Aktualności
Tutaj można dyskutować na tematy związane z aktualnościami i wydarzeniami.
889645 czytelników
5934 dyskusji
113192 wypowiedziPokaż ostatnią
Prezent na Walentynki
09-02-2019
Autor: LubimyCzytać

Kwiaty? Czekoladki? Pluszowy miś? Jeżeli chcecie być dalecy od banału, to z pewnością wiecie, że najlepszym prezentem jest książka. Zawsze – także na Walentynki. Podpowiadamy, jak dopasować ją do charakteru i zainteresowań waszej drugiej połówki. 

liczba postów na stronie: 
książek: 2107
LubimyCzytać
07-02-2019 13:15
Zapraszamy do dyskusji.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 414
Kazik
09-02-2019 14:49
"Kwiaty? Czekoladki? Pluszowy miś? Jeżeli jesteście dalecy od banału, to wiecie, że najlepszym prezentem jest książka."
Książka, jeden z najczęstszych, najbezpieczniejszych prezentów na każdą okazję jest "daleka od banału"? Miejcie litość :P

"A może do zimnej Rosji, gdzie miejsce miała historia miłosna wszechczasów... Bo jak inaczej nazwać to, co przeżyła Anna Karenina?"
Może tragedią życiową, gdzie romans zamienia się w wyniszczającą fizycznie i psychicznie relację pełną toksycznych powiązań?

Pomijając złośliwości, sam pomysł na post jest fajny, mam nadzieję, że taka lista polecajek będzie się częściej pojawiać z przeróżnych okazji.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 62
LenkaMaj
09-02-2019 16:13
Walentynki często dla mnie wiążą się z banałem taki jak serduszka,czekoladki i achy oraz ochy tylko w ten dzień. Miłość to nie tylko 14 luty, wolę myśleć o wielkiej miłości która przekracza granicy i swoją moc pokazuje w czynach.
Związku z tym konkursem przychodzą mi na myśl trzy książki:
1) "Portret rodzinny" Jenna Blum. Książką w której miłość nie zna podziału na rasy, gdzie Niemka zakochuję się w żydzie i obojętne im jest pojęcia "Skażenie rasy".
2) "Tysiąc pocałunków" aby kochać to na dobre i złe. Choroba która testuję wielkie uczucie.
3) "Skazany na ból " kolejna książka która pokazuje iż miłość nie zna granic.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 6768
allison
09-02-2019 17:41
Nie będę oryginalna, jeśli stwierdzę, że walentynki to komercyjne święto. Ja jednak lubię celebrować święta wszelakie i każda okazja jest dla mnie dobra, by zrobić komuś lub otrzymać książkowy prezent.
W mojej rodzinie od lat z okazji walentynek kupujemy sobie właśnie książki, niekoniecznie nawiązujące tematycznie do miłości:) Poza tym czekoladki, dobre wina i jakieś śmieszne gadżety, bo po prostu to lubimy.
Tak samo rzecz ma się w przypadku mnie i mojej przyjaciółki oraz jej familii - kochamy wspólne biesiadowanie, nie musimy mieć na stole bigosów, kiełbas i pieczonych mięs, wystarczają nam proste, lekkie, najlepiej śródziemnomorskie przekąski, do tego kilka butelek doskonałego merlota oraz nasze, jedyne w swoim rodzaju towarzystwo. Możemy tak siedzieć, gadać i bawić się do białego rana:)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 6
Natalia
09-02-2019 21:24
A dla mnie najlepszą książką na walentynki będzie dobry horror. Mała odskocznia od otaczającej nas dookoła miłości. Myślę, że coś z repertuaru Pana Kinga będzie idealne. A na walentynkowego wieczoru raczej nie spędza się samotnie to i strachu po takiej lekturze nie będzie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 23
DarkieM
09-02-2019 21:55
Dlaczego sa tutaj tylko romansidła...? :(
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1736
Renax
10-02-2019 05:31
Bo to na walentynki?
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1736
Renax
10-02-2019 05:34
Najbardziej walentynkowa książka to moim zdaniem Przeminęło z wiatrem Przeminęło z wiatrem, bo jest o miłości na tle ważnych wydarzeń, a bohaterowie są pełnokrwiści. No i już ileś pokoleń zachwyciło się ta powieścią. Inne książki mogą się spodobać lub nie, ale takie powieści jak ta nigdy nie zawodzą.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 820
Guzikowianka
10-02-2019 10:11
Na przekór miłości Na przekór miłości

Gdy byłam jeszcze smarkata, na stercie szaro-burych książek przy łóżku babci zobaczyłam tę jedną kolorową. Oczywiście po nią sięgnęłam i zachwyciłam się okładką. Babcia, zapytana, o czym to, odpowiedziała: „Romansidło o naiwnych”. Z wypiekami na twarzy podczytywałam to prawdziwe życie schowana za szafą, by w końcu uwierzyć, że miłość wygląda jak na okładce tego „harlekina”.
Dzisiaj już wiem, że życie odstaje trochę od tej okładki ale każdy chce, by wyglądało właśnie tak, jak onam ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1296
Anna
11-02-2019 16:23
„Linia serc” Rainbow Rowell to z pewnością piękna i mądra historia miłosna. Fabuła aż kipi od nadmiaru emocji. Miłość,miłość,miłość. Często nie dbamy o nią, gdy jest nam dana, przekonani, że na zawsze. Dopiero w momencie zagrożenia „stajemy na głowie”, żeby jej nie stracić.

„Mógłbym żyć bez ciebie, ale co to byłoby za życie?”

"Najlepsza historia miłosna od czasu wynalezienia telefonu." TAAAK. GORĄCO POLECAM!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 192
Weatherwax
12-02-2019 10:41
W życiu nie pozwoliłabym nastoletniej córce czytać Hopeless, ona bulwersowała nawet mnie, starą babę, to nie miłosna książka dla nastolatków, tylko ociekający wulgarnością i seksem erotyk, a absurd goni absurd:/
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
zgłoś błąd zgłoś błąd