Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
913782 czytelników
2121 dyskusji
129498 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Gra w butelkę – wygraj książkę „Więcej niż pocałunek”

Gra w butelkę – wygraj książkę „Więcej niż pocałunek”

Według trzydziestoletniej Stelli świat powinien rządzić się jedynie prawami logiki. Tworzenie algorytmów wydaje jej się zdecydowanie prostsze niż relacje z mężczyznami. Wizja bliskości budzi w niej niechęć, a na myśl o całowaniu robi jej się niedobrze. Trochę pod wpływem matki, trochę dla samej siebie postanawia to zmienić. Na pewno nie pomagają jej chorobliwe trudności z nawiązywaniem relacji. Czy to wina objawów zespołu Aspergera, czy może Stella tak po prostu ma? Do wprowadzenia zmian w swoim życiu Stella zabiera się nietypowo. Chce „nauczyć się współżyć”, potrzebuje dobrego treningu. Uznaje, że do ćwiczeń najlepiej nada się profesjonalista, czyli wynajęty mężczyzna do towarzystwa. Tak poznaje Michaela. Plan lekcji, który wspólnie realizują, wychodzi znacznie poza całowanie. Ich biznesowy układ szybko zmienia swój charakter. Stella odkrywa, że w życiu najbardziej liczy się to, co wymyka się równaniom matematycznym.

Jak mówi stare porzekadło "z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach". Rodzinne spędy, kolacje, święta to idealna sceneria do różnego rodzaju sprzeczek i kłótni. Opiszcie jedną z takich sytuacji i podajcie swoje remedium na unikanie bądź rozwiązywanie rodzinnych waśni.

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Więcej niż pocałunek - Jacek Skowroński

Więcej niż pocałunek

Autor: Helen Hoang

Według trzydziestoletniej Stelli świat powinien rządzić się jedynie prawami logiki. Tworzenie algorytmów wydaje jej się zdecydowanie prostsze niż relacje z mężczyznami. Wizja bliskości budzi w niej niechęć, a na myśl o całowaniu robi jej się niedobrze. Trochę pod wpływem matki, trochę dla samej siebie postanawia to zmienić. Na pewno nie pomagają jej chorobliwe trudności z nawiązywaniem relacji. Czy to wina objawów zespołu Aspergera, czy może Stella tak po prostu ma? Do wprowadzenia zmian w swoim życiu Stella zabiera się nietypowo. Chce „nauczyć się współżyć”, potrzebuje dobrego treningu. Uznaje, że do ćwiczeń najlepiej nada się profesjonalista, czyli wynajęty mężczyzna do towarzystwa. Tak poznaje Michaela. Plan lekcji, który wspólnie realizują, wychodzi znacznie poza całowanie. Ich biznesowy układ szybko zmienia swój charakter. Stella odkrywa, że w życiu najbardziej liczy się to, co wymyka się równaniom matematycznym. „Więcej niż pocałunek” to brawurowy debiut Helen Hoang, która zainspirowana własnymi doświadczeniami stworzyła historię miłosną z motywami psychologicznymi i dawką subtelnie rozegranych wątków erotycznych. Wyjątkowa. Seksowna. Zabawna. Książka „Więcej niż pocałunek”, pasjonująca opowieść o nietypowych miłosnych perypetiach Stelli Lane, wygrała w plebiscycie na najlepszą książkę roku – Goodreads Choice Awards. Uzyskała przy tym bezprecedensową liczbę 45 tysięcy głosów! Nagroda Goodreads dla najlepszej książki roku 2018 w kategorii Romans Jedna z 50 najbardziej wyjątkowych powieści roku 2018 według „Washington Post” Top 100 książek Amazona w roku 2018 Jedna z najlepszych książek na lato według „Elle”

Regulamin
  • Konkurs trwa 8 - 14 lipca włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce i posiadające konto na portalu lubimyczytać.pl.
  • Prace zamieszczane na serwerze portalu powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Wymagania nie dotyczą grafik pochodzących z serwerów zewnętrznych
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane osobowe uczestnika (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez administratora serwisu lubimyczytać.pl w celu przeprowadzania konkursu, wysyłki nagród oraz analizy i statystyki . Dane osobowe zwycięzcy mogą zostać przekazane w celu wysyłki nagrody partnerowi konkursu - Wydawnictwu Muza. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
  • Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 2320
LubimyCzytać
05-07-2019 15:51
Więcej niż pocałunek Więcej niż pocałunek
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Joanna
12-07-2019 14:34
Spotkanie są u nas w rodzinie liczne. Jedne milsze, drugie mniej. Kiedyś bardzo stresowałam się pewnymi sytuacjami. Od pewnego czasu przełączyłam się na tryb tzw.” luzu”. Stosuje dwie złote zasady:” Nie przejmuj się tym, na co nie masz wpływu” i „nastawienie ma znaczenie”. Obie od pewnego czasu wprowadzam w życie i szczerze przyznam, że to działa! Nie wchodzę w dyskusje dotyczące polityki, nie... Spotkanie są u nas w rodzinie liczne. Jedne milsze, drugie mniej. Kiedyś bardzo stresowałam się pewnymi sytuacjami. Od pewnego czasu przełączyłam się na tryb tzw.” luzu”. Stosuje dwie złote zasady:” Nie przejmuj się tym, na co nie masz wpływu” i „nastawienie ma znaczenie”. Obie od pewnego czasu wprowadzam w życie i szczerze przyznam, że to działa! Nie wchodzę w dyskusje dotyczące polityki, nie opowiadam ze szczegółami, o tym co wydarzyło się w życiu moim i mojej rodziny, szukam pozytywów, staram się czerpać radość i wyciągać wnioski z każdej rodzinnej imprezy. I przede wszystkim dużo się uśmiecham Otoczenie to zauważa i odwzajemnia się tym samym!
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 76695
Edyta
08-07-2019 13:45
U mnie króluje żelazna zasada by na takich rodzinnych spędach nie poruszać trzech tematów: polityki, kleru i kilku osób, które w ogólnym mniemaniu są zakałą rodziny. Wtedy takie spotkanie odbywa się w miarę bezboleśnie. Niestety nie zawsze uda się tego uniknąć a przez głupie tematy kilka osób w rodzinie jest dozgonnie skłóconych.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 58
anin
08-07-2019 14:19
Ciocia Basia. Osoba, która jednym słowem potrafi zrazić do siebie pół świata. W każde święta, które spędziliśmy u dziadków, dochodziło do waśni, których główną bohaterką i inicjatorką była właśnie ciocia Basia.
Najczęstszym powodem kłótni były pieniądze - nie umiała ona uszanować spotkań w rodzinnym gronie i za każdym razem robiła wszystko, żeby ktoś poczuł się gorzej, poniżała, wypominała... a później przepraszała, mówiąc, że szybciej przyszło słowo niż myśli.
Pamiętam święta, pierwsze bez babci, kiedy to świąteczną, acz smutną atmosferę, ciocia postanowiła poprawić wyliczeniami kosztów budowy pomnika, dyrygowaniem kto ile ma dołożyć, oczywiście pomijając w tym siebie. Była wielka awantura, do dziś pamiętam smutne oczy Dziadka.
Rozwiązanie było bardzo proste. Od kilku lat utrzymujemy kontakt na zasadzie "tyle ile trzeba", święta spędzamy oddzielnie, a ciocia Basia sumiennie podgrzewa atmosferę u teściowej.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 345
Anne_Joy
08-07-2019 19:17
Zdarza się, że podczas dużych spotkań rodzinnych może dochodzić do nieprzewidzianych kłótni i nieporozumień na różnym tle. Gdyby w mojej rodzinie doszło do tego przy stole biesiadnym podczas imienin, urodzin, rocznic i tym podobnych imprez, zaproponowałabym wszystkim KALAMBURY, czyli zabawę polegającą na pokazywaniu lub rysowaniu określonych haseł i zdobywaniu punktów dla swojej drużyny. Kazałabym odliczać im do dwóch, a potem podzieliła bez wyjątków na dwie drużyny. W zabawie braliby udział młodsi i starsi, dorośli i dzieci. Zabawa pozwoliłaby na ich integrację i dała im wspólny cel. Mogliby wykazać się pomysłowością, kreatywnością i szybkim kojarzeniem. Przy okazji mieliby mnóstwo śmiechu, np. z tego, jak ktoś pokazuje dane hasło, no i oczywiście satysfakcję z ich odgadywania. Jestem pewna, że poprzez tę zabawę szybko zapomnieliby o kłótniach i sporach i całe napięcie między nimi zostałoby pozytywnie rozładowane:)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 434
Aksyd
08-07-2019 20:31
Opowiadanie dowcipów. Po kilku minutach każdy już ma taką głupawkę że śmieje się ze wszystkiego co tylko ktoś powie. A po takiej solidnej dawce śmiechu, wszyscy mają już świetny nastrój i nikomu nie przychodzi do głowy aby psuć atmosferę.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 31
NazgulowaPanna
08-07-2019 21:33
Nie jestem zbyt towarzyską i rodzinną osobą, ale pomimo tego, każda kłótnia bardzo mnie boli. Zazwyczaj w takich sytuacja po prostu "uciekam". Zamykam się w swoim pokoju, kładę na łóżku i rozmyślam. Czasem nawet i płaczę. Mi to pomaga. Pomaga ochłonąć, wyjść z powrotem do rodziny z opinią oschłej i chłodnej osoby.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 81
Makiwarrior
13-07-2019 23:28
Nie rozmyślaj. To jest karanie siebie za głupotę innych. Nie każdy musi być towarzyski i lubić ludzi. Jak rodzina nie może tego pojąć to ich problem. Nie próbuj się dopasować do ich wizji szczęśliwej osoby tylko bądź szczęśliwa ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 36
Adiker
08-07-2019 23:45
Zdecydowanie zgadzam się z powyższym stwierdzeniem. Nie istnieje chyba taka rodzina, w której nigdy nie zaistniała żadna kłótnia (jeśli tak to chętnie poznam), nie chodzi tu już nawet o zamożność danej rodziny. Na to nie ma reguły. Życie bez sprzeczek byłoby zbyt idealne ale za to jakie spokojne. Jednak rzeczywistość bywa zupełnie inna. Ci którzy z reguły wydają się miłą i kochającą rodzinką w praktyce różnie sobie okazują uczucia. Dlatego tak wielu z nas nie przepada za świętami i innymi zjazdami rodzinnymi. Dla mnie mój pies zawsze będzie najlepszym towarzystwem ;) to wyróżnia zwierzęta od ludzi. A ludzie często w takich sytuacjach unoszą się pychą, egoizmem i niedostrzegają własnej winy, już o wyciąganiu ręki na zgodę nie wspominając?
Przecież nikt nie oglądałby seriali, w których rodzina się kocha. To nudne i przereklamowane (może i nawet mało możliwe). Oglądając te telewizyjne seriale można się nieźle dowartościować i powiedzieć: "Zobacz, u nas wcale nie jest tak najgorzej..."
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1057
Aga
09-07-2019 09:14
Wiadomo, że z rodzinną to najlepiej się wychodzi na zdjęciu, więc staram się unikać takich spędów ;). Jednakże czasem się nie da, bo przecież ciocia się obrazi, kuzyni będą strzelać fochy, wujek rzucać głupie komentarze do moich rodziców... Bywam więc czasem na takich rodzinnych spotkaniach i najczęściej pojawia się wtedy pytanie o to, kiedy w końcu wyjdę za mąż - standard dla singielek. Na początku się denerwowałam przy takich dopytywaniach, nawet odpowiadałam dość niegrzecznie, ale ostatnio koleżanka mi podpowiedziała prostą odpowiedź: "Nie mam najświeższych danych na ten temat" i uśmiech :). To działa rozbrajająco, wszyscy wybuchają śmiechem i atmosfera się od razu poprawia ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 379
lily_rose
09-07-2019 09:28
Remedium na unikanie rodzinnych sporów jest tylko jedno - na spotkaniach z krewnymi siedzieć w słuchawkach na uszach i przepasce na oczy! Inaczej nie jest możliwe wytrzymanie rodzinnych spędów...
Szczególnie niebezpieczne są spotkania, na których pojawia się alkohol (śluby, komunie) - istnieje wtedy realne ZAGROŻENIE, że ktoś pod wpływem procentów powie PRAWDĘ o tym, co naprawdę myśli o innym krewnym.
Tak było na ślubie mojej kuzynki. Jedna z ciotek obrobiła tyłek wujkowi, któremu bardzo dobrze się powodzi. Z lubością przypomniała, że kiedyś nie stać było go nawet na bilet tramwajowy i cały Poznań przemierzał na piechotę. Wypomniała, że jako student przychodził do jej matki na darmowe obiady, a teraz nie "raczy wspomóc krewnych finansowo". No i zaczęła się kłótnia! Większość sporów w mojej rodzinie bierze się głównie z zawiści. Nic tak nie boli moich krewnych, jak sukces finansowy jednego z jej członków.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 11
AgataMay
12-07-2019 00:05
Od ślubów i komunii, chyba jeszcze bardziej niebezpieczne są stypy. Piszę z doświadczenia ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 14559
asiulka19963
09-07-2019 09:49
Moim zdaniem każdy powinien mieć w głowie taką "listę" jakich tematów najlepiej nie poruszać. Czy to wakacje, czy dodatkowa praca, czy może u innych polityka albo religia. Starać się unikać tych tematów, które wywołują kłótnię i poruszać takie, które są "bezpieczne". Sama doszłam do takiego wniosku z doświadczenia. A gdy ktoś porusza "ciężki" temat, to najlepiej go zbyć nic nieznaczącym komentarzem, albo udać, że się nie słyszało i szybko podjąć inny temat.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd