Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
861569 czytelników
1924 dyskusji
120338 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] [Zakończony] Ostania książ... deska ratunku! - wygraj książkę "Odrywca".

Ostania książ... deska ratunku! - wygraj książkę "Odrywca".

„Uważaj, czego sobie życzysz, bo może się spełnić” – mówi stare porzekadło. Fred zawsze marzył, by zostać odkrywcą, jednym z wielkich podróżników i dowódców wypraw, o których czytał i których podziwiał. Kiedy samolot, którym leci, rozbija się w Puszczy Amazońskiej, nagle jego marzenie może się spełnić. Wraz z Con, Lilą i Maxem, którzy przeżyli katastrofę, musi poradzić sobie w dżungli, korzystając z wiedzy, którą zdobył dzięki lekturze przygodowych książek i znaleźć sposób na przetrwanie, a może i powrót do domu. Przerażone, głodne dzieci, które są od niego niewiele młodsze, bardzo liczą na jego wiedzę i zmysł przetrwania. Ale czas prawdziwej próby dopiero ma nadejść…

Okazuje się, że zamiłowanie Freda do powieści przygodowych, oprócz wielu niezapomnianych godzin spędzonych z ciekawą lekturą, zaopatrzyło go w wiedzę niezbędną do przetrwania w dżungli. Czy też kiedyś znaleźliście się w sytuacji, w której okazało się, że wcześniejsza lektura książki okazała się niezwykle dla Was pomocna? Podzielcie się z nami tymi anegdotami.

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Odkrywca - Jacek Skowroński

Odkrywca

Autor: Katherine Rundell

„Uważaj, czego sobie życzysz, bo może się spełnić” – mówi stare porzekadło. Fred zawsze marzył, by zostać odkrywcą, jednym z wielkich podróżników i dowódców wypraw, o których czytał i których podziwiał. Kiedy samolot, którym leci, rozbija się w Puszczy Amazońskiej, nagle jego marzenie może się spełnić. Wraz z Con, Lilą i Maxem, którzy przeżyli katastrofę, musi poradzić sobie w dżungli, korzystając z wiedzy, którą zdobył dzięki lekturze przygodowych książek i znaleźć sposób na przetrwanie, a może i powrót do domu. Przerażone, głodne dzieci, które są od niego niewiele młodsze, bardzo liczą na jego wiedzę i zmysł przetrwania. Ale czas prawdziwej próby dopiero ma nadejść… Ilustracje Hannah Horn.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 11 kwietnia do 18 kwietnia włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Poradnia K.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 1977
LubimyCzytać
11-04-2018 09:37
Odkrywca Odkrywca
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 207
Bury
11-04-2018 10:40
Nie mam własnych dzieci, ale mój wujek ma sporą gromadkę. Pewnego razu gdy się nimi zajmowałem dzieciaki poprosiły bym opowiedział im bajkę. I tu był problem, bo one zdawały się już znać na pamięć wszystkie bajki.

Cóż robić? Mógłbym jakąś wymyślić, ale na szybko to nie byłoby nic konkretnego, no i pewnie nie byłaby z morałem, a wiadomo, że dobra bajka musi mieć morał.

Na szczęście przypomniała mi się bajka jaką Geralt opowiadał Ciri w jednym z opowiadań w książce Miecz przeznaczenia. Ta o kocie i lisie. Bajka owa tak zapadła mi w pamięć, że byłem ją w stanie opowiedzieć dzieciakom, które oczywiście jej nie znały i między innymi dzięki temu były z tej opowieści bardzo zadowolone.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 376
Mystery
11-04-2018 11:46
Bardzo chciałam dostać tą pracę. Już od 3 miesięcy szukałam zajęcia, jak na razie bez skutku.Byłam umówiona na 8:00, czuwałam pół nocy, żeby nie zaspać,w międzyczasie czytałam bardzo ciekawą książkę,jednak i tak około 7 przysnęłam i nie usłyszałam budzika! Byłam spóźniona, zła i myślałam,że zaraz zacznę płakać.
Na miejsce dotarłam grubo po 8.Szefowa była zirytowana i stwierdziła,że mój czas już minął i rozmowa się nie odbędzie.
- Bardzo przepraszam, akurat miałam kiepską noc...- gorączkowo zaczęłam wyciągać CV z torebki, a przy okazji na podłogę wyleciała moja książka i parę innych rzeczy.
- Czy to Za zamkniętymi drzwiami?- zapytała szefowa.
- Tak, przepraszam za ten bałagan. - odparłam i zaczęłam zbierać rozrzucone rzeczy.
- Uwielbiam tą autorkę! Ma niesamowity styl i też już nieraz zarwałam przez czytanie noc.
I tak od słowa do słowa zaczęłyśmy rozmawiać o literaturze. Dostałam tą pracę! Nie wiem,jakim cudem...
To chyba zasługa książki. Dzięki niej zyskałam przyjaciółkę (szefową Joasię) i cudowne zajęcie, które daje mi dużo satysfakcji :)
Lepiej być nie mogło :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 172
Zdrapka
12-04-2018 11:06
Po przeczytaniu "Anioły i demony" Dana Browna po Watykanie śmigałam jak stara wyjadaczka! Czułam się jak bohater filmu "Eurotrip"!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 27
Mateusz1992
12-04-2018 17:12
Zawsze słabo radziłem sobie z językami obcymi i zdawanie niemieckiego na maturze mnie przerażało, prowadziło do palpitacji serca i wypadania włosów. Gdy na maturze przyszło do czytania ze zrozumieniem było kilka zdań, kompletnie niezrozumiałych dla innych uczniów. Dla mnie cały tekst był bardzo prosty. Dlaczego? Czytałem bardzo uważnie "Lalkę" Prusa, w której Żydzi często używali niemieckich zwrotów, które z kolei były w moim wydaniu tłumaczone na język polski w przypisach. Powieść tak podbiła moje serce, że czytałem uważnie każdy przypis, żeby zawsze zrozumieć dokładny sens dialogu. Kilkakrotnie użyte było słowo "Geschaft", używane i przetłumaczone jako "interes", "transakcja". W szkole słowo "Geschaft" uczone jest od podstawówki, ale zawsze tłumaczy się je jako "sklep", tj. budynek z cegieł. Żaden nauczyciel nigdy nie wspominał nam o innym znaczeniu. Nawet najlepsi uczniowie mieli problem z tekstem, do którego odpowiedzi składały się na 25% punktów. O dziwo, mi poszła ta część bardzo dobrze. A to wszystko dzięki uważnemu czytaniu lektury z przypisami :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 230
Z-E-R-O
12-04-2018 20:24
Nie muszę tu wiele wymyślać, gdyż jedna z książek faktycznie mi pomogła. Czytałam wtedy książkę "Czy wspomniałem, że Cię kocham", romans, którego akcja rozgrywa się w Nowym Jorku. Dzięki niej poznałam główne atrakcje tego miasta, ponieważ bohaterowie dużo się po nim przemieszczali. Jakiś czas później wzięłam udział w konkursie z języka angielskiego, gdzie końcowe pytania dotyczyły wiedzy o Nowym Jorku! Pozwoliło mi to na zajęcie 1szego miejsca w województwie i 3go w kraju. Zawdzięczam tej książce swój ogromny sukces!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 168
Cień_człowieka
12-04-2018 20:55
Ciężko jest czasami czytać coś, na co specjalnie nie masz chęci, ale ktoś Ci każe i narzuca na Ciebie ten obowiązek... Pewnie znacie ten ból z podstawówki, gimnazjum czy zwłaszcza liceum, prawda?

W klasie maturalnej wymagano przeczytać wszystkie lektury (dosłownie!) bo przecież nie wiadomo było co może się trafić na egzaminie i dmuchając na zimne lepiej było mieć wszystko w najmniejszym paluszku. O zgrozo! Dziady, Lalki i inne Wesela dla kogoś kto przechodził cały czas młodzieńczy bunt było prawdziwą katorgą.
Nie wiem co mi się stało, ale szczęście w nieszczęściu, że w tym całym buncie przeczytałam Chłopów i odetchnęłam z wielką ulgą widząc, że poza zupełnie nieznanymi mi tematami mogłam spokojnie wybrać sobie ten znany i wypowiedzieć się o Borynie oraz wiejskich klimatach...

Zdecydowanie więc mogę uznać tę lekturę za najbardziej pomocną, gdyż egzaminu dojrzałości nie oblałam. Uff! Chwała Chłopom!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1
rzepam
12-04-2018 21:45
Książka " Trzy i pół sekundy" pomogła mi przetrwać utratę tego co miałam w życiu najcenniejszego-dziecko. Książka ta pokazała mi, że można upaść nisko ale można też wstać, iść dalej i sprawić, że życie nie kończy się w momentach, w których my chcielibyśmy zakończyć.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 3
Szczęściara
13-04-2018 12:43
Praca, która pochłania mnie bez końca to opiekun. Tak jestem opiekunką osób starszych z różnymi chorobami i podczas jednego z pierwszych moich dyżurów miałam przypadek, że moja podopieczna zaczęła mówić od rzeczy, wydawało mi się, że mnie nie słyszy, a był środek nocy, więc zaczęłam panikować jednak nie chciałam od razu biec do Pani pielęgniarki, która pewnie by się zirytowała i moje dobre imię mogło by ucierpieć. Przypomniałam, więc sobie, że w książce "Chłopiec w pasiastej piżamie" była podobna sytuacja, więc ja tak samo przytuliłam ją, poprosiłam by się położyła spać i zgasiłam światło, które mogło jej przeszkadzać. Mieszkanka do rana spała spokojnie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 420
Pietruszkowa
13-04-2018 18:17
Czytaliście kiedyś książki z cyklu "Metro". Ja miałam przyjemność zrobić to już wielokrotnie.
Udało mi się pojechać na wycieczkę do Moskwy. Moskwa jest pięknym, zapierającym dech w piersiach miastem, ale ze względu na ograniczony czas chciałam dostać się jak najszybciej na drugi koniec miasta. Wybrałam podziemną formę transportu. Skąd wiedziałam jak przebiegają linie metra? Znajomość języka rosyjskiego? Nie do końca. Dmitrij Głuchowski tak dokładnie opisał wygląd moskiewskiego metra, że od razu połapałam się w jakiej odległości i kolejności są poszczególne stacje.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
zgłoś błąd zgłoś błąd