Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
909802 czytelników
2107 dyskusji
128818 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] W podróży przez Galaktykę – wygraj książkę „Upadające imperium”.

W podróży przez Galaktykę – wygraj książkę „Upadające imperium”.

Pierwsza powieść nowej serii w konwencji space opera, osadzonych w całkowicie nowym uniwersum, napisana przez laureata nagrody Hugo, autora bestsellerów z listy New York Timesa: „Wojna starego człowieka” oraz „Czerwone koszule”. Naszym Wszechświatem rządzi fizyka, więc podróżowanie szybciej niż prędkość światła nie jest możliwe. Tak było, dopóki nie odkryto Nurtu – pozawymiarowego pola, do którego możemy uzyskać dostęp w określonych punktach Czasoprzestrzeni, a ono niesie nas do innych światów, krążących wokół innych gwiazd.

Nurt – pozawymiarowe pole, do którego możemy uzyskać dostęp w określonych punktach Czasoprzestrzeni, a ono niesie nas do innych światów, krążących wokół innych gwiazd. Wyobraźcie sobie, że jesteście właśnie na statku kosmicznym i możecie polecieć gdziekolwiek chcecie. Jak będzie wyglądał świat, który odwiedzicie i co tam znajdziecie?

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Upadające Imperium - Jacek Skowroński

Upadające Imperium

Autor: John Scalzi

Pierwsza powieść nowej serii w konwencji space opera, osadzonych w całkowicie nowym uniwersum, napisana przez laureata nagrody Hugo, autora bestsellerów z listy New York Timesa: Wojna starego człowieka oraz Czerwone koszule. Naszym Wszechświatem rządzi fizyka, więc podróżowanie szybciej niż prędkość światła nie jest możliwe. Tak było, dopóki nie odkryto Nurtu – pozawymiarowego pola, do którego możemy uzyskać dostęp w określonych punktach Czasoprzestrzeni, a ono niesie nas do innych światów, krążących wokół innych gwiazd. Ludzkość wyruszyła z Ziemi w kosmos i z czasem zapomniała o swoim rodzimym świecie, tworząc nowe imperium, Wspólnotę, której etos mówi, że żadna z placówek zamieszkanych przez człowieka nie jest w stanie przetrwać bez pozostałych. To stanowi barierę dla międzygwiezdnych wojen, ale też system kontroli władców nad imperium. Nurt jest wieczny, ale nie statyczny – tak jak rzeka zmienia swój bieg, odcinając różne światy od reszty ludzkości. Kiedy przemieszczanie się Nurtu zostaje odkryte – co może się zakończyć odizolowaniem wszystkich miejsc zamieszkanych przez człowieka poprzez uniemożliwienie podróży szybszych niż prędkość światła – troje ludzi: naukowiec, kapitan statku kosmicznego oraz cesarzowa Wspólnoty, prowadzą wyścig z czasem, żeby zbadać co, jeśli w ogóle cokolwiek, da się uratować z międzygwiezdnego imperium, znajdującego się na krawędzi rozpadu.

Regulamin
  • Konkurs trwa 4 - 10 czerwca włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce i posiadające konto na portalu lubimyczytać.pl.
  • Prace zamieszczane na serwerze portalu powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Wymagania nie dotyczą grafik pochodzących z serwerów zewnętrznych
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane osobowe uczestnika (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez administratora serwisu lubimyczytać.pl w celu przeprowadzania konkursu, wysyłki nagród oraz analizy i statystyki . Dane osobowe zwycięzcy mogą zostać przekazane w celu wysyłki nagrody partnerowi konkursu - Wydawnictwu NieZwykłe. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
  • Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 2292
LubimyCzytać
04-06-2019 14:37
Upadające Imperium Upadające Imperium
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1093
majek
04-06-2019 17:50
Jest pewna planeta, do której dostępu broni Flota. Ten mały, skalisty świat to ich święta ziemia. Obiekt tkwi w pułapce grawitacyjnej stworzonej przez układ trzech gwiazd – nieruchomy, pozornie martwy. Z uwagi na małą stabilność systemu nikt się nie może do niego zbliżyć. Nikt nie może go dokładnie zbadać bez zachwiania delikatnej równowagi. Obserwacje astronomiczne donoszą o pustynnej planecie, targanej nieustającymi wichrami, o rzadkiej atmosferze i wysokiej temperaturze. O skrajnie niegościnnym środowisku, w którym nie ma miejsca na biologiczne ślady. A także o gigantycznej budowli wzniesionej na jej powierzchni. Rdzawej, szkieletowej, zbudowanej z kamienia przypominającego piaskowiec. Flota nazywa ją Katedrą. I milczy. Nie odpowie, kiedy zapytasz o tajemniczy sygnał, regularnie wysyłany z świątyni. Nie wiadomo więc, czy to wołanie o pomoc, czy ostrzeżenie. Nawet gdyby znalazł się szaleniec chętny na odwiedzenie Trzech Gwiazd, to nie przebiłby się przez otaczający go szczelny kordon statków Floty. Niezależnie, czy to zbłąkany obiekt cywilny, czy wojskowa armada – Flota rozszarpie wszystko, co zbliży się do Granicy Bezpieczeństwa.
Jedynym wyjściem byłoby odkrycie napędu pozwalającego na skoki w czasie i przestrzeni. Przejścia, pozwalającego na pojawienie się bezpośrednio na powierzchni. Bez tego – nigdy nie dowiemy się, co zostało ukryte na samotnej planecie. Ukryte, bądź uwięzione..
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 376
fantastyczna
04-06-2019 20:33
To byłaby misja. Musiałabym zorganizować załogę astronautów, którzy tak jak ja pobieraliby próbki i lecieli dalej, aż nie zrealizujemy planu. Szukalibyśmy trzech rodzajów planet, do skutku.
1. Odnaleźć planetę na początkowym etapie rozwoju, czyli taką jeszcze nie do końca ukształtowaną. Badania takiej planety byłaby niepowtarzalną okazją obserwacji powstania kuli (nie ziemskiej, ale to byłoby pomocne w poznaniu zagadek powstania Ziemi).
2. Odnalezienie planety obfitującej w cenny surowiec (kamienie szlachetne może nawet diamenty). Takie miejsce byłoby trudnym wyzwaniem przez wzgląd na warunki (bo kształtowanie takich surowców dla ludzi wymaga nieziemskich warunków, trudnych do przetrwania)
3. Odkrycie istnienia obcej formy życia (na planecie, czy na jakimś nieziemskim obiekcie latającym).
Kolejność nie miałaby znaczenia, lecz ważne byłoby przemierzanie i badanie rozległego kosmosu.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Bul
05-06-2019 00:00
Powiadają, że Wszechświat jest nieskończony. Że poza klatką, w której zamknęła nas ograniczona prędkość światła leży bezkres stworzenia.
Gdzieś w tym bezkresie, daleko za ścianą promieniowania tła, znajdziemy każdą możliwą konfigurację materii. Wyobrażam sobie, jak nieskończone zastępy moich kopii, każda na pokładzie identycznej "Fuksji", opuszczają swoją Ziemię, by zanurzyć się w Nurt i wyrwać z klatki.
Każdy z nas ma ten sam cel. Nieskończonej ilości z nas się powiedzie, nieskończona ilość poniesie klęskę. Mam nadzieję znaleźć się w tej pierwszej grupie.
Mam nadzieję, że po drugiej stronie ukaże mi się świat prawie identyczny z moim. Różniący się tylko jednym szczegółem.
Świat, w którym to ja zginąłem, a ona przeżyła.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 566
agucha
05-06-2019 18:33
Od kilku miesięcy latam po układzie słonecznym, szukam planety Harmonia. Na Ziemi mówią, że to wspaniałe miejsce. W końcu udaje się, dostaję zgodę na lądowanie. Wysiadam ze statku. Prowadzą mnie do Rady Miasta, która zdecyduje czy dostanę zgodę na pobyt. Ludzie są tu jacyś inni, może przez te ubrania, białe, proste, jakieś takie naturalne. Patrzę na mój pstrokaty kostium i czuję się głupio. Rozglądam się. Jak tu czysto i zielono. Idziemy ulicą, patrzę na sklepy i dopiero po chwili dociera do mnie, że nie ma kolorowych szyldów, świecących neonów, drażniących reklam. Proste i zwykłe napisy. Dużo tu rowerzystów, a nas pełno samochodów i spalin. Na decyzję Rady czekam w specjalnym pokoju, dostaję obiad. I jakie moje zdziwienie, małe, półokrągłe z nadzieniem w środku. Tak, to pierogi, przypominam sobie po chwili, że moja babcia takie robiła. Są przepyszne, odskocznia od fast-foodów i jedzenia z puszek. Do picia woda. Nie ma coca-coli myślę, ale gryzę się w język, powoli dociera do mnie, co to za miejsce. Po godzinie dostaję zgodę na pobyt, muszę tylko podpisać regulamin życia.
1. Oszczędzamy wodę. 2. Oszczędzamy energię.
3. Segregujemy śmieci i nie wyrzucamy ich do lasu.
4. Eliminujemy plastik z użycia.
5. Nie stosujemy oprysków i sztucznych nawozów do produkcji roślin.
6. Wybieramy szkło zamiast puszek.
6. Nie marnujemy papieru, chronimy drzewa.
7. Nie wyrzucamy jedzenia.
8. Jeśli możemy rezygnujemy z samochodu.
9. Żyjemy naturalnie i mądrze.
Podpisuje bez wahania i uśmiecham się, zostanę dłużej niż planowałam.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 318
oliwia50
05-06-2019 19:16
Każdy o niej słyszał.Jej nazwa kończy i rozpoczyna bajki opowiadane dzieciom na dobranoc.Zakazana Planeta.Spełnienie marzeń wszystkich ludzi.Cel wszystkich podróżnych. Każdy widzi na niej to, co chciałby zobaczyć, to o czym marzy, i to czego się najbardziej boi.Niewielu wie gdzie znajduje się ta idylliczna kraina.Niektórzy twierdzą, że mogą ją odnaleźć tylko Wybrani.Ludzie pobłogosławieni przez los.Garstka spośród całej populacji ludzi.
Na zniszczonej Ziemi nie ma już nic.Nie ma życia.Wszytko umarło.Ludzie zmuszeni byli do osiedlenia się na tymczasowej planecie, jednak i ją doprowadzają do zniszczenia.Ich obecność jest toksyczna.Jedyną ich nadzieją na ocalenie jest Zakazana Planeta.To co się na niej znajduje jest tajemnicą.Księgi spisane przez starożytny lud Harare-lud gwiezdnych podróżników,opisuje ją słowami:"ocalenie i zagłada,życie i śmierć, zbawienie i potępienie".Jedno jest pewne.Ta planeta może być Rajem lub przyczyną ludzkiej zguby.Aby tam dotrzeć, trzeba odbyć najtrudniejszą podróż.Podróż w głąb siebie.W głąb swoich marzeń, nadziei, obaw.Niewielu zna ten sposób i niewielu z nich ryzykuje tą drogę.Bo tylko nieliczni dojdą do celu.Reszta zaginie w odmętach swojej egzystencji.Jedynie Wybrani zamieszkają na Zakazanej Planecie i dostąpią zaszczytu lub potępienia.Ale czy Wybrani są w stanie zaryzykować życie, by ocalić ludzką rasę?
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 227
Bury
05-06-2019 19:21
Byłaby to bezludna planeta, w której dominującym pierwiastkiem byłoby złoto. Wziąłbym go trochę ze sobą na Ziemię - bo wszystko, czego pragnę jest tu! Na tej planecie! A złoto? Złoto, tylko jeszcze bardziej uprzyjemniłoby mi życie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 86
Gosia
05-06-2019 21:00
Świat, który odwiedzę, to planeta PRZYJAŹŃ.
Wszędzie wokoło jest pełno zieleni, kwiatów i drzew. Stawy, na których pływają kaczki i łabędzie, a w stawach ryby. Wokoło wszelakie gatunki zwierząt, które są dla siebie przyjazne. spotkani tam ludzie są uśmiechnięci i każdy dla każdego jest miły. Nie ma przemocy i nienawiści. Teraz już wiem, że nigdy stąd się nie ruszam, zostaje! Zostaję tutaj na zawsze, bo właśnie o takim życiu marzyłam!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 86
Angelight
06-06-2019 20:26
Chciałbym wylądować na planecie o klimacie podzwrotnikowym. Jeden wielki kontynent o podłużnym kształcie rozciągający się w północnej części planety i setki tysięcy wysepek okalających tenże kontynent. Ogromna ilość zieleni, niespotykane na Ziemi rośliny, wysokie smukłe drzewa z owocami przypominające palmy, Wioski przyjaźnie nastawionych tubylców, piękne pół-nagie kobiety i cowieczorne imprezy na plażach. Zachody słońca zapierające dech w piersiach, super-czysta woda gdzie widać dno. Nowe rodzaje morskich i lądowych zwierząt. Jednym słowem raj i niekończące się wakacje.

P.S. Właśnie zameldowałem dowództwu, że nie wracam na Ziemię.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 861
Anksunamun
06-06-2019 21:05
- Trzy, dwa, jeden… Cała naprzód! – przechyliłam ster i z prędkością zbliżoną do światła poszybowałam przez Nurt.
Po milisekundzie byłam już w Nibylandii.
Wiele słyszałam o tym świecie, ale nigdy jeszcze w nim nie byłam. Zawsze miałam mnóstwo innych kosmicznych obowiązków, a teraz nareszcie się w nim znalazłam.
Planety krążyły leniwie wokół gwiazdy centralnej, a ja, lekkim slalomem omijając asteroidy, podleciałam do jednej z nich. Z zewnątrz wyglądała bardzo sielsko.
Ustawiłam tryb lądowania i ustawiłam fotel w pozycji poziomej. Trochę mną trzęsło, gdy przedzierałam się przez atmosferę, ale za chwilę mój statek osiadł spokojnie na wodzie.
Sprawdziłam wszystkie czujniki, po czym otworzyłam kapsułę i nabrałam pierwszy haust nibylandzkiego powietrza.
Było ciepłe, nieco słone, ale za to niezwykle orzeźwiające. Rozejrzałam się i ujrzałam niedaleko wysepkę – jacyś ludzie grali na plaży w siatkówkę.
Zeszłam do sterowni i pokierowałam statek w tamtą stronę.
- Witaj na Nibylandii! – zaczęli wołać, gdy tylko mnie zauważyli.
Zeszłam na ląd i z ulgą zdjęłam buty. Piasek pod moimi stopami był miękki i ciepły.
- Witajcie, dzień dobry… - zaczęłam się z nimi witać i się przedstawiać.
Nibylandia. Tutaj nikt nigdy nie dorastał, bo dzieci w tym świecie nie istniały – prawa fizyki wykluczały płodność i każdy mógł żyć w nieskończoność, samemu będąc wiecznie młodym.
Wiedziałam, że będę tutaj szczęśliwa.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd