Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
850880 czytelników
1866 dyskusji
117967 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Drzemiące demony - wygraj książkę "Naturalna kolej rzeczy".

Drzemiące demony - wygraj książkę "Naturalna kolej rzeczy".

Odurzona, przebrana w staroświeckie zniszczone ubrania Yolanda budzi się w odizolowanym pokoju. Obok siedzi Verla, która wydaje jej się dziwnie znajoma. W oddali słychać echo tajemniczych głosów mężczyzn. Kobiety znajdują się w głębokiej australijskiej głuszy, a kolejne zniewolone towarzyszki są już w drodze. Bite, głodzone i poniżane, muszą wykonywać ciężkie prace fizyczne bez zadawania zbędnych pytań. Nie są pewne niczego poza bolesnymi wspomnieniami z przeszłości, które je wszystkie łączą. Jedynym źródłem ich siły są zwierzęce instynkty, którym muszą się poddać, aby przetrwać.

"Naturalna kolej rzeczy" to dystopijna opowieść, która przypomina o największych sprzecznościach targających ludźmi. Ponoć w każdym z nas drzemią demony... Opiszcie sytuację, w której budzi się w Wasza mroczna strona. Długie stanie w kolejce na poczcie to przecież prawdziwa próba charakteru.

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Naturalna kolej rzeczy - Jacek Skowroński

Naturalna kolej rzeczy

Autor: Charlotte Wood

Współczesna wersja „Opowieści podręcznej” Odurzona, przebrana w staroświeckie zniszczone ubrania i rozpaczliwie marząca o papierosie Yolanda budzi się w odizolowanym pokoju. Obok siedzi Verla, która wydaje jej się dziwnie znajoma. W oddali słychać echo tajemniczych głosów mężczyzn. Kobiety znajdują się w głębokiej australijskiej głuszy, a kolejne zniewolone towarzyszki są już w drodze. Bite, głodzone i poniżane, muszą wykonywać ciężkie prace fizyczne bez zadawania zbędnych pytań. Nie są pewne niczego poza bolesnymi wspomnieniami z przeszłości, które je wszystkie łączą. Jedynym źródłem ich siły są zwierzęce instynkty, którym muszą się poddać, aby przetrwać. Wkrótce kobiety zamienią się z ofiar w łowców zdeterminowane, aby wydostać się z najgorszego więzienia, jakie widziały. Dystopijna, iluzoryczna i świetnie napisana opowieść, która przypomina o największych sprzecznościach targających ludźmi – zdolności do nieokiełznanej dzikości, skrajnym egoizmie, niezwykłej odporności i możliwości odkupienia win.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 19 czerwca do 26 czerwca włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce i posiadające konto na portalu lubimyczytać.pl.
  • Prace zamieszczane na serwerze portalu powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Wymagania nie dotyczą grafik pochodzących z serwerów zewnętrznych
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane osobowe uczestnika (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez administratora serwisu lubimyczytać.pl w celu przeprowadzania konkursu, wysyłki nagród oraz analizy i statystyki . Dane osobowe zwycięzcy mogą zostać przekazane w celu wysyłki nagrody partnerowi konkursu - Wydawnictwu Kobiece. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
  • Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 1871
LubimyCzytać
19-06-2018 12:14
Naturalna kolej rzeczy Naturalna kolej rzeczy
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Salomea
25-06-2018 11:31
We mię spontaniczność odzywa się tylko wtedy, kiedy przez długi czas siedzę w kolejce do lekarza, a tu nagle BUM! Lekarz wychodzi i mówi, że ma teraz przerwę. Wtedy uczucia tak we mnie buzują,że muszę wyjść i kupić sobie drożdżówkę w pobliskim kiosku.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 116
sloneczko89
19-06-2018 12:45
O nie... zaczyna się... brzuch już do mnie przemawia burcząc co parę minut. Jeśli zaraz czegoś nie zjem, to oprócz ssania w żołądku zaczną towarzyszyć mi inne dolegliwości. Stanę się nerwowa, ba! będę zła! Lepiej mi wtedy nie wchodzić w drogę, bo mogę powiedzieć coś, czego potem będę żałowała. Staram się nie dopuszczać do takich sytuacji, ale czasami po prostu się nie da. Myślę, że w tym powiedzeniu: "człowiek głody, to człowiek zły" jest wiele prawdy. Dlatego lecę zapełnić czym prędzej żołądek i zapobiec złemu humorowi ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Edyta
19-06-2018 14:00
Cóż. Ja jestem wściekła gdy prezenterka radiowa w audycji wieczornej z pozdrowieniami i zamawianiem piosenek nie odbiera telefonów i robi audycje nie wiadomo dla kogo. Mi się wydaje, że każdy w pracy powinien być profesjonalistą i wszelkie osobiste animozje, humory i nastroje pozostawiać w tym przypadku za drzwiami studia. To nie odbieranie telefonów rzuca się w oczy i nie tylko ja to zauważam, ale także inni słuchacze. Ja jak słucham takiego programu to czuję jakby ta prezenterka mnie nie lubiła i niemal czuję się przez nią atakowana a słuchanie takiego programu w ogóle nie sprawia mi przyjemność do tego stopnia, że mam ochotę zmienić stację, co też robię, ale czasami myślę z jakiej racji mam to robić. Ja słucham tego radio dłużej niż ta prezenterka w nim pracuje.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 15
patka
19-06-2018 14:33
Piękne czerwcowe popołudnie. Całe miasto spotkało się na pikniku charytatywnym - zbieramy pieniądze dla chorego Pawła. Frekwencja dopisała, jest zabawa, mnóstwo atrakcji i można korzystać ze wszystkiego. Przy każdym stanowisku stoi puszka - nikt nie mówi ile kto ma dać, każdy daje od siebie ile uważa i na ile go stać. To przecież dla Pawła, po to się spotkaliśmy. Jestem tu z córeczką, która wystąpiła wraz z innymi przedszkolakami na scenie. Później podchodzimy z do kolejnych stanowisk: są pyszne babeczki, są kiełbaski z grilla, zjadamy watę cukrową i stajemy w kolejce do malowania twarzy. Wtedy "wpycha" się przed nas młoda kobieta również z córeczką. Zdenerwowałam się, ale nie okazuję tego, bo jestem z dzieckiem, bo to cudne popołudnie, bo jesteśmy to dla Pawła... Twarz została pomalowana, a paniusia jakby nie zauważyła stojącej puszki. Zagotowałam się i zaczęłam ją obserwować. Podeszła po watę, wzięła balonik dla dziecka i wyciąga rękę po babeczki! Starannie omija wzrokiem stojące puszki. Wtedy wściekam się nie na żarty: na nią, na całe społeczeństwo, że nie dorosło jeszcze do takich imprez. Bo nie wystarczy BRAĆ, czasem trzeba coś DAĆ, a jeśli tego nie potrafisz, to lepiej zostań w domu, bo twoje dziecko w przyszłości będzie naśladowało twoje roszczeniowe zachowania...
I to powiedziałam tej kobiecie. Na spokojnie, odciągając ją na bok, by jej córka nie słyszała. Po kolorze jej twarzy odgadłam, że dotarło, ale mi nie ulżyło, bo takich jak ona jest jeszcze zbyt wielu...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 813
Anksunamun
19-06-2018 21:51
Moja mroczna strona budzi się we mnie szczególnie, kiedy jestem głodna. Głód nieodmiennie wyzwala we mnie wściekłość, a im bardziej jestem głodna, tym staję się bardziej agresywna. Staram się zatem jadać regularnie, choć nie zawsze mi się to udaje. Skutki tego odczuwają wtedy osoby w moim najbliższym otoczeniu – mam mord w oczach, warczę na nich, rzucam przedmiotami, jestem złośliwa i najchętniej bym wszystkich naokoło posiekała i zadusiła. Za to gdy się najem – wraca do mnie błogi spokój i uśmiech.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 46
mrs_meria
19-06-2018 21:53
Nic nie drażni mnie tak bardzo, jak nie przestrzeganie zasad dobrego wychowania. Pewnie brzmi to całkiem dziwnie i wyniośle, ale nie wiem, jak inaczej "ubrać" to w słowa więc po prostu opiszę:
sytuacja numer 1). Siedzę sobie spokojnie w kawiarni, wyciągam książkę, zaczynam czytać. Po chwili kelner przynosi zamówiony przeze mnie kawałek ciasta. Biorę pierwszy kęs (wciąż czytając książkę)... i nagle mój spokój przerywa osoba ze stolika obok. Historia książki przeplata się z głośnym mlaskaniem i siorbaniem. Mam ochotę wyjść z siebie i stanąć obok. Może podejdę do tego jegomościa i uprzejmie powiem, co myślę o jego zachowaniu? Gdy już mam do niego podejść, on nagle odchodzi od stolika. No trudno, na pewno dam radę kolejnym razem (Spoiler! Nigdy dotąd nie udało się za "kolejnym razem").
Sytuacja numer jeden jest jedynym przykładem jaki mogę sobie aktualnie przypomnieć. Wiem natomiast, że siorbanie, mlaskanie czy pociąganie nosem jest w stanie obudzić we mnie wewnętrzne demony, które tylko czekają, aby pewnego dnia wybuchnąć.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 985
zlatawiecz
19-06-2018 22:18
Mój potwór jest bardzo spokojny, opanowany... Ma niezmywalny uśmiech na twarzy... Cedzi jedynie przez zęby i pali wzrokiem... Czasem przytupuje rytmicznie nogą...
A budzi się zawsze kiedy ktoś zapali przy nim papierosa, użyje niekulturalnego słowa w formie przecinka albo co gorsza próbuje flirtować po pijaku(zwłaszcza jeśli ten ktoś jest śmierdzącym typem po 40).
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 20
Dominika
19-06-2018 22:41
We mnie potwór budzi się kiedy mam ,,te dni", pewnie jak wszystkie kobiety! Mam taki jeden dzień w miesiącu w którym mam ochotę wszystko roztrzaskac, denerwuje mnie każdy ruch, każde słowo, generalnie WSZYSTKO. Raz jechałam rowerem i zobaczylam szczeniaczka, przez chwilę naprawdę chciałam to przejechać... nie wiem co się wtedy ze mną dzieje Ale lepiej się do mnie nie zbliżać bo można oberwać!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 12
Agnes
19-06-2018 23:28
Dzień spokojny, jak... každy zresztą. Biegnę do księgarni, łapię tom... nie, nie ten, następny. Ulubiona seria, wiadomy zakup. Kolejki nie ma, płacę i zabieram nowe dziecię do mnie. Wygodnie rozsiadam się w fotelu, kawusia w ręku, poduszeczka pod ksiąžeczką, okulary na oczach. Wdech, wydech. Naležy oczyścić umysł. Zaczynam lekturę. Po chwili orientuję, že tomisko posiada fatalne tłumaczenie. Zamykam je gwałtownie, wstaje i spoglądam w lustro. Ta sama znudzona twarz. Nic się nie zmieniło.

Jestem swoim demonem každego dnia i každej nocy. Innych mi nie potrzeba.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 834
nigrum
20-06-2018 09:20
Lodowaty pot spływał po moich plecach nie wróżąc niczego dobrego. Głowę wypełniały chmurne myśli. Otaczający mnie ludzie przypominali gniazdo os. Żądlili wszystko co się ruszało i stało na ich drodze do upragnionej pustej kasy. Kasjerka uwijała się niczym opalana kura na denaturacie, czyli wolno. Ślimaczooo. Widziałam wyłaniające się czułki na jej głowie, sprawdzające otoczenie niczym kamera GoPro. Cieszyła ją narastająca wrzawa wśród os, wręcz się nią napawała. Kiedy spojrzałam w jej rozmyte gąbką oczy, uśmiechnęła się wysuwając zęby. Odwzajemniłam uprzejmość. Jej bezczelny zaciesz szybko zbladł, podobnie jak twarz. Zapach siarki rozszedł się po gnieździe, wywołując panikę. Ludzie nagle zaczęli sprawdzać różne rzeczy, niespiesznie oddalając się od kasy, niby to w poszukiwaniu cebuli. Pot na plecach wysechł. Czułam jak z tyłu na bluzkę napierają skrzydła. Bo skąd ludziOSy mogli wiedzieć, że w kolejce za nimi czeka nie kto inny jak sam diabeł ?
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd