Aktualności
Tutaj można dyskutować na tematy związane z aktualnościami i wydarzeniami.
909094 czytelników
6330 dyskusji
121906 wypowiedziPokaż ostatnią
Wskaż książkę, której czytanie to sama przyjemność!
23-04-2013
Autor: LubimyCzytać

Od stycznia do kwietnia na antenie Czwórki Polskiego Radia Sylwia Stano i Zofia Karaszewska z Bibliocreatio polecały wartościową literaturę dla młodych czytelników. Teraz czas na Was – wybierzmy książkę, od której nie sposób się oderwać.

liczba postów na stronie: 
książek: 2291
LubimyCzytać
23-04-2013 11:40
Zapraszamy do dyskusji.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 338
Bilqis
23-04-2013 12:47
Dwie strony czasu Dwie strony czasu

Wyobraź sobie, że marzysz o komputerze. Pewnego dnia wyświetla się przed tobą zaproszenie do teleturnieju, w którym możesz wygrać wszystko. Co byś zrobił? Jeśli chcesz wiedzieć co zrobił Patrick zapraszam do lektury.
Nie czytałam książki o podobnej tematyce. Utwór jest dla dorosłych i dla dzieci, czyta się go szybko. Z tekstem zapoznajemy się w jedno wolne popołudnie. Zawiera nieoczekiwanie zwroty akcji. Jest napisana prostym językiem, dlatego nadaje się dla dzieci.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 177
Desdemona
23-04-2013 13:00
Mam w zasadzie dwie propozycje. Pierwsza to "Saga o Ludziach Lodu" Margit Sandemo. Zawiera ona aż 47 tomów, a raczej tomików, bo ilość stron każdego nie jest aż tak duża. Niech uzasadnieniem mego wyboru będzie fakt, że jest to "magiczna opowieść żywo wyjęta z ludzkich marzeń sennych, skandynawskich legend i magicznych wierzeń". Każdy tom czyta się z zachłannością rekina, pożerającego zdobycz. Bo każdy tom to inna opowieść, inne doznania, inne wrażenia. Poza tym, saga urzeka pięknymi legendami, ciekawymi i bardzo plastycznymi opisami postaci - zarówno ludzkich, jak i magicznych..Ciekawe również są staroskandynawskie legendy i mity. Jest to pięknie wykreowany świat magii, elfów, miłości, który wciąga czytelnika bez reszty. I choć czasem co niektórzy czytelnicy ze wstydem graniczącym z perwersyjną wręcz przyjemnością sięgają po kolejne tomy ( bo to przecież wstyd czytać takie "romansidła", jak nie znający sagi to określają..ba! przecież warto chwalić się tylko literaturą "z górnej półki", której mądrość i skomplikowanie, przyprawia o ból głowy a przeczytanie zwiększa nasze IQ w gronie znajomych ;-)))), to jednak moim zdaniem sagę warto przeczytać. Bo choć ma ona elementy "taniego romansidła", trochę naiwności, to jednak przekazuje podstawowe, ważne wartości: że miłość jest najważniejsza, że dobro zawsze w końcu zwycięży zło, że w nawet w złym człowieku tkwi coś dobrego, że kochać i być kochanym to największe szczęście..itp. itd. Piękna saga.

Z kolei druga ma propozycja to Carloz Ruiz Zafon "Cień wiatru". Dla mnie już kultowa. Jest znakomitą pozycją dla marzycieli, a w szczególności dla tych, którzy zawsze marzyli o domowej bibliotece z książkami aż po sufit.;-) Poza tym, można odbyć wspaniałą podróż ulicami dawnej Barcelony, kompletnie oderwać się od rzeczywistości i zapomnieć o troskach i kłopotach. Czyta się ją "na wdechu", z niecierpliwością przewracając kolejne stronice. Sama fabuła książki- niezwykle frapująca..inspirująca.I powala spojrzeć na książki nieco inaczej..Na coś, co nie tylko jest "zestawem" zapisanego papieru obłożonego tekturą, ale swego rodzaju magiczną krainą, "stworem", który może wessać człowieka do swego wnętrz i już nie wypuścić...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1851
kryptonite
23-04-2013 13:02
Trzej muszkieterowie Trzej muszkieterowie

Klasyka literatury kojarzy się głównie z wartościowymi i (nie oszukujmy się) często nudnymi pozycjami. Wyjątek stanowi twórczość Aleksandra Dumasa (ojca) i jego 'Trzej muszkieterowie'. Nazwałabym tę pozycję 'prototypem' bestsellerów - posiada wszystkie cechy, jakie powinna mieć książka, która ma odnieść sukces. Wyraziste postaci (z rewelacyjną Milady na czele), wartka akcja, humor, odpowiedni nastrój, aby czytelnika 'pochłonął' bez reszty. Nie muszę chyba dodawać, że czytelnicy nadal z chęcią sięgają po losy muszkieterów, a niektórych ta historia inspiruje - Sienkiewicz, Zafon, filmowcy... To chyba wystarczające argumenty, prawda?
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 4886
Andrew
23-04-2013 13:25
Ale pojechałaś. Klasyka literatury - co to takiego? - kojarzy się z nudnymi pozycjami - komu? Większości Polaków każda literatura kojarzy się nudą :)

Nie namawiam,jak powiedziano w Piśmie, by Twoja mowa była tylko tak lub nie ;), ale jak rozmawiać, kiedy używa się takich terminów, które nic nie znaczą, nie jako ozdobnika, ale jako podmiotu? Nie obrażaj się, to nie miało być w zamiarze złośliwe. Po prostu takie coś strasznie utrudnia nawiązanie konkretnej rozmowy O CZYMŚ.

Trzej panowie we Francji są nieźli, ale ja wolę Potop ;) Nie jestem przekonany, by Sienkiewicz się akurat tym inspirował, ale jeśli nawet, to w moim odczuciu wyszło mu lepiej :)

Ja dla samej przyjemności lubię wracać do Jana Guillou, Potopu, Diuny i jeszcze kilku/nastu innych rzeczy. Ale najbardziej lubię coś nowego czytać. Sprawia mi przyjemność, gdy się dowiaduję czegoś nowego :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 818
Viola
23-04-2013 13:37
Cień wiatru Cień wiatru
"Cień wiatru" Zafona jest książką magiczną.
Czytając wnika się pomiędzy jej karty i przemierza Barcelonę w połowie XX wieku. Często o zmroku, pośród szarości, z obawą rozglądając się na boki. Dreszcz niewiadomego przechodzi po plecach. Kierujemy się w stronę wielkiej tajemniczej biblioteki, dostępnej tylko dla nielicznych - sekretnego Cmentarza Zapomnianych Książek. Mało?
Czasy nie są łatwe. Poszukiwania autora jednej z takich książek prowadzą głównego bohatera do wielu zagadkowych miejsc i ludzi. Napięcie ciągle wzrasta, a my wciąż nie możemy sie wyrwać z tego miasta, dopóki ostatnie słowo w "Cieniu wiatru" nie zostane odczytane.
Dajmy się wciągnąć w tajemnicę.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
konto_usuniete
23-04-2013 17:08
Książę Mgły Książę Mgły
Jest to moja pierwsza książka tego autora. Na ogół nie czytam książek, gdzie występuję magia. Książka ma coś w sobie. Autor jest po prostu fantastyczny. Potrafi przenieść zwykłego człowieka do niezwykłej krainy. Książka zaciekawiła mnie od pierwszych zdań, a każda przewracana strona, ciekawi coraz bardziej. Język i styl pisania autora wyróżnia się od pozostałych. Dlaczego? Z pozoru "Książę Mgły", to książka przeznaczona dla młodzieży. Uważam jednak, że wiele osób starszych po nią sięga. Książka potrafi naprawdę wciągnąć. Przyjaźń, miłość, tajemnice, a przede wszystkim magia. W książce mamy ukazaną też walkę człowieka z własnym losem, który z góry jest przesądzony. Choć książka skierowana jest do młodzieży, to jednak nie jest ona zbyt uboga w słownictwo. W szczególności opisy. Autor potrafi opisywać miejsca tak, że możemy poczuć się jak byśmy tam naprawdę byli. "Książę Mgły" to nie jest zwykła książka. Nie należy jej zaliczać do fantastyki... Ta książka ma coś w sobie... Magię.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1256
byłem_fprefectem
23-04-2013 17:45
Jeśli tak sobie można polecić coś do czego się wraca, a to nie tylko się nie znudziło ale za każdym razem powodowało, że świat stawał się bardziej kolorowy, ludzie przyjaźniejsi i jakby radośniejsi. Ułatwiała też radzenie sobie z codzienną szarówką, splinem, tumiwisizmem i ogólną znieczulicą. Bawiła i przykuwała, zmuszała szare komórki do żwawszego się ruszania, wyostrzała dowcip i sarkastyczne spojrzenie na życie (i na inne części ciała też), wszechświat i całą resztę. To ja chciałem polecić tą skromną trylogię w pięciu tomach Trylogia.Autostopem przez galaktykę. To właściwie można czytać na okrągło. Byleby nie robić tego w komunikacji miejskiej lub innej zbiorowej, bo na chichoczącego nad książką osobnika, ludzie z pewną obawą i dość nerwowo reagują.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
konto_usuniete
23-04-2013 18:06
"Wiedźma" Olgi Gromyko zapewni fanom fantasy niezapomniane chwile pełne świetnego humoru, jest to jedyna książka w moim życiu, przy której płakałam ze śmiechu przez cały czas, a łzy kapały raz na pościel, innym razem na biurko, w zależności od tego gdzie akurat znajdowało się moje ciało:). Książka jest błyskotliwa, wyczuwa się też wrażliwość autorki, ale przede wszystkim jest to totalny 'zabijacz' nudy, przeciwieństwo długich, żmudnych lektur, które są przesiąknięte monotonnymi opisami.

Polecam przede wszystkim miłośnikom sag fantasy oraz osobom przygnębionym i smutnym, gdyż czytanie "Wiedźmy" znakomicie poprawia samopoczucie o co najmniej 200%. Jeśli ktoś nadal nie jest przekonany, to powiem tylko, że dam sobie obciąć lewą nogę, jeśli się mylę...:)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 18
Krzysztof
23-04-2013 18:24
Dzieciństwo Jezusa
Fabuła subtelnie utkana ze scen, postaci i wątków, które tworzą pełen alegorii obraz. To jak odczytamy tę opowieść, w którym fragmencie odnajdziemy tytułowego Jezusa, a w którym jedynie jego tchnienie zależy od nas. A może nie odnajdziemy go wcale? Tu nie ma błędnych interpretacji, bo jest to książka bardziej o nas, niż o zagubiony w świecie chłopcu i jego dzieciństwie. Przejrzymy się w niej, jak w lustrze, odnajdując bliskie nam symbole i wartości. W tytule ukryty został klucz do naszych własnych emocji. Polecam ją każdemu, niezależnie od wieku i stosunku do wiary. Autor rysuje nam kontury, ale to czytelnik wypełnia je kolorami. Nagroda Nobla i dwie Nagrody Bookera stanowią doskonałą rekomendację dla twórczości J.M Coetzee, a "Dzieciństwo Jezusa" z pewnością zachęci każdego, do sięgnięcia po wcześniejsze tytuły tego autora.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
zgłoś błąd zgłoś błąd