, żeby jakaś aż tak mnie zirytowała i żebym męczyła coś aż tak długo. Miałam już to zostawić, ale byłam blisko końca i stwierdziłam, że zmęczę, choć sama nie wiem, po co. Może liczyłam na jakieś dobre zakończenie, niestety było dokładnie takie, jak przewidywałam, może oprócz tego żałosnego motywu z dzieckiem głównego bohatera. Nie wiem, po co ta autorka to napisała, celem zapewne miało być jakieś katharsis, nawrócenie czytelnika, przeżycia duchowe, ale wyszła po prostu katastrofa.
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 200
YoungRenegade
15-12-2013 18:33
Wybranka bogów część 1 Wybranka bogów część 1
Jak można mieć tak wybujałą wyobraźnię...
Naznaczona Naznaczona
Nigdy nie sięgnę po książkę tej autorki, nigdy
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 3027
raven
15-12-2013 18:33
ciekawy temat ;) u mnie to:
Granica
męczę i dobrnąć do końca muszę, ale po 2 stronach mam ochotę potraktować książkę ścianą.
Czerwień Rubinu
nigdy nie myślałam, że takie grafomaństwo ktoś kiedykolwiek odważy się wydać. zaskoczyli mnie.
Osiemdziesiąt dni żółtych
wrażenia z lektury: wtf?!
Tożsamość anioła
mam kij. i nie zawaham się go użyć.
Pocałunki wampira. Początek
em, no cóż... każdy czasem błądzi, nie?
Stary człowiek i morze
mgliście kojarzę. i chwała mej pamięci za tą niedokładność.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
zgłoś błąd zgłoś błąd