Aktualności
Tutaj można dyskutować na tematy związane z aktualnościami i wydarzeniami.
909952 czytelników
6345 dyskusji
122417 wypowiedziPokaż ostatnią
Jeśli romans, to musi być dziewczyna i kwiat
20-11-2013
Autor: Sebastian Frąckiewicz

Z Przemkiem Dębowskim, jednym z najbardziej cenionych polskich projektantów książek i współwłaścicielem wydawnictwa Karakter, rozmawiamy o graficznych przyzwyczajeniach czytelników i wydawców oraz próbach przełamywania wizualnych konwenansów.

liczba postów na stronie: 
książek: 32
Sebastian
20-11-2013 14:07
Zapraszam do dyskusji.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 518
bookowina
20-11-2013 14:49
Chylę czoła przed projektantem - jedne z najlepszych Polskich okładek.
Calvino pierwsza klasa i Lem także.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1270
K_Schmidt
20-11-2013 14:50
Świetny wywiad i piękne okładki.

Miałam niedawno sposobność wstąpić do księgarni w Anglii i to jest prawdą, że śmiałość projektowa jest tam nieporównywalnie większa. Dzięki zróżnicowaniu jest na czym zawiesić oko - tak więc: drodzy polscy wydawcy, więcej zróżnicowania, mniej przeładowania! :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 910
Ramon
20-11-2013 15:24
Jest jedna cecha dobrego projektu okładki, o której wydaje mi się często wydawca zapomina. Dobra okładka powinna przyciągać wzrok i wyróżniać się już jako miniatura - na liście pozycji w księgarni internetowej. (Myślę, że nie tylko ja kupuję nawet drukowane książki w internecie).
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 768
earthian
20-11-2013 15:56
Do tej pory nie zdawałam sobie sprawy jak duży i realny wpływ mają na mnie okładki książek, które kupuję/czytam.
Oświeciło mnie, kiedy w rozmowie pojawia się nazwisko Munro, do tej pory nie miałam ochoty czytaj jej książek z powodu okładki właśnie.
Dziękuję za ten interesujący wywiad :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 5
patryshka83
20-11-2013 15:57
ciekawe są te okładki, kompletnie oderwane od takiej codzienności jakim jest jak najbardziej realne przedstawianie wirtualnej rzeczywistości. Podoba mi się to, że przynajmniej w książkach nie ucieka się do wirtualnej rzeczywistości.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1310
Obywatel_Śliwka
20-11-2013 16:22
Zgadzam się z tym, że wydawcy zaniedbują grzbiety. Tylko dlatego, że Albatros olał ten temat, mam tylko te książki Cobena, które bardzo chciałem mieć, resztę olewam, razem z całym wydawnictwem.
A tak swoją drogą - jestem ciekawy, co Zysk zrobi z książkami Martina po następnym sezonie serialu. Wychodzi na to, że Ci, którzy kupili wydania filmowe, bo na oryginalne aż wstyd patrzeć, będą musieli obejść się smakiem po ładnych wydaniach, bo sezonów ośmiu to oni nie zrobią, przynajmniej nie w najbliższej przyszłości.
A z okładkami z artykułu mam problem, bo jedne bardzo mi się podobają (Lem, Calvino) a inne są dla mnie zwyczajnie szkaradne (Mabanckou).
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1409
Pola
20-11-2013 21:58
W tym miesiącu wysłałam bardzo długi list do W.A.B. i do Znaku w związku z pogorszeniem się jakości ich okładek. Chciałam zapytać o powód. Użyłam nawet identycznych sformułowań, że wyglądają jak "literatura kobieca i to niskich lotów". Zaczęło się od historii z tym okropnym przerośniętym amorkiem na okładce: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=1569&ec=don-kichot-i-sancho-pansa (dla porównania jedna z wcześniejszych okładek Pielewina: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=1290). Jej pierwotna wersja miała wyglądać tak: http://www.rp.pl/galeria/61991,2,1063037.html#bigImage albo jeszcze lepiej, tak: https://scontent-b-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1457633_693064834038230_1677326649_n.jpg Niestety, jak łatwo się domyślić - nie odpisali.:-) Nawet wygenerowanej automatycznie wiadomości, że mi dziękują za uwagi! Ale to wcale nie jest reguła, bo w Świecie Książki odpisują na byle pierdołę.:-) Munro jest okropnie zaprojektowana, gdyby nie dostała Nobla - nigdy nie domyśliłabym się, że to nie jest szmirowata literatura kobieca. Czekam na jakieś sensowniejsze wydanie, bo tego na swojej półce na pewno nie postawię. To tak, jakbym dostała na imieniny brzydki zegar ścienny. To samo, co z Munro - robią z książkami Érica-Emmanuela Schmitta w Znaku! Przykłady - sławna okładka Trucicielki albo ta najnowsza - Małżeństwo we troje... brrrr... wzdrygam się
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 601
avuca
20-11-2013 22:48
Bardzo ciekawy wywiad.
Kiedy patrzę na omawiane okładki Calvino, Kundery czy Lema - od razu wraca wiara w poczucie estetyki wydawców i ich wiarę w gust polskiego czytelnika:)

Natomiast nie wiem, dlaczego tak dużo dobrych książek musi zostać zdegradowanych kiczowatymi i kompletnie nieadekwatnymi okładkami. Tu słynny już przykład Alice Munro w Wydawnictwie Literackim czy W.A.B. -jako fance tej autorki z każdą nową premierą nóż mi się w kieszeni otwiera(temat zresztą już wielokrotnie omawiany, wypłynął ostatnio znowu przy Noblu).

Ale i tak trzeba przyznać, że niektóre wydawnictwa coraz częściej starają się wprowadzać "niestandardowe" okładki i chwała im za to.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 4400
książkoholiczka
20-11-2013 22:58
Ja natomiast nie widzę nic złego w grzbietach książek Alabatrosa. Wcale mi nie przeszkadza, że są białe. Wyróżniają się na półce między tymi bardziej barwnymi i doskonale widać autora i tytuł. Nie twierdzę, że te kolorowe mi się nie podobają ale te też nie są złe.
Natomiast co do książek Martina to można mieć nadzieję, że skoro serial nie jest wierną ekranizacją i na trzeci a także czwarty sezon złożyło się kilka tytułów to może wydawcy przyspieszą wydawanie kolejnych części z okładkami filmowymi.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd