Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
926043 czytelników
2164 dyskusji
131785 wypowiedziPokaż ostatnią
[Trwa do 16 października] Twoja kawiarnia – wygraj książkę „Rachunek za szczęście, czyli caffe latte”.

Twoja kawiarnia – wygraj książkę „Rachunek za szczęście, czyli caffe latte”.

Kawiarenka za rogiem to miejsce, do którego chce się wracać! Miłka próbuje poradzić sobie z problemami w kawiarence, ale niełatwo myśleć o pracy, gdy życie osobiste znowu się komplikuje. Na dodatek tajemnicza właścicielka kamienicy robi wszystko, by doprowadzić do zamknięcia lokalu. Co na to Tymon? Kto będzie dla Miłki wsparciem w trudnych chwilach? Czy pani Wera wywróży bohaterce dobrą przyszłość? A może przepowie kolejne problemy? Wiele emocji, codzienne zmagania i nieoczekiwane wydarzenia, a do tego aromatyczna kawa i bohaterowie, których znacie i lubicie. Zapraszamy do Kawiarenki za rogiem!

Kawiarnia może stać się drugim domem, wszystko zależy od wnętrza, ludzi i atmosfery. Gdybyście mieli okazję założyć własny lokal, to na jaki motyw główny byście postawili? Opiszcie wasze wymarzone miejsce z kawą i herbatą w tle, które sami byście prowadzili.

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Rachunek za szczęście, czyli caffe latte - Jacek Skowroński

Rachunek za szczęście, czyli caffe latte

Autor: Karolina Wilczyńska

Kawiarenka za rogiem to miejsce, do którego chce się wracać! Miłka próbuje poradzić sobie z problemami w kawiarence, ale niełatwo myśleć o pracy, gdy życie osobiste znowu się komplikuje. Na dodatek tajemnicza właścicielka kamienicy robi wszystko, by doprowadzić do zamknięcia lokalu. Co na to Tymon? Kto będzie dla Miłki wsparciem w trudnych chwilach? Czy pani Wera wywróży bohaterce dobrą przyszłość? A może przepowie kolejne problemy? Wiele emocji, codzienne zmagania i nieoczekiwane wydarzenia, a do tego aromatyczna kawa i bohaterowie, których znacie i lubicie. Zapraszamy do Kawiarenki za rogiem!

Regulamin
  • Konkurs trwa 10 - 16 października włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce i posiadające konto na portalu lubimyczytać.pl.
  • Prace zamieszczane na serwerze portalu powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Wymagania nie dotyczą grafik pochodzących z serwerów zewnętrznych
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane osobowe uczestnika (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez administratora serwisu lubimyczytać.pl w celu przeprowadzania konkursu, wysyłki nagród oraz analizy i statystyki . Dane osobowe zwycięzcy mogą zostać przekazane w celu wysyłki nagrody partnerowi konkursu - Wydawnictwu Filia. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
  • Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 2413
LubimyCzytać
10-10-2019 11:42
Rachunek za szczęście, czyli caffe latte Rachunek za szczęście, czyli caffe latte
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
kasia3
10-10-2019 12:20
Stare Dobre Małżeństwo
O tej porze roku starówka mojego miasta tętni studenckim życiem. Na rynku porozstawiane są ogródki piwne, kwiaciarki pod arkadami i scena dla artystów aczkolwiek po trochu zaczyna to wszystko pustoszeć. Ale to nie dla mnie! Nie jestem listkiem płynącym na wietrze...Zawsze dziarskim krokiem zmierzam do mojej kochanej maleńkiej kawiarenki-kumulacji drobiazgów, które tworzą specyfikę tego miejsca. Tam chowam się w kącie, ukryta przed spojrzeniami innych ludzi i zajadam się…wysmakowaną pizzą, aż się uszy trzęsą. A kawiarenka...nawija mi ,,makaron na uszy'';) Wewnątrz wszystko tonie w roślinności, na ścianach ze smakiem obwieszona zdjęciami, rysunkami i grafikami lokalnych artystów, iż trudno znaleźć wolny centymetr kwadratowy. Najwięcej jest rycin ziół, kwiatów i liści, ale wychwycam też kolorowe zdjęcia ptaków. A w powietrzu unosi się delikatny zapach świeżo zmielonej kawy i czekoladowego ciasta, które serwowane jest już od wczesnych godzin porannych. Na stole leżą dziergane serwetki i stoją stare cukiernice, filiżanki każda inna, każda z jakąś historią, czasem nawet wyszczerbiona, z drobnymi rysami i z przetartymi złoceniami dosłownie jak małżeństwo, które koniec końców mam nadzieję, iż nigdy nie przyjdzie taki dzień, w którym nie można się już z niej napić;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 798
Tully
10-10-2019 13:05
"Kociamber" - to nazwa mojej wymarzonej kawiarni, w której kawę, herbatę lub gorącą czekoladę można byłoby wypić w towarzystwie mruczących towarzyszy. Dzięki współpracy ze schroniskiem lub Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami lokal byłby ich domem, a ludzie go odwiedzający mieliby możliwość adopcji kota przebywającego w kawiarni. W ten sposób "znajdy" i mruczki po przejściach miałyby szansę na nowe życie, a kociarze na chwilę relaksu w raju.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1692
Johel
11-10-2019 09:51
Pomysł fajny, ale nie nowy. W Lublinie od 2017 jest "Mrau Cafe", które działa na zasadach wymienionych przez Ciebie. Co nie znaczy, że nie potrzeba więcej takich miejsc. Na pewno stworzona przez Ciebie kawiarnia miałaby niepowtarzalną atmosferę i klientelę, bo jak wiadomo każdy kot jest inny i przyciąga ludzi z charakterem :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 97
Gosia
10-10-2019 13:08
Moje miejsce znajdowało by się w cichej i spokojnej miejscowości, w samym jej centrum, a nazywało by się "Kawa&książka". Zdecydowanie wnętrze byłoby wykonane w bardzo przytulnym stylu, nawiązującym do czasów średniowiecznych, które uwielbiam! Powieszone na ścianach piękne obrazy i zawsze świeże bukiety kwiatów na stolikach. W rogu restauracji swoje miejsce znalazła by miejsce półka na książki, gdzie każdy mógłby wybrać coś dla siebie. Przyjść, wygodnie usiąść w fotelu, napić się kawy, zjeść ciastko i poczytać książkę. To właśnie miejsce, które sama z największą przyjemnością odwiedzała bym każdego dnia, dlatego sama chętnie bym je stworzyła.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 119
AsiaB
10-10-2019 15:21
Moja wymarzona kawiarenka, a taki kiedyś nawet miałam pomysł, nazywała by się "Szarlotka". A dlaczego? Bo nie wyobrażam sobie kawiarni, gdzie można wypić pyszną kawę i nie zjeść przy tym prawdziwej domowej szarlotki. Zatem moja kawiarenka - po pierwsze serwowano by w niej pyszne domowe ciasta (obowiązkowo szarlotkę), wspaniałą aromatyczną każdego znanego mi rodzaju kawę, rożnego rodzaju herbatkę - oczywiście mowa nie o śmiesznych niewiele wartych herbatach w torebkach, tylko o takich prawdziwych mieszankach. Po drugie - wystrój byłby w brązach i beżach, ewentualnie kolorach jesieni, gdyż jest ona moją ulubioną pora roku. Taka kolorystyka działa na mnie uspokajająco i wydaje mi się że ociepla wnętrze. No i oczywiście jakaś delikatna muzyka gdzieś tam w tle. Po trzecie, chciałabym, żeby był w niej regał z książkami, a oprócz tego możliwość zostawienia niechcianej książki. Wiem, że u mnie w miasteczku jest dosłownie kilka takich miejsc, w których można zostawić niechcianą książkę. Według mnie, bardzo brakuje takiego miejsca. W całym życiu nie zdarzyło mi się wyrzucić ani jednej książki, a czasem jest tak, że czegoś nie chcemy lub nie potrzebujemy i wtedy nie ma co z taką pozycją zrobić. Myślę, że w naszym miasteczku przydałoby się takie miejsce, jak zresztą w każdym miasteczku..
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 33
annet_
10-10-2019 15:28
Swoją kawiarnię wyobrażam sobie w jasnych, wiosennych kolorach z mnóstwem miejsca do siedzenia, wygodnymi fotelami, zapachem świeżej i mocnej kawy. Zawsze marzyłam o tym, by mieć na parapecie miejsce do typowo jesiennych czynności, czyli picia gorącej herbaty, przykrywania się kocem i czytania książki. Chciałabym również aby taki parapet znajdował się w mojej wymarzonej kawiarni - ten ciekawy pomysł przyciągnął by niejednego przechodnia. Myślę, że kawiarnia utrzymałaby się na rynku, ponieważ stworzona i obsługiwana byłaby prosto z serca, a poświęcenie zawsze ma swoich klientów.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Bartus20
10-10-2019 16:41
Stworzyć własną kawiarnię no ok tylko czym tu zaskoczyć kawoszy jak nie kawą z własnych pól paloną we własnej palarni kawy.
Kawa ta wyróżniała by się smakiem i aromatem,który po prostu zwalał by z nóg.

W mojej kawiarni znalazło by się coś dla wielbicieli nowinek.Można byłoby zamówić sobie kawę z zielonym pieprzem,papryką chili,cynamonem bądź imbirem.A to wszystko po to by przyciągnąć klientów,którzy są coraz bardziej wybredni i wymagający.Człowiek który chce zaistnieć w biznesie musi iść z duchem czasu.
Jeśli chodzi zaś wystrój wnętrza zastosowałbym motywy z krajów jej pochodzenia czyli z krajów ameryki południowej,arabi saudyjskiej.Pod tymi motywami znajdowałyby się ciekawostki na temat danego państwa po to by zachęcić nie tylko do wypicia pachnącej kawy w moim lokalu,ale także do odwiedzenia któregoś z krajów słynących z produkcji kawy,choćby po to by przekonać się jak produkują ją ci którzy zajmują się tym od niepamiętnych czasów.A także po to by przekonać się czego byśmy mogli się od nich uczyć.

Ponieważ polak jest podobno bardzo mądry,a jak wyjedzie za granicę ,zobaczy trochę innego świata to przekonuje się na własnej skórze w jakim zacofanym kraju żyje Więc bierzmy przykład z innych,a nie słuchajmy tylko siebie,rozwijajmy się w wielu dziedzinach a nie tylko w jednej.Mamy wtedy większą szansę pokazania się i zaistnienia na rynku, i w świecie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 82
Agnieszka
10-10-2019 17:56
Swoją kawiarnię nazwałabym "Magia Orientu" i cały lokal udekorowała motywami z Dalekiego Wschodu. W tle sączyłaby się muzyka orientalna,paliły kadzidełka, można by obejrzeć taniec brzucha na żywo,zapalić shishę. Byłby tam fotel masujący,ale także kącik czytelniczy. Serwowałabym kawę,herbatę oraz przysmaki rodem z krajów arabskich.Za barem stałby smagły młodzieniec w stroju arabskim,a kelnerki byłyby ubrane w piękne,kolorowe suknie z błyszczącymi monetkami. Organizowałabym tam wieczory orientalne z muzyką,tańcem,wieczory panieńskie i urodzinki tematyczne
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 13
miłośniczkaksiążek
10-10-2019 19:06
Moja kawiarnia nazywałaby się ,,Filiżanka''. Jako wielka miłośniczka pięknych filiżanek postawiłabym właśnie na taką nazwę. Kawa oraz herbatka byłaby serwowana w różnej pojemności filiżankach zdobionych pięknymi wzorami wytworzonych z wdzięcznej, szlachetnej porcelany.
Wnętrze urządzone byłoby w stylu glamour. Welurowe sofy, fotele i krzesła zdobiłyby moje miejsce i sprawiały, że goście mogliby poczuć się jak w domu. Stoliki byłby przystrojone subtelnymi obrusami. Na ich środku w delikatnym wazonie widniałyby niewielkie bukiety kwiatów. Obok nich stałyby świecie zapachowe w pudrowych barwach odpalane na życzenie klientów. Na ścianach umieściłabym fotografie największych ikon muzyki i świata filmu. Gdzieś w oddali grałaby niezbyt głośna kocia muzyka. Personel zawsze wychodziłby z uśmiechem do klienta. Byłby on dobrą wizytówką lokalu i swoją życzliwością oraz pozytywną energią przyciągał nowych klientów chętnych na kawkę i ciasto.
Dbałabym o to by moi goście czuli ciepły klimat mojego miejsca i doceniali jego niebanalny kunszt oraz wracali do mojej kawiarni by skosztować pysznych napój oraz domowego ciasta.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 507
Mili
10-10-2019 20:40
Z mojej kawiarni nie chciałoby się wychodzić, bo stawiam na wygodę i dobre samopoczucie.

Lokal składałby się z dwóch przestrzeni: letniej i zimowej.

W okresie pierwszym klienci delektowaliby się specjałami na dużym, otwartym patio, które wychodziłoby na zielony ogród z kwiatami, przycietymi krzewami i kamienną drożką prowadzącą do mini strumyka z mostkiem. Mimo bliskości natury, w tym deszczu, byliby oni chronieni zadaszeniem i ruchomymi szybami bocznymi, by nawet w czasie ponurego popołudnia czuć się komfortowo ale blisko przyrody. Po zmierzchu całość oświetlałoby mnóstwo swiatełek i lampionów.

W okresie zimowym, klienci korzystaliby z części wewnątrz budynku, gdzie płonąłby ogień w kominku, ściany byłyby w kolorze czerwonym, a zziębnięte członki można byłoby ułożyć na wygodnych sofach i fotelach. W rogu byłaby szafka z grami towarzyskim, obok stylowa szafa grająca, a w okresie świątecznym bajecznie ozdobiona choinka.

Atmosferę tworzyliby ludzie z obsługi, zawsze uśmiechnięci, życzliwi i pozytywnie nastawieni.

Nazwę wymyśliliby z czasem nasi klienci, bo to miejsce byłoby dla nich.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
zgłoś błąd zgłoś błąd