Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
841196 czytelników
1844 dyskusji
116840 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] [Zakończony] Zaufać czy nie zaufać? - wygraj książkę "Reguła nr 1".

Zaufać czy nie zaufać? - wygraj książkę "Reguła nr 1".

Simona Brenner jest archeolożką i złodziejką. W dzień bada starożytną biżuterię, a nocą ją kradnie. W obu tych dziedzinach jest bezkonkurencyjna. Ktoś wciągnął Simonę w makabryczną grę. Kazał jej odszukać i ukraść złote runo, najcenniejszą na świecie złotą sztabę, która… nie istnieje. Ale kiedy dookoła niej giną ludzie, Simona zaczyna podejrzewać, że mit o złotym runie jest prawdą. W tej sytuacji najgorsze, co może się wydarzyć, to pozbawiony skrupułów przeciwnik, wyrachowany, piekielnie inteligentny i doskonale ukryty.

 
W poszukiwaniu skarbu Simona musi zaryzykować i obdarzyć kogoś zaufaniem, chociaż najważniejszą regułą dobrej złodziejki jest poleganie wyłącznie na sobie. Czy Wy też musieliście kiedyś się przełamać, by otworzyć się na drugiego człowieka, czy jednak ławo zawierzacie ludziom? Jakie macie reguły?  


Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.   


Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Reguła nr 1 - Jacek Skowroński

Reguła nr 1

Autor: Marta Guzowska

Simona Brenner jest archeolożką i złodziejką. W dzień bada starożytną biżuterię, a nocą ją kradnie. W obu tych dziedzinach jest bezkonkurencyjna. Jest też niecierpliwa, ma ostry język i brak jej szczęścia do mężczyzn. Ktoś wciągnął Simonę w makabryczną grę. Kazał jej odszukać i ukraść złote runo, najcenniejszą na świecie złotą sztabę, która… nie istnieje. Ale kiedy dookoła niej giną ludzie, Simona zaczyna podejrzewać, że mit o złotym runie jest prawdą. W tej sytuacji najgorsze, co może się wydarzyć, to pozbawiony skrupułów przeciwnik, wyrachowany, piekielnie inteligentny i doskonale ukryty. Ktoś, w kim obsesja zamienia się w żądzę krwi. W poszukiwaniu skarbu Simona jedzie na kazachskie stepy, do centralnej Anatolii i do Aten. Musi stawić czoło demonom przeszłości i cały czas oglądać się za siebie. Walcząc ze śmiertelnie niebezpiecznym cieniem, musi też zaryzykować i komuś zaufać. Problem w tym, że najważniejsza reguła dobrej złodziejki brzmi: nie ufaj nikomu…

Regulamin
  • Konkurs trwa od 3 października do 10 października włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Marginesy.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 1844
LubimyCzytać
03-10-2017 15:35
Reguła nr 1 Reguła nr 1
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 803
Flusz
03-10-2017 18:30
Jestem osobą bardzo otwartą, serdeczną, łatwo nawiązującą kontakty i o dziwo ekspresowo zdobywającą zaufanie innych. Ale chyba tak dla równowagi, sama nie jestem aż tak rozrzutna z zaufaniem, którym obdarzam innych.

Nie ma chyba ani jednej osoby, której ufałabym bezgranicznie. (Ja czasem nie ufam nawet samej sobie...). Jasne, do pewnego stopnia jestem w stanie zaufać każdemu, ale w kluczowych i naprawdę ważnych sytuacjach trzymam się zasady -
"chcesz zrobić coś dobrze, zrób to sam".
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1183
papilarna
03-10-2017 20:03
Raczej nie ufam ludziom, to znaczy nieznajomych nauczona własnymi doświadczeniami. Nie znaczy to jednak, że jestem skryta i zamknięta w sobie, wręcz przeciwnie. Po prostu nie zanurzam się od razu na głęboką wodę w relacjach z innymi ludźmi, ponieważ wiem, że nie każdy może oczekiwać przyjaźni czy nawet przysłowiowego kumpelstwa, a zwyczajnie dalekiej koleżanki. Nie mam określonych reguł mówiących po jakim czasie dana relacja może się zmienić. Uważam, że niektóre sprawy czuje się od razu i tak na przykład z większością moich przyjaciół "zaiskrzyło" momentalnie i wiedziałam, że jesteśmy "bratnimi duszami". Wiem na pewno, że warto otworzyć serce na drugiego człowieka i zaryzykować. A nóż pozna się najważniejszą osobę w życiu.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1925
krzysiu966
04-10-2017 09:47
gdy wywracamy się wciąż w życiu na tym zaufaniu to w pewnym momencie przychodzi ten kryzys - nie zaufam.

Ale u mnie trwał 1 dzień - sam zawszę marzę żeby ludzi mi ufali i dlatego wolę te nawet największe przewrotki - tym bardziej że dzisiaj nie daję ludziom wiele szans. Niż przegapić kogoś ważnego i wyjątkowego w naszym życiu.

Zawsze mówię - jeżeli ktoś straci moje zaufanie - to straci coś wyjątkowego. I to jest jego ogromna strata.

Bądźcie sobą!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 764
doughnut
04-10-2017 15:59
Ja zawsze z góry zakładam, że każdy człowiek jest dobry. Oferuję bardzo duży "pakiet zaufania" i nikogo staram się nie skreślać na starcie. Choć nie zawsze wyszłam na tym dobrze, to mimo wszystko uważam, że skoro sama od siebie daję dobro, to nawet jeśli jeden "zaufany" człowiek, okaże się przykrą niespodzianką, to prędzej czy później to dobro, które sama komuś podarowałam i tak do mnie wróci.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1
Samuel32
04-10-2017 18:12
Ja nie ufam nikomu, nawet samemu sobie. Głównie sobie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 379
AurelieSetnei
04-10-2017 19:48
Do zaufania podchodzę jak saper do bomby - ostrożnie (nie jestem ufna "z marszu", lecz wyznaję zasadę ograniczonego zaufania) i mylę się tylko raz (jeśli stracę do kogoś zaufanie, z zasady nie daję drugiej szansy. Tylko, że zasady mają to do siebie, że są od nich wyjątki. Na szczęście! Inaczej byłoby to smutne, czyż nie?).
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 123
Emila
04-10-2017 20:06
Ludzie potrafią skrzywdzić. Wbijają się wielkim gwoździem do umysłu i psują go. Wyzwiska, wyśmiewania- to sprawia, że nie ufasz potem nikomu. Ze mną tak było. Ze mną jest tak do tej pory. Mam tylko chłopaka i najbliższa rodzinę. Z nikim więcej nie utrzymuję bliskich kontaktów. Nie potrafię zaprzyjaźnić się. Ludzie zrobili mi krzywdę. Uważajcie na to, co mówicie innym.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 355
TheLazyDumpling
04-10-2017 20:42
Z jednej strony jestem niezwykle podejrzliwa - mam czasem wrażenie, że nawet moi najbliżsi spróbują wykorzystać jakąś sytuację przeciwko mnie albo nie dotrzymają danego słowa, z kolei, gdy rozmawiam ze znajomą, a rozmowa wydaje się bardzo ciepła i przyjemna, tracę kontrolę nad sobą i z ust wymyka się wiele rzeczy, których normalnie bym nie powiedziała. Niestety, nie potrafię nad sobą panować, więc to wygląda tak, jakbym ja najchętniej zaszyła się sama w kącie i obrzucała ludzi nieprzyjemnym spojrzeniem, ale moje ciało ze mną nie współpracuje i żyje własnym życiem, robiąc mi wciąż na przekór.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 64
Reza
05-10-2017 08:47
Jestem samotnikiem i samo nawiązywanie kontaktów międzyludzkich jest dla mnie dość problematyczne, a co dopiero mowa o zaufaniu. Jeżeli jednak znajdzie się osoba, która mnie "oswoi" (a było takich osób kilka) to niestety zaczynam trochę mięknąć pod tym względem. Kiedy już zaczynam myśleć "kurde mogę jej/jemu ufać" to co się okazuje? Że ten ktoś to zmiażdżył i rozdeptał swoim buciorem zakłamania. Wtedy mówię takiej osobie żegnaj, zaś ja sama utwierdzam się w przekonaniu, że mogę ufać tylko i wyłącznie sobie. Nikomu więcej.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd