Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
852131 czytelników
1870 dyskusji
118279 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] [Zakończony] Dziwy w sieci - wygraj książkę "Przeglądarka. Felietony poufałe".

Dziwy w sieci - wygraj książkę "Przeglądarka. Felietony poufałe".

Autorkę inspiruje zwłaszcza to, w czym nie zawsze uczestniczy sama, a jedynie zauważa – zwłaszcza w Internecie. Czasem czuje się jak Calineczka wśród mięśniaków i próbuje rozszyfrować w jaki sposób kodują oni swoje plany treningowe, czasem szuka możliwości spowiedzi online, a czasem zgłębia tajniki stron oferujących styl życia bez jedzenia. Często sama testuje skuteczność niektórych ofert, często wrodzony sceptycyzm staje się barierą, by tego nie robić. Jedno jest pewne – strona wyszukiwarki internetowej jest ustawiona na jej komputerze jako strona startowa.


Z powodu częstego używania przez nas narzędzia jakim jest Internet, książka Anny Janko i jej cykl felietonów w magazynie „Zwierciadło” nosi tytuł „Przeglądarka”. Internet stał się dla wielu osób centrum życia towarzyskiego i zawodowego. Chociaż korzystamy z niego nieprzerwanie, nadal zaskakują nas jego możliwości i... użytkownicy. Co Was najbardziej dziwi w użytkownikach Internetu?


Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.


Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Przeglądarka. Felietony poufałe - Jacek Skowroński

Przeglądarka. Felietony poufałe

Autor: Anna Janko

Precyzyjnie – jak laserem. Czule – z głębi serca. Z realu i z przestrzeni wirtualnej. Zawsze – w punkt. Jak na poetkę i pisarkę przystało, Anna Janko patrzy na świat oczami szeroko otwartymi na doznania, na chwile i spina je słowami w obserwacje. Annę inspiruje wszystko, a zwłaszcza to, w czym nie zawsze uczestniczy sama, a jedynie zauważa – zwłaszcza w Internecie, bo to z powodu częstego używania przez nas tego narzędzia książka i cykl felietonów w magazynie „Zwierciadło” zaczerpnęły tytuł. Buszowanie w Internecie może dostarczyć wiedzy, rozrywki – a dla Ani jest źródłem nieustającej inspiracji. Czasem czuje się jak Calineczka wśród mięśniaków i próbuje rozszyfrować w jaki sposób kodują oni swoje plany treningowe, czasem szuka możliwości spowiedzi online, a czasem zgłębia tajniki stron oferujących styl życia bez jedzenia. Często sama testuje skuteczność niektórych ofert, często wrodzony sceptycyzm staje się barierą, by tego nie robić. Jedno jest pewne – strona wyszukiwarki internetowej jest ustawiona na jej komputerze jako strona startowa.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 6 grudnia do 12 grudnia włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Zwierciadło.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 1871
LubimyCzytać
06-12-2017 13:47
Przeglądarka. Felietony poufałe Przeglądarka. Felietony poufałe
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 68
Szyszka
06-12-2017 14:28
Niestety, ale najbardziej dziwi mnie brak zdrowego rozsądku i wiara we wszystko, co pojawiło się w internecie (od porad na nietypowe problemy, po pikantne newsy i fotografie mające mało wspólnego z rzeczywistością). Zbyt często zapominamy, że jest to źródło dostępne dla wszystkich i nie licząc wyjątkowych przypadków, nie ma cenzury na to, co się upublicznia, a w dzisiejszym świecie zdecydowanie za dużo. W wielu przypadkach, w sferze tajemnicy nie pozostaje już prawie nic. Dziwne, że się na to godzimy i smutne zarazem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 196
marlenap1
06-12-2017 14:41
Użytkowników Internetu można podzielić na kilka grup:
Pierwsza to użytkownicy aktywni - przeglądają Internet codziennie, nawet po kilka razy, mają konta na portalach społecznościowych, gdzie na bieżąco i bez żadnych zahamowań publikują różności - od wpisów typu ,,Rewelacyjnie :)" po zdjęcia własnych dzieci i własnego domu.
Druga to osobnicy średnio - aktywni - mają konto tu i ówdzie, odwiedzają ulubione strony, ale z umiarem, dozując wrzucane przez siebie treści.
Trzecia grupa to użytkownicy bierni lub inaczej mówiąc ,,okazyjni". Oni też korzystają z Internetu, ale od czasu do czasu, potrafią ograniczyć godziny spędzane przed ekranem komputera lub smartfona, wyszukują w Internecie to, co naprawdę jest im potrzebne.
Ktoś zapyta - a co jest w tym dziwnego? Każdy korzysta z Internetu tak, jak mu się podoba i kiedy ma na to ochotę. Jednak czyż nie dziwi was spędzanie długich godzin przed laptopem zapominając o całym Bożym świecie? - Bo mnie tak. Czy nie jest dziwne codzienne wstawianie zdjęć na portal społecznościowy tylko po to, by dostać ,,lajka?" - Bo dla mnie tak. I wreszcie - jakim trzeba być ,,dziwnym" człowiekiem, by komputer i Internetowe kontakty stawiać ponad codzienne, realne życie i kontakty z żywą, prawdziwą osobą?
Może warto zastanowić się nad tym, pomyśleć, do której kategorii należę? A może warto zmienić coś w sobie,jeśli stwierdzę, że jednak trochę przesadzam z Internetem?
Wszystko jest dla ludzi, byle z umiarem i pewną dozą krytycyzmu. Zatem - niech Internet otwiera przed nami swoje tajemnice, a my korzystajmy, ale rozsądnie i nie bezkrytycznie, nie zapominając o tym, co dzieje się wokół nas :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 361
Mystery
06-12-2017 15:02
Mnie najbardziej dziwi fakt, że bardzo wiele osób zamieszcza swoje dane na portalach społecznościowych (np. numer telefonu, miejsce pracy, adres zamieszkania). Ponadto nierozsądni użytkownicy wrzucają mnóstwo swoich zdjęć (lub swoich rodzin, dzieci) z lokalizacją.
Czyli tak naprawdę wszyscy wiedzą gdzie dana osoba się znajduje, co robi, gdzie mieszka...
Moim zdaniem to nie jest normalne. Przecież na świecie niestety istnieją ludzie, którzy mogą to wykorzystać w negatywny sposób.
Więcej rozsądku i prywatności - tego życzę każdemu :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 67
kuska
06-12-2017 20:06
Mnie dziwi wiele rzeczy: np. to, że część osób jest w stanie podpisać swoim prawdziwym imieniem, nazwiskiem i firmować własną twarzą hejterskie komentarze, których prawdopodobnie nigdy w realnym świecie by nie ujawniła. Dziwi mnie potrzeba hejtu, dziwi mnie brak kultury. Dziwi mnie również krycie się z podobnymi komentarzami za nickiem, ale jednoczesne używanie prawdziwego IP. Dziwi mnie także przesiadywanie na pirackich forach, uploadowanie stuffu po to tylko, aby poczuć się potrzebnym, nawet za cenę ryzyka. No i dziwi mnie gotowość kupowania nierealnych rzeczy, jak np. itemy do gry mmo, godzenie się bez walki na płacenie za rzeczy, które nigdy nie staną się nasze, itp.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 989
zlatawiecz
06-12-2017 20:14
Dziwi? Chyba już nic mnie nie zdziwi.
Wrzucanie stu identycznych zdjęć każdego dnia? Ależ skąd...
Zachwyt koleżanek pod każdym z tych zdjęć? A najlepsze są: "Ślicznie(...)" i to, że przecież i tak wszyscy wiedzą, że się nie cierpią...
A co z uzewnętrznianiem się na postach, które każdy może zobaczyć? A co tam...
Hejt w przypadku zrozumienia, nie zrozumienia, czy czego tam jeszcze czyjejś wypowiedzi? Czytanie ze zrozumieniem nigdy nie jest zrozumiane...

Chociaż jest coś, co zawsze mnie dziwi...
YouTube i to co można tam znaleźć.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 389
PauWhite
06-12-2017 20:54
Najbardziej mnie dziwi jak Internet sprawił, że ludzie stali się leniwi. Teraz, w dobie Internetu jesteśmy w stanie znaleźć odpowiedzi na frapujące nas pytania w ułamek sekundy. Co przyrządzić kiedy zostanie nam w domu nadmiar marchewki? Jaki krem jest najlepszy dla skóry suchej? Jak przestać obgryzać paznokcie? Jak robić zakupy na stronie XYZ? Trochę chęci i po 10 minutach wszystko staje się jasne. Na forach wciąż pojawiają się pytania "Jestem tu nowy. Co powinienem zrobić?" i aż mam ochotę nakrzyczeć na tę osobę " Poszukaj w przeglądarce!"
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 183
Violetka
07-12-2017 09:45
Najbardziej zdumiona jestem obnażaniem się ludzi z życia prywatnego w internecie. Gwiazdy uciekają przed papparazzi, nie udzielają wywiadów, dbają o swoją prywatność, a tymczasem zwyczajne panie Kowalskie i panowie Nowakowie relacjonują w Internecie swoje życie minuta po minucie. O niektórych znajomych wiem absolutnie wszystko, chociaż nie widziałam się z nimi rok lub dłużej - że zmienili mieszkanie, że remontują dom, że są na wakacjach na Majorce (a tymczasem nowo kupiony dom stoi pusty...). Byłam zażenowana, gdy czytałam posty mojej ciotki na temat jej męża (ty kłamco, nie wybaczę ci itd- a co tam, że wujek nie ma Facebooka!) lub gdy widziałam milionowy wpis koleżanki na temat jej emocji związanych z chłopakiem/psem/okresem. Czasem zastanawiałam się, czy ktoś tym ludziom nie włamuje się na konta - przecież to niemożliwe, żeby samemu publikować takie rzeczy...
Niezmiernie dziwi mnie także relacjonowanie całej ciąży (czasem niemal od poczęcia:P) na Facebooku lub Instagramie. Pierwsze usg, ktg, wyniki badań, zdjęcia gołego brzucha, relacja z wizyt w szpitalu, oczekiwanie na poród, w trakcie porodu i na końcu- triumfalna fota spoconej mamy z małym czerwonym bobasem, który bardziej niż błysku flesza potrzebuje cyca. To jest dla mnie masakra. Sama jestem mamą, ale nie wrzucałam ani zdjęć usg ani mojego dziecka na Facebooka- chociażby dlatego, że nigdy nie wiem, kto te zdjęcia może zobaczyć. Zwłaszcza w dzisiejszym świecie, gdy namierzenie tego gdzie mieszkam i gdzie chodzę na spacer z dzieckiem jest całkiem proste.
Kolejna rzecz, która nie tyle mnie dziwi, co bardzo boli, to ogromna nienawiść, jaka często rządzi ludźmi w internecie. Hejt jest wszechobecny. I ludzie w sieci są o wiele bardziej śmiali i wulgarni niż w rzeczywistości- a przecież tak łatwo sprawdzić, kim są. Nie szanują siebie nawzajem, swoich poglądów, wyznań, upodobań. Każdy uważa, że to właśnie on ma rację i że jest najmądrzejszy.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1597
Deutschland91
07-12-2017 10:46
Wiele rzeczy mnie zadziwia np. takich jak publikowanie bezsensownych postów na portalu społecznościowym i ze 150 osób uznaje go za interesujący,zamieszczanie roznegliżowanych zdjęć (Spotkałam się z takim zjawiskiem) i totalny brak zdrowego rozsądku i refleksji nad tym kto takie zdjęcie może przechwycić. Nigdy w życiu bym nie zrobiła sobie takiej fotografii. Po pierwsze szanuję swoje ciało i godność a dwa nie chciałabym siebie zobaczyć na jakiejś erotycznej stronie. Opisywanie każdego dnia i jeszcze zdradzanie miejsca, w którym się przebywa uważam za głupotę. Czy mało się słyszy o zaginięciach i uprowadzeniach? Czasami wystarczy jedna informacja i otwiera się furtkę przestępcom. Taka jest niestety prawda.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 66
Reza
07-12-2017 11:16
Co mnie najbardziej dziwi? Głupota ludzko-cybernetyczna. Internet sprawił, że szare komórki człowieka są po prostu niszczone. Taki "ludź" gapi się w ekran 24/h, przyswajając tak durnowate informację że to się w głowie nie mieści. Człowiek zamienia się w bezmózgiego zombiaka, w którym narasta tylko agresja i chęć "hejtowania" wszystkich i wszystkiego. Mało tego, sam zaczyna się dzielić informacjami ze światem. Obecnie każdy psychopata, może mieć dostęp do takich właśnie rzeczy zamieszczanych w internecie. Potem jest wielki szok i zdziwienie, że ktoś kogoś okradł. Dziwią mnie też ludzie, którzy dzielą się nie tylko prywatnymi informacjami, ale udostępniają zdjęcia z dosłownie każdej czynności jaką wykonali łącznie z wizytą w toalecie. O dzieleniu się zdjęciami GOŁYCH dzieci w celu pochwalenia się swoimi pociechami jest żenujące. Ja bym nie chciała być na miejscu tych dzieci i w wieku nastoletnim dowiedzieć się, że połowa społeczeństwa widziała mój goły zad! Od tego są albumy rodzinne, a nie osie czasu. Ci którzy nie potrafią korzystać z internetu w sposób normalny i rozsądny, nie powinni w ogóle mieć do niego dostępu.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd