Aktualności
Tutaj można dyskutować na tematy związane z aktualnościami i wydarzeniami.
896455 czytelników
6040 dyskusji
116313 wypowiedziPokaż ostatnią
Pytanie o przyszłość filmów?
10-03-2019
Autor: Ewa Cieślik

Netflix czy kino? Choć może się zdawać, że to pytanie podobne do „książka elektroniczna czy tradycyjna?”, to w dobie zmian w kulturze nieuniknione jest starcie platform streamingowych i tradycyjnej kultury kinowej.

liczba postów na stronie: 
książek: 116
Ewa
08-03-2019 15:57
Zapraszam do dyskusji.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 3397
filozof
10-03-2019 10:39
Zacznę,od tego.Że,tak średnio wierzę.Że,internet zlikwiduję kino.Czy,coś w tym rodzaju.
Kino,może nie daję takiej możliwości jak internet.Ale,jest miejscem gdzie nadal.Ludzie,chodzą z przyjemnością.
Wyobrażmy sobie,randkę .Sala kinowa,czy przed kompem.

Po za tym,mamy starsze pokolenie,które w większości.Nadal,nie ufnie podchodzi do internetu.

Netfilx,jest moim zdaniem.Bardzo dobrym pomysłem,zamiast robić filmy.Które kosztują,miliony.Można,zrobić .Co ja bardzo lubię.Seriale,choćby historyczne.
Rzym,Wikingowie czy Katerdra w Barcelonie/Lub,seriale kryminalne.

Jest tylko u mnie,problem.Nie stać mnie,by płacić.Za oglądanie,Netfilxa.

Na YT,jest co prawda,za darmo.Katedra w Barcelonie.Ale,jakoś z hiszpańskim.Mi,nie po drodze.

Kiedy powiedziałem,o tym naszej terrapeutce.Joasi lat 37,zaśmiała się.I mówi,a mogłeś uczyć się języków :-)

ja,w każdym razie.Uważam,że czas Netflixa,jest na tak.

A jeżeli,chodzi o ebook,to miałem przygodę.I wracam,do papieru.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 658
Kuba
10-03-2019 10:57
Akurat Netflix filmy ma słabe. Seriale mu lepiej wychodzą, ale też nie wszystkie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 753
Melancholia
10-03-2019 11:26
Póki co to film Netflixa puszczano w kinie, nie odwrotnie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1270
betsy
10-03-2019 11:36
Ja już do kina chodzić nie lubię. Nachodziłam się już w życiu. Obecnie denerwuje mnie wszechobecny zapach popcornu i siorbanie coli z wielkich kubków. Kiedyś w kinie jeść i pić było niekulturalnie. Obecnie to część wydarzenia. Nie lubię też, jak ktoś siedzący za mną kopie mój fotel, lub głośno rozmawia. Wolę obejrzeć film w zaciszu domowym sama lub z rodziną. Mam Netflixa na spółkę z córką i jej koleżanką, dostępność na 6 komputerów. Obejrzałam kilka interesujących filmów ( tym "Romę") i jeden doskonały serial "The Crown", jednak większość z nich mnie nie interesuje. Jest to oferta skierowana głównie do 30- latków. Natomiast moi synowie mają i Netflixa i karnety do kina i korzystają z obydwu. Ja myślę, że dobra jest możliwość wyboru. Tak samo jest z książkami papierowymi i ebookami. Jedno nie wyklucza drugiego.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 134
_Magnolia_
11-03-2019 19:05
Polecam przyjście do kina w godzinach wczesno-popołudniowych, sala jest prawie zupełnie pusta przez co można siadać z daleka od pijących i jedzących, a przy dźwięku filmu ich w ogóle nie słychać ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 120
MadziajaPalinka
10-03-2019 12:40
Zastanawiam się, czy w przypadku obrońców jedynej słusznej formy dystrybucji, w grę nie wchodzi sporych rozmiarów ego tychże obrońców. Czy naprawdę dystrybucja kinowa jest zagrożona przez serwisy streamingowe? No i w dzisiejszym świecie Oscary to nie wyznacznik jakości ale popularności więc te narzekania na formę dystrybucji naprawdę brzmią jak sentymentalne wspominki niektórych Brytyjczyków o sukcesach dawnego imperium. To se ne wratim na szczęście.
Osobiście do kina nie chadzam z wielu przyczyn i chętnie zapłaciłabym za serwis streamingowy, który umożliwia oglądanie filmów aktualnie dostępnych w kinach, w zaciszu własnych czterech ścian. Korzystam z Amazon Prime i Netflix - zapewniają mi dostęp do interesujących mnie materiałów.
A ebooki? Korzystam chętnie, na zmianę z papierem. Ponieważ pracuję głównie z nosem w laptopie cieszy mnie, że mogę czasem odseparować się od technologii ale nie ma też szans by zmieścić kilka tomów (zazwyczaj czytam kilka jednocześnie) w mojej torebce. Czytnik pomaga bardzo.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 721
Zoltar
10-03-2019 13:31
Gdy w XIX wieku zbudowano pierwsze lokomotywy "specjaliści" przetrzegali przed ich używaniem do transportu ludzi ze względu na zapierającą dech (a tym samym śmiertelnie niebezpieczną) szybkość tych pojazdów. Przez pewien czas przed lokomotywą musiał biec specjalny pracownik koleji z chorągiewką, którą ostrzegał pracujących w okolicach torów rolników przed zbliżającym się "potworem". Bo, jak powszechnie wiadomo, na widok parowozu krowy przestają dawać mleko.

Nonsensowne postulaty pana Spielberga klasyfikuję w tą samą kategorię wieści zabawnych i kuriozów z lamusa.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 6800
allison
10-03-2019 16:17
Zgadzam się w stu procentach - film to film i nie ma dla mnie - jako widza - znaczenia, kto go wyprodukował. Niby dlaczego produkcje Netflixa zawsze mają być gorsze od innych?

Poza tym Netflix otwiera swoje bramy dla wielu polskich tłumaczy, którzy mają okazję pracować legalnie, nie wychodząc z domów albo będąc w każdym innym dowolnym miejscu, na przykład w podróży, mogą zarabiać naprawdę...
Zgadzam się w stu procentach - film to film i nie ma dla mnie - jako widza - znaczenia, kto go wyprodukował. Niby dlaczego produkcje Netflixa zawsze mają być gorsze od innych?

Poza tym Netflix otwiera swoje bramy dla wielu polskich tłumaczy, którzy mają okazję pracować legalnie, nie wychodząc z domów albo będąc w każdym innym dowolnym miejscu, na przykład w podróży, mogą zarabiać naprawdę bardzo duże pieniądze i się rozwijać.
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 102
Adam-Dz
10-03-2019 13:47
Szybki dostęp do multimediów to naturalny proces ewolucji naszego bycia, nie tylko w świecie kultury. Film, muzyka, książki są dzisiaj dostępne każdemu, wszędzie i nawet z domu wychodzić nie trzeba. Niestety ma to też drugie dno, marketing który dzisiaj bazuje na popularności jaką daje dostępność. Odbija się to często na jakości.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 301
Sylwia
10-03-2019 17:18
Dzisiejsze kino mnie przeraża...

Mam zaledwie dwadzieścia parę lat, ale pamiętam czasy, gdy chodziło się do kina i za dwa bilety normalne płaciło się jakieś 30-35zł, a za popcorn i colę max. 15zł.

Teraz za dwa normalne bilety można zapłacić nawet 60zł, a za zestaw z popcornem i colą drugie tyle.

To już nawet wyjście do teatru czy opery się bardziej opłaca, bo kino je przebiło i jest wręcz ekskluzywną rozrywką...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1015
Mateusz
10-03-2019 22:12
To zależy do jakich kin się chodzi... Jak do takich bez popcornu i coli to bilety tam są z reguły tańsze o dziwo.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 250
PedroP
10-03-2019 19:16
Miałem Netflix przez dwa miesiące, ale po obejrzeniu paru niezłych dokumentów, stwierdziłem że ten biznes się nie opłaca. Same powtórki, a nowości to, nie ukrywajmy, filmy bardzo przeciętne warsztatowo. "Roma" niestety jest słabym filmem, dobrze nakręconym, efektownym, ale pozbawionym treści. Taka wydmuszka. Polecam inne filmy Cuarona, "I twoją matkę też" oraz "Ludzkie dzieci".

Kina, które ja znam jeszcze z czasów studenckich to już przeszłość (kameralna atmosfera, niszowe produkcje), więc szczerze mówiąc mało mnie obchodzi, czy VOD nadszarpnie multipleksy, do których chodzę rzadko, z racji cen i niestety braku kultury widowni na seansach.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
zgłoś błąd zgłoś błąd