Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
871523 czytelników
1985 dyskusji
123003 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Powierzam ci zadanie - wygraj książkę "Cień rycerza".

Powierzam ci zadanie - wygraj książkę "Cień rycerza".

Tristia to kraj przeżarty intrygami i korupcją. Idealistyczny młody Król Paelis nie żyje, a Wielkie Płaszcze zostali napiętnowani jako zdrajcy. Lecz tuż przed tym, jak jego głowa została zatknięta na żerdzi, król zobowiązał każdego ze swoich stu czterdziestu czterech trybunów do wykonania innej misji. Falcio Val Mond, Pierwszy Kantor, z pomocą innych Wielkich Płaszczy Kesta i Brastiego wypełnił ostatnie zadanie od jego Króla: odnalazł jego czaroity – a przynajmniej jeden z nich, który zresztą okazał się całkiem czymś, a właściwie kimś, innym niż się spodziewali. Teraz ich zadaniem jest ochrona czaroitu przed tymi, którzy próbują go unicestwić. Nie byłoby z tym żadnego kłopotu, gdyby na ich drodze nie stali daishini, równie legendarna grupa asasynów, nie zapominając o książętach, którzy są zdeterminowani, by zachować władzę w swoim rozbitym królestwie.

Król Paelis przed śmiercią powierzył ważne zadanie każdemu z wędrownych trybunów. Gdybyście musieli zobowiązać kogoś, kogo znacie do wykonania ważnej misji, kim byłaby ta osoba? Co sprawia, że zdecydowalibyście się zawierzyć właśnie temu wybrańcowi?

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Cień rycerza - Jacek Skowroński

Cień rycerza

Autor: Sebastien de Castell

Tristia to kraj przeżarty intrygami i korupcją. Idealistyczny młody Król Paelis nie żyje, a Wielkie Płaszcze – legendarni wędrowni trybuni, którzy zaprowadzali w królestwie sprawiedliwość – zostali napiętnowani jako zdrajcy. Lecz tuż przed tym, jak jego głowa została zatknięta na żerdzi, król zobowiązał każdego ze swoich stu czterdziestu czterech trybunów do wykonania innej misji. Falcio Val Mond, Pierwszy Kantor, z pomocą innych Wielkich Płaszczy Kesta i Brastiego wypełnił ostatnie zadanie od jego Króla: odnalazł jego czaroity – a przynajmniej jeden z nich, który zresztą okazał się całkiem czymś, a właściwie kimś, innym niż się spodziewali. Teraz ich zadaniem jest ochrona czaroitu przed tymi, którzy próbują go unicestwić. Nie byłoby z tym żadnego kłopotu, gdyby na ich drodze nie stali daishini, równie legendarna grupa asasynów, nie zapominając o książętach, którzy są zdeterminowani, by zachować władzę w swoim rozbitym królestwie.

Regulamin
  • Konkurs trwa 11 czerwca do 18 czerwca włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce i posiadające konto na portalu lubimyczytać.pl.
  • Prace zamieszczane na serwerze portalu powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Wymagania nie dotyczą grafik pochodzących z serwerów zewnętrznych
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane osobowe uczestnika (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez administratora serwisu lubimyczytać.pl w celu przeprowadzania konkursu, wysyłki nagród oraz analizy i statystyki . Dane osobowe zwycięzcy mogą zostać przekazane w celu wysyłki nagrody partnerowi konkursu - Wydawnictwu Insignis. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
  • Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 2044
LubimyCzytać
11-06-2018 15:55
Cień rycerza Cień rycerza
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 3
Salomea
18-06-2018 21:01
Osobą, której powierzyłabym takie zadanie byłaby moja mama.Wiem,że jej zawsze mogę ufać.Matki mają już to do siebie,że nie zazdroszczą swoim dzieciom, z rodzeństwem jest inaczej.Mam pewność również w tym,że nigdy nie będzie chciała mnie oszukać, a każde swoje czyny będzie chciała wykonać jak najlepiej..Nie zapomniałabym również o tym, że wspierałaby mnie w każdej podejmowanej decyzji.Nawet w... Osobą, której powierzyłabym takie zadanie byłaby moja mama.Wiem,że jej zawsze mogę ufać.Matki mają już to do siebie,że nie zazdroszczą swoim dzieciom, z rodzeństwem jest inaczej.Mam pewność również w tym,że nigdy nie będzie chciała mnie oszukać, a każde swoje czyny będzie chciała wykonać jak najlepiej..Nie zapomniałabym również o tym, że wspierałaby mnie w każdej podejmowanej decyzji.Nawet w takiej gdzie w grę wchodzi kupienie nowej pary butów.
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 59
Seurella
11-06-2018 16:16
Po głębszej analizie z czystym sercem ważną misję powierzyłabym swojej siostrze. Ponieważ, po pierwszej mojego chłopaka nigdy bym nie puściła sama. Gdybyśmy mieli coś do zrobienia, zrobilibyśmy to razem. Każdy mówi, że lepiej wychodzi nam wszystko razem niż osobno. Po drugie, moja mama kompletnie by się do tego nie nadawała. Zagadałaby na śmierć każdego kto stanął by jej na drodze. Co z jednej strony przedłużyłoby misję, a nawet największemu wrogowi nie życzę powolnej śmierci słuchając o tym co wydarzyło się ostatnio w „M jak miłość”. Po trzecie mój pies. W sumie gdybym pokazała mu jak wykonać powierzone mu zadanie i drogę (którą musielibyśmy przejść parę razy) stracić przy tym kilogramy psich przysmaków to prędzej bym zbankrutowała. I po czwarte, mój kot. Jeżeli zadanie mu powierzone znajdowało się na drodze sofa - miska z jedzeniem - kuweta. To tym sposobem byłby liderem. Jednak w tym rankingu moja siostra góruję nad wszystkimi. Jest sprytna, piekielnie zwinna i wiem, że byłaby zdolna do wszystkiego. Jej mottem życiowym powinno być „Po trupach do celu”. Znając jej charakter wiem, że nie zawahałaby się przed niczym i mimo trudności jakie napotyka zawsze dotrzymuje słowa.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 247
SzkockaKrata
11-06-2018 16:55
Komu, komu... bo idę do domu (Ojca Niebieskiego)

Członek rodziny? Odpada! Z takim wychodzi się dobrze tylko na zdjęciu!
Przyjaciel? Pierwszy wbije nóż w plecy! Tylko czyha, żeby zdradzić!
Ukochany? Nie powierzyłabym mu nawet podlewania pelargonii na balkonie.

Zatem KTO?
Jedynie osoba, na którą mam siedem teczek pełnych haków i całkowicie kompromitujących materiałów. Wiadomo, że nic tak nie skłania do współpracy i wierności, jak stary dobry szantaż: "Wykonasz misję ALBO te odważne zdjęcia ujrzą światło dzienne. Tak, te z osłem też! Zaufany prawnik, któremu przekazałam szczegółowe instrukcje na wypadek mojego zejścia, ukrył je w bezpiecznym miejscu. Spróbuj nie wywiązać się z zadania, a ręką sprawiedliwości dosięgnę cię nawet zza grobu! Najpierw Fakt, potem Superak, a jak z Tobą skończę, to zostanie ci już tylko ucieczka z kraju! Pod osłoną nocy i bocznymi drogami."
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1000
zlatawiecz
11-06-2018 18:32
Dyrektorowi mojej szkoły. Nikt z uczniów i grona pedagogicznego by za nim nie tęsknił, bo zawsze się cieszymy, kiedy nie węszy po korytarzach. I jest to człowiek w 100% niezawodny. Jak on się za coś bierze, to zawsze doprowadza do końca. Z każdą misją więc sobie poradzi!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 66
Klops
11-06-2018 20:16
Wybrałabym Daniela Olbrychskiego. Człowiek starej daty, a więc honorowy, potrafi władać szabelką, co udowodnił w filmie i w rzeczywistości, gdy pociął obrazy na wystawie, ma olej w głowie, więc nikt by go nie przekabacił na swoją stronę. A reszty dopełniłaby ciężka sakiewka, a pieniędzy - jak wiadomo - nikt nie ma tyle, żeby nie chcieć więcej.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 890
Olga
11-06-2018 20:47
Zdecydowanie... mojego 3-latka. Skoro niezmordowanie, po 10 razy z rzędu pyta, czy może dostać żelkę, to na pewno nie straszne mu będą kolejki na poczcie, potwory z szafy, panie z urządu miasta, i wszystko to, co los może na nas zrzucić. Albo rozbroi przeciwnika uśmiechem, albo zagada go na śmierć, pytając, dlaczego woda jest mokra, a niebo niebieskie. A że dzieci jako takie nie wiedzą, że różne rzeczy są niebezpieczne, to... po prostu by je zrobił, mimo że inni nie zrobili. No bo niebezpieczne!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 484
Kinia
11-06-2018 22:56
Myślę, że najlepiej powierzyć dokończenie misji mojej siostrze, gdyż kto inny mógłby lepiej doprowadzić sprawę do końca, jak nie ona? Poza tym łączą nas więzy krwi, to o czymś świadczy. A wiadomo, że co w rodzinie to nie zginie. Stoimy zawsze za sobą. Nie ważne co się dzieje w domu, jak trzeba to się wspieramy. Należy do osób, że jak coś zacznie to rzadko rzuca to w diabły. Zawsze dopnie swego. Potrafi wykorzystać dobrze swój urok. A jeśli by chodziło o jakieś ważne sprawy rodzinne to już w ogóle, rzuci wszystko i będzie na moje zawołanie. ;D W rodzinie siła.
Zresztą ona uwielbia fantastykę i gry komputerowe. W szczególności Wiedźmina. Skoro daje radę przechodzić kolejne misje z Wieśkiem, to myślę że w realu też da radę. ;D Pokonywać wszelkie przeciwności losu i zło czyhające wszędzie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Edyta
12-06-2018 10:21
Ja sama walczę o swoje życie i nikomu tej walki niestety nie mogę powierzyć. Wszystkie swoje sprawy też załatwiam sama. Niemniej myślę np. że gdybym miała stanąć w sądzie to bym wynajęła adwokata i to jemu powierzyłabym misję bronienia mnie. Ja też wypowiadam się sama i we własnym imieniu i nikogo nie upoważniam do przekazywania moich słów czy reprezentowania mnie gdziekolwiek - sama siebie reprezentuję i nikomu nic do tego.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 300
niaszka
12-06-2018 11:21
Powiedziałabym Babci Weatherwax, żeby pod żadnym pozorem tego nie robiła ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 261
ZetKa
12-06-2018 11:26
Na świecie jest tylko jedna osoba, której ufam w pełni, dlatego wybór dla mnie jest oczywisty. Tę ważną misję powierzyłabym mojemu przyjacielowi. Dlaczego? Bo jako jedyny jeszcze nigdy mnie nie zawiódł i niejednokrotnie udowodnił, że w każdej chwili mogę na niego liczyć. Poza tym, jest naprawdę na tyle inteligentną i sprytną osobą, że żadne zadnie nie jest mu straszne. I gdybym miała powierzyć komuś chociażby swoje życie, to z pewnością to byłby on.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd