Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
866352 czytelników
1948 dyskusji
121400 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Wyjątkowa stopklatka - wygraj pakiet książek „Szukam właśnie ciebie" i „To jedno zdjęcie".

Wyjątkowa stopklatka - wygraj pakiet książek „Szukam właśnie ciebie" i „To jedno zdjęcie".

„Szukam właśnie ciebie”

Kim on jest? Skąd przyjechał? I dlaczego patrzy na mnie tak, jak patrzył dotąd tylko jeden mężczyzna?
Kim ona jest? Dlaczego mam wrażenie, że ją znam? I skąd to nieznośne przeświadczenie, że nie mam prawa do jej miłości?
Ona i on. Dwoje samotnych ludzi, których nie oszczędzał los. Czy mogą jeszcze znaleźć szczęście? Czy będą umieli ocalić kruchą bliskość, która narodzi się między nimi? Opowieść o miłości, która nie spada jak grom z jasnego nieba, lecz rodzi się powoli. To historia uczucia, które przezwycięża nawet śmierć.

 

„To jedno zdjęcie”

Eugenia Lipiec wie czego chce i zwykła sięgać po to bez wahania. Gdy dostaje propozycję wyjazdu do Londynu, nie zastanawia się długo i wyrusza w drogę, która ma ją zaprowadzić na szczyty świata mody. Podąża za marzeniem by zostać top model. Spragniona przygód rzuca się w wir wydarzeń. Gdy na swojej drodze do szczęścia spotyka mężczyznę, który pochodzi z odmiennego świata, w którym królują prawo i porządek, postanawia przeciągnąć go na swoją stronę, świetnie się przy tym bawiąc. Spokojny Tom i żywiołowa Eni razem odkrywają sekrety Londynu, przy okazji odsłaniając swoje. Dokąd ich to zaprowadzi pokaże to jedno, wyjątkowe zdjęcie.

 

O wielkim uczuciu można pisać poematy, śpiewać nastrojowe piosenki i wygłaszać poruszające mowy. Można też uchwycić jedną, wyjątkową chwilę, która nie wymaga dopowiedzeń, za pomocą aparatu fotograficznego. Opiszcie swoje ulubione zdjęcie, na którym jesteście z bliską Wam osobą. Co sprawia, że właśnie ono jest dla Was tak ważne?
 

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają pakiet książek „Szukam właśnie ciebie" i „To jedno zdjęcie".

 

Regulamin
  • Konkurs trwa od 6 września do 13 września włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce i posiadające konto na portalu lubimyczytać.pl.
  • Prace zamieszczane na serwerze portalu powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Wymagania nie dotyczą grafik pochodzących z serwerów zewnętrznych
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane osobowe uczestnika (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez administratora serwisu lubimyczytać.pl w celu przeprowadzania konkursu, wysyłki nagród oraz analizy i statystyki . Dane osobowe zwycięzcy mogą zostać przekazane w celu wysyłki nagrody partnerowi konkursu - wydawnictwu Filia. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
  • Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
 
liczba postów na stronie: 
książek: 2023
LubimyCzytać
06-09-2018 14:38
Agnieszka Olejnik Agnieszka Olejnik
Dorota Milli Dorota Milli
Szukam właśnie ciebie Szukam właśnie ciebie
To jedno zdjęcie
To jedno zdjęcie
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 53
anin
06-09-2018 15:30
26.02.2015 - pierwszy raz widzimy się z naszym synkiem, możemy go do woli tulić, całować, a każda minuta niesie ze sobą ogromz szczęścia i miłości, zarówno do nowego członka naszej małej rodziny, jak i do siebie nawzajem. Na salę wchodzi szwagier i pstryka nam zdjęcie...
Kadr jest tak ujęty, że eksploduje na nim życie, tak bardzo kontrastujące z odrapanymi ścianami starej porodówki. Mąż z rozczuleniem wpatruje się w trzymanego w dłoniach pierworodnego, ja chłonąca ten sielski obraz całą sobą - fotografia jest magnetyzująca, przykuwa wzrok i mówi wiele o uczuciach, które wtedy w nas wrzały.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 263
Ika
06-09-2018 18:51
Wpatrzeni w swoje oczy, uśmiechamy się do siebie.
On nade mną pochylony, ja głowę lekko unoszę.
Twarze nasze są blisko, a delikatna przestrzeń między nimi jest wypełniona czymś niezwykłym, połączona niewidzialną nicią.
A w oczach niemal dostrzegalne są iskry.

To zdjęcie istnieje. „Stworzone” przypadkowo w tańcu na naszym weselu.
Uwielbiam je.
I chociaż nie było ono pozowane, przygotowywane itp. to, właśnie to zdjęcie, to jedno uchwycone spojrzenie, mówi więcej niż wiele słów o naszej miłości.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 352
Jędrek
06-09-2018 20:12
To wyjątkowe zdjęcie przedstawia nas na tle mostu Tower Bridge w Londynie w okrągłe urodziny mojej żony. Ten weekendowy wypad zaplanowałem kilka miesięcy wcześniej w zupełnej tajemnicy dla całej naszej czwórki tj. razem z nastoletnią córką i synem. Nocowaliśmy w hotelu Notting Hill, gdzie mieliśmy dwa pokoje, ale niestety obydwa łóżka były podwójne z pojedynczą kołdrą i musiałem spać z synem, a żona z córką. To było dla mnie wielkie rozczarowanie, że rezerwacja mnie nie ostrzegła, bo cały czas marzyłem o poranku z żoną. Rozczarowujące też były zimne śniadania w zimnej piwnicy. Za to msza w same rodziny udała się nadspodziewanie, bo była śpiewana z chórem ministrantów. Mimo, że mieliśmy mało czasu udało nam się sporo zwiedzić. Podobnie Science Museum, gdzie byliśmy ze względu na dzieci. Najważniejsze, że wszystko nam się spięło chociaż z trudem zdążyliśmy na odlot. Ostatecznie zdjęcie ozdobiło nasz szklany zegar robiony na internetowe zamówienie, a on odmierza czas w hallu wejściowym naszego domku.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 328
Zireael
06-09-2018 22:09
Moje ukochane zdjęcie to ja i oni 18 lat temu. Trzy bliskie mojemu sercu osoby i ja.
Z prawej strony mama. Wpatruje się w obiektyw łagodnym spojrzeniem. Na jej delikatnej twarzy widać lekki uśmiech. Przypomina trochę kobietę z obrazu Leonarda da Vinci. Jest piękna.
Po jej lewej stronie tata. Wygląda jakby miał zamknięte oczy, ale tak naprawdę spogląda w dół. Również delikatnie się uśmiecha, ale jest to prawie niezauważalne, bo jego usta lekko przysłaniają wąsy. Rękoma obejmuje mamę i chłopca bo jego lewej stronie. To mój brat, który w tamtej chwili był pięcioletnim urwisem. Wielkimi oczami patrzy na mamę i chyba nie do końca rozumie, co się dzieje. Trzyma za rączkę małe dziecko. To ja. Leżę na rękach mamy. To dlatego mama się tak uśmiecha i to na mnie spogląda tata.
W tle widać stary telewizor, meblościankę, półki i rośliny. Jesteśmy w domu. Ale to nie wystrój i nie budynek jest prawdziwym domem. To MY jesteśmy domem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 890
Asia
06-09-2018 22:46
Moje ulubione zdjęcie zrobione telefonem ze średniej jakości aparatem w pociągu. Przedział był pusty, akurat szykowałam się z babcią do wysiadania. Byłyśmy już ubrane w kurtki (pora zimowa przed Bożym Narodzeniem), stanęłyśmy przed lustrem w przedziale i zrobiłyśmy "selfie". To była pierwsza podróż pociągiem tylko z babcią (dziadek umarł) i też ostatnia. Na zdjęciu widać nasze uśmiechnięte buzie pomimo długiej jazdy. Zdjęcie mam ustawione jako tapeta w telefonie i zawsze mogę sobie przypomnieć tę radosną chwilę.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 827
Anksunamun
06-09-2018 22:56
To jedyne zdjęcie, na którym jestem razem z Nim. Nasz romans trwał tylko cztery miesiące, ale ja zakochałam się w Nim do szaleństwa. Mimo że od tego czasu minęło już ponad półtora roku, nadal czasem o Nim myślę.
Fotografia jest słabej jakości, wykonana kamerką internetową. Tło jest ciemne (zdjęcie zrobiono późnym wieczorem). Jesteśmy oświetleni znajdującym się za kadrem źródłem światła, które odbija się w lewym szkiełku jego okularów w prostokątnej, czarnej oprawce. Siedzi w lewym dolnym rogu, widać go tylko do obojczyków. Nie ma na sobie koszulki. Ja nachylam się za nim, wypełniając środkową część kadru, i uśmiecham się do obiektywu, odsłaniając zęby. Moje włosy są rozpuszczone, mam umalowane oczy, a na sobie białą koszulkę bez rękawów. Wyciągam przed siebie rękę, ale dłoń jest zupełnie rozmazana – miałam na niej mojego szczurka, który okrutnie wiercił się w momencie robienia zdjęcia. Za moimi plecami, w prawym rogu, widać zarys wiszącego na suficie żyrandola.
On unosi zawadiacko brew, przez co na jego czole tworzy się pięciolinia zmarszczek. Prawą połowę twarzy ma zasłoniętą trzymaną w ręku filiżanką, z której upija łyk. Filiżanka jest jasnożółta, żłobiona, z zielonym uszkiem w kształcie pnącza. Wyraźnie widać tylko jedno jego oko – ciemnopiwne.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1215
kacza666
06-09-2018 23:43
Stoimy na molo nad morzem w Unieściu. Słońce powoli zachodzi ale nadal jest ciepło, w końcu jest sierpień. Jesteśmy zwróceni w swoją stronę, całujemy się delikatnie. On ma na sobie beżowe spodnie i lekki, biały t-shirt z długim rękawem pociągniętym do łokci. Ja natomiast długa, letnią sukienkę na ramiączkach, również białą. Wiatr pięknie ją układa. We włosach mam biały kwiat, a w dłoni kolorowy bukiet. Oboje jesteśmy boso. Jeszcze kilka godzin wcześniej byliśmy nażeczeństwem, teraz stoimy jako mąż i żona. Wzięliśmy ślub nad morzem, na urlopie. Moim świadkiem była dziewczyna u której wynajmowaliśmy pokój, męża natomiast kolega który przyjechał na kilka dni. To właśnie on robił to zdjęcie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 392
Bartosz
07-09-2018 05:50
Władysławowo 2011. Na zdjęciu znalazłem się Ja i dziewczyna, którą poznałem nad Morzem. O wszystkim decydował przypadek. Spośród milionów młodych Polaków, wybrano 12 finalistów do konkursu ekonomicznego. Los chciał, żebym znalazł się w tej dwunastce. Jechałem w nieznane. Poznałem tam dziewczynę, której się podobałem i z wzajemnością. Myślałem, że to była już miłość od pierwszego wejrzenia. Zrobiłem sobie zdjęcie z najpiękniejszą dziewczyną jaką spotkałem w życiu, lecz to nie była miła historia, okazało się, że dziewczyna była tak zwaną latawicą. Mogła się znaleźć w ramionach każdego, i tak było. Dlaczego to zdjęcie jest wyjątkowe? Kiedy poznałem Michalinę, nie potrafiłem być przy niej nieśmiały, wreszcie zamiast grzać ławę, tańczyłem z nią do białego rana, szeptałem do ucha czułe słowa i pisałem nawet o niej wiersze. Jednak co dobre, musiało się szybko skończyć. Gdy wróciłem do domu, od tamtej pory już nigdy jej nie spotkałem, ani nic nie usłyszałem. Pewnie jest gdzieś w Chicago, bo to światowa dziewczyna, ale do dziś mam wspólne zdjęcie, gdyż ilustruje moment, kiedy byłem szczęśliwy, chociaż przez chwilę…Szczerze byłem albo i wciąż jestem bardzo nieśmiałym człowiekiem, ale przy kimś takim jak Misia, stawałem się kimś lepszym. Jednak nie żałuję, że już nie mam z nią kontaktu, bo jak mówiłem kokietowała każdego niczym Izabela Łęcka. Ja naiwnie wierzę, że spotkam kogoś podobnego, kto jednak będzie szczery w uczuciach! :)Zdjęcie z Michaliną obecnie znajduje się w książce, gdzie wpisała mi się pamiątkowo. To moja „relikwia” - ,,Przygody Jonatana”.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 854
ogarbejbe
07-09-2018 09:15
Jest takie zdjęcie, jeszcze z liceum. Pada deszcz, a my stoimy pod wielkim parasolem. Kolorowy parasol trzyma ON: niebieskooki blondyn, w białej koszuli i ciemnym płaszczu. Jest wyższy ode mnie robi głupią minę, a jego oczy błyszczą przekornie. Obok stoję ja w czarnej sukience, niedbale narzuconym płaszczu i owinięta apaszką. Śmieję się szeroko, a oczy przysłania mi za długa grzywka. Patrzę na blondyna, a on spogląda na mnie. Jestem szczęśliwa. To taka mlodzieńcza miłość, już relikt przeszłości. Ale ciągle wracam do niej z sentymentem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
Autorzy w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd