Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
905888 czytelników
2087 dyskusji
128052 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Para, która najbardziej zapadła wam w pamięć – wygraj książkę „Kazanie ognia”.

Para, która najbardziej zapadła wam w pamięć – wygraj książkę „Kazanie ognia”.

Po dwudziestu latach małżeństwa i dwudziestu latach rozgrywanych w wyobraźni romansów Maggie Ellmann spotyka mężczyznę, wobec którego wszyscy poprzedni byli jak zapowiedź. Jak obcowanie z niedoskonałością przed objawieniem ideału. Ale im mocniejsze są uczucia Maggie, tym większa staje się jej determinacja, by zakończyć znajomość, zerwać kontakt i powrócić na łono rodziny. Być znów „dobrą żoną i matką”. I dobrą chrześcijanką. Dlatego Maggie zaczyna się modlić, aby Bóg wydarł ją z romansu, jak się wydziera węgiel z paleniska. Lecz co, jeśli to nieodpowiednia modlitwa? Co, jeśli właściwą jest: „Pozwól mi spłonąć, ale krocz przy mnie w płomieniach”?

Miłość to coś, co w książkach pojawia się niemal zawsze. Od cichego uczucia między nastolatkami, do namiętności, która niszczy wszystko na swojej drodze. A jakie pary wy spotkaliście w swoim życiu. Opiszcie nam jeden związek, który szczególnie zapadł wam w pamięć, czy to ze względu na walkę z przeciwnościami, czy niezwykłe dobranie się pod względem cech charakteru.

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

.
Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Kazanie ognia - Jacek Skowroński

Kazanie ognia

Autor: Jamie Quatro

Oto jak bezpiecznie zakochać się w kimś, kto nie jest twoim mężem: wyobraź sobie życie, jakie moglibyście wieść razem po śmierci waszych małżonków. Po dwudziestu latach małżeństwa i dwudziestu latach rozgrywanych w wyobraźni romansów Maggie Ellmann spotyka mężczyznę, wobec którego wszyscy poprzedni byli jak zapowiedź. Jak obcowanie z niedoskonałością przed objawieniem ideału. Ale im mocniejsze są uczucia Maggie, tym większa staje się jej determinacja, by zakończyć znajomość, zerwać kontakt i powrócić na łono rodziny. Być znów „dobrą żoną i matką”. I dobrą chrześcijanką. Dlatego Maggie zaczyna się modlić, aby Bóg wydarł ją z romansu, jak się wydziera węgiel z paleniska. Lecz co, jeśli to nieodpowiednia modlitwa? Co, jeśli właściwą jest: „Pozwól mi spłonąć, ale krocz przy mnie w płomieniach”? Kazanie ognia to debiutancka powieść uznanej autorki opowiadań i poetki. W równym stopniu liryczna, co intensywna historia o pożądaniu i jego naturze. A także o kobiecości spętanej zasadami wiary i przełamywaniu religijnego tabu. „Pochłonęłam tę powieść. Jamie Quatro jest nieustraszonym fenomenem. To kunsztowna historia o kobiecym pożądaniu, wierze i oddaniu, a także jeden z najbardziej przejmujących portretów małżeństwa, jakie kiedykolwiek widziałam” – Lilly King, autorka Euforii.

Regulamin
  • Konkurs trwa 14 - 18 maja włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce i posiadające konto na portalu lubimyczytać.pl.
  • Prace zamieszczane na serwerze portalu powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Wymagania nie dotyczą grafik pochodzących z serwerów zewnętrznych
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane osobowe uczestnika (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez administratora serwisu lubimyczytać.pl w celu przeprowadzania konkursu, wysyłki nagród oraz analizy i statystyki . Dane osobowe zwycięzcy mogą zostać przekazane w celu wysyłki nagrody partnerowi konkursu - Wydawnictwu Agora. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
  • Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 2255
LubimyCzytać
14-05-2019 12:43
Kazanie ognia Kazanie ognia
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
konto_usuniete
14-05-2019 15:15
Moja koleżanka, w wieku 18 lat urodziła dziecko partnerowi od niej o 2 lata starszemu. Mieszkali przez dwa lata u jej rodziców. Potem wzięli ślub. Koleżanka walczyła z jego wielbicielkami. Ciężko im się wtedy żyło. Potem przeprowadzili się na swoje. Mąż najpierw wyjeżdżał za granicę do pracy, pracował też w jakiejś firmie. Po kilku latach urodziło się drugie dziecko. Potem mąż koleżanki założył firmę meblarska a ona dostała pracę na cały etat w urzędzie. Mąż był jedynakiem, ona miała rodzeństwo. Mąż chciał mieć kilkoro dzieci. Potem zaczęli rozbudowywać mieszkanie. Rodzice męża sprzedali swoje i przez kilka tygodni mieszkali u koleżanki na jej koszt. 4 dorosłych i 2 dzieci i pies na 2 pokojach. Potem teściowej kupili mieszkanie w tej samej miejscowości co syn. Teść koleżanki zachorował. Miał amputacje nogi. Pił. Miał dwa udary. Dwa lata temu okazało się, że koleżanka jest w trzeciej ciąży, zagrożonej, miała cukrzycę i nadciśnienie. Po jakimś czasie znalazła się w szpitalu na podtrzymaniu ciąży i ze względu na swoje zdrowie. Pewnego dnia odwiedziła ją mama z tatą w szpitalu. Wybierali imię dla dziecka. Mama koleżanki mówiła, że za dwa dni ja odwiedzą w szpitalu. Na następny dzień mąż koleżanki jechał rano do szpitala do żony i akurat zobaczył wypadek. Okazało się, że to teściowie jego zderzyli się z innym autem. Matka zmarła na miejscu. Ojciec ranny trafił do szpitala. Kierowca drugiego auta, młody człowiek z ich miejscowości też zginął. Koleżanki mąż powiedział jej osobiście o tym wypadku rodziców. Ona się popłakała i zemdlała. Uparła się by być na pogrzebie matki, co odradzali lekarze. Była. Wyszła że szpitala. Popadła w depresję, dziecko urodziło się kilka miesięcy za wcześnie. Jest niepełnosprawne. Miało wylew, było z nim źle, coś nie tak z napięciem mięśniowym jest. Dziecko wymaga stałej rehabilitacji.
Koleżanki mama jak koleżanka miała małe pierwsze dziecko miała udar. Koleżanka pomagała mamie. Jak urodziła drugie dziecko to były komplikacje po porodzie. Mąż jej pomagał, prosił o pomoc pielęgniarkę. Koleżanka i jej mąż są dla siebie pierwszymi i jedynymi partnerami. Poznali się jak ona miała 15 A on 17 lat. On mówił do swojej matki. To będzie moja żona, zobaczysz. Matka śmiała się z niego i nie wierzyła mu. Wspierają się oboje. Mąż jej pomaga. Kupuje prezenty i kwiaty. Starsze dzieci pomagają rodzicom. Wspaniała rodzina. Dbają o siebie. Razem spędzają czas. Tyle razem przeszli.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 364
lily_rose
14-05-2019 15:59
Adam i Anna zawsze będą dla mnie parą, której zagmatwane losy mogłyby posłużyć za książkę na miarę "Ptaków ciernistych krzewów". Tak, Adam był kiedyś księdzem Adamem.
Poznali się w liceum i od razu coś między nimi zaiskrzyło. Było to tym dziwniejsze, że ona zawsze miała poglądy antyklerykalne, a on wybierał się do seminarium duchowego. To właśnie na tym polu zaczęły się ich burzliwe dyskusje na temat religii, którym z frajdą przysłuchiwali się koledzy z ich klasy. Można było pomyśleć, że ta dwójka egzystuje jak pies z kotem. Każde z nich z uporem obstawało przy swoim zdaniu. Ale jak mówi powiedzenie: "Kto się lubi, ten się czubi" i po jakimś czasie mówiono , że tak naprawdę nie potrafią bez siebie żyć.
Gdy zbliżała się matura i Adam wkrótce miał wyjechać do seminarium, pojawiło się między nimi widoczne napięcie. Plotkowano, że pokłócili się z Anią o jego decyzje zostania osobą duchowną. Po kilku latach on został wikarym w małej parafii koło Ostrołęki, a ona skończyła studia i się zaręczyła. To mógłby być właściwie koniec historii, gdyby nie to, że dwa lata temu opublikowali wspólne zdjęcie na Facebooku. Stali koło siebie, a za nimi było widać Tatry. Od razu zaczęła się lawina pytań i komentarzy! Wyjawili, że zaczęli ze sobą rozmawiać przez portal społecznościowy. Wkrótce wymieniali wiadomości codziennie. Po jakimś czasie dla obu stało się jasne, że nie mogą zmarnować szansy na miłość. Adam odszedł z Kościoła i dzisiaj spodziewają się pierwszego dziecka.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 787
Tajemnica
14-05-2019 16:42
Jeśli para to tylko Jakub i Ona z powieści J. L Wiśniewskiego "Samotność w sieci". Od pierwszych stron zakochałam się w Jakubie i zazdrościłam Jej każdej literki, każdego słowa, każdej najmniejszej emocji .... wzdychałam, płakałam i rzucałam książką ze złości. Jest też film na podstawie książki ... podobnie wywołał we mnie ogromne emocje. Może nie tak dramatyczne jak książka, bo telewizorem nie mogłam rzucić, tzn mogłam! ale za dużo ryzyko, dla mojego kręgosłupa i dla portfela także. W każdym razie, happy endu nie było, ale dla tych wszystkich pięknych chwil, dla tych niesamowitych emocji, Jakub i Ona to dla mnie para literacka idealna, piękna, "chusteczkowa"(tak nazywam te, przy których się płacze), budząca marzenia.
Ich związek już od początku skazany był na porażkę, może dlatego potrafili cieszyć się każdą sekundą spędzona razem? Razem! To za dużo powiedziane, aczkolwiek jak mawiał Jakub "słowami też można dotykać. Nawet czulej niż dłońmi".
Wiem, że nie jestem sama, nie tylko ja kochałam Jakuba i zazdrościłam Onej ... są nas miliony, a Jakub tylko jeden .... więc na zawsze pozostanie facetem idealnym na stronach książki, do której będę wracała do końca świata i nawet jeden dzień dłużej. Będę zazdrościła wszystkim tym, którzy po raz pierwszy otworzą "Samotność w sieci" i poznają parę kochanków XXI wieku. I nawet jeśli ktoś powie, że to banalne, że mogłam wybrać kogoś bardziej "ambitnego" ... nie ma sprawy, ja zdania nie zmienię!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 55
Agnieszka
14-05-2019 17:49
Para,która zapadła mi w pamięć,to sąsiadka,chora na ciężką postać Heinego Medina (okropna choroba,która powoduje,że człowiek ma powykręcane ręce i nogi,bełkotliwą mowę,dziwny grymas twarzy) i przystojny,zdrowy facet. W duchu cieszyłam się,że ta biedna dziewczyna znalazła fajnego męża,mają zdrową córkę i żyją jak każda normalna rodzina.W dodatku mąż patrzy na tę kobietę z takim uwielbieniem,że aż ściska za serce. Ludzie na ulicy patrzą na nich ze zdumieniem,oglądają się za nimi,a oni nic sobie z tego nie robią.I chyba słusznie. To jest budujące,że można pokochać kogoś pomimo jego ułomności i niedoskonałości fizycznych i stworzyć z nim normalny dom.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 368
Zireael
14-05-2019 20:43
Para, która najbardziej zapadła mi w pamięć nie jest parą moich znajomych i nie są to młodzi ludzie. To starszy mężczyzna i jego żona, właściwie to emerytowani nauczyciele. Zapadli mi w pamięć dlatego, że są... zwyczajni. Nie wyróżniają się na pierwszy rzut oka niczym szczególnym, a jednak... Nigdy nie widziałam ich oddzielnie, zawsze szli chodnikiem trzymając się za ręce, a kilka razy spotkałam ich jak wracali z zakupów i mężczyzna odbierał żonie ciężkie torby. Raz nawet spotkałam ich na ścieżce rowerowej, kiedy wybrali się na przejażdżkę. Jechali obok siebie i rozmawiali wesoło się śmiejąc. Mimo, że zachowywali się normalnie, to jednak przez tak zwykłe gesty widać było ich prawdziwą miłość. Widać było, że dbają o siebie i pielęgnują swoje uczucie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 34
Adiker
14-05-2019 22:00
Parą, która zapadła mi w pamięć są moi dziadkowie. Z opowiadań dowiedziałem się, że ich miłość przeżywała wzloty i upadki. Jednak dzięki sile ich uczucia, ich miłość trwa już blisko 50 lat. To naprawdę wspaniały staż. I pomyśleć, że większość znanych par rozwodzi się niedługo po ślubie. Prawdziwość tego uczucia polega na tym, że nie jest ono na pokaz, lecz jest czymś osobistym i intymnym.
Dziadek poznał babcię w wieku 18 lat. Ona sama była starsza od niego o 2 lata (wiek to tylko liczba) i pochodziła z mało zamożnej rodziny, co niespodobało się rodzicom dziadka. Był okres, że nawet opuścił swój rodzinny dom. Pradziadkowie zrozumieli po niedługim czasie, że to uczucie jest na tyle silne, że nic jemu nie przeszkodzi. Tak o to po tych wszystkich wzlotach i upadkach są szczęśliwym małżeństwem do dnia dzisiejszego. Jest to naprawdę wspaniała historia napisana przez życie rodem z filmu romantycznego z happy endem.
Właśnie dzięki nim jestem na świecie i mogę się z wami podzielić tą wspaniałą historią :).
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1809
Renax
15-05-2019 07:39
Para, która zapadła mi w pamięć? Jest takich wiele, ale najbardziej zapadła mi w pamięć para, która pokochała się niedawno i którzy od niedawna są małżeństwem. Mieszkają niedaleko. To starsi ludzie. Oboje są już emerytami, 'Kobieta po przejściach i mężczyzna z przeszłością'. Tworzą udane małżeństwo i są przykładem na to, że na miłość nie jest za późno. Widzę ich co tydzień idących 'w parze' i zawsze mnie to cieszy, bo widać, że pasują do siebie i że dobrze im razem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 496
Anna
15-05-2019 09:31
Najbardziej zapadła mi w pamięć historia współlokatorki mojej przyjaciółki. Nazwijmy ją Zuza (imię zmienione). Zuza potrzebowała partnera na wesele siostry, a że akurat z nikim się nie spotykała, to poszła z bratem koleżanki ze studiów. Spełniał podstawowe kryteria: umiał tańczyć i miał samochód. Miała to być znajomość tylko na jedno wesele, żeby się dobrze bawić i miło spędzić czas. Tak się to wszystko zaczęło, okazało się że zakochali się w sobie bardzo szybko i niedawno wzięli ślub, chociaż Zuza w żartach określała go "facetem na jedną noc".
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 23
nadziusia
15-05-2019 11:12
Czytając zadanie konkursowe od razu wpadła mi do głowy para jaką stanowi moja kuzynka ze swoim chłopakiem. Para która dziwi mnie, że już 8 lat są ze sobą. Każde ich spotkanie kończy się kłótnią...potem jedno z nich zrywa...potem ten odrzucony płacze ...potem się godzą...
Tak od 8 lat...
Oboje są siebie warci, tak samo uparci, może dlatego trwają w tej masakrze.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd