Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
831798 czytelników
1809 dyskusji
115389 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Wyróżnia mnie z tłumu - wygraj książkę "Jej wysokość P.".

Wyróżnia mnie z tłumu - wygraj książkę "Jej wysokość P.".

Siedemnastoletnia Peyton jest naprawdę wysoką nastolatką. Dziewczyna ma 180 cm wzrostu, co uniemożliwia jej skuteczne wtopienie się w tłum i sprawia, że jest ciągle obiektem docinek i kpin. Codzienne życie utrudnia też wielki rodzinny sekret, który pogrzebał jej szanse na normalne dorastanie. Zdeterminowana, aby zmienić swoje życie, decyduje się na przyjęcie zakładu. Jeżeli pójdzie na trzy randki i bal maturalny z kimś wyższym od siebie, wygra 800$, dzięki którym wyrwie się ze swojego koszmaru. Problem jej dość spory, bo na liście kandydatów znajduje się tylko pięć nazwisk, a chłopak, który wpadł jej w oko, umawia się z dziewczyną dużo niższą od Peyton…

Matka natura obdarowuje każdego z nas aparycją, która - zależnie od panującej akurat mody – jest mniej lub bardziej charakterystyczna. Cechą wyróżniającą nastoletnią Peyton jest jej wzrost. Co w Waszym wyglądzie sprawia, że nie jesteście w stanie wtopić się w tłum?

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Jej wysokość P. - Jacek Skowroński

Jej wysokość P.

Autor: Joanne MacGregor

Zabawna i romantyczna historia, która poruszy serce każdego, kto kiedykolwiek czuł się inny Siedemnastoletnia Peyton jest naprawdę wysoką nastolatką. Dziewczyna ma 180 cm wzrostu, co uniemożliwia jej skuteczne wtopienie się w tłum i sprawia, że jest ciągle obiektem docinek i kpin. Codzienne życie utrudnia też wielki rodzinny sekret, który pogrzebał jej szanse na normalne dorastanie. Zdeterminowana, aby zmienić swoje życie, decyduje się na przyjęcie zakładu. Jeżeli pójdzie na trzy randki i bal maturalny z kimś wyższym od siebie, wygra 800$, dzięki którym wyrwie się ze swojego koszmaru. Problem jej dość spory, bo na liście kandydatów znajduje się tylko pięć nazwisk, a chłopak, który wpadł jej w oko, umawia się z dziewczyną dużo niższą od Peyton…

Regulamin
  • Konkurs trwa od 16 kwietnia do 23 kwietnia włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Kobiece.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 1753
LubimyCzytać
16-04-2018 15:05
Jej wysokość P. Jej wysokość P.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 360
miś
16-04-2018 15:44
Ze środka - charakter.
Z zewnątrz - siwe włosy, naturalne, niefarbowane. Jak na osobę młodą, to raczej dziwne, ale takie geny, lub jak kto woli - życie. Nie zamierzam tego zmieniać. Dlaczego? Długo na te włosy pracowałam, długo i ciężko - to ja. Taka jestem, czy się to komuś podoba, czy nie (a może zwłaszcza wtedy, gdy nie).
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 343
Jędrek
16-04-2018 16:07
Moją cechą wyróżniającą jest również wzrost. Tyle, że od końca podstawówki mierzę 192cm. Jednak jakoś tego wtedy niezauważałem. A jak zauważyłem to uznawałem za ujemną cechę. Był to też jedyny mój fizyczny atut, bo poza tym nie byłem silny, zwinny, ani szybki. Miałem z tych powodów potworne kompleksy. Dopiero w liceum zauważyłem, że otoczenie chwali mój wzrost i nawet lekko mi go zazdrości. Byłem przy tym tak bardzo chudy, że koledzy nazywali mnie „Żywą reklamą zakładu pogrzebowego”, jednak taktownie powiedzieli mi to dopiero na spotkaniu po latach. Przyznam, że tak naprawdę nigdy nie dbałem o swoją aparycję. Za to troską napełniało mnie doskonalenie zdolności rozwiązywania problemów. Lubiłem więc fizykę i matematykę, a szczególnie pociągała mnie technika. Wspólnie z kolegą budowaliśmy urządzenia elektroniczne takie jak: radioodbiorniki, wzmacniacze i zasilacze. Marzyła mi się budowa komputera, chociaż wtedy nie miałem o tym zielonego pojęcia.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 370
Anne_Joy
16-04-2018 16:21
Cechą zdecydowanie wyróżniającą mnie z tłumu jest mój głos - dosyć niski jak na kobietę, z delikatną chrypką, taki właściwie, który zupełnie nie pasuje do jasnej blondynki, jaką jestem od urodzenia. Ale za to głos ciekawy, zauważalny i zwracający uwagę, co słyszałam już niejednokrotnie. I na całe szczęście nie jest irytujący:) Jest to dla mnie zatem bardzo miłe, że w ten sposób, właśnie moim głosem wyróżniam się z tłumu:)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 128
Paulina
16-04-2018 16:51
Każdy ma w sobie coś, co odróżnia go od reszty. Matka natura trochę mi poskąpiła i mam dołeczek tylko w jednym policzku. Tak więc gdy się uśmiecham widzą, go osoby stojące po mojej prawej stronie. Kiedyś było to moim kompleksem, teraz uważam to za jeden z moich największych atutów.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 888
Aga
16-04-2018 17:34
Ja mam dwie wyróżniające się cechy: piegi (w dużej ilości) i bardzo charakterystyczne włosy - nie kręcone, ale też nie proste, puszyste i wiecznie w nieładzie, nawet jak je uczeszę. Na dodatek na jaki kolor bym ich nie farbowała i tak koniec końców wyglądają na rude, mimo iż naturalnie są jasnobrązowe. Te szalone włosy są moim znakiem rozpoznawczym, każdy widzi mnie i poznaje z daleka :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 148
rozczytywana
16-04-2018 18:22
Nie mam problemu aby wtopić się w tłum.
Matka natura poskromiła mi wzrostu. Mierząc zaledwie 156 cm zmuszona jestem prosić o pomoc w zdjęciu towaru z wyższych półek w trakcie robienia zakupów.
Jest to jednak jedyny odczuwalny minus bycia niską. Mogę nosić moje ulubione szpilki. Na koncertach nie mam problemu z przepchnięciem się przed scenę. W trakcie robienia zdjęć klasowych, w szkole zawsze byłam widoczna, na pierwszym planie. Mam możliwość zaopatrywania się w odzież zarówno w sklepach dla dorosłych, jak i dla dzieci. No i przede wszystkim ... z uwagi na mój wzrost większość osób myśli, że mam naście lat.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1375
Stefcia14
16-04-2018 18:34
Poza tym, że jestem bardzo niska (153 cm), na pierwszy rzut oka niczym się nie wyróżniam. W momencie jednak, kiedy zostają zauważone moje oczy, jestem rozróżniana spośród innych ludzi. Ponieważ mam nietypowy rodzaj heterochromii. Lewe oko mam brązowe z zielną plamką u dołu tęczówki. Prawe jest szaro-niebieskie z brązową obwódką wokół źrenicy. I w ten sposób ci, którzy to zauważyli, nie zapominają mojego imienia, a nauczyciele zawsze kojarzą chociaż jedną osób, którą można poprosić do odpowiedzi na zajęciach.:)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 732
SoulShade
16-04-2018 19:30
Jestem "standardowym" mężczyzną, takim raczej wymiarowym, zarówno jeśli chodzi o wzrost jak i wagę.

Co wyróżnia mnie z tłumu? Na samym środku czoła mam dwie blizny, zwyczajne kreski, ale dodając jeszcze jedną, która połączyłaby te posiadane, byłbym Harrym Potterem. Moje blizny nie są jednak pamiątką po spotkaniu z Voldemortem, a pozostałością po głupiej zabawie z dzieciństwa.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 952
zlatawiecz
16-04-2018 19:31
Ponoć niebieskimi oczami, jak powiedziała kiedyś moja nauczycielka "najbardziej niebieskimi jakie widziała". Co fakt, to fakt, że je jeszcze dodatkowo podkreślam, bo chyba nie zdarza mi się wyjść z domu bez chociaż jednej części garderoby lub makijażu, które nie byłyby właśnie niebieskie. Ale tak już mam.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd