Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
922806 czytelników
2155 dyskusji
131425 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Zupełnie inny świat – wygraj książkę „Moja ostatnia księżna”.

Zupełnie inny świat – wygraj książkę „Moja ostatnia księżna”.

Przełom XIX i XX wieku. Cora Cash jest jedyną dziedziczką ogromnej fortuny, co czyni ją najbogatszą panną w Ameryce. Jest niewiarygodnie piękna i uprzywilejowana. Wychowała się w domu wzorowanym na Wersalu, a na jej debiutancki bal przyszło ośmiuset gości. Jest pewna, że każde drzwi stoją przed nią otworem. Jednak gdy matka zabiera ją do Anglii, by tam znaleźć dla niej odpowiednio urodzonego narzeczonego, Corę spotyka rozczarowanie: zostaje przywitana z dystansem. Szybko się też przekonuje, że wspaniałymi angielskimi posiadłościami rządzą intrygi i plotki. Wydaje się, że do Cory uśmiechnie się szczęście, gdy zaręczy się z poznanym na polowaniu przystojnym i tajemniczym Ivo, księciem Wareham, i wyjdzie za niego. Ale nic nie jest takie, jak się wydaje: Ivo jest wycofany i skryty, a angielskie wyższe sfery pełne są pułapek. Życie w zimnym zamku w Lulworth okazuje się równie trudne: z jej amerykańskich manier drwią nie tylko arystokratyczni krewni i przyjaciele męża, ale nawet służba. Cora wkrótce boleśnie się przekonuje, że pieniądze to nie wszystko. I musi zdecydować, co tak naprawdę liczy się i w życiu, i w małżeństwie.

Wcielcie się w postać głównej bohaterki Cory, która znalazła się w samym środku dworskich intryg. Jak sobie z tym poradzicie? Nie zapomnijcie wpleść w odpowiedź tytułu książki: „MOJA OSTATNIA KSIĘŻNA”.

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Moja ostatnia księżna - Jacek Skowroński

Moja ostatnia księżna

Autor: Daisy Goodwin

Przełom XIX i XX wieku. Cora Cash jest jedyną dziedziczką ogromnej fortuny, co czyni ją najbogatszą panną w Ameryce. Jest niewiarygodnie piękna i uprzywilejowana. Wychowała się w domu wzorowanym na Wersalu, a na jej debiutancki bal przyszło ośmiuset gości. Jest pewna, że każde drzwi stoją przed nią otworem. Jednak gdy matka zabiera ją do Anglii, by tam znaleźć dla niej odpowiednio urodzonego narzeczonego, Corę spotyka rozczarowanie: zostaje przywitana z dystansem. Szybko się też przekonuje, że wspaniałymi angielskimi posiadłościami rządzą intrygi i plotki. Wydaje się, że do Cory uśmiechnie się szczęście, gdy zaręczy się z poznanym na polowaniu przystojnym i tajemniczym Ivo, księciem Wareham, i wyjdzie za niego. Ale nic nie jest takie, jak się wydaje: Ivo jest wycofany i skryty, a angielskie wyższe sfery pełne są pułapek. Życie w zimnym zamku w Lulworth okazuje się równie trudne: z jej amerykańskich manier drwią nie tylko arystokratyczni krewni i przyjaciele męża, ale nawet służba. Cora wkrótce boleśnie się przekonuje, że pieniądze to nie wszystko. I musi zdecydować, co tak naprawdę liczy się i w życiu, i w małżeństwie. Dowcipna, poruszająca i błyskotliwie zabawna historia Cory to wspaniały debiut autorki, która wnosi powiew świeżości do świata Edith Wharton i Henry’ego Jamesa. „Inteligentna opowieść o przepaści dzielącej stary i nowy świat… i o kobiecie, która próbuje je połączyć”. – „Guardian” Daisy Goodwin – pracowała jako prezenterka oraz producentka przy takich programach telewizyjnych jak Reader I Married Him, Bookworm czy The Nation’s Favourite Poems; współtworzyła także program Grand Designs. Jest redaktorką licznych antologii wierszy, wliczając bestsellerowy zbiór 101 Poems That Could Save Your Life. Goodwin regularnie pisuje recenzje dla „Timesa” i „Sunday Timesa”, a także prowadzi dział biblioterapii na łamach „Daily Mail”. Napisała scenariusz do serialu Wiktoria, który można oglądać w TVP1. Obecnie pracuje nad jego kontynuacją. Wydawnictwo Marginesy opublikowało dwie jej powieści: Wiktorię (2017) i Łowcę posagów (2018).

Regulamin
  • Konkurs trwa 10 - 16 września włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce i posiadające konto na portalu lubimyczytać.pl.
  • Prace zamieszczane na serwerze portalu powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Wymagania nie dotyczą grafik pochodzących z serwerów zewnętrznych
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane osobowe uczestnika (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez administratora serwisu lubimyczytać.pl w celu przeprowadzania konkursu, wysyłki nagród oraz analizy i statystyki . Dane osobowe zwycięzcy mogą zostać przekazane w celu wysyłki nagrody partnerowi konkursu - Wydawnictwu Marginesy. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
  • Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 2390
LubimyCzytać
10-09-2019 14:25
Moja ostatnia księżna Moja ostatnia księżna
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 894
Anksunamun
10-09-2019 15:04
Hrabia zawiązał przed lustrem fular i poprawił surdut.
- Moja ostatnia księżna o wiele bardziej entuzjastycznie reagowała na możliwość spędzenia ze mną nocy. – zadrwił, a Joseph, kamerdyner, przytaknął mu uprzejmie skinieniem głowy.
Hrabia znany był ze swoich miłosnych podbojów. Uwodził kolejne damy dworu tak samo jak polował na zwierzęta – uwielbiał zdobywać nowe trofea.
Dalej spokojnie polerowałam kandelabr, podczas gdy Joseph podawał mu podbity futrem płaszcz. Hrabia ledwo mnie zauważał, traktując jak powietrze. Nie było się co dziwić – obiektem jego zainteresowania były piękne wyperfumowane panie w bogatych sukniach, a nie skromne, proste pokojówki.
- Miejmy nadzieję, że ta księżna zapała wkrótce większym entuzjazmem. – dodał, po raz ostatni przeglądając się w lustrze.
Odczekałam, aż Joseph odprowadzi go do powozu, zamknie drzwi i wróci do kuchni nadzorować przygotowywanie przekąsek na dzisiejsze tete-a-tete hrabiego, po czym przemknęłam do głównej sypialni.
Intryga, którą przygotowywałam, była bardzo ryzykowna, ale według mnie warta tego ryzyka. Wiedziałam, że jeśli mi się nie powiedzie, wyląduję na bruku. Ale jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już niedługo stanę się o wiele bogatsza, a hrabia pożałuje, że nigdy nie zwracał uwagi na cichą służącą.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 345
Anne_Joy
10-09-2019 15:32
Całą noc nie mogłam spać, więc rozmyślałam, jak tu obłaskawić moich przeciwników. Martwi mnie ten brak przychylności nie tylko ludzi z najbliższego otoczenia, ale nawet i służby. Wszyscy zdają się plotkować i knuć coś przeciwko mnie. Tylko jedna osoba na zamku zawsze była po mojej stronie - nasza kucharka Mary i właśnie z jej pomocą postaram się odwrócić zły los: wydam wspaniały amerykański obiad:) Postaram się, by inni zmienili o mnie zdanie. Pokażę Mary te przepisy, które przywiozłam. Z pewnością będzie nimi zachwycona! Sama też chętnie przyłączę się do przygotowań, gdyż babcia w sekrecie nauczyła mnie gotować. Najważniejszym daniem i wyrazem pojednania amerykańsko-brytyjskiego będzie indyk pieczony z sosem żurawinowym. Oprócz tego na deser apple pie i brownies, a dla dzieci naleśniki z syropem klonowym. Już nie mogę się doczekać, by o wszystkim powiedzieć Mary. Mam nadzieję, że trafię do nich przez żołądek do serca i kiedyś będą wspominali: "A MOJA OSTATNIA KSIĘŻNA to wydała taką niezwykłą ucztę..."
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Bartus20
10-09-2019 16:42
Na królewskim dworze zawrzało.Cała Anglia wstrzymała oddech gdy na ich dwór zawitała księżna Cora,która przybyła z ameryki wysłana tam przez swoją matkę na poszukiwania odpowiedniego narzeczonego.W progach angielskiego dworu przeczuwa się,że matka Cory coś knuje.I jeśli któryś z młodych książąt zdecyduje się na tą łasą na pieniądze księżną,która okaże się nie dobrą żoną,która szuka być może tylko korzyści dla siebie a z męża zrobi błazna,a ni daj boże przyprawi mu rogi.A sama będzie kochanicą każdego króla który zawita na jej dwór.To będzie to "MOJA OSTATNIA KSIĘŻNA,która ma szanse zawita na angielskim dworze i to jeszcze Amerykanka,która aby mieć jakieś prawa musi dogadać się z królową.A znając ją będzie chciała ją otruć by dostać się na królewski tron.Już ona to uknuje wraz ze swoim wybrankiem.Będzie musiał się na to zgodzić.Przecież ona Cora zawsze o tym marzyła nie śpiąc po nocach.Czy jej plan się powiedzie czas pokaże .Na razie musi ona wkraść się w łaski brytyjskiej królowej.I pokazać się z jak najlepszej strony.Ale czy jej plany są z godne z tym o czym myśli królowa?.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 34
lovereads_books
10-09-2019 22:56
Stoję w samym środku intryg, na środku sali i wszyscy patrzą w moja stronę. Jakby to miałby być mój koniec, ale nie, nie będę jak to wszyscy mówią i myślą że ja nic nie wiem "Moja Ostatnia Księżna " Dam im jeszcze popalić, zapamiętają mnie do końca życia. Nie dając po sobie poznać, że jestem trochę w strachu postanowiłam jak na balu przystało przywitać się z wszystkimi.Po przywitaniu i spojrzeniu w oczy tym fałszywym, zdradzieckim ludziom postanowiłam wziąć się do roboty i wdrożyć w życie mój plan, a do tego jest mi potrzebna królowa, która muszę przekonać by stanęła po mojej stronie. Będzie to trudne ale zwycięstwo wymaga trudu.
O matko,zapomnoałabym o jej służce nieodstępującej jej nawet na krok
. Na nią też coś muszę znaleźć. Ciekawe czy mi się to uda?
Czy mój plan wypali? .....
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 63
JFR
11-09-2019 00:18
Moja ostatnia księżna. Uświadomiłem to sobie nagle a świadomość ta spłynęła na mnie ciepłym okryciem w tę zimową noc, gdy leżąc w łóżku słuchałem nawoływań wiatru w kominie. Czy mógłbym służyć komuś innemu? Nie jest tak jak wydaje się wielkim tego świata - choć przyznaję, że dokładałem starań by przekonanie mych chlebodawców miało solidne podstawy - że za pieniądze wynajmują podlejszą wersję siebie. Płacą za ręce i nogi, które przeniosą coś z miejsca na miejsce, podadzą do stołu, zetrą kurz, otworzą drzwi, odwieszą płaszcz, podetrą tyłek i wyniosą nocnik. Kupują usługę i dyskrecję. Jednak gdy mowa o lojalności, wierności, o oczach, uszach i rozumie... O uwielbieniu, skrytej miłości, cichym oddaniu, zakulisowym wsparciu i bezinteresownej pomocy. To można otrzymać jedynie w ofierze. Tak więc pani mego serca nie wiedziała jak doszło do przykrego w skutkach wypadku, gdy hrabina Lunsh niemal złamała kark schodząc po schodach i zaplątawszy się obcasem wytwornego bucika w chodnik runęła w dół. Dotkliwie się potłukła. Pani mego serca nie wiedziała, że brat hrabiny - hrabia Lunsh musiał się gęsto tłumaczyć żonie z potajemnych wizyt w domu, którego wnętrze kryły czerwone zasłony czego ta - rzecz jasna - nie była świadoma. Do tych nieszczęść mogłoby nie dojść, ale wytworne rodzeństwo uknuło zmyślną intrygę, w wyniku której moja pani miała zostać pozbawiona należnej czci, majątku, męża i tytułu. Zasnąłem i spałem spokojnie, ponieważ znam swój zawód. Ona też mogła spać spokojnie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 199
Angel
11-09-2019 10:10
Marzyłam o mojej kochanej Ameryce będąc w znienawidzonej Anglii. Dziś czeka mnie kolejny dzień, kolejna walka o przetrwanie i zachowanie twarzy. A jest ciężko. Jestem nielubiana i nieszanowana przez swoje pochodzenie, chociaż nie dałam nikomu powodu do tego, by traktowano mnie jak śmiecia.
Dziś jednak wstałam a ogromną siłą by to wszystko zmienić. Dam im popalić! Nienawidzą mnie za moją dobroć? To teraz znienawidzą mnie za moje okrucieństwo. Na mojego "pożal się Boże" męża nie można liczyć, więc biorę sprawy w swoje ręce. Zabieram miecz, z którym nie rozstaje się od lat, ubieram piękną suknię i wychodzę z komnaty by przejść się po zamku.
Po paru minutach spotykam dwie służące, które drwią mi prosto w twarz! Mi! Królowej! Biorę miecz i na ich pięknych twarzyczkach robię ogromne rany, tak by do końca życia to zapamiętały. Z okropnym wrzaskiem zaczynają uciekać na co ja do nich krzyczę:
-Przekażcie innym, że za brak szacunku spotka was sroga kara!
Idę dalej. Spotykam jeszcze stajennego, woźnicę i kilku zbrojnych. Każdemu pokazałam kto tutaj rządzi.
Minął tydzień a zamek pełen intryg, zawiści i chciwości zmienił się w moją oazę spokoju. Nikt nie śmiał zadrwić teraz ze mnie, bo wiedział, że to ja trzymam ster i kieruję tym statkiem.
Jestem teraz ich królową! Nazywają mnie "Moja ostatnia księżna". Pięknie prawda?
W końcu żyję pełnią życia a moim mottem jest: Najlepszą obroną jest atak.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 245
gosia97
11-09-2019 11:29
Stoję przed lustrem w samej bieliźnie. Patrzę na swoje ciało, którego nie pokochał nawet mój mąż. Łzy płyną mi z oczu z bezsilności i gniewu. Wiem, że muszę być twarda. Wycieram łzy, biorę głęboki oddech i patrzę sobie głęboko w oczy. Mysle, jak sobie poradzić w tym trudnym kraju pełnym fałszywych ludzi i intryg. Slyszalam, jak o mnie mówią z pogardą 'moja ostatnia ksiezna'. Ale tak nie będzie. Skoro chcą osoby takiej jak oni, to taką się stanę. Będę jak oni. Falszywa. Będę snuć najgorsze intrygi by tylko przytrzec im nosy i zrealizować swoje plany. Uśmiecham się do siebie. Zakładam piękną suknię, buty i droga biżuterię. Zastanawiam się od kogo zacząć snuć intrygi. Może od tych okropnych arystokratów mieszkających w następnej posiadłości. O tak. Zbiegam po schodach i udaje się do stajni po konia. Zagram ich kartami. Uśmiech nie schodzi mi z ust. Wiem już, że będę najpotężniejszą księżna.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 67
Hekate
11-09-2019 13:37
Czemu aż tutaj musiałam dotrzeć? Nie mogłam szukać mężczyzny w Ameryce? Mało tam kawalerów? Tam mnie szanowano. Tutaj nawet służba się ze mnie śmieje. Wszędzie szepty, spojrzenia z ukosa. Muszę się dowiedzieć o co w tym wszystkim chodzi. Postanowiłam zaczepić jedną ze służących.
- Hej, ty! Podejdź no tu do mnie.
- Tak, jaśnie Pani? - dziewczyna przestraszyła się
- O co w tym wszystkim chodzi? Słyszałam wasze szepty na mój temat...
Dziewczynę zamurowało. Nie wiedziała co powiedzieć.
- Gadaj, inaczej każę do lochu wtrącić! - to powinno zadziałać.
- Pani... Bo to tylko takie plotki... bo książę Ivo... on miał już sześć narzeczonych w tym roku... No i każda znikała tuż przed ceremonią ślubną. I tak służba gada bez sensu. Że on je niby... no wie, Pani... - wydusiła to z siebie z wielkim trudem.
Zamurowało mnie. Nie mogłam złapać oddechu.
- Won! - chciałam zostać sama.
Nie! To pewnie głupia służba wymyśliła te durne opowiastki, żeby mnie stąd przepędzić. Już od początku im się nie spodobałam.
I tak mijały tygodnie... Nasza miłość rozkwitała. Matka dopilnowała wszystkich ważnych dokumentów i wróciła do Ameryki. Lubiłam spotykać się z Ivo w ogrodzie i rozmawiać godzinami. Mieliśmy więcej czasu dla siebie.
- Wierzysz w te plotki? - pewnego dnia zapytał mnie nagle.
- Ivo... ja... - zamyśliłam się. - Nie wierzę. Niedługo mamy ślub, przestań.
- To źle, że mi tak ufasz. To prawda, miałem kilka kobiet przed tobą.
- I co się z nimi stało? - serce mi przyspieszyło.
- Zabiłem je.
Zamurowało mnie. Nie mogłam złapać oddechu. Tym razem przez jego dłonie zaciskające się na mojej szyi.
- Moja ostatnia księżna - szepnął.
Dalej już nic nie czułam.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Niaal
12-09-2019 12:51
Jestem przecież Cora Cash. Ignorują mnie, nie rozumiem tego. Nie jednak wiem w czym tkwi problem. Myślałam że życie jest proste i łatwe, że ludzie będą mnie cenić za to kim jestem. Ale jednak nie. Muszą mnie poznać i mi zaufać. Nie mogę oceniać ich na pierwszy rzut oka. Ale nauka jest bolesna. Niestety. Nawet narzeczony choć jest, ale właściwie nie wiem. Musimy oboje poznać i zrozumieć, czym jest miłość. Życie jest wielką zagadką i jeszcze większą niewiadomą.  Wiem, że musze się zaprzyjaźnić i nauczyć kochać. Wtedy będę już wiedziała, co jest w życiu ważne i co się liczy. Tak, fajna przygoda, dużo bólu, niezła nauka i … coś jeszcze.

Jeżeli chcesz mnie poznać, musisz zajrzeć do mojej historii, do książki: MOJA OSTATNIA KSIĘŻNA. Przyjemnej lektury na jesienne wieczory….

  
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd