Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
851057 czytelników
1867 dyskusji
118017 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] [Zakończony] Wybitny specjalista i filantrop - wygraj książkę "Towarzysz Hemingway. Pisarz, żeglarz, żołnierz, szpieg".

Wybitny specjalista i filantrop - wygraj książkę "Towarzysz Hemingway. Pisarz, żeglarz, żołnierz, szpieg".

Szokujące, nieznane fakty z życia Ernesta Hemingwaya, Laureata Literackiej Nagrody Nobla, który szpiegował dla amerykanów i sowietów w przededniu i podczas II wojny światowej. Wielki pisarz i interesujący człowiek. Żołnierz w I wojnie światowej. Żeglarz, który w barach Hawany tłumił drinkami depresję, a gdy już przytłumił dostatecznie, szedł do portu, aby odcumować łódź i wypłynąć na morze.

Nicholas Reynolds w swojej książce odsłania tajemną stronę biografii pisarza i noblisty. Wyobraźcie sobie, że jesteście znanymi na świecie osobistościami. Jaki obraz chcielibyście wykreować w masowej świadomości? Z jakimi cechami chcielibyście być utożsamiani?

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Towarzysz Hemingway. Pisarz, żeglarz, żołnierz, szpieg - Jacek Skowroński

Towarzysz Hemingway. Pisarz, żeglarz, żołnierz, szpieg

Autor: Nicholas Reynolds

Szokujące, nieznane fakty z życia Ernesta Hemingwaya, Laureata Literackiej Nagrody Nobla, który szpiegował dla amerykanów i sowietów w przededniu i podczas II wojny światowej. Wielki pisarz i interesujący człowiek. Żołnierz w I wojnie światowej. Żeglarz, który w barach Hawany tłumił drinkami depresję, a gdy już przytłumił dostatecznie, szedł do portu, aby odcumować łódź i wypłynąć na morze. Tyle wiedzieliśmy, ale że był szpiegiem? I że szpiegował zarówno dla Amerykanów, jak i dla Rosjan? Jak to się stało, że został sympatykiem rewolucyjnej lewicy? Do czego doprowadziły jego spotkania z chińskim premierem? Kiedy podjął współpracę z wywiadem sowieckim i został agentem "Argo"? Nicholas Reynolds odsłania tajemną stronę biografii pisarza i noblisty.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 8 maja do 15 maja włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Bellona.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 1871
LubimyCzytać
08-05-2018 15:42
Towarzysz Hemingway. Pisarz, żeglarz, żołnierz, szpieg Towarzysz Hemingway. Pisarz, żeglarz, żołnierz, szpieg
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
gosia
08-05-2018 16:31
Hemingway nie był zwolennikiem zdań złożonych, nie przepadał też za zdaniami które nie posuwały akcji do przodu, nie zawierały żadnych informacji. Ja nie przepadam za przymiotnikami. Co mogłabym z tą niechęcią robić? Chyba zostać Ryszardem Kapuścińskim II. Może Nobla nie dostał, ale był uważnym obserwatorem i z pewnością świetnym słuchaczem. Może nie są to za bardzo seksowne cechy, ale zdecydowanie się z nimi utożsamiam.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Edyta
08-05-2018 17:14
Ja nie wyobrażam sobie życia bez kreatywności, wyobraźni i ciekawości świata. To cała ja i z takimi cechami chcę być utożsamiana.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 973
Iris
08-05-2018 19:36
Chciałabym być kojarzona z siłą, niezależnością i nieustępliwością. Żeby inni stawiali mnie za wzór a moje działania motywowały innych by nigdy się nie poddawali. Żebym była tą, która dokonuje rzeczy niemożliwych.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 10
miłośniczkaksiążek
08-05-2018 19:37
Chciałabym być widziana w oczach innych, jako osoba o wielkim sercu. Ktoś, kto potrafi bezinteresownie pomagać i dzielić się z innymi, a przy tym jest inteligentny i ma za sobą bagaż doświadczeń życiowych. Taka osoba musiałaby mieć w sobie nutkę dystansu do świata i odrobinę poczuciach humoru. Nie obca by jej była odwaga i dążenie do celu. Byłaby roztropna i rozważna, ale wiedziałaby kiedy postawić wszystko na ostatnią kartę. Emanowałaby ciepłem, troską i opiekuńczością i służyła dobrą radą, gdy ktoś poprosiłby ją o pomoc. Moja wykreowana osoba byłaby kreatywna i miała głowę pełną pomysłów, by móc się rozwijać i pielęgnować swoje pasje. To z wierzchu twarda, ale w środku wrażliwa i empatyczna kobieta, która idzie przed siebie z podniesioną głową i doskonale wie czego pragnie od życia.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 813
Anksunamun
08-05-2018 19:59
Anksunamun, jako znana na świecie osobistość, zapisałaby się w masowej świadomości jako ateistka i zagorzała przeciwniczka religii. Pamiętana byłaby jako wojowniczka o wolność od ciemnoty, demaskująca prawdziwe oblicze przywódców wyznaniowych jako łajdaków, nakierowanych na zysk swojej instytucji. Aktywnie udzielałaby się również w walkach o prawa człowieka, w tym prawa o dostęp do podstawowej opieki medycznej, np. aborcji. Popierałaby rozwój naukowy, starając się dążyć swymi działaniami do zjednoczenia wszystkich ludzi jako obywateli Ziemi i zapanowania między nimi ateistycznego pokoju.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 375
Bartosz
08-05-2018 20:22
Większość powie, że chciałaby być utożsamiana z ludźmi silnymi, twardymi i nieustępliwymi. Ja jednak chciałbym być zapamiętany tak jak sam Jan Paweł II. Niby zwykły człowiek, ułomny tak jak my, gdyż też pewnie popełniał błędy. Gdyby mnie tak kojarzyli z dobroci, z pomagania innym i wrażliwości na dziejącą się wokół krzywdę. Byłbym z pewnością jednym z największych bohaterów, ale nie jest to moje marzenie, to jest efekt uboczny gdy zachodzi się daleko. Jak sam Voltaire mówił: ,, Toć obowiązkiem ludzi jest pomagać sobie wzajem". Uparty? Twardy? Może, ale tylko z tego, iż nie poddam się w realizacji tego, co sobie zamarzę. Jeszcze w drodze do marzeń, chciałbym by każdy poznał moją prawdziwą twarz: nieśmiały, dobry, szalony , szlachetny, pracowity, uczciwy i nieszkodliwy wariat :) ileż to wielkich ludzi narażało się komuś, czemuś? Walczyli dla idei, niczym chłopaki z kamieni na szaniec, nic, że nie żyją, ale ludzie pamiętają o nich. Takim chciałbym być człowiekiem/bohaterem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1
Samuel32
08-05-2018 20:31
Chciałbym by mój talent, przysłonił moje wady. Tak jak było to w przypadku Hemingway'a.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 32
Dorota
08-05-2018 20:47
Lubię notatki z moich starych kalendarzy. Ponieważ nie mam miejsca, aby je składować, przeglądam je i wyrywam co ciekawsze zapiski do dalszego przechowywania. Ostatnio przeczytałam co parę lat temu powiedział mój syn: "Tata jest przewidywalny a mama nie. Wszystko może zrobić na 1000 sposobów, a może jeszcze na inny 1001 sposób o którym nic nie wiem". Odpowiada mi to. Jeszcze chciałabym, aby najbliżsi zapamiętali, że dla ich dobra zrobię wszystko. W pracy, niezależnie czy będę sławna, czy też nie, chciałabym być dobrym specjalistą, żeby inni powiedzieli, że zawsze mogą na mnie liczyć.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 184
georgia93
08-05-2018 20:58
Spoglądam przez rozchylone żaluzje na tłum pod bramą. Grupa rozwrzeszczanych nastolatek siłuje się z ochroniarzami, próbuje wspinać się na ogrodzenie. Co za idiotyzm. Zawsze mnie to denerwowało. Nie chciałam takich fanów. To czysty fanatyzm. Szaleją za moimi kolegami z zespołu, chociaż po wyminięciu i rozdaniu im autografów, żaden nie zapamięta ich twarzy. Ja gram na basie, liczy się dla mnie muzyka. Przekazuję uczucia, koncentruję się na grze. Nie chwalę się w mediach życiem prywatnym, nie dopuszczam do skandali. Po co? Jestem muzykiem, a nie celebrytką. Z dala od rozwrzeszczanego tłumu stoi chłopak. Trzyma za kraty bramy, a w ręku trzyma baner. Baner z narysowanym serduszkiem i kluczem basowym. Uśmiecham się. Odchodzę od okna, sięgam po notes. Wyrywam kartkę i piszę na niej, jak najstaranniej potrafię, swój autograf. Z kieszeni wyciągam sygnowaną moim imieniem oraz logo zespołu kostkę do gry. Z szuflady biurka wyciągam kopertę i chowam do niej kartkę i kostkę. Podchodzę do kierownika ochrony i proszę, by przekazał ją chłopakowi. Po chwili przez okno obserwuję, jak młodzieniec dostaje kopertę, otwiera ją z zaciekawieniem, a na jego twarzy pojawia się uśmiech, a oczy zaczynają błyszczeć. Podnosi wzrok i spogląda na budynek. Podniosłam zawczasu żaluzje i teraz wyraźnie pomachałam do niego. Rozradowany odmachuje i zaczyna skakać pełny radości. To dla niego ważne. Jeżeli dzięki mnie pasję poczuje choćby jeden na sto tych ludzi, którzy mnie znają, to warto.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
zgłoś błąd zgłoś błąd