Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
922806 czytelników
2155 dyskusji
131425 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Między rodzeństwem – wygraj książkę „Ta, która musi umrzeć”.

Między rodzeństwem – wygraj książkę „Ta, która musi umrzeć”.

W centrum Sztokholmu znaleziony zostaje martwy mężczyzna. Z pozoru wygląda to na tragiczną śmierć bezdomnego, jednak pomimo cech charakterystycznych jego tożsamości nie udaje się ustalić. Lekarka sądowa, Fredrika Nyman, kierując się swoimi podejrzeniami, kontaktuje się z Mikaelem Blomkvistem. Dziennikarz niechętnie zabiera się do sprawy. Świadkowie potwierdzają co prawda, że mężczyzna kilkukrotnie bełkotał coś pod adresem Johannesa Forsella, szwedzkiego ministra obrony – ale czy faktycznie coś mogło ich łączyć? Mikael bezskutecznie próbuje skontaktować się z Lisbeth Salander, która po pogrzebie Holgera Palmgrena wyjechała z kraju. Blomkvist nie wie, że Lisbeth trafiła do Moskwy, by raz na zawsze wyrównać rachunki ze swoją siostrą Camillą. Salander podjęła decyzję – będzie myśliwą, nie ofiarą.

Między rodzeństwem trudno zachować pokojowe relacje. A to kłótnia, kto teraz powinien się pobawić akurat tą zabawką, czyja teraz kolej na komputerze albo o zgrozo, kogo mama kocha bardziej. A jak wyglądają lub wyglądały wasze relacje z rodzeństwem? Macie w zanadrzu jakieś zabawne historie?

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki. Autor najlepszego tekstu otrzyma egzemplarz z autografem autora.

Ta, która musi umrzeć - Jacek Skowroński

Ta, która musi umrzeć

Autor: David Lagercrantz

W centrum Sztokholmu znaleziony zostaje martwy mężczyzna. Z pozoru wygląda to na tragiczną śmierć bezdomnego, jednak pomimo cech charakterystycznych jego tożsamości nie udaje się ustalić. Lekarka sądowa, Fredrika Nyman, kierując się swoimi podejrzeniami, kontaktuje się z Mikaelem Blomkvistem. Dziennikarz niechętnie zabiera się do sprawy. Świadkowie potwierdzają co prawda, że mężczyzna kilkukrotnie bełkotał coś pod adresem Johannesa Forsella, szwedzkiego ministra obrony – ale czy faktycznie coś mogło ich łączyć? Mikael bezskutecznie próbuje skontaktować się z Lisbeth Salander, która po pogrzebie Holgera Palmgrena wyjechała z kraju. Blomkvist nie wie, że Lisbeth trafiła do Moskwy, by raz na zawsze wyrównać rachunki ze swoją siostrą Camillą. Salander podjęła decyzję – będzie myśliwą, nie ofiarą. Ta, która musi umrzeć to ostatni tom bestsellerowej serii Millennium, która rozeszła się na całym świecie w ponad 100 milionach egzemplarzy. David Lagercrantz z rozmachem łączy ze sobą polityczne skandale, rozgrywki międzynarodowych potęg i nowoczesne technologie.

Regulamin
  • Konkurs trwa 26 - 1 września włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce i posiadające konto na portalu lubimyczytać.pl.
  • Prace zamieszczane na serwerze portalu powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Wymagania nie dotyczą grafik pochodzących z serwerów zewnętrznych
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane osobowe uczestnika (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez administratora serwisu lubimyczytać.pl w celu przeprowadzania konkursu, wysyłki nagród oraz analizy i statystyki . Dane osobowe zwycięzcy mogą zostać przekazane w celu wysyłki nagrody partnerowi konkursu - Wydawnictwu Czarna Owca. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
  • Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 2390
LubimyCzytać
26-08-2019 12:43
Ta, która musi umrzeć Ta, która musi umrzeć
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 199
Angel
26-08-2019 19:12
Z moim starszym o 3 lata bratem zawsze bardzo się"kochaliśmy".;) Od małego na całego można by rzec. Wieczne kłótnie, bijatyki, wyzwiska. Kto ma rodzeństwo na pewno to dobrze zna.
Pewnego razu gdy miałam około 6-ciu lat tak się z nim kłóciłam, że nie wytrzymałam i go popchnełam. Tak się niefortunnie zdążyło, że upadł i tyłem głowy wpadł na kaloryfer (ten żeberkowy). Jak można się było domyślić, krew zaczęła tryskać we wszystkie strony. On zaczął tylko delikatnie szlochać a ja jak zobaczyłam to co mu zrobiłam wpadłam w histerię. Nie obyło się bez szpitala i szwów. Mama często się śmiała, że to bardziej wyglądało na to, jakbym to ja sobie rozwaliła głowę a nie on, bo darłam się w niebo głosy.
Dzisiaj mamy z bratem całkiem inne relacje. Po tym wspomnieniu została blizna na jego głowie a na mojej twarzy uśmiech. ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 64
Natalia
26-08-2019 20:55
Dostała mi się od losu najlepsza siostra na świecie, chociaż czasami mam ją chęć ją zabić. Gdy się urodziła, kruszyłam jej biszkopty do oczu i śpiewałam, gdy rodzice prosili o ciszę. Ona z kolei kiedyś wybiła mi palca. Zazwyczaj jako starsza siostra zawsze mogłam ją jakoś przekabacić, ale teraz, kiedy jesteśmy dorosłe, już nie jest tak łatwo, bo każda z nas ma swoje argumenty. Chociaż różnimy się od siebie, jesteśmy jak ogień i woda, wizualnie też nie jesteśmy do siebie podobne i zawsze sprzeczamy się w żartach, która z nas jest "z importu" wiem, że zawsze mogę na Nią liczyć, a i ja sama rzuciłabym wszystko, żeby jej pomóc.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 79
Agnieszka
27-08-2019 07:50
Jestem jedynaczką i te "problemy" nigdy mnie nie dotyczyły,ale mąż mi często opowiada jak wyglądały w dzieciństwie jego więzi rodzinne z siostrami,które są bliźniaczkami. Mówi,że zawsze miały swój świat,do którego on nie miał wstępu.On miał swoich kolegów,a one swoje koleżanki.Nawet jak jechali razem gdzieś na kolonie,to one trzymały się ze sobą,a on zawsze był sam. Niestety,te relacje przeniosły się na dorosłe życie. Mąż nie ma z siostrami prawie żadnych kontaktów,więzi są niemal zerowe. One za to wciąż trzymają się razem,a o starszym bracie przypominają sobie tylko gdy ich dzieci mają urodziny i trzeba dać prezenty. Zawsze żałowałam,że jestem sama na świecie,bez rodzeństwa.Ale jak obserwuję niektóre relacje między rodzeństwami (nie tylko to męża),to widzę,że nie zawsze jest "różowo" i czasem kontakty z rodzeństwem w ogóle się nie układają
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Bartus20
27-08-2019 09:07
W naszym domu braterskie kłótnie o zabawki to było coś normalnego.Często jeden drugiemu zabierał zabawkę,którą brat akurat chciał się pobawić,co u drugiego z braci wywoływało złość i prowokowało do bójki.To był tak zwany Szpil do haji i potrzebna wtedy była interwencja rodziców.Ponieważ ja byłem tym słabszym brat to wykorzystywał i dochodziło między nami do bitki,która rzadko kiedy miała zwycięzcę.Walczyliśmy tak czy to o zabawki ,czy komputer.Nie było za to walki o to żeby któregoś z nas mama czy tata bardziej kochali.Starano się nas kochać tak samo.Kłótnie o te sprawy z wiekiem nam jednak mijały,było ich coraz mniej.Najciekawsze w tym wszystkim były rozmowy między nami dziećmi,nie tylko między mną i bratem.Z czasem jednak dogadywaliśmy się coraz lepiej,A podczas zabaw dochodziło do ciekawych sytuacji i zachowań,które nas kształtowały też jako ludzi.Dziś relacje między mną a bratem są dobre chociaż sam nie wiem czy jeden drugiego dobrze zna,bo chyba każdy z nas ma swoje tajemnice tak jak Lisbeth Salender bohaterka kolejnego tomu "Millennium"która cały czas musi walczyć nie tylko z przeciwnościami,ale także o samą siebie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 443
Ewelina229
27-08-2019 09:20
Z racji tego, że jestem tą młodszą siostrą, to zawsze ja przeszkadzałam , kiedy moja starsza siostra wkroczyła w wiek koleżanki-tajemnice ja uwielbiałam być na bieżąco z informacjami z Ich miłosnych westchnień do tego czy tamtego.
Kiedy dziewczyny spotykały się u nas w domu, ja cichaczem schodziłam na dół i siadając na schodach nadstawiałam uszy żeby wiedzieć jak najwięcej... z czasem jednak było mi mało i zaczęłam zakradać się pod drzwi, aż pewnego dni przyciśnięta do drzwi słuchałam właśnie o Michale, miłości platonicznej mojej siostry, gdy jedna z koleżanek postanowiła wyjść do toalety czego nie zdążyłam na czas zarejestrować i z hukiem wpadłam prosto do pokoju...
Od tego felernego dnia moja siostra sprawdzała, czy nie ma mnie pod drzwiami, więc moja rola detektywa skończyła się na dobre.
Dziś pomimo dzielących nas 7 lat jesteśmy najlepszymi przyjaciółkami i teraz to my siadamy przy kawie serwując sobie opowieści z naszego życia.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 667
Flowerbed
27-08-2019 10:15
Gwoli wprowadzenia do właściwej opowieści... Cieszę się, że jestem jedną z trzech sióstr... Różnie między nami bywało, wiadomo że rodzeństwo lubi sobie dokuczać i stawiać określone granice dotyczące strefy własnego komfortu... Lecz historia którą opiszę dotyczy mojej najmłodszej siostry i afery szkolnej, która pobiła wszystkie nasze kłótnie i bijatyki domowe.... 😁😁😁

Historia nosi tytuł DILER Z CEJLONU i wydarzyła się naprawdę... 😊😊😊

Moja młodsza siostra Alicja jest jako dumna posiadaczka tego imienia, równie zakręcona jak jej inspiracja literacka czyli Alice in Wonderland. Jako, że jest dzieckiem z pokolenia internetowych wyzwań, często ulega niecodziennym modom i trendom z mediów społecznościowych. Niestety żadne, dobre rady starszych sióstr nie skutkowały w odpuszczeniu sobie głupich wyzwań. Do czasu gdy takie wyzwanie obróciło się przeciwko niej. Otóż chodziło o cinamoon challenge, czyli próbę zjedzenia łyżeczki cynamonu na oczach całej klasy i w klasowej szatni. Jak można się domyślić moja siostra oblała to wyzwanie i po mało ekscytującym pokazie plucia cynamonem, ona i reszta klasy wrócili na lekcje. I tu ta historia mogłaby się skończyć, jednak pewien uczeń przyjął wyzwanie by zjeść cynamon na lekcji języka polskiego... Powiem jedno zarowno polonistka jak i szkolna sprzątaczka nie były zachwycone efektem cynamonowych wymiocin wewnątrz sali. Z tymże ktoś szepnął w żartach, że to były dopalacze, a nie cynamon. Chłopcy po uprzednim przesłuchaniu w gabinecie dyrektora wskazali moją siostrę jako prowodyra całej akcji. Afera jaka się przetoczyła przez szkołę była gargantuiczna. Zaś moja siostra wygrała tym wyzwaniem: uwagę w dzienniku, sprzątanie szkoły, szlaban na media społecznościowe w domu, niechęć do wszelakich wyzwań internetowych oraz ksywę najlepszego dilera w szkole. 😂😂😂
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 82
Szyszka
27-08-2019 10:20
Brat jest starszy ode mnie o 6 lat, co w młodszych latach było sporą różnicą w podejściu do życia ;) Gdy ja byłam jeszcze w wieku przedszkolnym, a brat już na tyle "duży", żeby się mną zajmować podczas zabaw na dworze, miał tego pecha, że mama wysyłała nas razem na dwór. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że zbyt dosłownie brałam sobie do serca słowa mamy, że mam się trzymać brata, więc gdy on grał w piłkę, to zamiast siedzieć przy linii i grzebać w piasku uznałam, że lepiej będzie za nim biegać. I tak oto stawałam się nadprogramowym zawodnikiem:)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 156
NataliaS
27-08-2019 10:24
Mam trójkę młodszego rodzeństwa w tym siostry bliźniaczki. Są młodsze o dwa lata. Żyjemy jak pies z kotem. Raz jest dobrze a za moment kłócimy się o byle głupotę. Zazwyczaj, różnice w zdaniach dotyczą tego, kto tak naprawdę ma racje. Jak łatwo się domyślić zawsze jest dwa do jednego jeśli chodzi o głosy i kłócimy się do upadłego. Kłótnia zaostrza się w momencie, kiedy mój młodszy brat, który zawsze stara się łagodzić spory, nie wytrzymuje. Zaczyna wrzeszczeć, że nie pozwalamy dojść mu do słowa i jak to mu źle z nami. W taki oto sposób kłóci się już cztery osoby. Rodzice zamiast łagodzić spór śmieją się do rozpuku z naszej, zazwyczaj bardzo zabawnej wymiany zdań. Kochamy ich bardzo, że tyle z nami wytrzymują bez załamania nerwowego :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 99
Sylvv
27-08-2019 10:44
Odkąd pamiętam, zawsze chciałam mieć rodzeństwo, a że długo go nie miałam, to stale namawiałam na to rodziców:) W końcu się udało. Mój brat urodził się jak miałam 8 lat. Od urodzenia byłam chętna do pomocy przy nim, pilnowałam go, ubierałam, karmiłam itp :) Wzorowa siostra:)
Pewnego razu, gdy brat miał 2 lata, poszliśmy wspólnie na festyn z okazji Dnia Dziecka, który odbywał się na lotnisku. Rodzice mięli dołączyć do nas za kilkadziesiąt minut (było to blisko naszego domu).
Na festynie brałam udział w kilku konkursach i w jednym z nich wygrałam przelot samolotem pasażerskim dla dwóch osób! No to nie namyślając się długo, wzięłam brata i poszliśmy latać samolotem! On był zachwycony, ja też, ale w czasie lotu nasi rodzice już dotarli na lotnisko i zaczęli nas szukać. Zaczęli się nawet denerwować, gdy nigdzie nas nie było...
Jakie było ich zdziwienie gdy po chwili przybiegliśmy z informacją, że przed chwilą lataliśmy samolotem nad ich głowami. Dwuletni maluch i jego dziesięcioletnia szalona siostra ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd