Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
841150 czytelników
1844 dyskusji
116823 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] [Zakończony] Silna więź mimo różnic - wygraj książkę "Rdza".

Silna więź mimo różnic - wygraj książkę "Rdza".

Lato 2002 roku. Czekając na powrót rodziców z wielkiego miasta, siedmioletni Szymon układa monety na torach. Nie wie, że jego życie już nigdy nie będzie takie, jak dotychczas. Kilka dekad wcześniej jego babka, Tośka, wyrusza w podróż, którą zapamięta na zawsze. Wyrwana z bezpiecznego domu dziewczynka trafia do obcego świata, którego zasad musi się nauczyć. Jako dorosła kobieta stanie przed konsekwencją swoich dawnych wyborów. Losy tych dwojga splatają się w sposób, którego żadne z nich się nie spodziewa.


W powieści Jakuba Małeckiego, Szymon i jego babcia muszą nauczyć się, jak żyć ze sobą mimo oczywistych różnic i zrozumieć się nawzajem. Czy nawiązaliście kiedyś silną więź z osobą, z którą dzieliły Was nie tylko lata, ale i światopogląd? Może to Wy w tej relacji byliście starszą i bardziej doświadczoną stroną? Czekamy na Wasze historie.


Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.


Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Rdza - Jacek Skowroński

Rdza

Autor: Jakub Małecki

Przyjaźń poddana wielkiej próbie i marzenie, które staje się ciężarem Lato 2002 roku. Czekając na powrót rodziców z wielkiego miasta, siedmioletni Szymon układa monety na torach. Nie wie, że jego życie już nigdy nie będzie takie, jak dotychczas. Kilka dekad wcześniej jego babka, Tośka, wyrusza w podróż, którą zapamięta na zawsze. Wyrwana z bezpiecznego domu dziewczynka trafia do obcego świata, którego zasad musi się nauczyć. Jako dorosła kobieta stanie przed konsekwencją swoich dawnych wyborów. Losy tych dwojga splatają się w sposób, którego żadne z nich się nie spodziewa. Zmuszeni żyć ze sobą, pomimo różnic, Szymon i Tośka próbują zrozumieć się nawzajem i uwierzyć, że wszystko będzie dobrze.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 6 listopada do 13 listopada włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Sine Qua Non.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 1844
LubimyCzytać
06-11-2017 09:33
Rdza Rdza
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 8
Daniel
09-11-2017 11:20
Jeszcze jako student podjąłem dorywczą pracę na budowę. Pracę załatwił mi kolega. Jako amator zostałem oczywiście przydzielony do pomocy chyba najstarszemu pracownikowi firmy. Stefan- bo tak miał na imię, mój współpracownik był dekarzem, zajmował się kryciem blachą dachów budynków. Z racji swojego wieku (miał powyżej 70) nie mógł być zatrudniony na umowę o pracę i tak jak ja robił na czarno.... Jeszcze jako student podjąłem dorywczą pracę na budowę. Pracę załatwił mi kolega. Jako amator zostałem oczywiście przydzielony do pomocy chyba najstarszemu pracownikowi firmy. Stefan- bo tak miał na imię, mój współpracownik był dekarzem, zajmował się kryciem blachą dachów budynków. Z racji swojego wieku (miał powyżej 70) nie mógł być zatrudniony na umowę o pracę i tak jak ja robił na czarno. Od początku się dogadywaliśmy, on opowiadał mi historię swojego życia a ja słuchałem bo jego opowieści były intersujące. Praca była dla niego wszystkim co mu zostało. Podczas swojego długiego życia zdążył 3 razy się ożenić, wybudować dwa domy, zaliczyć odsiadkę w kryminale i przeżyć wiele prze kozackich akcji. Kiedy go poznałem był samotny, rodzina się od niego odsunęła, stracił majątek i zdrowie. Powodem tego był alkoholizm. Pewnego dnia w pracy zdarzyło się coś niespodziewanego Stefan miał zawał przy pracy. Dobrze, że na studiach miałem kurs pierwszej pomocy i dzięki szybkiemu podjęciu akcji reanimacyjnej udało się podtrzymać staruszka przy życiu. Stefan kilka następnych miesięcy spędził w szpitalu ale po wyjściu wrócił do starych nawyków. Drugiego zawału już nie przeżył. Dowiedziałem się o tym kilka miesięcy później. Takich historii jest wiele, ale ja ją osobiście będę pamiętał do końca życia. Mnie i Stefana dzielił nie tylko wiek ale i światopogląd, jednak przez wiele dni wspólnej pracy znaleźliśmy wspólny język.
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 318
fantastyczna
06-11-2017 10:05
Odpowiedź brzmi nie! Chciałam, próbowałam, ale nie wyszło. Wydaje mi się, że dużo łatwiej zacieśnić więzi z kimś gotowym do dyskusji, a kiedy nie ma o czym dyskutować (przez zgodność poglądów) to rozmowa się nie klei. Taki sam poziom empatii jest wskazany, ale poglądami dobrze jest się różnić. Moim skromnym zdaniem, to zrozumienie cudzych poglądów pomaga wzmocnić znajomość tak, by po latach trwała nadal. Co się tyczy doświadczenia, to każdy ma własne i nimi warto się "wymieniać", lecz raczej nie ma sensu zakładać, że wszyscy przechodzą przez to samo w ten sam sposób. W końcu każdy jest inny, dlatego to co jednemu pomoże innemu może zaszkodzić.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 802
Flusz
06-11-2017 10:40
Oj tak. Udało mi się bardzo polubić z księdzem, który uczył w moim gimnazjum religii. Mimo, że jestem osobą niewierzącą i nie ukrywałam tego na lekcjach, jakoś udało nam się z księdzem znaleźć wspólną nić porozumienia. Oprócz tego, że ksiądz był po teologii, był również doktorem historii sztuki, przez co jeszcze bardziej utwierdziłam się w swoim przekonaniu, że kiedyś chciałabym studiować ten przedmiot (historię sztuki, nie teologię.... ;)). I tak też zrobiłam.

Bardzo mile wspominam czasy gimnazjalne i wszystkie te pouczające, a czasem po prostu śmieszne, rozmowy z księdzem. Osoba z tak otwartym umysłem, dystansem do siebie i olbrzymimi pokładami wyrozumiałości (w stosunku do nastolatków, którzy to myślą, że wszystko wiedzą najlepiej...), to obecnie rzadkość. I nadal, mimo upływu 12 lat, ze śmiechem wspominam swój komers, kiedy to ksiądz wstąpił na chwilę i wywijał w sutannie do She Bangs Rickiego Martina... :D
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 435
Ayasha
06-11-2017 18:51
Zdarza się, że nawiązywałam i czasem nadal nawiązuję jakąś więź z osobą ode mnie starszą, która ma zupełnie inny światopogląd niż ja. Jednak nie mogę powiedzieć, że są to więzi silne, po prostu potrafimy się dogadać i lubimy swoje towarzystwo. Zdarzają się również sytuacje, w których różnice w podejściu do podstawowych spraw są tak duże, że ciężko mi z taką osobą się porozumieć. Nie zawsze idzie to w parze z różnicą wieku, ale czasami rzeczywiście wiek ma znaczenie. Więź między ludźmi mimo różnic jest możliwa, ale nie zawsze się ona pojawia. Wszystko to zależy od człowieka, od tych różnic i podejścia.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1
agasam9
06-11-2017 22:40
Uwielbiam mojego chrześniaka, i mimo, że dzieli nas ćwierć wieku, doskonale się rozumiemy, często ze sobą rozmawiamy, chodzimy razem na spacery, mamy podobne zainteresowania, mogę zaliczyć go do grona moich najbliższych przyjaciół
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 764
doughnut
07-11-2017 11:28
Mój przyjaciel jest 7 lat ode mnie starszy. Żyjemy w zupełnie innych otoczeniach. On - żona i dziecko oraz praca wyjazdowa. Ciągle siedzi gdzieś w świecie. Ja - totalnie niepoukładana dziewczyna na bezrobociu z wioski. Mamy zupełnie inne zainteresowania i upodobania, a potrafimy dogadać się bez słów. Jedno coś pomyśli, drugie wie o co chodzi. Śmiało mogę powiedzieć, że odnajduję w nim swoją bratnią duszę.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 239
Agnieszka
07-11-2017 11:35
Ja bardzo łatwo nawiązuje kontakty ze starszymi osobami takimi po 40 i im starszy człowiek tym kontakty są lepsze. Nie wiem z czego to wynika. Może dlatego, że od zawsze byłam osobą poważną. Nawet w szkole mówiono mi, że jestem za poważna jak na swój wiek. Myślę też, że dobry kontakt ze starszymi ode mnie nie jest tylko moją zasługą, ale w większości osób starszych. Wynika to z tego, że są one bardziej otwarte. Dużo lepiej się z tymi osobami współpracuje, bo są pomocne, wyrozumiałe i nie ma wśród nich zawiści. Widać taką różnicę w mojej firmie, kiedy zatrudmiane są osoby młode. Udaja, że są wszechwiedzące i nie potrafią pracować w grupie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 31
Gosiaczek
07-11-2017 11:37
Mnie taką więź udało nawiązać się z moją babcią, która okazała się moją bratnią duszą i prawdziwą przyjaciółką!
Jest on starszą, bo już 86 - letnią kobietą, ale od lat jakoś udaje nam się nawiązać nić porozumienia! Podejrzewam, że duży wpływ na to miało to, że nie chodziłam do przedszkola, a zawsze rodzice z rana zawozili mnie na cały dzień do babci.
Od najmłodszych lat bardzo często to ona pomagała mi początkowo w tych banalnych problemach, a z czasem stawały się coraz poważniejsze! Często doradzała mi w moich sercowych rozterkach i opowiadała historie, których uwielbiałam słuchać. Godzinami mogłam siedzieć i słuchać opowieści jak to było za dawnych czasów. Kiedy to dziadek zaczął przychodzić do babci, jak zaczęła się wojna, czy dotarł front wschodni! Takie historie opowiadane przez osoby, które naprawdę to przeżyły są niesamowite!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 64
Reza
07-11-2017 13:06
Jestem żywym dowodem na to, że taką relację można nawiązać. Łączy mnie specyficzna więź z osobą, z którą dzieli mnie nie tylko jakaś tam dziura, ale prawdziwa, ogromna, mroczna przepaść bez dna! Nie dość, że mamy odmienne charaktery, to jeszcze totalnie różne poglądy! Żeby było śmieszniej, dzieli nas również wiek i odległość. Co mogę powiedzieć o takiej relacji? Na pewno jedno słowo: Armagedon w ludzkiej postaci. Co więc mnie trzyma przy tej osobie? Ano to, że w niektórych sytuacjach i momentach następuje porozumienie, a także może być też przyjemnie pod względem spędzonego czasu. O dziwo, czasem można się dogadać, wystarczy że obie strony potrafią pójść na kompromis (choć zazwyczaj idzie tylko jedna strona ).
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 56
Mateusz
07-11-2017 20:05
Mnie bardzo wiele łączy z moją ukochaną siostrą którą kocham ponad wszystko. Mamy praktycznie takie same charaktery, lubimy krzyczeć, śmiać się z tego samego, mamy takie same poglądy na temat świata. No nie będę zaprzeczać czasami się pokłócimy o bzdety ale zawsze o tym zapominamy i żyjemy dalej.Jako ze ona jest starsza to ona mnie uczyła jak postrzegać różne sprawy i ich konsekwencje z nimi związane. Jest doświadczona osobą w wychowywaniu bo to ona mnie wychowała. I bardzo cenię jej wszelkiego rodzaju rady.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd