Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
836609 czytelników
1829 dyskusji
116256 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Ja, Pan i Władca swego czasu - wygraj pakiet książek "Brzydka królowa. Elżbieta Rakuszanka żona Kazimierza Jagiellończyka" i "Tyberiusz. Cesarstwo nad przepaścią".

Ja, Pan i Władca swego czasu - wygraj pakiet książek "Brzydka królowa. Elżbieta Rakuszanka żona Kazimierza Jagiellończyka" i "Tyberiusz. Cesarstwo nad przepaścią".

„Brzydka królowa. Elżbieta Rakuszanka żona Kazimierza Jagiellończyka” po śmierci rodziców wraz z rodzeństwem doświadcza surowych warunków życia, co nie pozostaje bez wpływu na jej wygląd. Choć dorastająca Elżbieta wie, że ma małe szanse na zamążpójście, marzy o dobrym i czułym mężu. Los uśmiecha się do niej, gdy pojawiają się posłańcy polskiego króla, Kazimierza Jagiellończyka. Pomimo braku urody rozkochuje w sobie króla Polski, rodząc mu trzynaścioro dzieci, a dzięki zdolnościom dyplomatycznym osadza kilkoro z nich na tronach europejskich.
"Tyberiusz. Cesarstwo nad przepaścią" to powieść o trudach rządzenia i związanym z nimi śmiertelnym ryzyku. Po śmierci cesarza Augusta rządy w imperium rzymskim obejmuje jego adoptowany syn Tyberiusz. Okazuje się, że problemy cesarstwa bledną wobec zadawnionych konfliktów rodzinnych.

 

Cesarz Tyberiusz i Elżbieta Rakuszanka mieli ogromną potęgę, która mogła równać się tylko z boską siłą. W czasach czynnie rządzących monarchii, możni władali wielkimi ziemiami i tysiącami poddanych. Któż z nas nie chciałby przez chwilę być na ich miejscu? Zastanówcie się, nad czym Wy sprawujecie władzę w codziennym życiu. Czym można władać w XXI wieku? Czekamy na Wasze pomysły.

 

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.   

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarze książek "Brzydka królowa. Elżbieta Rakuszanka żona Kazimierza Jagiellończyka" i "Tyberiusz. Cesarstwo nad przepaścią".

Regulamin
  • Konkurs trwa od 12 października do 19 października włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Książnica.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
 
liczba postów na stronie: 
książek: 1805
LubimyCzytać
12-10-2017 14:57
Victoria Gische Victoria Gische
Michał Kubicz Michał Kubicz
Brzydka królowa. Elżbieta Rakuszanka żona Kazimierza Jagiellończyka Brzydka królowa. Elżbieta Rakuszanka żona Kazimierza Jagiellończyka
Tyberiusz. Cesarstwo nad przepaścią Tyberiusz. Cesarstwo nad przepaścią
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 703
Ola
12-10-2017 15:17
"Córunia tatunia" może oczywiście władać zawsze i wszędzie swoim tatą. Czego to tatuś nie zrobi dla mnie? Jaki świat byłby piękny a ja szczęśliwa i bogata jakby wszyscy tak się dali manipulować jak on. A tak poważnie to można władać ludzkimi umysłami. Choćbym nie wiem jak się wypierała to sama także jestem manipulowana. Mam tu przede wszystkim na myśli media. Prasa, Internet i telewizja stosują takie techniki, że czasem ciężko stwierdzić co jest naszym pomysłem, ideą a co zostało zaczerpnięte z mediów. Jedyne wyjście to ograniczyć lub w ogóle wyeliminować je ze swojego życia. Można wtedy poświęcić się całkowicie czytaniu. Tylko niestety książki mają jeszcze większą władzę nad moim umysłem. Zmuszają do zarywania nocy, niedokończony rozdział wywołuje rozdrażnienie i nerwowość. Jest jednak ważna zaleta - mój umysł dzięki książkom ma władzę nad tymi którzy ich nie czytają ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Edyta
12-10-2017 15:27
Ja władam swoim czasem. Robię to na co sama mam ochotę. Nic mi nic nie narzuca. Jestem asertywna, a asertywności się nauczyłam.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 69
Goga
12-10-2017 15:34
W XXI wieku część z nas może "sprawować władzę" w swoim życiu zawodowym. Jeśli jesteśmy na kierowniczym lub jakimkolwiek decyzyjnym stanowisku, możemy podejmować szereg decyzji, które będą ważyć losy naszych współpracowników, klientów, kontrahentów.
Z doświadczenia jednak wiem, że jest to bardzo duża odpowiedzialność i nie każdy potrafi ją udźwignąć. Zdarzają się nie tylko nadużycia władzy. Jest sporo osób, ktore boją się podejmowania ważnych decyzji, przeraża je widmo konsekwencji, które mogą ponieść w przypadku porażki.
Dziecko też daje poczucie władzy, ale trzeba pamiętać, że z każdym rokiem tej władzy jest coraz mniej :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1387
Stefcia14
12-10-2017 18:37
Możemy sprawować władzę jedynie nad pozorami. Możemy się oszukiwać, ze mamy władzę również nad swoim losem, życiem, przyszłością. Moim zdaniem to nie do końca trafne myślenie, ponieważ mamy możliwość jedynie planowania nie mając możności wpływania na siłę wyższą.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 128
Agunia
12-10-2017 19:05
Moim zdaniem w XXI wieku można władać newsami. Wielu ludzi posiada przecież różnego rodzaju aplikacje mobile, ogląda telewizję czy zagląda do internetu. W dzisiejszym świecie nic i niczego nie można ukryć. Przypomnijmy sobie, kiedyś świat był spokojniejszy, wiadomości z zagranicy przychodziły z opóźnieniem. Dziś wystarczy wiadomość na żółtym czy czerwonym pasku i wszystko się zmienia. Stacje telewizyjne, portale internetowe prześcigają się w relacjach i newsach. Najlepiej, aby był one szokujące i nieprawdopodobne, ponieważ takie wiadomości przyciągają najwięcej uwagi. Ludzie może i nie chcieliby słyszeć i wiedzieć o pewnych sprawach. Niektóre z nich są tak nieprawdopodobne i przerażające, że woleliby od nich uciec. Niestety często mimowolnie zasiadamy przed telewizorem czy komputerem i jak zahipnotyzowani oglądamy najnowsze wiadomości bez względu na to, jak tragiczne one są.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 55
soursoup1991
12-10-2017 19:35
Emocje, emocje i jeszcze raz emocje to tym włada się w XXI wieku. Wszystko, co oglądami i czytamy, musi wbijać w fotel, musi szokować opinię publiczną. To, co się dzieje na różnego portalach internetowych, jest tego najlepszym przykładem. Nawet pod dyskusjami o filmach ludzie potrafią się pokłócić, prowokując siebie nawzajem, używając przy tym niecenzuralnych słów. Dzieje się tak, ponieważ lubimy uważać się za lepszych od innych, lubimy czuć ten dreszczyk emocji, kiedy obrzucimy kogoś błotem i użyjemy słowa na k... Niestety wiele osób uważa to za coś normalnego. Większość filmów, seriali, książek czy programów telewizyjnych posiadają w sobie przemoc, wulgaryzmy, seks. Ich krzykliwość i brutalność może czasem przerazić. W dzisiejszych czasach nie ma tematów tabu, mówi się o wszystkich i o wszystkim tak, aby w ludziach wzbudzać emocje i ich szokować im bardziej kontrowersyjny temat, tym lepiej. Serial o porno biznesie, nie ma sprawy, przecież wszyscy chcą emocji. Czasem się tylko zastanawiam czy idziemy w dobrą stronę, być może jestem niedzisiejszy, ale obawiam się, że kiedyś to wszystko odbije się nam czkawką.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1219
Volchitsa
12-10-2017 21:16
Uważam, że każdy z nas sprawuje władzę absolutną nad swoim umysłem.
Niezależnie od życiowych przeszkód, problemów i wszelkich upadków - nikt nie zamknie człowieka przed samokształceniem, jeśli ten bardzo tego pragnie, nawet jeśli jest to czasochłonne. Czas w końcu i tak upłynie.
Sama przez wiele lat miałam nikły dostęp do tego rodzaju wiedzy, który najbardziej mnie interesował. Dziś jednak, po uwolnieniu się od ciemiężących mnie kajdan, nazwijmy to, mogę poszerzać wiedzę z wielu zakresów naraz. Mamy ułatwiony dostęp do wszelkiej maści informacji dzięki bibliotekom, mass mediom, Internetowi.
Dlaczego z tego nie korzystać?
Myślę, że mam pełną władzę nad swoim umysłem, bo nikt nie zabroni mi myśleć o cząstkach elementarnych budujących Wszechświat, gdy sączę poranną kawę.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 66
Klops
12-10-2017 21:54
Mam władzę nad... moim budzikiem, który, nastawiony na określoną godzinę, zwykle 6.00, czy mu się podoba, czy też nie, musi zadzwonić i już! Strajk absolutnie nie wchodzi w grę, bo zakończyłby definitywnie i drastycznie jego życie w mojej sypialni. No i zawsze mogę wyładować bezkarnie na nim swoje emocje, gdy wstanę lewą nogą. Jemu jednemu mogę krzyknąć: TU RZĄDZI KLOPS!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 195
Bury
13-10-2017 08:50
Jednym ruchem tworzę i niszczę. Ale to wszak nic wielkiego. Wielkie jest to, że chociaż mnie nie widzisz mogę wywołać uśmiech na twej twarzy, że mogę sprawić byś choć na chwilę zapomniał o swoich problemach. Będę... jestem pisarzem.

I właśnie tworzę z myślą o tobie drogi czytelniku. Palce uderzają w klawiaturę jak szalone starając się nadążyć za błyskawicą myśli. Ich miarowy stukot wyznacza tor opowieści, której ja jestem panem i władcą!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Autorzy w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd