Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
922806 czytelników
2155 dyskusji
131425 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Jeszcze jeden odcinek – wygraj książkę „Stranger Things. Ciemność nad miastem“.

Jeszcze jeden odcinek – wygraj książkę „Stranger Things. Ciemność nad miastem“.

Boże Narodzenie, Hawkins, 1984. Szeryf Hopper chce spędzić w spokoju pierwsze święta z Jedenastką, lecz jego adoptowana córka ma inne plany. Mimo protestów Hoppera, wyciąga z piwnicy pudło opisane „Nowy Jork” i zaczyna „przesłuchanie”. Jak to się stało, że Hopper wiele lat temu wyjechał z Hawkins? Co oznacza „Wietnam”? Dlaczego nigdy nie wspomina o Nowym Jorku? I choć Hopper wolałby zmierzyć się ze stadem wściekłych demogorgonów niż mówić o swojej przeszłości, wie, że nie może dłużej zaprzeczać prawdzie. Tak zaczyna się opowieść o incydencie w Nowym Jorku ‒ ostatnim wielkim śledztwie, nim wszystko się zmieniło… Lato, Nowy Jork, 1977. Po powrocie z wojny w Wietnamie Hopper zaczyna od nowa. Mała córeczka, kochająca żona i praca detektywa w nowojorskiej policji ‒ życie w cywilu wydaje się takie łatwe… Ale gdy nagle zjawiają się tajemniczy agenci federalni i konfiskują akta dotyczące serii brutalnych, nierozwiązanych zabójstw, Hopper bierze sprawy w swoje ręce, kładąc na szalę wszystko, byle tylko odkryć prawdę.

Kolejna po „Mrocznych Umysłach“ oficjalna książka ze świata serialu Stranger Things. A wy do jakiej grupy należycie? Zamieniacie czasem książki na seriale i zamiast „jeszcze jeden rozdział“, mówicie „jeszcze jeden odcinek“? A może preferujecie filmy pełnometrażowe, zapach popcornu i atmosferę kina?

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Stranger Things. Ciemność nad miastem - Jacek Skowroński

Stranger Things. Ciemność nad miastem

Autor: Adam Christopher

Boże Narodzenie, Hawkins, 1984. Szeryf Hopper chce spędzić w spokoju pierwsze święta z Jedenastką, lecz jego adoptowana córka ma inne plany. Mimo protestów Hoppera, wyciąga z piwnicy pudło opisane „Nowy Jork” i zaczyna „przesłuchanie”. Jak to się stało, że Hopper wiele lat temu wyjechał z Hawkins? Co oznacza „Wietnam”? Dlaczego nigdy nie wspomina o Nowym Jorku? I choć Hopper wolałby zmierzyć się ze stadem wściekłych demogorgonów niż mówić o swojej przeszłości, wie, że nie może dłużej zaprzeczać prawdzie. Tak zaczyna się opowieść o incydencie w Nowym Jorku ‒ ostatnim wielkim śledztwie, nim wszystko się zmieniło… Lato, Nowy Jork, 1977. Po powrocie z wojny w Wietnamie Hopper zaczyna od nowa. Mała córeczka, kochająca żona i praca detektywa w nowojorskiej policji ‒ życie w cywilu wydaje się takie łatwe… Ale gdy nagle zjawiają się tajemniczy agenci federalni i konfiskują akta dotyczące serii brutalnych, nierozwiązanych zabójstw, Hopper bierze sprawy w swoje ręce, kładąc na szalę wszystko, byle tylko odkryć prawdę. Jako tajniak infiltruje świat nowojorskich gangów ulicznych. Gdy jest bliski rozwiązania sprawy, w całym mieście gasną światła, pogrążając Hoppera w ciemności głębszej niż kiedykolwiek wcześniej.

Regulamin
  • Konkurs trwa 9 - 15 września włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce i posiadające konto na portalu lubimyczytać.pl.
  • Prace zamieszczane na serwerze portalu powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Wymagania nie dotyczą grafik pochodzących z serwerów zewnętrznych
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane osobowe uczestnika (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez administratora serwisu lubimyczytać.pl w celu przeprowadzania konkursu, wysyłki nagród oraz analizy i statystyki . Dane osobowe zwycięzcy mogą zostać przekazane w celu wysyłki nagrody partnerowi konkursu - Wydawnictwu poradnia K. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
  • Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 97
Gosia
10-09-2019 10:18
Miała okres, gdy byłam na studiach, że nie wyobrażałam sobie dnia bez odcinka serialu! Pamiętam dzień, gdy o 2 nad ranem skończyłam przygotowywać projekt na uczelnię i mimo świadomości, że o 6 rano wstaję postanowiłam sobie pozwolić na jeszcze jeden odcinek mojego ulubionego serialu "Dexter"! Wciągnął mnie bezgranicznie, ale niestety teraz odeszłam od serialowych zwyczajów na rzecz jeszcze jednego rozdziału :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 779
Ola
10-09-2019 12:09
Gdybym mogła wybrać, że do końca życia mogę tylko książki lub tylko oglądać filmy to zdecydowanie wybrałabym książki. Jednak takiej decyzji nie muszę podejmować i mogę tak zaplanować sobie czas, żebym znalazła czas na jedno i drugie. Uważam jednak, że oglądanie filmu/serialu to nie tylko bezrefleksyjne siedzenie przed telewizorem. W szkole nauczyli mnie interpretować różne dzieła literackie, poznawać motywy i metafory, szukać aluzji do innych utworów. Kiedy wiem, ze jest jakieś drugie dno, które sama (lub czasem z pomocą) odkryłam to odczuwam większą przyjemność w obcowaniu z literaturą. W pewnym momencie swojego życia doszłam do wniosku, że tak samo jest w przypadku filmów. Uważam, że jest to wielką szkodą, że nie uczą interpretować filmów. Posługują się one bowiem zupełnie innymi narzędziami. To jak ważne są barwy, oświetlenie postaci czy montaż dowiedziałam się sama. To, że odczuwamy takie a nie inne emocje to nie tylko dialogi czy scenariusz, ale także np. usytuowanie postaci w kadrze. Ile przyjemniej ogląda się takie filmy kiedy ma się taką wiedzą. Moja wiedza niestety jest mikroskopijna, ale dzięki dużej ilości materiałów w internecie, a także dzięki różnym świetnym książkom na te tematy mogę ją powoli pogłębiać.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 99
Sylvv
10-09-2019 13:14
U nas w domu zdania są podzielone. Ja zdecydowanie częściej popełniam wykroczenie pod tytułem "jeszcze jeden rozdział". Mój mąż natomiast jest fanem wszelakich, ale dobrych filmów i seriali. Jak dochodzimy do wspólnego porozumienia? Bardzo prosto!:) Ja czytam co popadnie, a gdy tylko któraś z przeczytanych i zachwycających książek zostanie zekranizowana od razu podrzucam mężowi propozycję oglądnięcia. Gdy tylko film czy serial przejdzie jego selekcję, to zabieramy się za oglądanie.
Ja wtedy zachwycam się tym jak to co przedstawione wyglądało w mojej głowie, a jak wygląda na ekranie, a mąż poznaje wszystko po raz pierwszy.

I tak udało nam się już oglądnąć np. wspaniałe "Stulecie Winnych", świetną "Złodziejkę Książek", ekstrawagancką "Chyłkę", wzruszającego "Biegnij, chłopcze biegnij" smutną "Dziewczynkę w zielonym sweterku" i wiele innych ekranizacji, których być może byśmy nie znali żeby nie przeczytana przeze mnie książka. :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 229
mmizi
10-09-2019 15:37
W obecnych czasach jest tak strasznie dużo dobrych seriali, filmów oraz (oczywiście) książek, że nie jest wskazane zaszufladkowanie się w jednej sferze. Już od najmłodszych lat jestem wielką fanką książek, pochłaniałam je od podstawówki i tak zostało mi do tej pory, jednak przez to nie uważam się lepsza od tych ,,nieczytających dziwaków''. Uwielbiam czasami dać odpocząć głowie od czytania i zrelaksować się przy dobrym, wciągającym serialu, który z relaksu prowadzi mnie w stronę kilkugodzinnego maratonu. Kino ma swój niepowtarzalny klimat - zapach popcornu, dobre nagłośnienie, zero niepotrzebnych przebłysków słońca oraz towarzystwo, z którym bardzo lubię przeżywać losy bohaterów. Każdy powinien znaleźć coś dla siebie, ale przede wszystkim nie ograniczać się, ponieważ to co nieznane często zaskakuje, a nawet prowadzi do zachwytu.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 67
Hekate
10-09-2019 16:46
Często zamieniam książki na filmy. Szczególnie lubię oglądać filmy wyprodukowane na podstawie różnych powieści. Zawsze jestem ciekawa czy moje wyobrażenia podczas czytania pokrywają się z wizją reżysera.
Obok mojej ulicy znajduje się kino kameralne. Najtańsze bilety w mieście, najlepsze dźwięki binauralne w Polsce, wygodne fotele - nie da się nie przejść obojętnie obok tego miejsca. Gdy gasną światła i wyświetla się film, to człowiek zapomina o bożym świecie - żyje życiem bohaterów. Tak samo jak podczas czytania książek. I film, i książki lubię za to, że dają nam tyle różnych emocji. Zawsze gdy mam odrobinę czasu, daję się wciągnąć w ten wir uczuć.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 76978
Edyta
10-09-2019 21:05
Jaka jestem? Ciężko określić. Kocham długie wieczory z ciekawymi książkami. Czasami jednak usiądę przed monitorem i zrobię sobie maraton z horrorami. W końcu odrobina adrenaliny jest potrzebna do życia. Ale mam też swoje ukochane seriale. I mam podobnie jak przy książce - jeszcze jeden odcinek...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 245
gosia97
11-09-2019 11:05
Dla mnie jako miłośniczki książek wybór niby prosty. Ale tak nie jest. Czytanie jest rewelacyjnym zajęciem, można zagłębić się w historię różnych ludzi od kryminału, romansu, fantastykę aż po literaturę faktu. Dla każdego się coś znajdzie i każdy przed snem leżąc z książką w ręku może powiedzieć 'jeszcze jeden rozdział'. Można pochłaniać codziennie książki, czasami od deski do deski, gdyż tak potrafią wciągnąć. Ale przychodzi taki moment, że człowiek poczuje chwilowy przesyt. Wtedy szuka innej rozrywki. Dla regegeneracji, dla zabicia czasu. Często wybierane są seriale i filmy. Osobiście wolę filmy pełnometrażowe, gdyż nie lubię się wkręcać tasiemce serialowe. Plusy i minusy mają i filmy i seriale. Lubię, gdy temat jest wykorzystany do maksimum, ale nie jest przesadzony ani rozciągnięty zbyt mocno. Niestety często się to spotyka w serialach.Producenci powinni wiedzieć kiedy serie zakończyć. Natomiast w filmach temat może być przedstawiony zbyt pobieżnie. Jeśli chodzi o filmy na podstawie książek to można mieć wielkie ale. Patrząc na starsze filmy widać bylo ścisłe powiązanie z książką. Obecnie jest gorzej, widać tylko nawiązanie do powieści. Jednakże zyjemy w takich czasach, że każdy znajdzie coś co mu się będzie podobać.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 192
Filiżanka
11-09-2019 15:27
Jako studentka filmoznawstwa oglądam filmy i seriale w celach naukowych. Podczas kiedy inni studenci odrywają się od książek, by obejrzeć choć jeden odcinek, ja odrywam się od odcinka, żeby odpocząć czytając książkę ;) Przeczytanie powieści ze świata Stranger Things byłoby więc miłym wytchnieniem i sprawiłoby, że miałabym choć odrobinę mniej kwadratowe od ekranu oczy.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 7
Agata987651
12-09-2019 06:11
Wszystko zależy co pierwsze wpadnie mi w oko. Zazwyczaj staram się na początki przeczytać/czy obejrzeć pierwowzór. Gdyż wtedy można w pełni odczuć, co zostało zmienione, co było lepsze, gorsze. Uwielbiam porównywać dwie formy tego samego utworu, daje nam to szerszą perspektywę, a jeżeli pierwowzór, tak jak "Stranger Things" oglądałam ze wstrzymanym oddechem z zachwytu,najwyższy czas sięgnąć po książki.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1
michu30
12-09-2019 07:47
Uwielbiam zapach przypalonego popcornu w pomieszczeniu z przygaszonymi światłami. Lubię też dźwięk rozrywanych paczek z chipsami i charakterystyczne chrupanie orzeszków a pikantnej panierce. Delektuję się każdym dźwiękiem dobiegającym z mrocznej sali - kaszlem palacza z trzeciego rzędu i płaczem siedmiolatki, która siłą została siłą przyprowadzona do kina, a wolałaby hasać beztrosko na pobliskim placu zabaw. Uwielbiam też rozrywające ciemność blade światło emitowane przez ekranów telefonów i ściszone rozmowy przez nie prowadzone. Uwierzcie mi - kocham kino!

A czytanie książek? Co w tym jest takiego fajnego? Siedzisz sam w ulubionym fotelu. Wokół otacza Cię jedynie cisza i pogrążasz się w lekturze bez pamięci. Aromat kawy podanej w ulubionym kubeczku drażni delikatnie nozdrza, powodując że każdy mięsień Twojego ciała się rozluźnia. Nikt nie przeszkadza, nikt nie chrupie, nikt nie odbiera telefonów - nuda. Kompletna bezgraniczna nuda. I do tego ta ilość literek, oczopląsów można dostać. Jednym słowem - masakra!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd