Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
862008 czytelników
1928 dyskusji
120449 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Zrób sobie prezent na Dzień Dziecka! Konkurs fotograficzny z Domem Wydawniczym Rebis.

Zrób sobie prezent na Dzień Dziecka! Konkurs fotograficzny z Domem Wydawniczym Rebis.

Znacie to uczucie – wystarczy krótka melodia, zapach albo smak, żeby natychmiast przenieść się do czasów, gdy blizny i siniaki były orderami o najwyższej randze, a spory zażegnywało się paczką czipsów? Kto czasem nie chciałby ukryć się znowu w namiocie z koców, żeby poczytać książkę, albo objadać się ulubionymi przysmakami? Chociaż tamte wspaniałe lata już nie wrócą, co roku mamy okazję na jeden dzień dać sobie dyspensę na wszystkie rzeczy, których już nam „nie wypada” i świętować 1. czerwca, tak jak chcemy. A co najważniejsze – obdarować siebie książką, najlepszym prezentem dla każdego czytelnika.

 

Zróbcie sobie prezent na Dzień Dziecka! Razem z wydawnictwem Rebis przygotowaliśmy dla Was konkurs, w którym możecie wygrać gadżety z filmu „Bella i Sebastian 3”, płytę DVD z filmem, książki i plecaki. Żeby otrzymać jeden z siedmiu pakietów nagród należy zamieścić autorskie zdjęcie, na którym uwiecznicie to, co przypomina Wam o beztroskich latach dzieciństwa i załączyć krótki opis z wyjaśnieniem.


Czekamy na autorskie zdjęcia i teksty o długości nieprzekraczającej 1200 znaków ze spacjami.
 

Siedem najlepszych prac wyróżnimy pakietami nagród.


Pakiet „Bella”: pluszowy pies, śniadaniówka z plakatem filmu „Bella i Sebastian 3”, książka „Bella i Sebastian” i płyta DVD z filmem „Bella i Sebastian 3”.


Trzy pakiety „Bańka”: książka Siri Pettersen „Bańka” i plecak-worek z grafiką nawiązującą do powieści.

 

Trzy pakiety „Wielkie podróże”: egzemplarz książki „Wielkie podróże” Deborah Patterson, zakładkę do książki i badża z Pożeraczem Książek.

 
Regulamin
  • Konkurs trwa od 22 maja do 27 maja włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Zgłaszając zdjęcie do Konkursu uczestnik Konkursu oświadcza i potwierdza, że przedmiotowa ilustracja jest jego własnością i została wykonana przez niego samego lub osoby trzecie oraz, że przysługują mu prawa autorskie do tych ilustracji, w tym prawo do wysyłania ich na Konkurs.
  • Prace powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Specyfikacja nie dotyczy plików zamieszczanych na zewnętrznych serwerach.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1200 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Rebis.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
 
liczba postów na stronie: 
książek: 346
Lexy
22-05-2018 17:59

Obrazek został usunięty ze zdalnego serwera.



O czasach dzieciństwa przypomina mi anime "Naruto". Oglądałam je jeszcze, kiedy odcinki były emitowane na Jetixie. Wciągnęłam się bez reszty i niecierpliwie czekałam na nowe odcinki. Pamiętam radość, gdy udało się je obejrzeć. Jest naprawdę świetnie wykonane i wywołało we mnie gamę różnych emocji. Również pokazało mi, co tak naprawdę jest w życiu ważne. Od tego czasu zaczęłam interesować się anime, potem mangami i oczywiście książkami. Do tej pory emocjonalnie na mnie działa, mam ogromny sentyment i czuję się o wiele młodsza, kiedy oglądam je sobie na nowo. Chciałam oczywiście porównać anime z pierwowzorem, stąd tomik mangi na zdjęciu.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 245
Sharra
22-05-2018 22:08


Moje dzieciństwo to przed wszystkim książki czytane na dobranoc :)
"Królowa śniegu", "Świniopas" czy "Calineczka" należą już do rodzinnej tradycji, a książka Andersena ze zdjęcia sięga pokolenie wstecz.
Te zasłuchane istotki wokół to oczywiście moje maskotki, których nie mam serca się pozbyć. Jest nawet mój najlepszy przyjaciel - Izek, którego sama zrobiłam z chustki na włosy i paru guzików, mając 5 lat (no dobra, mama trochę mi pomogła :P).
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 352
Jędrek
22-05-2018 23:18
Zastosowałem technikę fotomontażu. W zdjęcie mojego taty z 1960 roku wmontowałem współczesny skan książeczki, którą posiadałem już we wczesnym dziecinstwie „Kon-tiką do nikąd”:
Na zdjęciu mam pewnie dwa i pół roku i jest ono na tle jeszcze większej dumy mojego taty – własnego samochodu DKW rocznik 1939. Było to w podpoznańskiej wsi rodzinnej taty, gdzie spędzałem urocze chwile na zabawie z kuzynostwem. Wkrótce jednak moją prawdziwą miłością stały się książki. Początkowo nieśmiało i niewiele, bo tylko te kupione, ale od końca pierwszej klasy kiedy poznałem wreszcie wszystkie literki ruszyła lawina co ułatwiły biblioteki szkolna i publiczna(im.Raczyńskich). „Kon-tiką do nikąd” nie wiem czy słusznie utkwiła w mej pamięci jako ta pierwsza. Miała cudowne ilustracje, które pamiętałem przez lata i kapitalny pomysł literacki przybliżający najmłodszym słynną wyprawę tratwą przez ocean,
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 47
anin
22-05-2018 23:55
Dom moich dziadków - bieganie po trawie za uciekającą kurą, wieczorne chodzenie po krowy z dziadkiem, gotowanie zupy z kwiatów i jarzębiny dla Ciapka. Moje dzieciństwo swoje najwspanialsze momenty zamknęło na wsi, w gospodarstwie dziadków. Z wiekiem obowiązków przybywało, ale i przyjemności zaczęły wychodzić poza bramę podwórka - w dzień były sianokosy, a wieczór spędzany ze znajomymi. Uwielbiałam tam jeździć też na studiach - pomagając w codziennych czynnościach, ładowałam akumulatory do powrotu do rzeczywistości.
To tam przeczytałam pierwszą książkę, przeżyłam pierwszą piękną miłość, nawiązałam przyjaźnie trwające do dziś. To dziadkowie nauczyli mnie doceniania piękna rosy na trawie, zachodu słońca nad łanami zbóż czy zająca pomykającego przez leśną polanę.
Dziś babci już nie ma, dziadek z racji niesamodzielności mieszka u córki. Rzadko bywam w ich domu, ale zdarza mi się zajechać na tą wieś, a kiedy się zbliżamy, powietrze zaczyna pachnieć zupełnie inaczej, mam wrażenie, że rozwijają się moje skrzydła wolności. To moje miejsce na ziemi, gdzie do dziś zapominam o codziennych troskach - tam liczy się tylko szczęście.

Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 376
Mystery
23-05-2018 12:12
O beztroskich czasach dzieciństwa przypominają mi puzzle.
Uwielbiałam godzinami siedzieć z mamą przy stole w kuchni i dopasowywać te małe elementy. Sprawiało mi to ogromną radość.
Muszę przyznać,że trochę tej miłości do puzzli zostało mi do dziś.
Lubię czasami z 9-letnią siostrą pogrążyć się w tej cudownej rozrywce. Wtedy nic innego się nie liczy :)
Nie muszę dodawać,że siostra ma pół pokoju zagraconego puzzlami...Odziedziczyła to zamiłowanie po mnie, co mnie bardzo cieszy. Dzięki temu bez skrępowania mogę znów powrócić do dzieciństwa...

Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Anna
23-05-2018 13:58
Dzieciństwa czar...
Sławetne kopki mojej babci których już nie ma i nigdy nie będzie bo te czasy przemineły... Biegałyśmy wokół nich, chowałyśmy się, wakacje to były te właśnie kopki... Na zdjęciu widać beztroskę i luz której już nie ma.

Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1419
Tina
24-05-2018 11:13
Cudowne zdjęcie!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 7
Katarzyna
23-05-2018 14:41
Z dzieciństwa najmilej wspominam zawsze wieczorny czas, kiedy siadałam w łóżku, przysiadała się do mnie Mama albo Tata i nie wychodząc z domu przenosiliśmy się w odległe krainy, inne światy. Pokochałam książki i wszystkie moje bajki z dzieciństwa stoją w mojej biblioteczce do dziś. Teraz ja jako matka czytam je moim synom. Najwięcej radości sprawia mi fakt, że uczą się rozumieć książki, sami domagają się by czytać im coraz więcej, dłużej i częściej. Kiedy ktoś pyta ich co chcieliby dostać na prezent odpowiadają, że książkę. Puchnę wtedy z dumy, bo mam świadomość, że zrobiłam kawał dobrej rodzicielskiej pracy. Dzięki tym nieco podniszczonym zębem czasu i pożółkłym książkom mogę każdego dnia, choć na chwilę poczuć dziecięcą radość i beztroskę, a co ważniejsze, dzielić ją z moimi dziećmi.

Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 536
Meszuge
23-05-2018 15:01
Dawno, dawno temu, park wokół pałacu w Mosznej obejmował prawie 300 hektarów. Alejki, kanały, mostki, ozdobne bramy, kwitnące azalie, pomniki, konie i sam pałac – tak dziwny, jak pijany Disneyland. Ja jednak najlepiej pamiętam prostą, kasztanową aleję wiodącą do pałacu, a zwłaszcza kasztany, które uwielbialiśmy zbierać i wykorzystywać później w domu do tworzenia przeróżnych dekoracji, figurek, scen...

Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
olib
23-05-2018 15:41
Mi z dzieciństwem i najlepszymi wspomnieniami z dzieciństwa kojarzy się moja babcia, spędzanie u niej czasu i jej jedzenie :-) Najlepsze danie mojej babci zupa fasolowa i placki ziemniaczane z cukrem. Mogłam jeść codziennie. Babcia zawsze przygotowywała je jak do niej przyjeżdżaliśmy i przyjeżdżamy, bo za każdym razem na pytanie co byśmy zjedli, oczywiście pada odpowiedz: zupa fasolowa i placki :D

Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 147
Ewa
23-05-2018 16:35
Najwięcej wspomnień wzbudza we mnie ogród i sad rodziców, w którym bawiliśmy się z moim rodzeństwem. Jest to przepiękne miejsce, gdzie potrafiliśmy spędzać całe dnie na zabawach, chodzeniu po drzewach, robieniu wianków z mleczy, czy chociażby pomaganiu rodzicom w zbiorach warzyw i owoców lub podlewaniu grządek. Nieraz, któreś z nas nabawiło się siniaków i otarć. Często wracaliśmy brudni, bo kto jako dziecko patrzy by nie siadać na trawie lub uważać bawiąc się w piasku. Był to czas nieobarczony problemami, a wypełniony śmiechem, radością i wspólnymi gonitwami wśród zieleni.

Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
zgłoś błąd zgłoś błąd