Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
926730 czytelników
2166 dyskusji
131907 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Co mają w sobie te sagi rodzinne? – wygraj książki „Podróż do Carcassonne”.

Co mają w sobie te sagi rodzinne? – wygraj książki „Podróż do Carcassonne”.

„Podróż do Carcassonne“ (tom I)
Są marzenia, które uskrzydlają, i takie, które stają się przekleństwem. Warszawa, rok 1921. Hrabina Stefania Leszczyńska aranżuje korzystne małżeństwo dla swojego syna, Ksawerego, które ma zapewnić mu wysoką pozycję towarzyską i otworzyć drzwi do wielkiej kariery w dyplomacji. Realizację tego planu komplikuje jego romans z początkującą aktorką, Natalią Moore, która w dodatku spodziewa się dziecka. Dziewczyna, nakłaniana przez hrabinę do wyjazdu z Warszawy, w końcu znika bez śladu, a Ksawery rozpoczyna nowe życie. Życie pełne goryczy, poczucia niespełnienia i żalu… „Podróż do Carcassone” to poruszająca historia jednej rodziny, której członkowie będą musieli zmierzyć się z bolesnymi konsekwencjami swoich decyzji, zawalczyć o marzenia i nauczyć się przebaczać. A w tle – odmalowane z pietyzmem i czułością Warszawa i Kraków z okresu międzywojnia, okupacji i pierwszych lat powojennych.

„Podróż do Carcassonne“ (tom II)

Czy znajdziesz w sobie siłę, by przebaczyć tym, którzy zawiedli cię najbardziej? Iwona, nieślubna córka Natalii, podejmuje decyzję o wyjściu za mąż, mimo że zdaje sobie sprawę, że nie będzie to związek pełen miłości. Rozgoryczona postawą swojej matki, która nie cieszy się z uzyskanego przez nią podczas tajnych kompletów świadectwa dojrzałości, rozpoczyna nowe życie w okupowanej przez Niemców Warszawie. Kiedy w 1944 roku otrzymuje od Natalii list, postanawia powrócić do rodzinnego miasta. Tymczasem wybucha Powstanie Warszawskie…
Niejednemu czytelnikowi sagi rodzinne zawróciły w głowie. Grube tomy opowiadające o historii nie tylko postaci, ale i całego kraju. Co takiego ma w sobie ten rodzaj opowieści, że oczarowuje czytelnika? Dlaczego wy je czytacie? A może wręcz przeciwnie? Może nudzą was opasłe tomiszcza z historią w tle?
 
Regulamin
  • Konkurs trwa 1 - 7 października włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce i posiadające konto na portalu lubimyczytać.pl.
  • Prace zamieszczane na serwerze portalu powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Wymagania nie dotyczą grafik pochodzących z serwerów zewnętrznych
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane osobowe uczestnika (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez administratora serwisu lubimyczytać.pl w celu przeprowadzania konkursu, wysyłki nagród oraz analizy i statystyki . Dane osobowe zwycięzcy mogą zostać przekazane w celu wysyłki nagrody partnerowi konkursu - Wydawnictwu Novae Res. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
  • Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
 
liczba postów na stronie: 
książek: 2432
LubimyCzytać
01-10-2019 13:17
Agnieszka Janiszewska Agnieszka Janiszewska
Podróż do Carcassonne Podróż do Carcassonne
Podróż do Carcassonne Podróż do Carcassonne
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 66
Klops
01-10-2019 22:46
Lubię sagi, ponieważ zwyczajnie zżywam się z postaciami, które codziennie goszczą w moim domu. Są niemal jak domownicy, za którymi - kiedy skończę czytać - tęsknię i czegoś mi brakuje. Zresztą lubię przyglądać się bohaterom w dłuższej perspektywie czasu, być świadkiem ich przemian, ewolucji i zmagania się z codziennością. To nas zbliża i dlatego sagi pozostają na długo w mojej pamięci.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 455
joola
02-10-2019 02:26
Saga rodzinna to szczególny gatunek powieści.
Jest bowiem zapowiedzią uczestnictwa czytelnika w życiu interesujących ludzi (bo zwykle o nich mowa), niby biernym, a odczuwanym jako "czynne". Zżywamy się z postaciami, kibicujemy jednym, potępiamy innych. Jak w realnym życiu :)
Jesteśmy z rodziną długo, niekiedy przez pokolenia, na dobre i na złe. Bywa, że odnajdujemy zbieżności z losami własnych przodków, podobne realia, typy osobowości. A ponieważ "każda rodzina jest inna, ale w gruncie rzeczy wszystkie są takie same", wielu z czytających identyfikuje swoich krewnych z bohaterami opisywanej historii.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 17
Iśka
02-10-2019 11:39
Uwielbiam sagi rodzinne. Fascynuje mnie to jak historia, otoczenie i poczynania poszczególnych członków rodziny wpływają na następne pokolenia. Cenię sobie też tak zwane sagi odwrócone gdy obecny "obywatel" odkrywa historię lub tajemnice swoich dziadków lub pradziadków i nagle widzi ich w zupełnie inny sposób lub nagle coś co nie było dla niego zrozumiałe lub było dla niego nieistotne wskakuje do całej historii jak ostatni puzzel i voila` wszystko staje się jasne a czasami inne od naszych dotychczasowych wyobrażeń.
Cudownie jest też się przenieść w czasy naszych przodków i zobaczyć świat ich dzieciństwa, posłuchać opowieści o pierwszym zakochaniu np. naszej babci. Sagi uczą nas pokory i pokazują ulotność świata. Za jakiś czas też będziemy zamierzchłymi przodkami.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 35
annet_
02-10-2019 14:49
Chodząc do gimnazjum uwielbiałam sagę "Zmierzch". Potrafiłam w jeden dzień przeczytać kolejną część. Stephenie Mayer zdecydowanie zaczarowała mnie swoimi opowieściami. Saga to szczególny rodzaj literatury. Z przyjemnością czytam takie dzieła, ponieważ każdego z bohaterów mogę porównać, ocenić i zżyć się z ich losami. Saga powinna czytelnika wciągać, żeby czytał ją płynnie i z chęcią, jednak to już zależy od autora. Myślę, że śmiało możemy porównać sagę i serial. Ciekawy serial ma oglądalność, a wciągająca saga czytelników. W obu przypadkach chodzi o dobrą fabułę i losy bohaterów. Myślę, że saga czasem lepiej się sprawdza niżeli pojedyncze historie bez kontynuacji. Często jestem ciekawa co dalej po przeczytaniu niektórych książek, a saga ma to do siebie, że bohaterów możemy cały czas śledzić.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 157
NataliaS
03-10-2019 09:12
Kocham takie historie! Dzięki czytaniu całych sag poznajemy bohaterów jeszcze bliżej. Zawsze po zakończeniu książki mam niedosyt, ponieważ historia bohaterów urywa się w pewnym momencie i nie wiadomo co działo się z nimi dalej. Kiedy czytamy całe sagi to mimo iż główni bohaterowie się zmieniają historia tych naszych ulubionych postaci pozostaje gdzieś w tle. Dodatkowo poznajemy całą rodzinę, dzięki czemu wiemy dlaczego nasz bohater zachowuje się w taki a nie inny sposób. Dodatkowo sytuacja w kraju uświadamia nam ja jakich czasach żyli nasi bohaterowie i tłumaczy niektóre zachowania lub wybory. Nierzadko ich wybory determinuje właśnie sytuacja w kraju np. nabory do wojska itp.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 774
Olena
03-10-2019 09:25
Uwielbiam czytać sagi! Dlaczego?
1. Na przykładzie losów konkretnej rodziny i jej „małej” historii lubię obserwować zmiany polityczne, gospodarcze, obyczajowe w „wielkiej” historii Polski i świata oraz to w jaki sposób oddziaływały one na życie bohaterów. Taka wędrówka przez dziejowe zawieruchy bywa jednocześnie interesująca i pouczająca.
2. Sagi doskonale obrazują, jak decyzje i wybory (nie tylko czarno-białe i chwalebne) przodków wpływają na młodsze pokolenia. Śledzenie tego łańcucha zależności wciąga mnie na tyle mocno, że z niecierpliwością sięgam po kolejne tomy serii.
3. Rodzinna tajemnica w sagach to jest to! Skrzętnie skrywany przez lata sekret w końcu wychodzi na jaw. Możliwości jest wiele: zakazana miłość, nieślubne dzieci, zbrodnia, kolaboracja w czasie wojny… Nic tak nie rozpala czytelników jak grzebanie w grzeszkach bohaterów i odkrywanie prawdy kawałek po kawałeczku, czyż nie?
4. Sagi rodzinne zazwyczaj składają się z kilku tomów. Dzięki temu mam więcej czasu, aby zżyć się z bohaterami, dzielić ich radości i troski, a także zastanowić się, jak ja postąpiłabym na miejscu danej postaci.
5. W pełnych nostalgii sagach mogę przenieść się do świata, który bezpowrotnie przeminął, np. trafić do przedwojennej Warszawy albo na Kresy, spotkać Piłsudskiego albo Ordonkę, dowiedzieć się, co kiedyś jadano, jak mieszkano czy jak zmieniały się relacje damsko-męskie.
Sagi polecam wszystkim czytelnikom.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 41
Amelia
03-10-2019 18:55
Sagi historyczne wywołują we mnie dość ambiwalentne odczucia. Rozpoczynałam ich wiele, ale większość mnie nie przekonała do siebie. Te pozytywne wrażenia związane są przede wszystkim z tłem historycznym lub innością świata bohaterów. Jest jeden autor, którego dzieła pochłaniam tomami, zawsze żałuję, że to już koniec, a do tego kupię w ciemno kolejną sagę. W książkach Folleta cenię przygotowanie od strony historycznej, ogromną szczegółowość w opisie czasów, w których naszym bohaterom przyszło żyć. Tło stworzone z takim rozmachem pozwala zrozumieć ich postępowanie, porównać z aktualną sytuacją społeczną czy obyczajową, inaczej spojrzeć na ich sukcesy i porażki. Ciekawie jest obserwować zwykłe życie kolejnych pokoleń, życie, którego codzienność zmienia się zależnie od polityki, obyczajów, wojen, biedy i głodu albo dziedziczonego uprzywilejowania. Czasem wystarczy kilka lat, żeby wszystko się zmieniło, aby wnuk funkcjonował w świecie odmiennym od tego, w którym żył jego dziadek.
Takie książki dają mi poczucie, że czegoś się uczę. Wplatanie fikcyjnych wątków w wydarzenia historyczne, umiejętne pokazywanie różnic kulturowych sprawia, że czytam, przeżywam, a przy okazji przesuwam granice mojej wiedzy o świecie i dostaję materiał do refleksji.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 201
Angel
04-10-2019 09:10
Sagi rodzinne są bardzo przyjemnymi rodzajami książek. Pewnie jak wiele osób, lubię utożsamiać się z głównym bohaterem powieści. Wyobrażam sobie jego uczucia, emocje, rozterki i przemyślenia i zastanawiam się w jaki sposób ja bym postąpiła w danej sytuacji. Czy zrobiłabym coś innego czy to samo co bohater. Najbardziej trafiają do mnie powieści, w których bohater ma charakter podobny do mnie. Wtedy zdaję się, że książka ta, odnosi się do mojego życia, a główną rolę gram ja. ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 902
Anksunamun
04-10-2019 11:00
Opowieści z historią w tle mogą być o tyle interesujące, o ile są dobrze i ciekawie opisane. Znam książki, których autorzy zmarnowali potencjał na intersującą powieść, jak na przykład „Piaski czasu” Sidneya Sheldona, które działy się w Hiszpanii w czasie walki Basków o niepodległość, jaka miała miejsce w latach 70-tych XX wieku: mimo że bohaterowie książki uwikłani byli w sytuację polityczną, lektura aż tak bardzo nie wciągała ze względu na zbyt pobieżną i skrótową narrację. Podobnie jest w przypadku „Narodzin gniewu” Joanny Jax, czyli pierwszej części sagi „Zemsta i Przebaczenie”, która traktuje o czasach II Wojny Światowej: zamiast uwypuklić wojenne tło historyczne, pisarka skupiła się na sercowych perypetiach bohaterów, przekształcając tę rokującą powieść historyczną w sztampowe romansidło.
Myślę, że sekretem na udaną książkę tego typu jest większe skupienie na tematyce historycznej i jak największe oparcie na materiałach źródłowych w celu zwiększenia wiarygodności powieści. Moim zdaniem pozycjami, które dostarczają czytelnikowi sporej dawki wiedzy, są na przykład dwa tomy serii „Rzym” Colleen McCullough, która musiała wykonać ogromny research – tak szczegółowe są jej książki. Dla młodszych czytelników zaś powieścią, która przybliży im temat II Wojny Światowej, może być na przykład „Chłopiec na szczycie góry” Johna Boyne’a, który napisany jest przystępnym prostym językiem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Autorzy w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd