Świat książek
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. Ogólne dyskusje o książce: nowości wydawnicze, książki wartościowe i godne polecenia, nagrody literackie, spotkania z autorami oraz różnego rodzaju informacje ze świata książki.
905216 czytelników
3484 dyskusji
86314 wypowiedziPokaż ostatnią
Jakiej książki ze swojej biblioteczki NIGDY nie sprzedacie, nie oddacie:)
liczba postów na stronie: 
książek: 314
asicax
03-08-2011 18:13
Jestem ciekawa czy taka istnieje, czy macie jakiś specjalny sentyment do jakiejś książki, której za żadne skarby byście nie sprzedali :)
Ja zakochałam się z Gargulcu - Andrew Davidson i nie dałabym rady z nim się pożegnać:) Pożyczyć to bym pożyczyła:)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
firletka
19-08-2014 14:11
na pewno nie oddam książek z serii Tomek na tropach... bo mój syn to czytała, mój mąż jako dziecko, więc należy zostawić to wnukom
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 454
czarny_beranek
03-08-2011 18:23
oj, dużo mam takich :) przede wszystkim 5-tomową serię Doroty z Krainy Oz, którą kompletowałam długi czas. Poza tym na pewno nie oddałabym nikomu sagi o Wiedźminie Sapkowskiego i książek Astrid Lindgren.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 380
Patrycja
03-08-2011 18:30
Żadnych historycznych. To moje "oczka w głowie" :D
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 374
Avenix
03-08-2011 18:35
Ja chyba żadnej bym się nie pozbył. Do każdych mam 'sentyment'.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 700
Harashiken
03-08-2011 18:40
Szczerze mówiąc to chyba wszystkie ^^ Ale, żeby móc odpowiedzieć na Twoje pytanie załóżmy, że jednak zdecydowałbym się na sprzedaż książek gdyby miało mi zabraknąć na chleb :) W takim wypadku nie pozbyłbym się cyklu Hyperion Cantos, które to książki są "jednymi z" jeśli nie najładniejszymi książkami w mojej biblioteczce. Zostałoby również wydanie Władcy Pierścieni z 1981 roku, i cykl Koło Czasu, który długo kompletowałem (a wciąż brak jednego tomu). Resztę myślę, że mógłbym sprzedać po kilku nieprzespanych nocach ^^ No może ew. zostawiłbym jeszcze pierwsze 16 tomów dzieł Lema od Agory, ale to już zależy od tego jak bardzo głodny bym był.

Jeśli zaś mowa o pożyczaniu to jakoś nikt nigdy niczego nie chciał pożyczać, ale gdyby to nastąpiło nie wiem czy bym się zdecydował. W trosce o dobro moich kochanych książek lepiej, żeby pozostały na półce po tym jak ja je przeczytam ;) Tak tak wiem jestem dziiiwny. Wariat jakiś nie? ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 537
wiech
14-07-2015 11:15
Rozumiem Cię, też niechętnie pożyczam, bo bardzo szanuję swoje książki (nie lubię ebooków).
A książek do których mam sentyment i nigdy nie sprzedam jest całe mnóstwo na moich półkach i czekają na ponowne przeczytanie.
Tylko kiedy? - tak dużo książek, a tak mało czasu.
Nie jesteś dziwny, a już na pewno nie "wariat jakiś" :))
Pozdrawiam :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 6831
Indyviduum
03-08-2011 18:41
Wszystkie zostają ze mną ;)
sentyment mam do niemalże wszystkich powieści, które śpią na półkach mojego regału, ale największy mam do cyklu J.K. Rowling i "Poczekajki" Katarzyny Michalak.. ;)

pożyczenie?
nigdy więcej!
Po tym jak dziewczyna, której pożyczyłam mojego "Siewcę wiatru" przyniosła mi go zalanego jakimś czerwonym paskudztwem, a jej koleżanka odniosła mi "Rzecz o zbłąkanej duszy" z poklejonymi, brudnymi kartkami powiedziałam stanowcze "NIE" pożyczaniu..
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 447
kenaz
03-08-2011 19:12
nie pożyczę mojego Wiedźmina w twardej oprawie, komiksów Mroczna Wieża, Panów Samochodzików z "kolorowej" serii i Harry'ego Pottera, bo go pożyczałem i wrócił uświniony :( Nienawidzę, jak ludzie niszczą książki.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1586
Cathhhy
03-08-2011 19:13
Żadnej bym nie sprzedała. Nawet ze starymi podręcznikami nie umiem się rozstać. Pożyczam za to bez problemu, zaufanym i sprawdzonym osobom. Jednej jednak nie pożyczam nigdy - Dzienników Sylvii Plath, bo to 'moja' książka, z notatkami, podkreśleniami etc.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1232
Scarlet
03-08-2011 19:16
Ja również żadnej bym nie sprzedała. Mogę pożyczyć komuś książkę, choć jestem trochę nieufna wobec ludzi, boję się, że ktoś może ją np. zalać. Moje książki to moje największe skarby.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 546
CzteryWiekiPóźniej
03-08-2011 19:38
Ja nie potrafię sprzedawać moich książek, bo do wszystkich mam sentyment. Pożyczam je tylko najlepszej przyjaciółce, bo wiem, że ona o nie bardzo dba - tak jak ja o jej książki, gdy mi je pożycza. :)
Ale.. Nie oddam nikomu Hyperversum, Strażników Veridianu, Percy'ego Jacksona, Gone, Igrzysk Śmierci. ;>
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
zgłoś błąd zgłoś błąd