Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
862404 czytelników
1930 dyskusji
120561 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Jak się zachowasz? - wygraj książkę „Immortaliści".

Jak się zachowasz? - wygraj książkę „Immortaliści".

Jak przeżyłbyś swoje życie, gdybyś wiedział, kiedy umrzesz? Nowy Jork, lato, rok 1969. Do miasta przybywa tajemnicza kobieta, która potrafi przepowiedzieć dzień śmierci każdego człowieka. Plotka dociera do czwórki Rodzeństwa Goldów, które postanawia odwiedzić wieszczkę. Przepowiednie wieszczki kształtują kolejne pięć dekad ich życia. Złoty chłopiec Simon ucieka na Zachodnie Wybrzeże, by szukać miłości w San Francisco. Bujająca w obłokach Klara zostaje iluzjonistką w Las Vegas. Starszy z braci, Daniel, po atakach na World Trade Center, szuka stabilizacji jako lekarz wojskowy. Najstarsza z rodzeństwa Varya rozpoczyna karierę naukową i poświęca się badaniom nad długowiecznością. Czy bohaterom uda się zapomnieć o przepowiedni?

W Waszym mieście krąży plotka o kobiecie, która potrafi przewidzieć datę śmierci każdego człowieka. Czy skorzystalibyście z nadprzyrodzonych zdolności wieszczki jak rodzeństwo Goldów? Napiszcie krótką historię, w której pokażecie, jaką podjęliście decyzję i jakie konsekwencje to za sobą pociąga.

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Immortaliści - Jacek Skowroński

Immortaliści

Autor: Chloe Benjamin

A Ty? Jak przeżyłbyś swoje życie, gdybyś wiedział, kiedy umrzesz? Olśniewająca historia trudnej rodzinnej miłości, opisana przez Lorrie Moore jako „wspaniałe odkrycie literackie”. Nowy Jork, lato, rok 1969. Do miasta przybywa tajemnicza kobieta, która potrafi przepowiedzieć dzień śmierci każdego człowieka. Plotka dociera do czwórki Rodzeństwa Goldów, które krótkim namyśle, postanawia odwiedzić wieszczkę, by dowiedzieć się, jaka przyszłość czeka każde z nich. Przepowiednie wieszczki kształtują kolejne pięć dekad ich życia. Złoty chłopiec Simon ucieka na Zachodnie Wybrzeże, by szukać miłości w San Francisco. Bujająca w obłokach Klara zostaje iluzjonistką w Las Vegas. Starszy z braci, Daniel, po atakach na World Trade Center, szuka stabilizacji jako lekarz wojskowy. Najstarsza z rodzeństwa Varya rozpoczyna karierę naukową i poświęca się badaniom nad długowiecznością. Czy bohaterom uda się zapomnieć o przepowiedni? Czyje życie zdeterminuje, a komu uda się pokonać ciążące jarzmo przeznaczenia? Bo jak zachować się w sytuacji kiedy twoje dni są policzone?

Regulamin
  • Konkurs trwa od 5 października do 14 października włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce i posiadające konto na portalu lubimyczytać.pl.
  • Prace zamieszczane na serwerze portalu powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Wymagania nie dotyczą grafik pochodzących z serwerów zewnętrznych
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane osobowe uczestnika (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez administratora serwisu lubimyczytać.pl w celu przeprowadzania konkursu, wysyłki nagród oraz analizy i statystyki . Dane osobowe zwycięzcy mogą zostać przekazane w celu wysyłki nagrody partnerowi konkursu - wydawnictwu Czarna Owca. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
  • Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 1979
LubimyCzytać
05-10-2018 11:22
Immortaliści Immortaliści
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 264
Cathleen
05-10-2018 13:54
Czekam za bramą do Pani X, która każdemu umie przepowiedzieć datę śmierci. Już się zbliżam.. zaraz schodki... drzwi... ale... zawracam. Odwracam się i oddalam w stronę mojego domu. Na ulicy szaleństwo. Ludzie biegają, krzyczą, wszystko wokół niszczą, sklepy rozkradają. Tak... pewnie się dowiedzieli, że ich czas się kończy na tym padole i już nie zależy im na niczym to się zaczyna wyścig z czasem. Ci, co nie zgłosili się jeszcze do tajemniczej Pani X przechodzą katusze z oszalałym tłumem. Koleżanka do mnie podbiega, płacze że zostały jej 2 lata życia i biegnie się pakować i leci do Grecji bo marzy jej się plaża i morze, a w dodatku nie była nigdy za granicą. Sąsiad obżera się niemiłosiernie bo kocha jeść i chce pokorzystać z cudu kulinarni, pary przytulają się do siebie i wyznają miłość, wszędzie dramat, każdy nagle zaczął spełniać swoje marzenia i wyciskać ile się da... A ja... podziękuję za przepowiednie. Będzie co będzie. Wrócę do domu, zrobię sobie kawę, poczytam, zaplanuję jutrzejszy dzień. Nie wiem co mnie czeka, wolę nie wiedzieć kiedy mój koniec, to nie pozwoli mi zwariować. Cieszę się chwilą, żyję :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 2664
Czarnula
05-10-2018 17:19
Guz. Złośliwy, niezłośliwy? Czy niezłośliwy może nagle stać się złośliwy? Jak wygląda leczenie? Ile będzie trwało to "musimy poczekać"? Przez głowę przelatują mi wszystkie filmy z motywem choroby nowotworowej w tle. Przed oczami mam łyse głowy, kroplówki, łzy i śmierć. Chcę uciec od tych wizji, wychodzę z domu. Biegnę. Czuję jak pot płynie mi po plecach. Ile mi zostało? Czy umrę? Muszę to wiedzieć. Ta kobieta! Ta, o której wszyscy szeptają. Podobno ona... Czy to bezpieczne? Chyba niczego nie pogorszy... Pójdę jutro. Pójdę na pewno.

- Cio-ciaa - rzuca się w moje spocone ramiona siostrzenica - choć, opowies mi bajkę, o tej ksienznicce, co sie nicego nie bała! No choć!
W dzisiejszej opowieści księżniczka musi ruszyć w straszną wyprawę. Wie, ze spotka po drodze stwory, jakich nigdy nie znała. Prosi wróżkę o pomoc w przygotowaniu do podróży. Niespodziewanie dla mnie samej, dobra wróżka odpowiada, że księżniczka nie potrzebuje żadnej wiedzy, poza tą o sobie, poza siłą, którą ma. Mała zasypia, a ja wtulam się wypłakując się w jej poduszkę i już wiem, że nigdzie jutro nie pójdę.

- Tak na prawdę wszystko zależy od Pani - mówi lekarz patrząc mi w oczy - Musi Pani dbać o siebie, powtarzać badania, prowadzić zdrowy tryb życia. Pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Ten guz, który u Pani wykryliśmy, powiększa się. Ale powiększa się powoli. Miejmy go pod kontrolą. Dużo siły Pani życzę.

I nadal nie wiem. I nie chcę. Dziękuję moja wróżko, moja mała Księżniczko!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 86
inestimable
05-10-2018 19:21
-Sara..wiem po co tu przyszłaś, siadaj proszę.
Z niechęcią usiadłam naprzeciwko długowłosej blondynki. Inna niż sobie wyobrażałam. Kobiety takie jak ona wyglądają raczej jak jakieś czarownice a tu proszę..niczym nastolatka.
-Widzę, że jesteś trochę podenerwowana-stwierdziła.
-Buahahaha..-wybuchnęłam śmiechem. Kobieta spojrzała na mnie zdziwiona.
-Saro wiem w jakiej jesteś sytuacji..- co ona mogła wiedzieć. Przywykłam do tego, że życie nie jest dla mnie. Pogodziłam się już z tym..mam 16 lat, 3 chemioterapie, brak włosów i ten nieustający ból..lekarze dawali mi góra miesiąc..więc korzystałam z ostatnich dni jak tylko mogłam.
-Moje dni już są policzone..nie po to tu przyszłam.
-A więc po co?
-Chcę wiedzieć kiedy rodzice do mnie dołączą jak już umrę..
-Saro, wiesz jakie są zasady, nie podaje daty śmierci bliskich..
-Proszę tylko o jedno, czy to tak wiele!- wykrzyknęłam z oburzeniem.
-Dobrze..a więc..Saro..
-Gadaj! - moja cierpliwość zaczynała się kończyć.
-Kochanie..to rodzice będą czekali na Ciebie w niebie..
-Nie rozumiem- odpowiedziałam z niedowierzaniem.
-Saro..dożyjesz starości.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 152
Ania
05-10-2018 20:01
Oj kusząca propozycja. Poznać datę swojej śmierci? Od razu rzuciłabym wszystko i pobiegła w miejsce, w którym przebywa ta kobieta. Chciałabym poznać datę śmierci żeby ochronić siebie przed przeznaczeniem. Jak to zabawnie brzmi. Potem po krótkim zastanowieniu doszłabym do wniosku, że nie chciałabym wiecznie zastanawiać się nad tym ile mi zostało, albo w ten konkretny dzień chuchać i dmuchać żeby nie spotkała mnie śmierć - pewnie swoją ostrożnością sama bym się zabiła. Najprawdopodobniej tuż przed drzwiami tej kobiety uznałabym to za wariactwo. Lepiej żyć pełnią życia, oddychać pełną piersią i nie myśleć o śmierci.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 26
oktisday
05-10-2018 21:37
-gdzie jest ta twoja wróżka! Stoimy tu juz godzinę!
- Spokojnie stary wyluzuj będzie na 100%.
- mam nadzieje ze będzie warto bo za $50 jakoś nie wyobrażam sobie cudów
-dziś dowiesz się jaka będzie data twojej śmierci myślę że to jest warte każdych pieniędzy!
-Cisza ktoś idzie!
- witajcie nie mam czasu dawajcie pieniądze i przejdziemy do rzeczy
-ok ok ja pierwszy!
- ooo widzę ze przed tobą 72 lata życia w szczęściu. Teraz twoja kolej młody człowieku podejdź.
- zanim zaczniesz mam do Ciębie pytanie
-Tak...?
-Jaka jest twoja data śmierci?
-mój czas nadejdzie za 24 lata.
-błąd to dziś!
-Coś ty ku*wa zrobil! Jak mogłeś ja tak po prostu zastrzelić!
- Sam widzialeś ze była bezużyteczna gdyby znała daty śmierci to dziś nie wyszła by z domu, zglodnialem chodź na pizze.. Ja stawiam!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1214
kacza666
05-10-2018 23:08
- Czy data śmierci może ulec zmianie?
- Nie, jest ona z góry zaplanowana. Wraz z przyjściem na świat, przypisana jest nam data odejścia z niego.
- Po co więc ludzie chcą wiedzieć kiedy umrą, skoro nie mają na to żadnego wpływu?
- Często chcą zdążyć załatwić wszystkie ważne sprawy, spełnić marzenia, pożegnać się z bliskimi.
- A nie lepiej żyć tak, by niczego nie żałować gdy nadejdzie moment śmierci?
- Człowiek lubi mieć nad wszystkim kontrolę. Niestety śmierć jest takim zjawiskiem, którego kontrolować się nie da, dlatego chcą mieć chociaż namiastkę poczucia, że panują nad sytuacją, że będą gotowi gdy nadejdzie ten dzień.
- Dalej nie rozumiem. Czy podporządkowując całe życie jednej dacie tak na prawdę nie tracą nad nim kontroli?
- Oni tego tak nie widzą.
- Czy znasz datę swojej śmierci?
- W tym cały żart losu, zostałem obdarowany czymś, z czego nie mogę skorzystać.
- Żałujsz?
- I tak i nie. Znając datę śmierci łatwiej byłoby się pogodzić ze swoim losem i odejść spokojnie. Z drugiej jednak strony, człowiek nie docenia wewnętrznego spokoju, dopóki zegar nie zacznie odmierzać jego dni.
- Czy można oszukać przeznaczenie?
- Myślę, że znasz odpowiedź na to pytanie.
- Czyli mam wybór? Mogę wybrać pozorny spokój albo po sportu spokój?
- Człowiek zawsze będzie się zastanawiał kiedy i jak umrze i co zastanie po drugiej stronie.
- To prawna ale to tylko zwykłe rozmyślanie, które można porównać do tego, czy gdybym skreślił totka to bym wygrał.
- Zgadza się. To chwila i myśl przemija. Znając datę śmierci, wszystkie myśli krążą wokół niej.
- Nie chcę zatem wiedzieć, kiedy umrę. Chcę być wolnym człowiekiem.
- Szanuję twoją decyzję jednak wszyscy żyjemy z wyrokiem. Spokojny może i będziesz ale nigdy nie będziesz wolny.
- Może i tak, ale skoro wszyscy jesteśmy na warunkowym, to chcę przeżyć życie najlepiej jak potrafię, bez skreślania dni w kalendarzu. Może to tylko pozorna wolność ale chcę, by moje życie kształtowane było właśnie przez życie, a nie przez śmierć. Taka moja wola.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 434
joola
06-10-2018 02:07
Zdecydowałam się. Idę po przepowiednię, chcę wiedzieć kiedy i jak umrę.

Wieszczka otulona etolą z czarnego kota przyjrzała mi się uważnie. Po kilkunastu sekundach kontemplacji mojego wyglądu powiedziała, co następuje:

-Pani JUŻ w zasadzie nie żyjesz. Powinnaś pani umrzeć rano, od utopienia, ale coś chyba poszło nie tak... Pewnie przez te kretyńskie zmany czasu z zimowego na letni i na odwrót. Jednakowoż jutra pani nie doczekasz.

Lekko sfrustrowana, lekko rozbawiona i lżejsza o pięć stów, ale w stu procentach żywa, wróciłam do domu.
Byłam spocona ze strachu, ale czujnie zrezygnowałam z kąpieli wodnej, jako, że dzień się jeszcze nie skończył. Zaopatrzona w miseczkę przekąsek usiadłam do komputera, by napisać wam tę relację z wizyty u naciągaczki.
Kiedy spod moich sprytnych palców wyszło słowo "naciągaczki" zakrztusiłam się orzeszkiem i umarłam nie doczekawszy północy.

Ps. Tu w zaświatach panuje opinia, że owa wieszczka jest niekompetentna, gdyż wprawdzie trafnie ustala daty śmierci, ale z jej przyczynami to już sobie nie radzi.
O czym przekonałam się na własnej skórze.

Wasza, na wieki wieków, blogerka CfaniaraKate
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 622
_s_iw
06-10-2018 12:25
– Rodzice będą się gniewać.
– Cicho, siostrzyczko! Naprawdę nie chcesz spotkać prawdziwej wiedźmy?
Przedzierałyśmy się przez gęsty las. Chata pustelniczki powinna być przecież gdzieś tutaj...
– Proszę, wraca...
Domek był mały, otoczony niskim płotem. Na parapetach stały doniczki z ziołami. Przedarłam się przez wysoką trawę i zapukałam do drzwi. Otworzyła mi wysuszona staruszka. Jej oczy były całkiem białe. Usłyszałam jak za mną siostra głośno wypuszcza powietrze.
– Czekałam na was – powiedziała.
Po karku przeszedł mi dreszcz. Przez sekundę miałam ochotę chwycić siostrę i uciec daleko od tej ślepej staruchy, ile sił w nogach. Opanowałam drżenie głosu.
– Chcemy wiedzieć...
– Czy aby na pewno? – przerwała mi.
– Tak.
*
To było trzydzieści lat temu. Często budzę się z krzykiem; jak echo w głowie odbijają mi się słowa staruchy skierowane do mojej siostry: „Będziesz leczyć ludzi, ale siebie nie zdołasz uleczyć. Umrzesz ostatniego dnia marca rok po diagnozie”.
Trzy lata temu trzymałam kruchą dłoń mojej siostrzyczki pożartej przez raka i połykałam łzy. Jej ostatnie słowa brzmiały: „Nie chciałam wiedzieć”.
A co mi przepowiedziała wiedźma?
„Kobieto o stu talentach, umrzesz w gwieździstą noc w dniu trzeciej rocznicy. Śmierć będzie krążyć w twoich żyłach”.
Moje życie było ciągiem wystaw, wernisaży, uścisków dłoni i imprez. Niczego się nie bałam, przecież wiedziałam kiedy umrę.
„Tak”, powiedziałam wtedy.
Nic mnie nie zabije, umrę na własnych zasadach. Strzykawka spada na podłogę. Siostrzyczko, przepraszam.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 208
Bury
06-10-2018 12:35
Nie skorzystałbym z tej opcji i w związku z tym nie byłoby żadnych konsekwencji.

Dlaczego?

Proste, data śmierci nic mi nie daje. Nie wiedząc jak umrę nie będę mógł się przed nią uchronić. Wszak ludzie umierają najczęściej w domach. Jednak gdyby owa wieszczka, umiała przepowiedzieć przyczynę śmierci, popędził bym do niej pierwszy i zrobiłbym wiele by uniknąć przepowiedzianego mi losu. Zostałbym kowalem swego przeznaczenia, przechytrzył przepowiednie i umarł sobie spokojnie jako staruszek.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd