Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
917875 czytelników
2142 dyskusji
130673 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Rodzinne konflikty – wygraj książkę „Gliniany most”.

Rodzinne konflikty – wygraj książkę „Gliniany most”.

Pięciu braci Dunbar mieszka w pogrążonym w chaosie domu bez dorosłych. Pewnego dnia nagle pojawia się ojciec, który porzucił ich po śmierci matki chłopców. Teraz chce, żeby jeden z nich wybudował z nim most. Niespodziewaną propozycję przyjmuje Clay, dręczony skrywaną od dawna tajemnicą. Dlaczego jest tak zdruzgotany? I dlaczego musi podjąć się tego niezwykłego wyzwania?

Konfliktów w rodzicie nie da się uniknąć. Coroczne grille, urodziny, święta – każda impreza rodzinna to moment, gdy członkowie wymieniają się różnymi poglądami, a czasami zdaje się, że spięcia to nieunikniony punkt w harmonogramie. A jeśli kłótni nie da się uniknąć, to spory trzeba jakoś rozwiązać. Opiszcie jeden z konfliktów w waszej rodzinie i sposób, w jaki udało się go rozstrzygnąć.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Gliniany most - Jacek Skowroński

Gliniany most

Autor: Markus Zusak

Długo wyczekiwana nowa powieść Markusa Zusaka, autora światowego fenomenu – "Złodziejki książek". Pięciu braci Dunbar mieszka w pogrążonym w chaosie domu bez dorosłych. Pewnego dnia nagle pojawia się ojciec, który porzucił ich po śmierci matki chłopców. Teraz chce, żeby jeden z nich wybudował z nim most. Niespodziewaną propozycję przyjmuje Clay, dręczony skrywaną od dawna tajemnicą. Dlaczego jest tak zdruzgotany? I dlaczego musi podjąć się tego niezwykłego wyzwania? Ta poetycka, wielowarstwowa, pełna zwrotów akcji i retrospekcji saga rodzinna to popis charakterystycznego dla Markusa Zusaka stylu.

Regulamin
  • Konkurs trwa 13 - 19 sierpnia włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce i posiadające konto na portalu lubimyczytać.pl.
  • Prace zamieszczane na serwerze portalu powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Wymagania nie dotyczą grafik pochodzących z serwerów zewnętrznych
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane osobowe uczestnika (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez administratora serwisu lubimyczytać.pl w celu przeprowadzania konkursu, wysyłki nagród oraz analizy i statystyki . Dane osobowe zwycięzcy mogą zostać przekazane w celu wysyłki nagrody partnerowi konkursu - Wydawnictwu Nasza Księgarnia. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
  • Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 2339
LubimyCzytać
13-08-2019 14:31
Gliniany most Gliniany most
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1371
Monika
13-08-2019 14:45
Cud się stał, pojawił się konkurs bez limitu znaków!
A pogrubienie wylazło poza ramkę z treścią zadania konkursowego i rozlało się po wątku, dotykając nawet nicków, liczby książek i popierałki.
:)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 14803
asiulka19963
13-08-2019 14:50
Jest limit. Trzeba przeczytać te kilka punktów regulaminu :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1371
Monika
13-08-2019 14:47
Ciekawe, czy jak w treści kolejnego posta umieszczę odpowiedni zestaw znaków [/b], to dalsza część wątku będzie już wyglądać normalnie?
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1371
Monika
13-08-2019 14:49
Coś Wam się zepsuło i choćbym chciała, nie mogę wyłączyć wytłuszczenia.

Czy błąd formatowania, jeśli już komuś przydarzy się taki w swoim tekście popełnić, powinien się propagować na wszystko, co inni wypisują poniżej? Jak to świadczy o rozwiązaniach technicznych przyjętych przy tworzeniu tego tutejszego tworu forumo-niezbyt-podobnego?
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
monik
14-08-2019 02:03
Idę pod prąd
Niedawno przekroczyłam magiczną liczbę w peselu i czułam się z tym paradoksalnie fatalnie dobrze;) Jednak ciągłe nagabywanie ,,kiedy się ustatkujesz'' przestały mnie bawić. Wiem, że dorastanie na siłę jest jak but który uwiera, a każdy moment jest dobry na zmiany, na stawianie sobie nowych wyzwań, próbowanie sił. Teraz właśnie mam odwagę być szalona, niepoprawna, niepoukładana, ale naturalna. Życie jest za krótkie, żeby ulegać presji otoczenia. Więc moją bronią jest humor i dystans. I choć jeszcze samą bronią nigdy nie wygrano, nie chcę czuć do nich żalu, że pukają się w czoło.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 81
Szyszka
14-08-2019 09:00
To była jedna z tych pięknych Wigilii, kiedy za oknem leniwie prószył śnieg. W tym roku wyjątkowo duża grupa zjechała się do domu dziadków, więc było naprawdę fajnie na spokojnie spotkać się z kuzynostwem i nieśpiesznie celebrować wieczór. Były życzenia i łamanie opłatkiem, pyszna kolacja, drobne upominki i dużo śmiechu. Nie wiedzieć kiedy i jak wypłynął temat polityki, który bezbrzeżnie tak poruszył dziadka i wujka, że atmosfera momentalnie siadła. Kiedy nie pomagały ani prośby ani groźby, żeby zmienić ten temat, kuzynka wpadła na genialny pomysł - na całe gardło zaintonowała "Przybieżeli do Betlejem...". No i radosny tłum kuzynostwa ryknął za nią zagłuszając awanturników. Pomysł tak chwycił, że po chwili siedzieliśmy w grupach skupieni nad książeczkami i odśpiewywaliśmy wszystko po kolei. Babcia była zachwycona:)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 881
Anksunamun
14-08-2019 11:08
Moi krewni nigdy nie stanowili wielkiej, kochającej się rodziny. Pełno było wśród nich konfliktów, wzajemnych żalów i uprzedzeń, dawnych uraz. Toteż każde rodzinne spotkanie przebiegało w napiętej, niemiłej atmosferze – nawet gdy starali się powstrzymywać od kłótni, ich uśmiechy były wymuszone, a uprzejmość podszyta fałszem.
Nic zatem dziwnego, że relacje rodzinne były dla mnie zawsze czymś nieprzyjemnym i sztucznym, czego wolałam unikać. Moim sposobem na rozstrzygnięcie tego konfliktu stało się więc po prostu zerwanie wszystkich znajomości z krewnymi – dzięki temu nie muszę znosić więcej drętwych rodzinnych imprez i wysłuchiwać uwag na swój temat. Nie jestem do niczego wobec nikogo zobowiązana, no i unikam wszelkich kłótni!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 154
NataliaS
14-08-2019 11:20
Na ogół jesteśmy kochającą się rodzinką. Problem zaczyna się w momencie rozmów o polityce, jednak nie to jest najważniejsze. Problem zaczyna się w momencie kiedy dwóch moich wujków, którzy prowadzą razem firmę zaczyna się kłócić. Wciągają w to cała rodzinę i nagle zamiast dwóch skłóconych osób mamy czterdzieści. Tworzą się dwa wrogie obozy i nikt z nikim nie rozmawia. Boli mnie ten fakt, ponieważ zazwyczaj te kłótnie wybuchają z jakichś błahych powodów a spór jest tak ognisty jakby od tego zależało ludzkie życie. Później wujkowie się godzą. Nie jest to nic szczególnego. Po prostu pewnego dnia znowu zaczynają ze sobą rozmawiać i jest po kłopocie. Między nimi. Gorzej z resztą rodziny, która powiedziała sobie tyle niemiłych rzeczy, choć niepotrzebnie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 261
Agnesto
14-08-2019 13:34
Moja rodzina nie należy do tych kłótliwych. U nas spór może wyniknąć z codziennych drobnostek, ale są one tak nikłe, że nie warte wspominania. Jedno chce oglądać film, podczas gdy w tym samym czasie drugie chce obejrzeć teleturniej. Ale nie ma nawet i wtedy na co się oburzać, bo... mamy dwa telewizory w domu i nawet jeśli ktoś liczyłby na zatarg lub konflikt, to nie ma o co. Na co dzień też jesteśmy ze sobą zgodni. Ale, co zaskakujące, nasze życie i my, jako jego twórcy poniekąd jesteśmy okazem zazdrości i zawiści innych, którzy tylko czekają na nasze potknięcie. Jesteśmy dla innych źródłem plotek, co nas bawi, ale patrząc z zewnątrz nie jest to zdrowa sytuacja. Sąsiedzi stają się często wobec siebie wrodzy, kłócą się o nas, o swoje racje i o swoje prawa, a ich zachowanie nie służy o za wzór do naśladowania.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 153
Magdalena
14-08-2019 14:24
W moim domu rodzinnym często zdarzają się sprzeczki, mniejsze bądź większe kłótnie. Jeszcze kilka lat temu nie wiedziałam jak mogłabym wpłynąć, aby temu zapobiec. Teraz jestem o kilka lat mądrzejsza :) i zdecydowanie mniej się wszystkim przejmuję. Gdy nachodzę na jakieś domowe spięcia bez zastanowienia żartem nawiązuję do toczącej się dyskusji. Tekst nie zawsze musi być mądry :) ale zawsze w jednym momencie rozluźnia atmosferę :D. To taki moment po którym rozmowa wygląda zupełnie inaczej i czasem nawet potrafimy później wspólnie pożartować.
Nie jest łatwo podczas poważnej dyskusji wtrącić jakiś żart ale warto :D
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd